
{"id":2382,"date":"2019-09-04T09:04:23","date_gmt":"2019-09-04T07:04:23","guid":{"rendered":"http:\/\/siedlecka.blog.polityka.pl\/?p=2382"},"modified":"2019-09-04T09:15:55","modified_gmt":"2019-09-04T07:15:55","slug":"2382","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2019\/09\/04\/2382\/","title":{"rendered":"Emilia zostawiona przez prezesa"},"content":{"rendered":"<p>\u201eGazeta Wyborcza&#8221; opublikowa\u0142a list prezesa PiS Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego do Emilii Szmydt, bohaterki afery hejterskiej sterowanej z Ministerstwa Sprawiedliwo\u015bci.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTo odpowied\u017a na jej mail z pro\u015bb\u0105 o pomoc. Kaczy\u0144ski deklaruje, \u017ce mo\u017ce udzieli\u0107 pomocy w ramach swoich poselskich uprawnie\u0144: \u201eJe\u015bli b\u0119dzie Pani oczekiwa\u0142a ode mnie wsparcia, kt\u00f3rego m\u00f3g\u0142bym udzieli\u0107, dzia\u0142aj\u0105c w ramach uprawnie\u0144 przys\u0142uguj\u0105cych parlamentarzystom, prosz\u0119 o informacj\u0119 o zaj\u0119tym stanowisku i sprecyzowanie problemu\u201d.<\/p>\n<p>List nie \u015bwiadczy ani o znajomo\u015bci Kaczy\u0144skiego z Emili\u0105, ani nawet o tym, \u017ce wiedzia\u0142, \u017ce do niego pisa\u0142a. To typowy list-gotowiec, jaki rozmaite urz\u0119dy, w tym biura poselskie, wysy\u0142aj\u0105 w odpowiedzi na skargi ludzi. Dopisuje si\u0119 w nich fakty dotycz\u0105ce danej osoby. List jest podpisany przez Kaczy\u0144skiego, ale to nie znaczy, \u017ce go czyta\u0142. Ani nawet \u017ce go podpisa\u0142. Mo\u017cliwe, \u017ce pracownicy biura poselskiego dysponuj\u0105 stemplem podpisu.<\/p>\n<p>Ale list \u015bwiadczy te\u017c o tym, \u017ce Kaczy\u0144ski wcale nie panuje nad wszystkim, co si\u0119 dzieje. Jego pracownicy prawdopodobnie przeoczyli niebezpiecze\u0144stwo, mimo \u017ce \u2013 jak wynika z tekstu \u201eGazety Wyborczej\u201d &#8211; jest gro\u017aba jej ujawnienia, bo koordynatorka hejtu czuje si\u0119 skrzywdzona i mo\u017ce j\u0105 ujawni\u0107. Emilia kilkakrotnie pisa\u0142a do Kaczy\u0144skiego o tym, co dzieje si\u0119 w Ministerstwie Sprawiedliwo\u015bci. By\u0107 mo\u017ce uznali j\u0105 za osob\u0119 niezr\u00f3wnowa\u017con\u0105, kt\u00f3ra wymy\u015bla rozmaite historie, \u017ceby zwr\u00f3ci\u0107 na siebie uwag\u0119.<\/p>\n<p>Mo\u017cna by s\u0105dzi\u0107, \u017ce prezes odpisa\u0142 dla niepoznaki w tonie formalnym, ale podj\u0105\u0142 realne dzia\u0142ania. Ale wiemy, \u017ce nie podj\u0105\u0142, skoro afera wybuch\u0142a.<\/p>\n<p>Mo\u017cna te\u017c snu\u0107 teori\u0119 spiskow\u0105: \u017ce prezes wiedzia\u0142, \u017ce szykuje si\u0119 afera, ale nie uprzedzi\u0142 ministra Ziobry i nie ratowa\u0142 sytuacji, bo na reputacji Ziobry mu \u2013 ogl\u0119dnie m\u00f3wi\u0105c \u2013 nie zale\u017cy. I nie by\u0142by zmartwiony, gdyby poparcie dla niego i jego szcz\u0105tkowego ugrupowania jeszcze bardziej spad\u0142o. Ale ta teoria nie jest prawdopodobna. Oznacza\u0142aby bowiem, \u017ce prezes jest tak pewny wyborczego sukcesu PiS, \u017ce pozwala na wybuch afery kompromituj\u0105cej metody partii tu\u017c przed wyborami.<\/p>\n<p>Czy prezes o sprawie wiedzia\u0142, czy nie \u2013 nie ma to zasadniczego znaczenia. Afera hejterska w resorcie sprawiedliwo\u015bci pokazuje mechanizmy sprawowania w\u0142adzy przez ludzi PiS. A stosuj\u0105 je, bo jest dla nich przyzwolenie, \u017ceby nie powiedzie\u0107: zach\u0119ta partii. \u201eZa czynienie dobra nie wsadzamy\u201d &#8211; m\u00f3wi\u0142 do Emilii by\u0142y wiceminister Piebiak. Wsadzi\u0107 \u2013 nie wsadzili. Ale, jak wida\u0107, w potrzebie opuszczaj\u0105, ratuj\u0105c w\u0142asny ty\u0142ek.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kaczy\u0144ski deklaruje, \u017ce mo\u017ce udzieli\u0107 pomocy w ramach swoich poselskich uprawnie\u0144.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":2009,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2382"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2382"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2382\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2388,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2382\/revisions\/2388"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2009"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2382"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2382"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2382"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}