
{"id":9973,"date":"2016-04-06T09:49:07","date_gmt":"2016-04-06T07:49:07","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9973"},"modified":"2016-04-06T10:48:23","modified_gmt":"2016-04-06T08:48:23","slug":"nigdy-nie-pisz-esemesa-na-koncercie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/04\/06\/nigdy-nie-pisz-esemesa-na-koncercie\/","title":{"rendered":"Nigdy nie pisz esemesa na koncercie"},"content":{"rendered":"<p>Gra\u0142 wczoraj w Warszawie <strong>Michael Gira<\/strong> &#8211; drugi z rz\u0119du koncert w Pardon To Tu. Je\u015bli chcecie zapyta\u0107, co to jest ten Gira solo na scenie, odpowiadam: Swans bez d\u0142ugich utwor\u00f3w, (prawie) bez pr\u0105du i bez kapelusza. Niez\u0142a okazja, \u017ceby us\u0142ysze\u0107, jak wytrenowan\u0105 przepon\u0119 ma wokalista Swans i \u017ceby us\u0142ysze\u0107 par\u0119 utwor\u00f3w z prze\u0142omu lat 80. i 90. (<em>Amnesia<\/em>,<em> God Damn the Sun<\/em>), kt\u00f3re jako\u015b s\u0142abo pasuj\u0105 do dzisiejszej formu\u0142y koncertowej pe\u0142nego sk\u0142adu, tudzie\u017c imponuj\u0105ce piosenki z p\u0142yt Angels of Light. By\u0142y te\u017c nowe kompozycje napisane na nowy album Swans <em>The Glowing Man<\/em>, kt\u00f3ry uka\u017ce si\u0119 w czerwcu. W tym <em>When Will I Return<\/em>, piosenka napisana przez Gir\u0119 dla \u017cony, kt\u00f3ra nie do\u015b\u0107, \u017ce czeka\u0142a na liczne powroty m\u0119\u017ca, to jeszcze <a href=\"http:\/\/www.factmag.com\/2016\/02\/26\/michael-gira-swans-wife-jennifer-responds-rape-allegations\/\">broni\u0142a go<\/a> podczas niedawnej afery z oskar\u017ceniem artysty o gwa\u0142t. Cho\u0107 w tej solowej wersji ciekawszy by\u0142 nowy utw\u00f3r <em>People Like Us<\/em>, \u015bpiewany przez artyst\u0119 <em>a cappella<\/em>. \u017beby tych par\u0119 s\u0142\u00f3w dzi\u015b spisa\u0107 robi\u0142em notatki w telefonie, bo co prawda nie z takich powod\u00f3w, o jakich wspomina\u0142 graj\u0105cy support gitarzysta Swans Kristof Hahn, to jednak miewam problemy z pami\u0119ci\u0105. No wi\u0119c wyj\u0105\u0142em telefon i&#8230; B\u0142\u0105d!<!--more--><\/p>\n<p>Nigdy tego nie r\u00f3bcie, przynajmniej w obecno\u015bci graj\u0105cego Giry. Ja wprawdzie sta\u0142em w bezpiecznym trzecim rz\u0119dzie i z boku, ale stoj\u0105cy par\u0119 metr\u00f3w ode mnie ch\u0142opak, kt\u00f3ry d\u0142uba\u0142 co\u015b przy smartfonie podczas jednego z bardziej dramatycznych kawa\u0142k\u00f3w, zosta\u0142 publicznie skarcony. <em>You! <\/em>&#8211; hukn\u0105\u0142 Gira, jak zwykle na scenie perfekcyjny, ale te\u017c jak zwykle czepialski. Po czym wyt\u0142umaczy\u0142, \u017ce nie \u017cyczy sobie, \u017ceby przenigdy ktokolwiek pisa\u0142 esemesy na jego wyst\u0119pach, bo to brak szacunku dla niego jako artysty, kt\u00f3ry wk\u0142ada w to, co robi, maksimum energii. <\/p>\n<p>W sumie trudno odm\u00f3wi\u0107 Amerykaninowi racji. Temat smartfon\u00f3w by\u0142 ju\u017c tu wielokrotnie omawiany, ale raczej w kontek\u015bcie ci\u0105g\u0142ego robienia zdj\u0119\u0107 czy filmowania wyst\u0119p\u00f3w, kt\u00f3re to praktyki w takich lokalach jak Pardon To Tu ju\u017c raczej du\u017cego problemu nie stanowi\u0105. Uwagi na temat esemesowania spodziewa\u0142bym si\u0119 jednak pr\u0119dzej ze strony Krystiana Zimermana ni\u017c Michaela Giry. Czy rzeczywi\u015bcie mo\u017cna i trzeba si\u0119 powstrzyma\u0107 przed napisaniem do \u017cony, \u017ce &#8222;wr\u00f3c\u0119 p\u00f3\u017aniej, bo support gra\u0142 d\u0142u\u017cej&#8221; (to tak w kontek\u015bcie <em>When Will I Return<\/em>)? Teoretycznie niemi\u0142e jest dla wykonawcy, kiedy widzi, \u017ce nie trzyma kogo\u015b w stanie stuprocentowej uwagi, ale tutaj gdzie\u015b odzywa si\u0119 we mnie libera\u0142, podpowiadaj\u0105c, \u017ce spos\u00f3b reagowania, odp\u0142ywania my\u015blami, a nawet robienia z posiadanymi urz\u0105dzeniami czego\u015b, co nie przeszkadza ws\u0142uchanemu w artyst\u0119 otoczeniu, powinien jednak pozosta\u0107 spraw\u0105 indywidualn\u0105. Gira rzeczywi\u015bcie wypluwa\u0142 p\u0142uca na tym koncercie, ale c\u00f3\u017c on mo\u017ce, je\u015bli na (cichej i zdyscyplinowanej, jak to w Pardonie) sali znajdzie si\u0119 kto\u015b, kogo nie trzyma za twarz przez ca\u0142e p\u00f3\u0142torej godziny? Ja bym si\u0119 na tak\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 nie obra\u017ca\u0142. <\/p>\n<p>Tu docieramy zreszt\u0105 do fundamentalnego pytania o nasze dzisiejsze przyzwyczajenia dotycz\u0105ce uwagi: Jak s\u0142uchacie muzyki? We\u017amy przyk\u0142ad nie tak \u0142atwy jak absorbuj\u0105ce emocjonalnie i intelektualnie piosenki Giry. We\u017amy nowy album <strong>The Field<\/strong>. Pi\u0105ta p\u0142yta, \u015brodki podobne, muzyka elektroniczna, d\u0142ugie utwory, automaty, trans, lekkie modulacje brzmienia. No wi\u0119c puszczacie sobie to w domu i co? Liczycie takty i \u015bledzicie ka\u017cdy przebieg sekwencera? Czy mo\u017ce wstajecie, zalewacie herbat\u0119, siadacie z powrotem, b\u0142\u0105dzicie my\u015blami wok\u00f3\u0142 planu dnia na jutro, zerkacie na gazet\u0119, albo wr\u0119cz rozwi\u0105zujecie krzy\u017c\u00f3wk\u0119, daj\u0105c si\u0119 oderwa\u0107 tylko wtedy, gdy w muzyce co\u015b si\u0119 radykalnie zmieni, co jak wiadomo w przypadku The Field nie wydarzy\u0142o si\u0119 mniej wi\u0119cej od roku 2007, wi\u0119c s\u0105 podejrzenia, \u017ce w najbli\u017cszych latach si\u0119 nie wydarzy? \u017badna herbata ani gazeta nie przeszkadzaj\u0105 mi zreszt\u0105 cieszy\u0107 si\u0119 tym, \u017ce nowy album Axla Willnera si\u0119 ukaza\u0142. Ani zauwa\u017cy\u0107, \u017ce Szwed wraca troch\u0119 do pocz\u0105tk\u00f3w, od krautrockowych i minimalistycznych inspiracji &#8211; ku brzmieniom bardziej z rejon\u00f3w techno. Cho\u0107 s\u0105 to zmiany delikatne, a muzyka &#8211; chocia\u017c moim zdaniem nieco s\u0142absza ni\u017c na trzech ostatnich albumach &#8211; wci\u0105\u017c \u015bwietnej jako\u015bci, a przy tym (a\u017c do nieco kraftwerkowego fina\u0142u, a dok\u0142adniej &#8211; szczeg\u00f3lnie wtedy) bardziej ulotna i wyrafinowana ni\u017c na koncercie The Field, na kt\u00f3rym chyba nawet w jakim\u015b momencie zerkn\u0105\u0142em, czy jaki\u015b esemes nie przyszed\u0142. Nie jestem zreszt\u0105 odosobniony w stosunku do autora <em>The Follower<\/em> &#8211; kolega Shapiro widzi u Szweda nawet kontynuacj\u0119 nieobcej klasykom koncepcji <a href=\"http:\/\/pitchfork.com\/reviews\/albums\/21628-the-follower\/\">meblowania \u015bwiata muzyk\u0105<\/a>.      <\/p>\n<p>\u015awiat grzebie nam w g\u0142owach, rozwijaj\u0105c si\u0119 do\u015b\u0107 paskudnie dla czynno\u015bci wymagaj\u0105cych totalnej koncentracji. I gdybym mia\u0142 parokrotnie w stanie absolutnego skupienia przes\u0142ucha\u0107 ka\u017cd\u0105 trafiaj\u0105c\u0105 do mnie p\u0142yt\u0119, to ten blog pewnie by nie istnia\u0142. Gdybym mia\u0142 i\u015b\u0107 na koncert bez mo\u017cliwo\u015bci wys\u0142ania esemesa do redaktora Hawryluka, \u017ce jest unikatowa p\u0142yta Giry i czy mu kupi\u0107, poczu\u0142bym si\u0119 jak w XX wieku. Mam wra\u017cenie, \u017ce zamiast dw\u00f3ch stan\u00f3w: skupienia i rozproszenia, mamy niezliczone stany po\u015brednie i mo\u017ce jeszcze kiedy\u015b &#8211; tak jak wcze\u015bniej odrabia\u0142em lekcj\u0119, s\u0142uchaj\u0105c popo\u0142udniowego &#8222;Zapraszamy do Tr\u00f3jki&#8221; &#8211; b\u0119d\u0119 w stanie tak przeprogramowa\u0107 sw\u00f3j m\u00f3zg, \u017ceby z przyjemno\u015bci\u0105 czyta\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 przy s\u0142uchaniu muzyki. Bo w tej chwili jest to dla mnie sytuacja kra\u0144cowa: muzyka jest w takich momentach zawsze zbyt absorbuj\u0105ca. Z pisaniem jest na szcz\u0119\u015bcie inaczej. Tu nawet dziki materia\u0142 potrafi nada\u0107 pracy dobre tempo. Wczoraj kole\u017canka z redakcji podesz\u0142a i z lekkim przera\u017ceniem zapyta\u0142a, czy to, czego w\u0142a\u015bnie s\u0142ucham, to jakie\u015b skrzypienie zawias\u00f3w. A to by\u0142a tr\u0105bka Petera Evansa.<\/p>\n<p>Obawiam si\u0119 jednak (wr\u00f3c\u0119 do meritum), \u017ce aby nic nie robi\u0107 przez ponadgodzinny czas trwania p\u0142yty The Field, musia\u0142bym za\u017cy\u0107 jakie\u015b narkotyki. A to nie odbi\u0142oby si\u0119 dobrze na efektywno\u015bci pracy nad Polifoni\u0105. Poza tym: czy oznacza\u0142oby to aby na pewno od razu pe\u0142ni\u0119 szacunku dla artysty i emocji, kt\u00f3re wk\u0142ada w swoj\u0105 muzyk\u0119? <\/p>\n<p><strong>THE FIELD <em>The Follower<\/em><\/strong>, Kompakt 2016, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/211184695&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gra\u0142 wczoraj w Warszawie Michael Gira &#8211; drugi z rz\u0119du koncert w Pardon To Tu. Je\u015bli chcecie zapyta\u0107, co to jest ten Gira solo na scenie, odpowiadam: Swans bez d\u0142ugich utwor\u00f3w, (prawie) bez pr\u0105du i bez kapelusza. Niez\u0142a okazja, \u017ceby us\u0142ysze\u0107, jak wytrenowan\u0105 przepon\u0119 ma wokalista Swans i \u017ceby us\u0142ysze\u0107 par\u0119 utwor\u00f3w z prze\u0142omu lat [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9975,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,13,312,120,2249,4,106],"tags":[1709,806],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9973"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9973"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9973\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9983,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9973\/revisions\/9983"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9975"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9973"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9973"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9973"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}