
{"id":9984,"date":"2016-04-08T11:24:49","date_gmt":"2016-04-08T09:24:49","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9984"},"modified":"2016-04-08T11:35:03","modified_gmt":"2016-04-08T09:35:03","slug":"historia-tatara","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/04\/08\/historia-tatara\/","title":{"rendered":"Historia Tatara"},"content":{"rendered":"<p>R\u0119ka do g\u00f3ry, kto zajrza\u0142 tu, my\u015bl\u0105c, \u017ce to blog kulinarny? Rozwa\u017ca\u0142em nawet tytu\u0142ow\u0105 fraz\u0119 &#8222;Najlepszy Tatar w kraju&#8221;, bo ta zapewnia\u0142aby pewnie jeszcze lepsze wyniki w wyszukiwarkach, w kt\u00f3rych &#8211; nie czarujmy si\u0119 &#8211; fraza <em>muzyka<\/em>, czy nawet <em>mp3<\/em> (kto pami\u0119ta jak <em>mp3<\/em> kiedy\u015b wyprzedzi\u0142o <em>sex<\/em> w liczbie wyszukiwa\u0144?) przegrywaj\u0105 z jedzeniem. Tymczasem muzyczna tradycja zamieszkuj\u0105cych w Rzeczypospolitej Tatar\u00f3w wydaje si\u0119 nie mniej atrakcyjna ni\u017c przywiezione przez nich tradycje gastronomiczne. A oni sami &#8211; tym ciekawsi jako prawdziwi, z wielowiekow\u0105 ci\u0105g\u0142o\u015bci\u0105 polscy muzu\u0142manie &#8211; wydaj\u0105 si\u0119 tematem zas\u0142uguj\u0105cym na co\u015b wi\u0119cej ni\u017c ostatnie publicystyczne brednie o &#8222;innej cywilizacji&#8221; (podsumowane sk\u0105din\u0105d <a href=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/proxy\/pdLYikKZSCv4DkgOU6XY9RMxtQmDwL9uwEM7Cx82LySY-VSxz9e0Imjy_x3uo9SVwZpOCYMiumng1TJIKzIWI6fjHCeJkvOL1Og73Z3bDQ=w506-h676\">\u015bwietnym rysunkiem<\/a>). Muzyki \u017cydowskiej mieli\u015bmy ostatnio mn\u00f3stwo, powoli staje si\u0119 tematem mocno wyeksploatowanym. Muzyka tatarska pojawia\u0142a si\u0119, owszem, cho\u0107by w finansowanej kilka lat temu przez polski rz\u0105d (!) p\u0142ycie Ansambl Peregrinus. Niepozorny album zatytu\u0142owany <em>Mirza Tarak<\/em> bardziej nawi\u0105zuje do samej obecno\u015bci Tatar\u00f3w obok nas ni\u017c bierze na warsztat ich muzyk\u0119, ale to on ma szans\u0119 w tatarskiej kwestii namiesza\u0107.<!--more--><\/p>\n<p>Tr\u0119bacz <strong>Olgierd Dokalski <\/strong> &#8211; znany z wielu formacji, m.in. kIRk i Daktari &#8211; wybra\u0142 tu sobie przede wszystkim dobr\u0105 histori\u0119. Aktualn\u0105 w \u015brodku spor\u00f3w o to, kto zdradza Polsk\u0119 i co jej grozi. To opowie\u015b\u0107 o Jakubie Murzie Buczackim, tatarskim chor\u0105\u017cym hetmana Szcz\u0119snego Potockiego, kt\u00f3ry po przyst\u0105pieniu tego ostatniego do Targowicy opuszcza wojsko targowiczanina i wyrusza na pielgrzymk\u0119 do Mekki, by p\u00f3\u017aniej wr\u00f3ci\u0107 na Podlasie i pracowa\u0107 jako s\u0119dzia. P\u0142yta przyci\u0105ga wi\u0119c uwag\u0119 ju\u017c sam\u0105 histori\u0105, odtworzon\u0105 faktograficznie dzi\u0119ki pomocy S\u0142awomira Hordejuka. Muzycznie stanowi ilustracj\u0119 podr\u00f3\u017cy g\u0142\u00f3wnego bohatera. Podr\u00f3\u017cy wielowymiarowej, bo to, co dla Buczackiego jest drog\u0105 poszukiwania w\u0142asnej to\u017csamo\u015bci, mo\u017ce by\u0107 dla nas dzi\u015b drog\u0105 do potwierdzenia naszej multikulturowej to\u017csamo\u015bci zbiorowej.<\/p>\n<p>P\u0142yta Dokalskiego, nagrana z towarzyszeniem kwartetu kolejnych muzyk\u00f3w (Antonina Nowacka, Daria Wolicka, Maciej Rodakowski, Gamid Ibadullayev), koncentruje si\u0119 &#8211; co sugeruj\u0105 najpierw tytu\u0142y utwor\u00f3w, a potem potwierdza ich atmosfera &#8211; na sferze mistycznej, duchowej. Ale zarazem, dzi\u0119ki swej r\u00f3\u017cnorodno\u015bci, kre\u015bli obraz tygla tradycji, kt\u00f3rym by\u0142a Rzeczpospolita prze\u0142omu XVIII i XIX wieku, ale i ca\u0142a ta cz\u0119\u015b\u0107 Europy. Owszem, mamy motywy ze Wschodu, tureckie (<em>Adana<\/em> powsta\u0142a na bazie ludowej pie\u015bni z Kaukazu i Anatolii), ale najbardziej urokliwy fragment albumu, <em>Mizogin<\/em>, z tematem granym przez ca\u0142\u0105 sekcj\u0119 d\u0119t\u0105 nawi\u0105zuje raczej do muzyki Ba\u0142kan\u00f3w. W fina\u0142owym hipnotycznym zanurzeniu w muzyce, a dla Buczackiego pewnie w do\u015bwiadczeniu religijnym poch\u0142aniaj\u0105cym bez reszty (<em>Nie zapomnisz mnie<\/em>), s\u0142ycha\u0107 do\u015bwiadczenia Dokalskiego z kIRk. Towarzyszy mu zreszt\u0105 ca\u0142y czas wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105ca ostatnio wokalnie z tym sk\u0142adem Antonina Nowacka. Wyst\u0119puj\u0105 ze sob\u0105 ju\u017c dawna, Krzysztof W\u00f3jcik <a href=\"https:\/\/instytutimprowizacji.wordpress.com\/tag\/antonina-nowacka\/\">wr\u00f3\u017cy\u0142 dwa lata temu<\/a> du\u017cy potencja\u0142 temu duetowi. <\/p>\n<p>Nowacka za\u015bpiewa\u0142a zreszt\u0105 chyba na po\u0142owie istotnych p\u0142yt z wokalami w ostatnim roku i urasta na czo\u0142ow\u0105 posta\u0107 sceny, tak\u0105 Barbar\u0119 King\u0119 Makjewsk\u0105 (przy wszystkich r\u00f3\u017cnicach) \u015brodowiska alternatywnego. Stopie\u0144 skupienia, aktorskiego &#8211; w dobrym sensie &#8211; zaanga\u017cowania, z jakim Nowacka odmalowuje g\u0142osem scen\u0119 (bo te\u017c utwory te kojarz\u0105 mi si\u0119 bardziej ze scenami ni\u017c z klasycznymi formami muzycznymi) <em>W drodze<\/em>, zas\u0142uguje na du\u017ce brawa. Jest to te\u017c nieco inny styl \u015bpiewu ni\u017c ten, kt\u00f3ry Nowacka zaprezentowa\u0142a niedawno w nagraniach duetu ANRS, r\u00f3wnie\u017c ekspresyjny, ale mniej kojarz\u0105cy si\u0119 z wokalistyk\u0105 Diamandy Gal\u00e1s. Poza tym partie Nowackiej na tym albumie to nie rozpacz, jak u ameryka\u0144skiej wokalistki, tylko raczej delikatny lament, refleksja, t\u0119sknota, mo\u017ce po prostu wewn\u0119trzny g\u0142os bohatera? W ka\u017cdym razie Nowacka, kt\u00f3ra odtworzy\u0142a r\u00f3wnie\u017c herb Tarak (rodziny Buczackiego) na ok\u0142adce, to niew\u0105tpliwie najwa\u017cniejsza wsp\u00f3\u0142autorka tego albumu.<\/p>\n<p>Lubi\u0119 muzycznych samouk\u00f3w, kt\u00f3rych mamy w Polsce niema\u0142o &#8211; nale\u017c\u0105 do nich przecie\u017c i Trzaska, i Szamburski, i jeszcze wielu innych muzyk\u00f3w o niespokojnym \u017cyciorysie artystycznym i otwartych na ci\u0105g\u0142e zderzenia z nowym. Dokalskiego z przyjemno\u015bci\u0105 zapisuj\u0119 do tej grupy. <em>Mirza Tarak<\/em> nie zatrzaskuje \u017cadnego tematu moc\u0105 arcydzie\u0142a. Ale robi co\u015b by\u0107 mo\u017ce znacznie wa\u017cniejszego: otwiera nowe mo\u017cliwo\u015bci i poszerza pole.<\/p>\n<p><strong>OLGIERD DOKALSKI <em>Mirza Tarak<\/em><\/strong>, Fundacja Kaisera S\u00f6ze 2016, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/247713272&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>R\u0119ka do g\u00f3ry, kto zajrza\u0142 tu, my\u015bl\u0105c, \u017ce to blog kulinarny? Rozwa\u017ca\u0142em nawet tytu\u0142ow\u0105 fraz\u0119 &#8222;Najlepszy Tatar w kraju&#8221;, bo ta zapewnia\u0142aby pewnie jeszcze lepsze wyniki w wyszukiwarkach, w kt\u00f3rych &#8211; nie czarujmy si\u0119 &#8211; fraza muzyka, czy nawet mp3 (kto pami\u0119ta jak mp3 kiedy\u015b wyprzedzi\u0142o sex w liczbie wyszukiwa\u0144?) przegrywaj\u0105 z jedzeniem. Tymczasem muzyczna [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9989,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,312,120,2249,1139],"tags":[2360,2359],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9984"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9984"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9984\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9996,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9984\/revisions\/9996"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9989"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9984"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9984"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9984"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}