
{"id":9920,"date":"2016-04-01T10:23:16","date_gmt":"2016-04-01T08:23:16","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9920"},"modified":"2016-04-01T17:47:12","modified_gmt":"2016-04-01T15:47:12","slug":"wymaz-i-zapisz-polisz-jazz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/04\/01\/wymaz-i-zapisz-polisz-jazz\/","title":{"rendered":"Wyma\u017c i zapisz Polish Jazz"},"content":{"rendered":"<p>Gdy pierwszy raz zetkn\u0105\u0142em si\u0119 z seri\u0105 &#8222;Polish Jazz&#8221;, by\u0142 rok 1987, a ja mia\u0142em 13 lat. \u017be taki \u015bwiadomy? &#8211; zapytacie. Pewnie. Pami\u0119tam jak dzi\u015b: to by\u0142 vol. 71, czyli <em>Outsider <\/em>zespo\u0142u Kazimierz Jonkisz Top Six, na kasecie magnetofonowej. Wzi\u0105\u0142em trzy sztuki. I jeszcze zmywacz do paznokci &#8211; sklepy og\u00f3lnoprzemys\u0142owe sieci Spo\u0142em mia\u0142y ten urok, \u017ce cz\u0119sto na jednym pi\u0119trze by\u0142o RTV (z w\u0105skim wyborem p\u0142yt), a na drugim chemia gospodarcza. Starsi (albo czytelnicy <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/08\/30\/czy-wasze-kasety-tez-maja-50-lat\/\">poprzednich kasetowych wpis\u00f3w<\/a>) ju\u017c wiedz\u0105, co jest grane. No bo nie czo\u0142owy polski perkusista jazzowy. P\u0142yty wtedy nie przes\u0142ucha\u0142em. Moja \u015bwiadomo\u015b\u0107 ograniczy\u0142a si\u0119 niestety do czego\u015b innego: Starannie wymaza\u0142em zmywaczem napisy na kasetach Polskich Nagra\u0144, a na ta\u015bmy nagra\u0142em &#8211; ju\u017c dok\u0142adnie nie pami\u0119tam &#8211; co\u015b z p\u0142yt aktualnie nadawanych w Polskim Radiu przez bodaj Marka Gaszy\u0144skiego. Najprawdopodobniej <a href=\"https:\/\/youtu.be\/DZUN6-JwwMA\">do\u015b\u0107 kiczowate<\/a> <em>Under Jolly Roger<\/em> grupy Running Wild. Do tego przekopiowanych od kolegi <a href=\"https:\/\/youtu.be\/sLIZp1-UjSY\">udawanych thrashmetalowc\u00f3w<\/a> z Rage (<em>Execution Guaranteed<\/em>). Z trudem dzi\u015b sobie przypominam te albumy, ale jako\u015b tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce ok\u0142adk\u0119 Jonkisza zapami\u0119ta\u0142em na ca\u0142e \u017cycie. <!--more--><\/p>\n<p>\u017bartowa\u0142em, oczywi\u015bcie <em>Under Jolly Roger<\/em> pami\u0119tam akurat doskonale. Nie uwierz\u0119, \u017ce ktokolwiek zapomnia\u0142. I przesadzam troch\u0119 z Jonkiszem. Gdzie\u015b tam przetrwa\u0142y chyba ostatnie takty utworu <em>A.S.F.<\/em>, nieskasowanego z lenistwa, bo wgrany materia\u0142 zajmowa\u0142 mniej miejsca. To by\u0142o swobodne granie w trio z fortepianem &#8211; ale reszta p\u0142yty przynosi\u0142a partie fletu, kt\u00f3ry dla s\u0142uchacza Running Wild by\u0142 nie pomy\u015blenia, oraz skrzypce, kt\u00f3re w jazzie jako\u015b rzadko mnie przekonywa\u0142y. Za to kaseta Polskich Nagra\u0144 kosztowa\u0142a wtedy kilkaset z\u0142otych, a czysta ta\u015bma w Peweksie by\u0142a &#8211; o ile pami\u0119tam &#8211; parokrotnie dro\u017csza. Efekt ko\u0144cowy oczywi\u015bcie trudno by\u0142o por\u00f3wna\u0107, ale przebicie du\u017ce. Wcale nie zmy\u015blam, chocia\u017c wiadomo, jaki dzi\u015b dzie\u0144.<\/p>\n<p>Przez lata 90., gdy wchodzi\u0142y masowo p\u0142yty CD, winyle z serii &#8222;Polish Jazz&#8221; traci\u0142y na znaczeniu. Sam zreszt\u0105 pierwsze zr\u0119by swoich zbior\u00f3w polskiego jazzu budowa\u0142em na bazie wznowie\u0144 kompaktowych firmy Polonia Records oraz dziwnej efemerycznej serii kompaktowej Polskich Nagra\u0144, nazwanej chyba dla zmy\u0142ki &#8222;Polish Jazz&#8221;, w kt\u00f3rej np. pod numerem 3 by\u0142 <em>Astigmatic <\/em>razem ze \u015bcie\u017ck\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 z <em>No\u017ca w wodzie<\/em> i wczesnymi standardami w wykonaniu Krzysztof Komeda Trio &#8211; wszystko w paskudnej oprawie graficznej i na kupie, bo no\u015bnik by\u0142 dro\u017cszy ni\u017c wszystko inne. Brzmia\u0142o to s\u0142abo, bo na CD materia\u0142 wyszed\u0142 po raz pierwszy, a nikt si\u0119 nie przejmowa\u0142 remasteringiem. Kiedy si\u0119 zorientowa\u0142em, \u017ce zalegaj\u0105ce w komisach winyle z &#8222;Polish Jazz&#8221; nale\u017ca\u0142oby kupi\u0107, by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano &#8211; co lepsze wywie\u017ali kolekcjonerzy z Zachodu. W tym na przyk\u0142ad DJ Vadim, kt\u00f3ry opowiada\u0142 mi przy jakiej\u015b okazji, \u017ce gdy wyl\u0105dowa\u0142 kiedy\u015b w Krakowie w \u015brodku nocy, znajomy (albo szwagier? &#8211; ju\u017c nie pami\u0119tam) napotkanego przy Rynku taks\u00f3wkarza otwiera\u0142 mu specjalnie komis, bo klient chcia\u0142 z miejsca kupi\u0107 p\u00f3\u0142 sklepu. Albo did\u017ceje z niemieckiej Jazzanovy, kt\u00f3rzy jak wiadomo par\u0119 nagra\u0144 z &#8222;Polish Jazz&#8221; wydali ponownie na winylach zanim jeszcze ktokolwiek w centrali Polskich Nagra\u0144 o tym pomy\u015bla\u0142. Daniel Best z niemieckiego kolektywu nie\u017ale zna\u0142 nasz\u0105 muzyczn\u0105 histori\u0119, bo studiowa\u0142 w latach 90. we Frankfurcie nad Odr\u0105, dok\u0105d trafia\u0142o sporo tanich p\u0142yt z Polski. Scena klubowa szala\u0142a wi\u0119c na punkcie niekt\u00f3rych tytu\u0142\u00f3w, dodatkowo marka &#8222;Polish Jazz&#8221; szybko zacz\u0119\u0142a interesowa\u0107 kolekcjoner\u00f3w z Japonii, a polski Skalpel wycina\u0142 sample &#8211; jak si\u0119 powszechnie uwa\u017ca &#8211; m.in. z nagra\u0144 z tej serii. Efekty tego wszystkiego by\u0142y \u0142atwe do przewidzenia: logo &#8222;PJ&#8221; sta\u0142o si\u0119 zn\u00f3w modne, a p\u0142yty, szczeg\u00f3lnie te starsze, drogie, a czasem nawet praktycznie niedost\u0119pne.<\/p>\n<p>W ten oto spos\u00f3b przekroczy\u0142em granic\u0119 40 lat, ale kompletu 76 cz\u0119\u015bci serii &#8222;Polish Jazz&#8221; dalej nie zd\u0105\u017cy\u0142em zebra\u0107 i pozna\u0107. Teraz b\u0119dzie okazja. Kupione przez Warnera Polskie Nagrania znowu wydaj\u0105 pe\u0142en zestaw &#8211; i na CD, i na winylach. To nie <em>prima aprilis<\/em>, zreszt\u0105 dok\u0142adny harmonogram pierwszych 24 p\u0142yt przewidzianych do edycji w tym roku dosta\u0142em ju\u017c jaki\u015b czas temu. <\/p>\n<p>Owszem, po drodze kilka podej\u015b\u0107 do reaktywacji by\u0142o (najd\u0142u\u017cej poci\u0105gn\u0119\u0142a <a href=\"https:\/\/www.discogs.com\/Jerzy-Milian-Trio-Baazaar\/release\/2594985\">koszmarna graficznie<\/a> seria Polish Jazz Deluxe &#8211; ponad 30 odcink\u00f3w), ale nie by\u0142o serii reedycji na czarnych p\u0142ytach. Nikt te\u017c nie spr\u00f3bowa\u0142 po latach od nowa opisa\u0107 wychodz\u0105cych wolumin\u00f3w, a sze\u015b\u0107 p\u0142yt, kt\u00f3re dzi\u015b wpad\u0142y w moje r\u0119ce, przynosi pod tym wzgl\u0119dem spor\u0105 odmian\u0119. Tomasz Szachowski napisa\u0142 tekst wprowadzaj\u0105cy do klasycznego <em>Astigmatic <\/em>kwintetu <strong>Krzysztofa Komedy<\/strong>, p\u0142yty najcz\u0119\u015bciej wygrywaj\u0105cej plebiscyty na najwa\u017cniejszy album polskiego jazzu w og\u00f3le. Jan Borkowski dopisa\u0142 s\u0142owo wst\u0119pne do <em>Be a Man<\/em> <strong>Ewy Bem<\/strong> z grup\u0105 Swing Session i go\u015bcinnym udzia\u0142em Zbigniewa Wodeckiego w utworze, kt\u00f3ry fanom niedawnych eskapad Mitch &#038; Mitch mo\u017ce si\u0119 wyda\u0107 mi\u0142\u0105 kontynuacj\u0105 tamtego klimatu muzycznego. Tomasz T\u0142uczkiewicz opisa\u0142 freejazzowy, nagrywany niemal bez pr\u00f3b <em>TWET<\/em> <strong>Tomasza Sta\u0144ki<\/strong>, kt\u00f3ry naprawd\u0119 zaskakuj\u0105co dobrze si\u0119 zestarza\u0142. A Micha\u0142 Wilczy\u0144ski a\u017c trzy albumy: <em>Bossa Nov\u0119<\/em> kwartetu wokalnego <strong>Novi Singers<\/strong> (to przez lata by\u0142a jedna z bardziej poszukiwanych p\u0142yt w kolekcji, warto sprawdzi\u0107 dlaczego &#8211; cho\u0107 inne p\u0142yty tej grupy s\u0105 moim zdaniem jeszcze lepsze), ale te\u017c <em>Birthday<\/em> <strong>Extra Ball<\/strong>, zespo\u0142u fusion zmar\u0142ego niedawno gitarzysty Jaros\u0142awa \u015amietany i pianisty W\u0142adys\u0142awa Sendeckiego, a wreszcie <em>Go Right<\/em> kwintetu <strong>Andrzeja Kurylewicza<\/strong>. Obecno\u015b\u0107 tej ostatniej, wcze\u015bniej nieopatrywanej znaczkiem serii, a wydanej przed jej powstaniem (jeszcze w roku 1963), mo\u017ce troch\u0119 dziwi\u0107. Ale historycznie oddaje sprawiedliwo\u015b\u0107 bardzo wa\u017cnej, pionierskiej je\u015bli chodzi o autorskie albumy jazzowe, polskiej p\u0142yty. Przy okazji te\u017c \u015bwietnym kompozycjom, na czele z <em>Nyamaland<\/em>. Jej wspania\u0142y orientalny temat towarzyszy &#8211; jak si\u0119 dowiadujemy z do\u0142\u0105czonego do tego wydania tekstu &#8211; bardzo przyziemnej, obyczajowej historii z podr\u00f3\u017cy po demoludach. Nie b\u0119d\u0119 jednak psu\u0142 przyjemno\u015bci nieznaj\u0105cym tej anegdoty nabywcom. Opraw\u0105 graficzn\u0105 zaj\u0105\u0142 si\u0119 \u0141ukasz Hernik, kt\u00f3remu tak doskonale udaje si\u0119 nie kaleczy\u0107 oryginalnych graficznych pomys\u0142\u00f3w przy okazji wydawnictw GAD Records. Tylko te tylne strony kartonowych ok\u0142adek co chwila \u017ale mi si\u0119 zamykaj\u0105 (ale to dopiero pocz\u0105tek serii i pewnie przywykn\u0119).<\/p>\n<p>To ciekawy wyb\u00f3r tytu\u0142\u00f3w, kt\u00f3ry &#8211; po pewnym wahaniu, bo przecie\u017c &#8222;dlaczego nie wydawa\u0107 serii po kolei?&#8221; &#8211; zaczynam rozumie\u0107 i w pe\u0142ni akceptowa\u0107. Dostajemy w ten spos\u00f3b na pocz\u0105tek mocne nazwiska, r\u00f3\u017cne nurty i okresy polskiego jazzu. Wa\u017cna jest te\u017c jako\u015b\u0107. Mia\u0142em okazj\u0119 por\u00f3wna\u0107 kilka tytu\u0142\u00f3w wydanych w nowej serii z ich poprzednimi edycjami i efekt by\u0142 bardzo pozytywny. S\u0142ycha\u0107 to szczeg\u00f3lnie w odniesieniu do najstarszych, bardziej zniszczonych nagra\u0144, takich jak <em>Go Right<\/em>, kt\u00f3re w moim poprzednim wydaniu z roku 2004 pe\u0142ne by\u0142o ewidentnych oznak ubytk\u00f3w oryginalnych ta\u015bm, na kt\u00f3re sam mastering 24-bit nie pomo\u017ce. Nowa edycja brzmi pod tym wzgl\u0119dem du\u017co lepiej. I z t\u0105 popraw\u0105 jako\u015bci i ostro\u017cnym, ale id\u0105cym w stron\u0119 poprawy szczeg\u00f3\u0142\u00f3w d\u017awi\u0119ku (na wspomnianej p\u0142ycie s\u0142ycha\u0107 to znakomicie w detalach partii perkusyjnych Andrzeja D\u0105browskiego) masteringiem Jacka Gaw\u0142owskiego wi\u0105\u017c\u0119 wielkie nadzieje. Bo jako\u015b\u0107 samych nagra\u0144 jest cz\u0119sto &#8211; mimo braku do\u015bwiadcze\u0144 z jazzem w polskich studiach! &#8211; rewelacyjna, tymczasem ju\u017c z jako\u015bci\u0105 oryginalnych t\u0142ocze\u0144 bywa\u0142o r\u00f3\u017cnie, natomiast du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 reedycji by\u0142a przygotowywana bez wystarczaj\u0105cej staranno\u015bci. Niewykluczone wi\u0119c, \u017ce nie tylko po raz pierwszy pos\u0142ucham cz\u0119\u015bci z zapowiadanych p\u0142yt, to jeszcze tych, kt\u00f3re dobrze znam, s\u0142ucha\u0107 b\u0119d\u0119 zupe\u0142nie na nowo.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie &#8211; zapowiedzi, bo pewnie na to w\u0142a\u015bnie, a nie dalszy ci\u0105g moich prywatnych dywagacji, czekaj\u0105 ci, kt\u00f3rzy doczytali a\u017c dot\u0105d dzisiejszy wpis. Ot\u00f3\u017c w tym roku powinny si\u0119 pojawi\u0107 jeszcze nast\u0119puj\u0105ce woluminy (w nawiasach oryginalny nr w serii): Warsaw Stompers (1), Polish Jazz Quartet (3), The Andrzej Trzaskowski Quintet (4), Michal Urbaniak&#8217;s Group (24), Janusz Muniak Quintet <em>Question Mark<\/em> (54), Stanis\u0142aw Sojka <em>Blublula <\/em>(63), s\u0142ynne <em>Winobranie <\/em>Zbigniewa Namys\u0142owskiego (33), nie mniej wa\u017cne <em>Music for K<\/em> Tomasz Sta\u0144ko Quintet (22), Paradox <em>Drifting Feather<\/em> (26), Zbigniew Namys\u0142owski Quintet <em>Kujaviak Goes Funky <\/em>(46), <em>Live Embers<\/em> Adama Makowicza (43),<em> Sound of <\/em>Marianna Wr\u00f3blewska (31), <em>Heart <\/em>W\u0142odzimierz Nahorny Trio (15), Old Timers with Sandy Brown (16), wielokrotnie ju\u017c wznawiany <em>Bazaar<\/em> Jerzego Miliana (17), Reminiscence Mieczys\u0142awa Kosza (25), <em>Mainstream <\/em>Ptaszyna Wr\u00f3blewskiego i Wojciecha Karolaka (40), a wreszcie jeden z bia\u0142ych kruk\u00f3w serii, czyli Big Band Katowice <em>Music for My Friends<\/em> (52). Ale uwaga, bo kolejno\u015b\u0107 oczywi\u015bcie mo\u017ce ulec zmianie.<br \/>\nI jeszcze jedna bardzo wa\u017cna informacja: pierwszy zestaw winyli ju\u017c 15 kwietnia, wydane teraz pierwsze tytu\u0142y (patrz ni\u017cej) s\u0105 na razie dost\u0119pne na CD. <\/p>\n<p>Jak wida\u0107 nie ma na tej li\u015bcie Kazimierza Jonkisza, ale wprawdzie odkasowa\u0107 skasowanej kasety si\u0119 nie da, to jednak \u015blubuj\u0119 uroczy\u015bcie w ramach pokuty za haniebne b\u0142\u0119dy m\u0142odo\u015bci przes\u0142ucha\u0107 ten album od nowa w reedycji i jeszcze mo\u017ce napisa\u0107 o nim par\u0119 s\u0142\u00f3w na Polifonii, je\u015bli b\u0119d\u0119 mia\u0142 co\u015b do dodania. Bo \u017ce przez najbli\u017csze miesi\u0105ce b\u0119dzie o czym pisa\u0107, to dla mnie jasne.<\/p>\n<p>&#8222;Polish Jazz&#8221;, pierwsza transza reedycji:<br \/>\n<strong>KRZYSZTOF KOMEDA QUINTET <em>Astigmatic<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania 1965\/Warner 2016,<strong> 10\/10<\/strong><br \/>\n<strong>NOVI SINGERS <em>Bossa Nova<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania 1967\/Warner 2016, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>TOMASZ STA\u0143KO, TOMASZ SZUKALSKI, EDVARD VESALA, PETER WARREN <em>TWET<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania 1974\/Warner 2016,<strong> 9\/10<\/strong><br \/>\n<strong>EXTRA BALL <em>Birthday<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania 1976\/Warner 2016, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>EWA BEM WITH SWING SESSION <em>Be a Man<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania 1981\/Warner 2016,<strong> 7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>ANDRZEJ KURYLEWICZ <em>Go Right<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania 1963\/Warner 2016, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy pierwszy raz zetkn\u0105\u0142em si\u0119 z seri\u0105 &#8222;Polish Jazz&#8221;, by\u0142 rok 1987, a ja mia\u0142em 13 lat. \u017be taki \u015bwiadomy? &#8211; zapytacie. Pewnie. Pami\u0119tam jak dzi\u015b: to by\u0142 vol. 71, czyli Outsider zespo\u0142u Kazimierz Jonkisz Top Six, na kasecie magnetofonowej. Wzi\u0105\u0142em trzy sztuki. I jeszcze zmywacz do paznokci &#8211; sklepy og\u00f3lnoprzemys\u0142owe sieci Spo\u0142em mia\u0142y ten [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9925,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,31,22,312,120,1,2249,4],"tags":[2340,2341,2342,2339,1946,2121,2338,1247],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9920"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9920"}],"version-history":[{"count":24,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9920\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9947,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9920\/revisions\/9947"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9925"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9920"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9920"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9920"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}