
{"id":3261,"date":"2017-06-22T14:40:01","date_gmt":"2017-06-22T12:40:01","guid":{"rendered":"http:\/\/seryjni.blog.polityka.pl\/?p=3261"},"modified":"2017-06-26T15:27:41","modified_gmt":"2017-06-26T13:27:41","slug":"glow-feminizm-w-spandexie-z-tapirem-i-na-ringu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/2017\/06\/22\/glow-feminizm-w-spandexie-z-tapirem-i-na-ringu\/","title":{"rendered":"&#8222;Glow&#8221; &#8211; feminizm w spandexie, z tapirem i na ringu"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/media2.slashfilm.com\/slashfilm\/wp\/wp-content\/images\/glow.jpg\" width=\"3000\" height=\"1438\" \/>&#8222;Orange Is The New Black&#8221;, najch\u0119tniej ogl\u0105dany serial Netflixa, po niedawno pokazanym pi\u0105tym sezonie wci\u0105\u017c ma wielkie grono fan\u00f3w i fanek czekaj\u0105cych na zapowiedziane kolejne dwie\u00a0serie. Ale platforma i Jenji Kohan, showrunnerka serii, ju\u017c id\u0105 za ciosem. Ich nowa produkcja &#8211; &#8222;Glow&#8221; &#8211; zn\u00f3w opowiada o kobietach w nietypowej sytuacji, walcz\u0105cych o prawo do bycia sob\u0105. I zn\u00f3w przynosi grup\u0119 silnych osobowo\u015bci. Za\u015b\u00a0ca\u0142o\u015b\u0107 rozgrywana jest w niezapomnianej stylistyce lat 80. i dotyczy telewizyjnego show o kobiecym wrestlingu &#8211; &#8222;Glow&#8221;, czyli &#8222;Boginie wrestlingu&#8221;.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNa pierwszy sezon sk\u0142ada si\u0119 10 odcink\u00f3w maj\u0105cych typow\u0105 dla komedii d\u0142ugo\u015b\u0107 30 czy 35 minut. Taka te\u017c cz\u0119sto jest forma. \u015amieszy moda lat 80., podbita jeszcze charakterystycznym dla wrestlingu &#8211; gatunku z pogranicza sportu teatru i cyrku &#8211; przerysowaniem. Spandex &#8211; lycra, tapiry, litry lakieru do w\u0142os\u00f3w, neonowe kolory.<\/p>\n<p>Bawi\u0105 spi\u0119trzone stereotypy: i te p\u0142ciowe, i te dotycz\u0105ce show-biznesu. Bawi wymy\u015blanie przez bohaterki, z pomoc\u0105 m\u0119skich szef\u00f3w programu, r\u00f3wnie pogubionych w rolach spo\u0142ecznych, w \u017cyciu zawodowym i uczuciowym jak one, &#8222;scenicznych&#8221;, czyli ringowych person.<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full\" src=\"http:\/\/www.trbimg.com\/img-594a0157\/turbine\/la-et-st-glow-review-20170621\" width=\"1672\" height=\"940\" \/>Ale temat serii jest powa\u017cny. W pierwszej scenie widzimy wiod\u0105c\u0105 bohaterk\u0119 &#8222;Glow&#8221;, walcz\u0105c\u0105 o by\u0107 albo nie by\u0107 w zawodzie aktork\u0119 Ruth Wilder (Alison Brie), na przes\u0142uchaniu do roli. Z przej\u0119ciem wyg\u0142asza tekst nowego szefa firmy, kt\u00f3ry nakre\u015bla\u00a0pracownikom wizj\u0119 firmy pod jego przyw\u00f3dztwem, co\u015b w stylu: zabijaj albo sam zginiesz. Gdy jest niemal w ekstazie, przerywaj\u0105 jej dwie kobiety za kamer\u0105, organizatorki castingu. Okazuje si\u0119, \u017ce czyta\u0142a m\u0119sk\u0105 rol\u0119. Jej kwestie mia\u0142y brzmie\u0107 inaczej: Przepraszam, \u017ce panu przerywam, ale dzwoni pa\u0144ska \u017cona.<\/p>\n<p>Oto rozk\u0142ad r\u00f3l w po\u0142owie lat 80., nie tylko w telewizji i kinie.<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full\" src=\"http:\/\/cdn4.thr.com\/sites\/default\/files\/2017\/04\/glow_s01e01_still_2.jpg\" width=\"928\" height=\"619\" \/>Ruth walczy o wyj\u015bcie poza stereotypowe role i w zawodzie, i w \u017cyciu prywatnym. W obu z \u017ca\u0142osnym skutkiem. Gdy na horyzoncie majacz\u0105 ostateczno\u015bci &#8211; filmy porno i bycie kochank\u0105 \u017conatego &#8211; pojawia si\u0119 ostatnia deska ratunku. Casting do tajemniczego projektu telewizyjnego, organizowany nietypowo, bo nie w studiu czy teatrze, ale w sali gimnastycznej.<\/p>\n<p>Ruth trafia do grupy kobiet r\u00f3wnie niepogodzonych ze stereotypowymi rolami, jakie oferuje im &#8211; m\u0119ski &#8211; \u015bwiat. Mieszanka\u00a0niemal jak w wi\u0119zieniu Litchfield, a i agresja si\u0119 pojawia, gdy najbli\u017csza przyjaci\u00f3\u0142ka Ruth, aktorka z opery mydlanej, poczuje si\u0119 zdradzona. Walki nabior\u0105 realizmu i dramaturgii.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=N7OTkQnxXmM\">https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=N7OTkQnxXmM<\/a><\/p>\n<p>Kohan wraz ze scenarzystkami Liz Flahive i Carly Mensch, bawi\u0105c si\u0119 form\u0105 kobiecych zapas\u00f3w, pokazuj\u0105, jak mo\u017cna odwraca\u0107 stereotypy, nadawa\u0107 im subwersywn\u0105 si\u0142\u0119, daj\u0105c\u0105 szans\u0119 na wyzwolenie. Kobiety w lycrowych, obcis\u0142ych kostiumach w neonowych kolorach, z wytapirowanymi w\u0142osami i brokatem na twarzy &#8211; walcz\u0105. Odgrywaj\u0105c z przerysowaniem role, kt\u00f3re narzuca im spo\u0142ecze\u0144stwo &#8211; czarnosk\u00f3ra dojrza\u0142a i inteligentna kobieta, kt\u00f3rej syn jest na studiach, walczy jako afroameryka\u0144ska, roszczeniowa mamu\u015bka, big mama, bia\u0142a i pi\u0119kna jest ameryka\u0144sk\u0105 superbohaterk\u0105 itd.\u00a0&#8211;\u00a0wyci\u0105gaj\u0105c je na \u015bwiat\u0142o dzienne, podwa\u017caj\u0105 je.<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wn\u0105 bohaterk\u0105 jest Ruth i to jej zmagania &#8211; tak\u017ce ze znalezieniem persony, bo ma poczucie, \u017ce jest nijaka, nie pasuje do \u017cadnej roli, ot, dziewczyna z s\u0105siedztwa, tyle tylko, \u017ce niemaj\u0105ca ochoty w tym s\u0105siedztwie mieszka\u0107, marz\u0105ca o\u00a0wyprowadzce, \u017cyciu innym \u017cyciem &#8211; g\u0142\u00f3wnie ogl\u0105damy. Jednak scenarzystki stara\u0142y si\u0119, by tak\u017ce historie jej kole\u017canek z ringu wybrzmia\u0142y.<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full\" src=\"https:\/\/i.ytimg.com\/vi\/_9Ppx-717YM\/maxresdefault.jpg\" width=\"1280\" height=\"720\" \/>Od pi\u0119knej Brie, gwiazdy opery mydlanej, przez kilka sezon\u00f3w graj\u0105c\u0105 bohaterk\u0119 w&#8230; komie, kt\u00f3ra postawi\u0142a na rodzin\u0119, co nie okaza\u0142o si\u0119 szcz\u0119\u015bliwym wyborem. Przez Carmen, z rodziny mistrz\u00f3w wrestlingu, kt\u00f3r\u0105 ojciec i brat zamiast na ringu widz\u0105 w domu jako przysz\u0142\u0105 \u017con\u0119 i matk\u0119. Po&#8230; kobiet\u0119-wilka.<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full\" src=\"http:\/\/cdn1.thr.com\/sites\/default\/files\/imagecache\/landscape_928x523\/2017\/05\/glow_107_02360r_-_h_2017.jpg\" width=\"928\" height=\"523\" \/>Serial na lato. \u015awietnie zagrany i zabawny, momentami mo\u017ce zbyt dos\u0142ownie t\u0142umacz\u0105cy przes\u0142anie i troch\u0119 schematyczny, ale zdecydowanie niepozbawiony g\u0142\u0119bszych my\u015bli. Zw\u0142aszcza \u017ce wraz z mizoginistyczn\u0105 i konserwatywn\u0105 polityk\u0105\u00a0Donalda Trumpa czy Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego lata 80. powracaj\u0105. I\u00a0to bynajmniej nie w modzie na lycr\u0119 i tapira.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Orange Is The New Black&#8221;, najch\u0119tniej ogl\u0105dany serial Netflixa, po niedawno pokazanym pi\u0105tym sezonie wci\u0105\u017c ma wielkie grono fan\u00f3w i fanek czekaj\u0105cych na zapowiedziane kolejne dwie\u00a0serie. Ale platforma i Jenji Kohan, showrunnerka serii, ju\u017c id\u0105 za ciosem. Ich nowa produkcja &#8211; &#8222;Glow&#8221; &#8211; zn\u00f3w opowiada o kobietach w nietypowej sytuacji, walcz\u0105cych o prawo do bycia [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[879,880,197],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3261"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3261"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3261\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3269,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3261\/revisions\/3269"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3261"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3261"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/seryjni\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3261"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}