
{"id":1752,"date":"2015-08-12T12:18:20","date_gmt":"2015-08-12T10:18:20","guid":{"rendered":"http:\/\/seryjni.blog.polityka.pl\/?p=1752"},"modified":"2015-08-12T12:28:47","modified_gmt":"2015-08-12T10:28:47","slug":"az-tak-zle-po-finale-2-sezonu-detektywa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/2015\/08\/12\/az-tak-zle-po-finale-2-sezonu-detektywa\/","title":{"rendered":"A\u017c tak \u017ale? \u2013 po finale 2. sezonu \u201eDetektywa\u201d"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone\" src=\"http:\/\/cfvod.kaltura.com\/p\/1151292\/sp\/115129200\/thumbnail\/entry_id\/0_osc0jyha\/version\/100000\/acv\/192\/width\/1012\/height\/602\" alt=\"\" width=\"1012\" height=\"569\" \/>Je\u015bli pierwszy sezon by\u0142 dla Was objawieniem, drugi pewnie srodze Was zawi\u00f3d\u0142.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nJe\u015bli pierwszy \u015bledzili\u015bcie z lekko ironicznym u\u015bmieszkiem, drugi najpewniej tylko go lekko poszerzy\u0142. W skr\u00f3cie: Ludzie, to tylko serial! Niby oczywiste, ale jednak nie dla wszystkich. Na przyk\u0142ad nie dla pewnego komika, kt\u00f3ry rozwiesza\u0142 na drzewach plakaty ze zdj\u0119ciem gwiazd \u201eDetektywa 2\u201d Colina Farrella i Vince&#8217;a Vaughna z napisem: \u201eStraci\u0142em zainteresowanie. Je\u015bli kto\u015b ma informacje, co u diab\u0142a dzieje si\u0119 w tym sezonie, prosz\u0119 dzwoni\u0107 pod numer 910-337-2369&#8243;. I\u00a0tych tysi\u0119cy rozczarowanych widz\u00f3w, ods\u0105dzaj\u0105cych w internecie Nica Pizzolatto od czci i wiary.<\/p>\n<p>Rzadko kt\u00f3ry serial zaczyna\u0142 drug\u0105 seri\u0119 z tak wysokimi oczekiwaniami fan\u00f3w i tak wielk\u0105 uwag\u0105 medi\u00f3w. W pierwszym sezonie je\u015bli cokolwiek wzbudzi\u0142o rozczarowanie wi\u0119kszo\u015bci fan\u00f3w, to s\u0142abe zako\u0144czenie. I \u2013 to ju\u017c tylko u\u00a0cz\u0119\u015bci widz\u00f3w, w tym mnie &#8211; infantylne monologi Rusta Cohle\u2019a. Wszystko inne zachwyca\u0142o: tworz\u0105ce niesamowite t\u0142o wizualne dla tocz\u0105cego si\u0119 w dw\u00f3ch wymiarach czasowych \u015bledztwa bagna Luizjany, tajemniczo\u015b\u0107 rytualnych mord\u00f3w na kobietach (!), opary religijnego szale\u0144stwa. A przede wszystkim para g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w \u2013 stereotypowo niedobrani, stereotypowo pokr\u0119ceni, ale poci\u0105gaj\u0105cy, bo doprawieni charyzm\u0105 Matthew McConaugheya \u00a0i Woody\u2019ego Harrelsona, aktor\u00f3w tyle\u017c popularnych, co potrafi\u0105cych zaskoczy\u0107 niestandardowymi rolami. Oto wysoko\u015b\u0107 konia, z kt\u00f3rego w drugim sezonie spad\u0142 Nic Pizzolatto.<\/p>\n<p>Upadek by\u0142 bolesny \u2013 powszechne rozczarowanie, internetowy hejt, wy\u015bmiewanie w telewizyjnych programach \u2013 cho\u0107 nieco z\u0142agodzony przez niezmiennie wysok\u0105 ogl\u0105dalno\u015b\u0107 kolejnych odcink\u00f3w. Podkre\u015bli\u0142 ten fakt niedawno szef HBO Michael Lombardo, deklaruj\u0105c jednocze\u015bnie wiar\u0119 w scenarzyst\u0119 \u201eDetektywa\u201d i otwarcie HBO na kontynuacj\u0119 antologii. Ludzie kl\u0119li, ale ogl\u0105dali, tym samym zdaje si\u0119 HBO uda\u0142o si\u0119 wyprodukowa\u0107 pierwsz\u0105 w swojej historii <em>guilty pleasure<\/em>, serial ogl\u0105dany ze wstydem, z uzale\u017cnienia, dla hejtu i przerabiania na memy.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" title=\"&quot;True Detective&quot; Meets &quot;Starsky and Hutch&quot;: &quot;Vulture Remix&quot; Episode 3\" width=\"1778\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/G0PYK0nXx4g?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Serio, by\u0142o a\u017c tak \u017ale? Tylko je\u015bli wcze\u015bniej postawi\u0142o si\u0119 na piedestale pierwsz\u0105 seri\u0119 i nie dostrzega\u0142o ulubionego ju\u017c wtedy\u00a0\u015brodka artystycznego Pizzolatto \u2013 patosu. W jedynce \u0142agodzili go \u015bwietni aktorzy. W dw\u00f3jce aktorstwo te\u017c nie by\u0142o najgorsze, cho\u0107 trudno nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce nikt z czw\u00f3rki protagonist\u00f3w nie zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do poziomu wyznaczonego przez McConaugheya i Harrelsona. Mo\u017ce najbli\u017cej by\u0142 Colin Farrell. W swoich najlepszych momentach, jak w pierwszej scenie z synem czy w porozrzucanych po ca\u0142ym sezonie scenach w samochodzie, gdzie filozofuje i rzuca m\u0105dro\u015bciami niczym sam Rust Cohle. I tak jak wychudzonego, zombiastego Rusta, tak i zapuszczonego, \u017cyj\u0105cego tylko z rozp\u0119du Raya Velcoro sta\u0107 czasem na abstrakcyjne \u017carty (por\u00f3wnanie palenia elektronicznego papierosa z ssaniem penisa robota) i autoironi\u0119 (gdy na stwierdzenie, \u017ce otacza go silna aura, zielono-czarna i musia\u0142 mie\u0107 wcze\u015bniej setki \u017cy\u0107, odpowiada, \u017ce nie s\u0105dzi, aby zni\u00f3s\u0142 kolejne).<\/p>\n<p>Inni bohaterowie nie mieli tyle szcz\u0119\u015bcia, scenarzysta kaza\u0142 im wyg\u0142asza\u0107 z\u0142ote my\u015bli, kt\u00f3rych m\u00f3g\u0142by im pozazdro\u015bci\u0107 sam Paolo Coelho. Najgorzej ma pod tym wzgl\u0119dem graj\u0105cy Franka Semyona Vince Vaughn. Zmuszony do powrotu do gangsterskiego fachu biznesmen w drogim garniturze \u2013 fetyszu, rzucaj\u0105cy frazami w stylu: \u201e\u0179li go\u015bcie s\u0105 potrzebni, \u017ceby chroni\u0107 \u015bwiat przed innymi z\u0142ymi go\u015b\u0107mi\u201d. Ciut lepiej maj\u0105 Rachel McAdams jako szeryf Ani Bezzerides i Taylor Kitsch jako by\u0142y wojskowy, patroluj\u0105cy autostrad\u0119 na motocyklu, potem detektyw Paul Woodrugh, ale przede wszystkim\u00a0dlatego, \u017ce maj\u0105 mniej kwestii. G\u0142\u00f3wnie zaciskaj\u0105 usta i w milczeniu patrz\u0105 w kamer\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=uKTpW4n2XgQ\">https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=uKTpW4n2XgQ<\/a><\/p>\n<p>Dialogi nie broni\u0105 drugiego sezonu, wr\u0119cz go pogr\u0105\u017caj\u0105. Podobnie na jego niekorzy\u015b\u0107 dzia\u0142aj\u0105 skoki stylistyczne. W pierwszej serii wizja Pizzolatto by\u0142a znacznie bardziej sp\u00f3jna gatunkowo, wielu twierdzi, \u017ce du\u017cy w tym udzia\u0142 re\u017cysera Cary\u2019ego Fukunagi, z kt\u00f3rym drogi scenarzysty rozesz\u0142y si\u0119 w drugim sezonie. W najnowszych o\u015bmiu odcinkach tw\u00f3rca skacze z konwencji w konwencj\u0119. Obok kina policyjnego (strzelaniny i po\u015bcigi rodem z film\u00f3w policyjnych z lat 80., zreszt\u0105 nie\u017ale filmowane i wnosz\u0105ce sporo \u017cycia do serialu) s\u0105siaduj\u0105 z zapo\u017cyczeniami z \u201eBreaking Bad\u2019 (sceny na pustyni, psychopatyczni gangsterzy z Meksyku, strzelanina z fina\u0142u przypomina zemst\u0119 Waltera White\u2019a z fina\u0142u \u201eBB\u201d) i z \u2013 licznymi \u2013 scenami, kt\u00f3re mog\u0142yby si\u0119 z powodzeniem znale\u017a\u0107 w filmach Davida Lyncha czy Quentina Tarantino. Do tego tw\u00f3rcy zarzucono plagiat \u201eTajemnic Los Angeles\u201d Jamesa Ellroya. Wszystko to razem rodzi poczucie miszmaszu, sztuczno\u015bci i wt\u00f3rno\u015bci.<\/p>\n<p>Do tej d\u0142ugiej listy s\u0142abo\u015bci trzeba jeszcze dorzuci\u0107 sceny i\u015bcie operetkowe. Obfitowa\u0142 w nie zw\u0142aszcza fina\u0142, z dzielnymi m\u0119\u017cczyznami po\u015bwi\u0119caj\u0105cymi si\u0119 \u2013 w idiotyczny spos\u00f3b \u2013 dla dobra i bezpiecze\u0144stwa swoich kobiet, scenami wyrzucania obr\u0105czek i\u00a0pier\u015bcionk\u00f3w z brylantami \u2013 na dow\u00f3d mi\u0142o\u015bci, z dzie\u0107mi rodz\u0105cymi si\u0119 jako dow\u00f3d mi\u0142o\u015bci i pami\u0119ci itd. W ca\u0142ym tym nadmiarze formy uton\u0119\u0142a tre\u015b\u0107. Kto si\u0119 nie pogubi\u0142 w zawirowaniach akcji, pi\u0119trowych aktach korupcji, milionie morderstw, rywalizacji kilku gang\u00f3w, zagini\u0119ciach kobiet, budowie kolei, sprzedawaniu dzia\u0142ek (ska\u017conych lub nie) itd. itd.? I do ko\u0144ca pami\u0119ta\u0142, \u017ce wci\u0105\u017c szukamy mordercy Bena Caspara, skorumpowanego urz\u0119dnika porzuconego w plenerze z wypalonymi kwasem oczami.<\/p>\n<p>Jasne, \u017ce ju\u017c od dawna sensownie prowadzone \u015bledztwo przesta\u0142o by\u0107 najwa\u017cniejszym czy najistotniejszym elementem serialu sensacyjnego. Jego s\u0142abo\u015b\u0107 czy przesadne skomplikowanie nie jest problemem, pod warunkiem, \u017ce godnie zast\u0119puj\u0105 je inne elementy dzie\u0142a: wizja artystyczna, ciekawie nakre\u015bleni bohaterowie czy klimat. W \u201eDetektywie 2\u201d pierwsze zaszwankowa\u0142o, drugie mia\u0142o lepsze i gorsze momenty, a o trzecim poni\u017cej.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" title=\"True Detective Season 2 Opening Credits | HBO\" width=\"1778\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/GJJfe1k9CeE?feature=oembed\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Klimat. To g\u0142\u00f3wnie pami\u0119tam z pierwszego sezonu. Bagna, zielone po\u0142acie, dziwne domy \u2013 rupieciarnie, ko\u015bcio\u0142y w \u015brodku niczego, sielsko\u015b\u0107 podszyta jakim\u015b niepokojem, na granicy szale\u0144stwa. W drugim sezonie miejscem akcji jest Kalifornia, od bulwar\u00f3w Hollywood i willi Bel Air, przez \u015blimaki-potwory autostrad i ma\u0142e miasteczka, odludzia, lasy, po pustyni\u0119 na granicy z Meksykiem. <\/p>\n<p>Spos\u00f3b filmowania plener\u00f3w, tworzenie przy pomocy obraz\u00f3w klimatu dla opowie\u015bci jest wci\u0105\u017c najmocniejsz\u0105 stron\u0105 Nica Pizzolatto. W drugim sezonie \u201eDetektywa\u201d jest zupe\u0142nie inny ni\u017c w pierwszym, jednak znakiem firmowym serii pozostaj\u0105 magnetyczne kadry, kt\u00f3re w po\u0142\u0105czeniu z muzyk\u0105 przyci\u0105gaj\u0105 przed ekran i ka\u017c\u0105, mimo wszystko, wytrwa\u0107 do ko\u0144ca. Du\u017co to czy ma\u0142o? Wi\u0119kszo\u015b\u0107 produkcji telewizyjnych mo\u017ce o tym tylko pomarzy\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli pierwszy sezon by\u0142 dla Was objawieniem, drugi pewnie srodze Was zawi\u00f3d\u0142.<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[24,13,509],"tags":[548,546,522,547],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1752"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1752"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1752\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1758,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1752\/revisions\/1758"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1752"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1752"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1752"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}