
{"id":148,"date":"2013-11-07T07:48:49","date_gmt":"2013-11-07T06:48:49","guid":{"rendered":"http:\/\/portretymiast.blog.polityka.pl\/?p=148"},"modified":"2013-11-07T07:48:49","modified_gmt":"2013-11-07T06:48:49","slug":"miasta-przyszlosci-ludzka-skala-jana-gehla","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/2013\/11\/07\/miasta-przyszlosci-ludzka-skala-jana-gehla\/","title":{"rendered":"Miasta przysz\u0142o\u015bci. Ludzka skala Jana Gehla"},"content":{"rendered":"<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/BxywJRJVzJs\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Jan Gehl, du\u0144ski architekt chwali si\u0119, \u017ce sze\u015b\u0107 spo\u015br\u00f3d dziesi\u0119ciu najwy\u017cej ocenionych pod wzgl\u0119dem jako\u015bci \u017cycia miast \u015bwiata przesz\u0142o zaprojektowan\u0105 przez jego zesp\u00f3\u0142 kuracj\u0119 &#8222;ucz\u0142owieczania&#8221;. Kopenhaga, rodzinne miasto Gehla zajmuje pierwsze miejsce, to tu ju\u017c w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych zacz\u0105\u0142 on bada\u0107 zachowanie ludzi w mie\u015bcie. Wczoraj m\u00f3wi\u0142 w Warszawie: to zdumiewaj\u0105ce ale wi\u0119cej wiemy o habitacie goryli g\u00f3rskich, o zachowaniach tygrys\u00f3w syberyjskich ni\u017c o ludziach w ich &#8222;naturalym&#8221;, miejskim \u015brodowisku.\u00a0<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/20131106_194643.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-large wp-image-149\" title=\"Gehl_Nowy_Jork\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/20131106_194643-1024x576.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"348\" srcset=\"\/portretymiast\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/20131106_194643-1024x576.jpg 1024w, \/portretymiast\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/20131106_194643-300x168.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>Miejskich planist\u00f3w w XX wieku interesowa\u0142a i ci\u0105gle w wi\u0119kszo\u015bci miast interesuje bardziej ruch samochodowy, ni\u017c to jak przemieszczaj\u0105 si\u0119 ludzie. Urbani\u015bci i architekci zapominaj\u0105 o ludziach, patrz\u0105 na miasto z perspektywy samolotu i helikoptera, zapominaj\u0105 o ludzkiej skali &#8211; to wymiar codziennego do\u015bwiadczenia cz\u0142owieka, kt\u00f3ry chodzi z szybko\u015bci\u0105 5 km\/h. Szczytem arogancji by\u0142y miasta budowane zgodnie z modernistycznym zapa\u0142em, inspirowanym m.in. ideami Le Corbusiera, klasyczny przyk\u0142adem Brasilia. Z samolotu wygl\u0105da pi\u0119knie, dla ludzi jest koszmarem.<\/p>\n<p>Gehl zacz\u0105\u0142 od Kopenhagi przywraca\u0107 ludzk\u0105 skal\u0119 do miast i oddawa\u0107 miasta ludziom przez eliminacj\u0119 ruchu samochodowego, otwieranie przestrzeni publicznych, udra\u017cnianie bezpiecznego ruchu rowerowego i pieszego. Najbardziej spektakularne osi\u0105gni\u0119cie idei Gehla, to Nowy Jork, w kt\u00f3rym burmistrz Michael Bloomberg zamkn\u0105\u0142 w 2009 r. Broadway dla ruchu pieszego. Miliony nowojorczyk\u00f3w uczestniczy\u0142y w konsultacjach, wi\u0119kszo\u015b\u0107 protestowa\u0142a przeciwko zmianom &#8211; wszak samoch\u00f3d to American Way of Life i cz\u0119\u015b\u0107 American Dream. Burmistrz nie uleg\u0142 protestom, otworzy\u0142 Broadway i zamkn\u0105\u0142 dla ruchu samochodowego wiele innych ulic, na kt\u00f3re wr\u00f3cili ludzie, \u0142awki, kawiarnie. Dzi\u015b te zmiany popiera ponad 70 proc. nowojorczyk\u00f3w, Manhattan odzyska\u0142 cho\u0107 troch\u0119 ludzkiej skali, przesta\u0142 by\u0107 betonow\u0105 pustyni\u0105.<\/p>\n<p>Gdy ogl\u0105da\u0142em wyk\u0142ad Gehla poczu\u0142em pewien dysonans, konfrontuj\u0105c to co m\u00f3wi, z do\u015bwiadczeniem warszawskim. Niew\u0105tpliwym sukcesem Warszawy ostatnich lat jest &#8222;introdukcja&#8221; kultury rowerowej: przybywa \u015bcie\u017cek, system veturilo zosta\u0142 przyj\u0119ty z entuzjazmem. Co\u015b jednak nie gra. Co? Wsz\u0119dzie, gdzie wkracza\u0142 Gehl, przestrze\u0144 ruchu dla rower\u00f3w powstawa\u0142a kosztem ulic &#8211; rowery zosta\u0142y wmontowane w system miejskiej komunikacji. W Warszawie wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u015bcie\u017cek powstaje kosztem chodnik\u00f3w i pas\u00f3w zieleni, co wywo\u0142uje naturalne konflikty z pieszymi, kt\u00f3rzy s\u0105 w tej chwili zupe\u0142nie spychani na margines. Chodzenie po warszawskich chodnikach w niekt\u00f3rych miejscach, jak Aleje Ujazdowskie w okolicy Placu na Rozdro\u017cu sta\u0142o si\u0119 po prostu niebezpieczne. Niby to samo, jak w Kopenhadze, lecz nie tak samo.<\/p>\n<p>W Warszawie ci\u0105gle dominuj\u0105 kultura i skala samochodowa, rowery zosta\u0142y wci\u015bni\u0119te na si\u0142\u0119, jako danina na rzecz nowych miejskich m\u00f3d, ich pojawienie si\u0119 nie jest jednak wyrazem przemiany my\u015blenia w\u0142odarzy miasta o jego istocie. Nie oczekuj\u0119, \u017ce Hanna Gronkiewicz Waltz zacznie je\u017adzi\u0107 do pracy na rowerze, sam tego nie robi\u0119 &#8211; wol\u0119 chodzi\u0107 i je\u017adzi\u0107 transportem publicznym. Oczekuj\u0119 jednak odrobienia lekcji na temat tego, czym jest dzi\u015b mobilno\u015b\u0107 &#8211; \u015bwietnie do tego zagadnienia wprowadza John Urry w &#8222;Socjologii mobilno\u015bci&#8221;. Powinna stan\u0105\u0107 w warszawskim ratuszu obok ksi\u0105\u017cek Gehla, na kt\u00f3rego najwyra\u017aniej nasta\u0142a teraz moda.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/20131106_195947.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-large wp-image-150\" title=\"Gehl_Pi\u0105tek\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/20131106_195947-1024x576.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"348\" srcset=\"\/portretymiast\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/20131106_195947-1024x576.jpg 1024w, \/portretymiast\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/20131106_195947-300x168.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>Dobrze, \u017ce Gehl pojawi\u0142 si\u0119 wczoraj w Warszawie fetowany przez warszawskie w\u0142adze, dzie\u0144 wcze\u015bniej by\u0142 w \u0141odzi (b\u0119d\u0119 wdzi\u0119czny, je\u015bli kto\u015b z \u0142odzian podzieli si\u0119 wra\u017ceniami z jego pobytu). Jest \u015bwietnym showmanem i doskonale potrafi sprzedawa\u0107 siebie i swoj\u0105 pracowni\u0119. Mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce to on wymy\u015bli\u0142 ruch miejskiej odnowy. Nie odbieraj\u0105c mu nale\u017cnych zas\u0142ug warto przypomnie\u0107 Jaime Lernera, burmistrza Kurytyby, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 wprowadza\u0107 &#8222;ludzk\u0105 skal\u0119&#8221; w tym samym czasie, kiedy Gehl bra\u0142 si\u0119 za Kopenhag\u0119. Rozwi\u0105zania z Kurytyby, jak szybki transport miejski sta\u0142y si\u0119 wzorcem kopiowanym w wielu innych miastach \u015bwiata. Pisz\u0119 o tym dlatego, \u017ceby pokaza\u0107, \u017ce Warszawa i inne miasta polskie nie s\u0105 skazane jedynie na kopiowanie &#8211; czas na w\u0142asne rozwi\u0105zania. Zacznijmy sami w ko\u0144cu robi\u0107 cho\u0107 niekt\u00f3re rzeczy najlepiej na \u015bwiecie. Na podobnej zasadzie, jak przedwojenny projekt Warszawy funkcjonalnej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jan Gehl, du\u0144ski architekt chwali si\u0119, \u017ce sze\u015b\u0107 spo\u015br\u00f3d dziesi\u0119ciu najwy\u017cej ocenionych pod wzgl\u0119dem jako\u015bci \u017cycia miast \u015bwiata przesz\u0142o zaprojektowan\u0105 przez jego zesp\u00f3\u0142 kuracj\u0119 &#8222;ucz\u0142owieczania&#8221;. Kopenhaga, rodzinne miasto Gehla zajmuje pierwsze miejsce, to tu ju\u017c w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych zacz\u0105\u0142 on &hellip; <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/2013\/11\/07\/miasta-przyszlosci-ludzka-skala-jana-gehla\/\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,4],"tags":[37],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/148"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=148"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/148\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":152,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/148\/revisions\/152"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=148"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=148"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=148"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}