
{"id":2685,"date":"2020-01-16T00:24:02","date_gmt":"2020-01-15T23:24:02","guid":{"rendered":"http:\/\/siedlecka.blog.polityka.pl\/?p=2685"},"modified":"2020-01-16T06:39:05","modified_gmt":"2020-01-16T05:39:05","slug":"pozegnanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2020\/01\/16\/pozegnanie\/","title":{"rendered":"Po\u017cegnanie"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"200\" height=\"251\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/01\/200px-Leski_Krzysztof_3432_2.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2684\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Krzy\u015bka Leskiego pozna\u0142am w po\u0142owie lat 80., kiedy mieli\u015bmy po dwadzie\u015bcia par\u0119 lat. Konspirowa\u0142 od rana do nocy, zawsze w biegu, niedospany, g\u0142odny. Z w\u0105sami \u00e0 la Lech Wa\u0142\u0119sa. Jednocze\u015bnie zaaferowany do nieprzytomno\u015bci i krytyczny wobec przedmiotu tego zaaferowania.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Chyba czu\u0142 intelektualny i moralny przymus obiektywizacji. Idea\u0142 dziennikarza. Ale wtedy raczej typ bohatera romantycznie po\u015bwi\u0119conego s\u0142usznej, acz straconej sprawie. By\u0142 zaanga\u017cowany w pras\u0119 podziemn\u0105: najpierw studenck\u0105, potem &#8222;Tygodnik Mazowsze&#8221;. Po stanie wojennym, wbrew piel\u0119gnowanym dzi\u015b legendom, zainteresowanie spo\u0142ecze\u0144stwa oporem wobec w\u0142adzy by\u0142o znikome. Nikt nie wierzy\u0142, \u017ce w najbli\u017cszym czasie co\u015b si\u0119 odwr\u00f3ci, \u201ekarnawa\u0142 Solidarno\u015bci\u201d pokaza\u0142, \u017ce wszystko, na co nas sta\u0107, to chwilowe zrywy. A w\u0142adza i tak zrobi swoje.<\/p>\n\n\n\n<p>Kt\u00f3rego\u015b dnia, jedz\u0105c moje ciasto z truskawkami i zakalcem (\u201ebyle by\u0142o s\u0142odkie\u201d), powiedzia\u0142 smutno, \u017ce czuje si\u0119, jakby by\u0142 razem z ca\u0142\u0105 konspir\u0105 zamkni\u0119ty w rezerwacie. \u201eDrukujemy sobie gazetki i sami je czytamy, polemizuj\u0105c mi\u0119dzy sob\u0105\u201d &#8211; m\u00f3wi\u0142. Ludzi na zewn\u0105trz nic to wszystko ju\u017c nie obchodzi. A on ma 26 lat i jest zawodowym rewolucjonist\u0105 (z dzisiejszej perspektywy: d\u00e9j\u00e0 vu\u2026). Ale powiedziawszy, co powiedzia\u0142, pozosta\u0142 przy straconej sprawie. Bo tak si\u0119 godzi\u0142o, bo tego wymaga\u0142a s\u0142uszno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy kto\u015b m\u00f3wi czy pisze o Krzy\u015bku, to najcz\u0119\u015bciej znajdzie si\u0119 tam na poczesnym miejscu passus, \u017ce by\u0142 \u201esynem Kazimierza Leskiego\u201d, postaci \u201elegendarnej\u201d, \u017co\u0142nierza AK, powsta\u0144ca warszawskiego, polskiego Jamesa Bonda. A Krzysiek wystarczaj\u0105co wiele zrobi\u0142 dla polskiej demokracji, wystarczaj\u0105co wiele osi\u0105gn\u0105\u0142 zawodowo i by\u0142 wystarczaj\u0105co znacz\u0105c\u0105 postaci\u0105, \u017ceby m\u00f3wi\u0107 i pisa\u0107 o nim po prostu: Krzysztof Leski, wybitny dziennikarz, dzia\u0142acz demokratycznego podziemia, prawy cz\u0142owiek.<\/p>\n\n\n\n<p>Ojciec w \u017caden spos\u00f3b nie przyczyni\u0142 si\u0119 do jego osi\u0105gni\u0119\u0107. Wybitny, \u015bcis\u0142y umys\u0142 i podziwian\u0105 przez innych dziennikarzy szybko\u015b\u0107 i precyzj\u0119 my\u015blenia (i pisania) odziedziczy\u0142 po mamie, profesorce informatyki o \u015bwiatowej renomie. Ojciec by\u0142 drzazg\u0105 w jego duszy: cz\u0142owiek, kt\u00f3ry nigdy si\u0119 nim nie interesowa\u0142, ale do kt\u00f3rego zawsze go por\u00f3wnywano. I kt\u00f3remu \u2013 jak s\u0105dzi\u0142 \u2013 nie dor\u00f3wnuje. I nawet nie pr\u00f3bowa\u0142. W jednym z wywiad\u00f3w m\u00f3wi\u0142, \u017ce jego ojciec ryzykowa\u0142 \u017cycie, a on &#8211; co najwy\u017cej paroma latami wi\u0119zienia. Zreszt\u0105 do wi\u0119zienia trafi\u0142: w ramach internowania. I swoim zwyczajem oceni\u0142 krytycznie, \u017ce \u017cadne to bohaterstwo, bo warunki i jedzenie &#8211; zno\u015bne.<\/p>\n\n\n\n<p>Po mamie \u2013\ndzia\u0142aczce spo\u0142ecznej &#8211; odziedziczy\u0142 te\u017c potrzeb\u0119 pomagania. Koniec ko\u0144c\u00f3w to\nprzyczyni\u0142o si\u0119 do jego \u015bmierci: da\u0142 dach nad g\u0142ow\u0105 kilku m\u0119\u017cczyznom, kt\u00f3rzy\nnie mieli gdzie si\u0119 podzia\u0107. Pewnie swojego zab\u00f3jc\u0119 pr\u00f3bowa\u0142by usprawiedliwia\u0107:\nchorowa\u0142 psychicznie, a Krzysiek by\u0142 cz\u0142owiekiem g\u0142\u0119boko sprawiedliwym, wi\u0119c\nnie m\u00f3g\u0142by tego faktu pomin\u0105\u0107 i skupi\u0107 si\u0119 na w\u0142asnej krzywdzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Niew\u0105tpliwie nazbyt wierzy\u0142 w ludzk\u0105 dobro\u0107, czy raczej brak z\u0142ych intencji. Podej\u015bcie i\u015bcie buddyjskie: bardziej ni\u017c czyny licz\u0105 si\u0119 intencje w\u0142a\u015bnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jego wybory zawsze mia\u0142y element moralny: post\u0119powa\u0142 jak nale\u017cy, a nie jak wygodnie. Oczywi\u015bcie by\u0142o to jego \u201ejak nale\u017cy\u201d, nie motywowane prywatnym interesem, a przekonaniem. A w tych przekonaniach by\u0142 nies\u0142ychanie uparty. I to komplikowa\u0142o mu \u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<p>Admirator kot\u00f3w, kt\u00f3re mia\u0142 za r\u00f3wne ludziom, tylko prostsze w obs\u0142udze. Cz\u0142owiek pracy i idei, a nie zabawy. Nie prowadzi\u0142 bogatego \u017cycia towarzyskiego, kontaktowa\u0142 si\u0119 na poziomie konkret\u00f3w, zada\u0144, idei, nie \u201esmall toku\u201d. Tym \u0142atwiej wycofa\u0142 si\u0119 ze \u015bwiata dotykalnego na rzecz jego przedstawie\u0144: fakt\u00f3w, opinii, obraz\u00f3w na komputerowym ekranie. I tak jak dawniej, gdy by\u0142 aktywnym dziennikarzem: analizowa\u0142, komentowa\u0142, dokumentowa\u0142. Mia\u0142 wiernych czytelnik\u00f3w i rozm\u00f3wc\u00f3w na blogu, na Twitterze, na Facebooku. W takich kontaktach \u0142atwiej ukry\u0107 depresj\u0119. Odsun\u0105\u0142 si\u0119 od fizycznego \u015bwiata, a \u015bwiat zostawi\u0142 go w spokoju. Mo\u017ce za bardzo. A mo\u017ce to by\u0142o nieuchronne? Gdyby nie jego pobyt w szpitalu, a potem tragiczna \u015bmier\u0107, pewnie nikt by tego jego pogr\u0105\u017cania si\u0119 w wirtualu nie uzna\u0142 za co\u015b szczeg\u00f3lnie niepokoj\u0105cego. W ko\u0144cu wyros\u0142o dzi\u015b pokolenie, kt\u00f3re bardziej \u017cyje w komputerze ni\u017c w realu.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce mog\u0142o by\u0107 inaczej. Mo\u017ce do\u017cy\u0142by staro\u015bci, mo\u017ce zosta\u0142by \u201enestorem polskiego dziennikarstwa\u201d, dosta\u0142by jeszcze jakie\u015b odznaczenia. Na pewno na to zas\u0142ugiwa\u0142 &#8211; prawo\u015bci\u0105 upartego charakteru, talentem i pracowito\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>A mo\u017ce, jak wielu, popad\u0142by w zapomnienie i umar\u0142 niezauwa\u017cony.<\/p>\n\n\n\n<p>Na razie \u2013 pami\u0119tamy.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Pogrzeb Krzy\u015bka w pi\u0105tek 17 stycznia na wojskowych Pow\u0105zkach o 15. Wcze\u015bniej, o 13:30, msza w Ko\u015bciele \u015bw. Brata Alberta i \u015bw. Andrzeja Aposto\u0142a na pl. Teatralnym w Warszawie.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Admirator kot\u00f3w, kt\u00f3re mia\u0142 za r\u00f3wne ludziom, tylko prostsze w obs\u0142udze. Cz\u0142owiek pracy i idei, a nie zabawy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":2690,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2685"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2685"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2685\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2689,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2685\/revisions\/2689"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2690"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2685"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2685"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2685"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}