
{"id":1653,"date":"2018-09-18T08:24:24","date_gmt":"2018-09-18T06:24:24","guid":{"rendered":"http:\/\/portretymiast.blog.polityka.pl\/?p=1653"},"modified":"2018-09-20T07:10:40","modified_gmt":"2018-09-20T05:10:40","slug":"szczecin-nieuchwytny-krzepnacy-duch-miasta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/2018\/09\/18\/szczecin-nieuchwytny-krzepnacy-duch-miasta\/","title":{"rendered":"Szczecin. Nieuchwytny, krzepn\u0105cy duch miasta"},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_1654\" style=\"width: 1290px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-1654\" class=\"wp-image-1654 size-full\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/1280px-EBV_Szczecin_noc.jpg\" alt=\"\" width=\"1280\" height=\"716\" srcset=\"\/portretymiast\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/1280px-EBV_Szczecin_noc.jpg 1280w, \/portretymiast\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/1280px-EBV_Szczecin_noc-300x168.jpg 300w, \/portretymiast\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/1280px-EBV_Szczecin_noc-768x430.jpg 768w, \/portretymiast\/wp-content\/uploads\/2018\/09\/1280px-EBV_Szczecin_noc-1024x573.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 1280px) 100vw, 1280px\" \/><p id=\"caption-attachment-1654\" class=\"wp-caption-text\">UM Szczecin, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0<\/p><\/div>\n<p>Ka\u017cda wyprawa do Szczecina to jakie\u015b odkrycie. Jeszcze kilka lat temu nie czu\u0142em tego miasta, cho\u0107 zna\u0142em je jeszcze z czas\u00f3w dzieci\u0144stwa.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nDzi\u015b chyba zaczynam rozumie\u0107 jego charakter.\u00a0Przed laty Szczecin wydawa\u0142 mi si\u0119 jednym z polskich miast, kt\u00f3re s\u0105 zbyt du\u017ce, by upa\u015b\u0107, lecz zbyt ma\u0142e, by da\u0142o si\u0119 w nich normalnie \u017cy\u0107. Oczywi\u015bcie, by\u0142 to typowy pogl\u0105d przybysza z Warszawy, ale sto\u0142eczna arogancja korespondowa\u0142a z autostereotypem, jaki podtrzymywali sami mieszka\u0144cy takich o\u015brodk\u00f3w jak Szczecin lub Bydgoszcz.<\/p>\n<p>Pisa\u0142em w POLITYCE o badaniach, jakie zrealizowano w Szczecinie 2010 r. w zwi\u0105zku ze staraniami o tytu\u0142 Europejskiej Stolicy Kultury. Opracowanie \u201eCo z t\u0105 kultur\u0105?\u201d podkre\u015bla si\u0142\u0119 \u201enegatywnego dyskursu o mie\u015bcie\u201d, czyli powszechnych w miejskim obiegu opinii, \u017ce \u201eze Szczecinem jest co\u015b nie tak\u201d. Autorzy raportu to \u201eco\u015b\u201d rozpracowali w szczeg\u00f3\u0142ach, pokazuj\u0105c, \u017ce szczecinianom doskwiera brak to\u017csamo\u015bci miasta, prowincjonalno\u015b\u0107 i opuszczenie, brak wielkomiejsko\u015bci, s\u0142abo\u015b\u0107 i alienacja zaplecza spo\u0142ecznego, niemo\u017cno\u015b\u0107 organizacyjna. Wystarczaj\u0105co wiele niedostatk\u00f3w, by z kretesem przegra\u0107 w konkursie o ESK ju\u017c w pierwszym etapie.<\/p>\n<h2>Miasto na ludzk\u0105 miar\u0119<\/h2>\n<p>Tak by\u0142o niespe\u0142na przed dekad\u0105, jeszcze cztery lata temu podczas prezentacji miasta w ramach cyklu POLITYKI \u201ePortrety polskich miast\u201d czu\u0107 by\u0142o wyra\u017anie potwierdzenie dla wniosk\u00f3w z cytowanych bada\u0144. Mam wra\u017cenie, \u017ce to ju\u017c odleg\u0142a historia. W \u015brod\u0119 11 wrze\u015bnia mia\u0142em okazj\u0119\u00a0prowadzi\u0107 dyskusj\u0119 o Szczecinie. Udzia\u0142 w niej wzi\u0119li Anna Augustynowicz, dyrektorka artystyczna Teatru Wsp\u00f3\u0142czesnego, Roman Czejarek, z urodzenia szczecinianin, z zawodu dziennikarz radiowy, Marcin Galicki, prezes grupy Wspieram.to, i Piotr Krzystek, prezydent miasta. Punktem wyj\u015bcia do rozmowy by\u0142a kampania \u201eCodziennie Polsk\u0119 TworzyMy\u201d, pomys\u0142 miasta na obchody stulecia niepodleg\u0142o\u015bci w sytuacji, gdy bezpo\u015brednio do czas\u00f3w sprzed stu lat odwo\u0142a\u0107 si\u0119\u00a0nie mo\u017cna, bo z Polsk\u0105 i niepodleg\u0142o\u015bci\u0105 nic wsp\u00f3lnego nie mia\u0142y.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" title=\"Szczecin: Codziennie Polsk\u0119 TworzyMy\" width=\"620\" height=\"349\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ZqUHMvqWZUo?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" referrerpolicy=\"strict-origin-when-cross-origin\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Nie dziwi\u0142 entuzjazm Romana Czejarka czy Piotra Krzystka, bo w pierwszym przypadku m\u00f3g\u0142 wynika\u0107 z sentymentu, a w drugim z urz\u0119du. Ju\u017c jednak Marcin Galicki \u017cadnych ewentualnych powod\u00f3w do nieszczero\u015bci nie mia\u0142, a tak\u017ce b\u0142yskawicznie potrafi\u0142 zdefiniowa\u0107 zalety Szczecina zar\u00f3wno z osobistego, jak i zawodowego punktu widzenia.<\/p>\n<p>Te zalety wynikaj\u0105 z odwr\u00f3cenia figury, jak\u0105 zacz\u0105\u0142em opowie\u015b\u0107: Szczecin nie jest zbyt du\u017cy, wi\u0119c \u017cyje si\u0119 w nim wygodnie, i jest wystarczaj\u0105co du\u017cy, by mie\u0107 w nim dost\u0119p do wszystkich zasob\u00f3w potrzebnych do rozwoju zaawansowanego nawet biznesu. Kr\u00f3tko: miasto na w\u0142a\u015bciw\u0105 miar\u0119.<\/p>\n<p>Opini\u0119 m\u0142odego przedsi\u0119biorcy, kt\u00f3ry wybra\u0142 Szczecin na miejsce do \u017cycia i rozwoju kariery biznesowej po kilku latach sp\u0119dzonych w Berlinie, potwierdzi\u0142a z innej perspektywy Anna Augustynowicz. Sama m\u00f3wi, \u017ce przyjecha\u0142a w 1991 r. zrealizowa\u0107 jeden spektakl, zosta\u0142a do dzi\u015b. I nie my\u015bli o zmianie miejsca, bo odkry\u0142a, \u017ce miasto jest wystarczaj\u0105co inspiruj\u0105ce i intensywne, by m\u00f3c w nim pracowa\u0107 artystycznie i kierowa\u0107 teatrem, proponuj\u0105c ambitny repertuar, kt\u00f3ry mo\u017ce liczy\u0107 na dobr\u0105 publiczno\u015b\u0107.<\/p>\n<h2>Nowa, stara to\u017csamo\u015b\u0107<\/h2>\n<p>Koniec wi\u0119c z negatywnym autostereotypem? Oby, bo to ostatni moment na prawdziwe odzyskanie miasta przez jego mieszka\u0144c\u00f3w i zako\u0144czenie procesu trwaj\u0105cego od 1945 r., naznaczonego niepewno\u015bci\u0105 i licznymi traumami jednocze\u015bnie tworz\u0105cymi charakter lokalnej spo\u0142eczno\u015bci: lata \u201ekolonizacji\u201d, prze\u0142omy 1970, 1980, 1988 i 1989 r., postindustrialna transformacja. W ko\u0144cu szczecinianie s\u0105 w swoim Szczecinie, kt\u00f3rego nie musz\u0105 odnosi\u0107, jak kiedy\u015b pisa\u0142a Inga Iwasi\u00f3w, do \u017cadnego innego miasta &#8211; nie jest ju\u017c ani ma\u0142ym Berlinem, ani ma\u0142ym Pary\u017cem, jest Szczecinem, z oryginaln\u0105 miejsk\u0105 morfologi\u0105, z oryginalnymi instytucjami kultury i sztuki, oryginaln\u0105 lokaln\u0105\u00a0spo\u0142eczno\u015bci\u0105 w momencie kulminacji rozwojowych zasob\u00f3w materialnych i ludzkich.<\/p>\n<p>W tej ciekawej kompozycji brakuje jednak jednego wa\u017cnego sk\u0142adnika &#8211; Szczecinowi nie uda\u0142o si\u0119 zbudowa\u0107 pozycji mocnego o\u015brodka akademickiego. Niez\u0142a jako\u015b\u0107 Uniwersytetu Medycznego nie rekompensuje s\u0142abo\u015bci Uniwersytetu Szczeci\u0144skiego, kt\u00f3rego przysz\u0142o\u015b\u0107 stan\u0119\u0142a pod znakiem zapytania w zwi\u0105zku z reform\u0105 Gowina (a przynajmniej najbardziej o t\u0119\u00a0przysz\u0142o\u015b\u0107 obawiaj\u0105 si\u0119 sami pracownicy USz, czemu dawali wyraz podczas prac nad reform\u0105).<\/p>\n<p>Uniwersytety pe\u0142ni\u0105 w przestrzeni miejskiej funkcj\u0119\u00a0heterotopii, w swej autonomii wy\u0142\u0105czone z miasta jednocze\u015bnie maj\u0105\u00a0na miasto wp\u0142yw poprzez sw\u0105 kulturotw\u00f3rcz\u0105 energi\u0119, kadr\u0119 tworz\u0105c\u0105 miejsk\u0105\u00a0elit\u0119, student\u00f3w kszta\u0142tuj\u0105cych charakter miasta, w ko\u0144cu bezpo\u015brednie zwi\u0105zki z miastem przez realizacj\u0119 projekt\u00f3w badawczych. Uniwersytet i, szerzej, sfera akademicka to dzi\u015b jeden z najwa\u017cniejszych filar\u00f3w metropolitalno\u015bci miasta. Niestety, wymaga on d\u0142ugotrwa\u0142ego piel\u0119gnowania i hodowania, przy czym samo miasto ma w sumie najmniejszy wp\u0142yw na ten proces.<\/p>\n<h2>Prze\u0142amywanie niemo\u017cno\u015bci<\/h2>\n<p>W tym kontek\u015bcie niezwykle ciekawy jest przyk\u0142ad szczeci\u0144skiej Akademii Sztuki, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 jednym ze znak\u00f3w rozpoznawczych Szczecina, sw\u0105 ofert\u0105 przyci\u0105gaj\u0105c student\u00f3w z innych o\u015brodk\u00f3w, nawet Warszawy. Oczywi\u015bcie, AS nie jest uniwersytetem, tylko uczelni\u0105 do\u015b\u0107 kameraln\u0105 i o ograniczonym oddzia\u0142ywaniu na miasto. Jej przyk\u0142ad pokazuje jednak, \u017ce bariery obiektywnych niemo\u017cno\u015bci mo\u017cna prze\u0142amywa\u0107, je\u015bli jest dobry pomys\u0142 i dobra tego pomys\u0142u realizacja.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cda wyprawa do Szczecina to jakie\u015b odkrycie. <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/2018\/09\/18\/szczecin-nieuchwytny-krzepnacy-duch-miasta\/\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1654,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,126,163,78,19],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1653"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1653"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1653\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1670,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1653\/revisions\/1670"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1654"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1653"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1653"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/portretymiast\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1653"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}