
{"id":320,"date":"2017-08-30T15:19:20","date_gmt":"2017-08-30T13:19:20","guid":{"rendered":"http:\/\/siedlecka.blog.polityka.pl\/?p=320"},"modified":"2017-08-30T15:35:21","modified_gmt":"2017-08-30T13:35:21","slug":"co-uleczy-sadownictwo-nie-politycy-sedziowie-i-ich-etos","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2017\/08\/30\/co-uleczy-sadownictwo-nie-politycy-sedziowie-i-ich-etos\/","title":{"rendered":"Co uleczy s\u0105downictwo? Nie politycy. S\u0119dziowie i ich etos"},"content":{"rendered":"<p>Dosta\u0142am list od s\u0119dziego s\u0105du rejonowego. List o arogancji w\u0142adzy. Wcale nie pisowskiej. W\u0142adzy po prostu. List, kt\u00f3ry opisuje normalne, wynikaj\u0105ce z natury ludzkiej mechanizmy rodz\u0105ce patologie i daj\u0105ce populistycznym ugrupowaniom pretekst do dzia\u0142a\u0144 niby-naprawczych, kt\u00f3re demoluj\u0105 system.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nAutor na wst\u0119pie dzi\u0119kuje wszystkim, kt\u00f3rzy wyszli na ulice w obronie niezale\u017cno\u015bci s\u0105d\u00f3w. Dalej pisze:<\/p>\n<blockquote><p>Jednak to, co wydaje si\u0119 s\u0142uszne na poziomie idei, niekoniecznie przek\u0142ada si\u0119 na praktyk\u0119. (\u2026) Mam wra\u017cenie, \u017ce system, w kt\u00f3rym funkcjonuj\u0119 od tych kilkunastu lat, nie r\u00f3\u017cni si\u0119 wiele lub wr\u0119cz wcale od tego, co chce nam zafundowa\u0107 (a raczej &#8211; ju\u017c zafundowa\u0142) minister sprawiedliwo\u015bci. (\u2026)<\/p>\n<p>Od lat funkcjonujemy nie jako zgodne \u015brodowisko, lecz jako izolowane od siebie grupy, przy czym s\u0119dziowie s\u0105d\u00f3w rejonowych, kt\u00f3rzy przecie\u017c wykonuj\u0105 ogromn\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 pracy orzeczniczej, s\u0105 traktowani przez wy\u017csze instancje nie jak partnerzy, kt\u00f3rymi przecie\u017c s\u0105, ale jak podw\u0142adni \u2013 zwykle g\u0142upsi, mniej rozgarni\u0119ci i mniej zdolni. Za\u0142o\u017cenie naszych prze\u0142o\u017conych jest takie, \u017ce nasza praca orzecznicza jest prosta, niewymagaj\u0105ca g\u0142\u0119bokiej analizy przepis\u00f3w prawnych i ich wyk\u0142adni. Przejawem takiego nastawienia mo\u017ce by\u0107 np. ocena pracy s\u0119dzi\u00f3w w moim s\u0105dzie przeprowadzona 2 lata temu, gdzie ani s\u0142owem nie wspomniano o orzekaniu przez nas w sprawach o wykroczenia, co zajmuje nam jako s\u0119dziom wydzia\u0142u karnego od 1\/4 do 1\/3 czasu pracy i czasami jest skomplikowane. Oceniaj\u0105cy uzna\u0142, \u017ce s\u0105 to takie proste sprawy, \u017ce nie wymagaj\u0105 one od nas \u017cadnego wysi\u0142ku i po prostu zignorowa\u0142 nasz\u0105 prac\u0119 w tym zakresie. Pomin\u0119 ju\u017c to, \u017ce sporz\u0105dzaj\u0105c ocen\u0119, nie zamieni\u0142 z \u017cadnym s\u0119dzi\u0105 ani jednego s\u0142owa. Nie spyta\u0142, jakie mamy problemy, nadzieje, ambicje, co nas boli, co cieszy &#8211; po prostu jak nam si\u0119 pracuje. Po prostu wzi\u0105\u0142 repertoria, sprawdzi\u0142 statystyki i na tej podstawie oceni\u0142 nas jako s\u0119dzi\u00f3w i ludzi. (\u2026)<\/p>\n<p>Obecnie najgor\u0119tszym tematem jest mo\u017cliwo\u015b\u0107 obsadzania s\u0119dzi\u00f3w funkcyjnych przez ministra sprawiedliwo\u015bci. Moim zdaniem zmieni si\u0119 podmiot powo\u0142uj\u0105cy, ale nie spos\u00f3b. Dwukrotnie stara\u0142em si\u0119 o funkcj\u0119 prezesa w moim s\u0105dzie. Za pierwszym razem prezes S\u0105du Okr\u0119gowego negatywnie zaopiniowa\u0142 moj\u0105 kandydatur\u0119 w Ministerstwie, poniewa\u017c z\u0142o\u017cy\u0142em j\u0105 &#8222;za p\u00f3\u017ano&#8221; (mam to o dziwo na pi\u015bmie), cho\u0107 przepisy nie przewidywa\u0142y jakiegokolwiek terminu. Chodzi\u0142o po prostu o to, \u017ce nie by\u0142em &#8222;namaszczony&#8221; przez poprzedniego prezesa &#8211; nie pasowa\u0142em do uk\u0142adu. Za drugim razem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce moje pogl\u0105dy s\u0105 &#8222;zbyt kontrowersyjne&#8221; dla prezesa s\u0105du okr\u0119gowego i nie mog\u0119 zosta\u0107 prezesem &#8211; cho\u0107 to tak\u017ce nie jest kategoria ustawowa. W \u017cadnym z tych przypadk\u00f3w nie zadano sobie nawet odrobiny trudu, by cho\u0107 pro forma zamieni\u0107 ze mn\u0105 par\u0119 s\u0142\u00f3w i kulturalnie przekaza\u0107, \u017ce moja kandydatura jest nieakceptowalna. Po prostu mnie zignorowano. Zreszt\u0105 podczas ostatnich wybor\u00f3w prezesi s\u0105du okr\u0119gowego i apelacyjnego przyjechali do nas, poniewa\u017c przepisy wymaga\u0142y wyra\u017cenia opinii o ich kandydacie przez zebranie s\u0119dzi\u00f3w naszego S\u0105du. Przed g\u0142osowaniem poinformowano nas jednak, \u017ce niezale\u017cnie od tego, jaka ta opinia b\u0119dzie, ich kandydat i tak zostanie prezesem. (\u2026)<\/p>\n<p>Par\u0119 dni temu pojawi\u0142 si\u0119 w mediach apel Stowarzyszenia [Iustitia], aby nie zajmowa\u0107 stanowisk po usuni\u0119tych przez ministra s\u0119dziach funkcyjnych. Narzucaj\u0105 si\u0119 dwa pytania. Po pierwsze &#8211; czy jakikolwiek s\u0119dzia z takimi do\u015bwiadczeniami jak ja pos\u0142ucha takiego apelu. Jaki ma interes, aby zachowa\u0107 si\u0119 lojalnie wobec tych, kt\u00f3rzy wcze\u015bniej traktowali go jak \u015bmiecia? I drugie &#8211; jak zachowa si\u0119 Stowarzyszenie wobec swoich cz\u0142onk\u00f3w, kt\u00f3rzy apelu nie pos\u0142uchaj\u0105. (\u2026) A poza tym &#8211; po &#8222;prezesowaniu&#8221; dostaje si\u0119 awans do wy\u017cszej instancji, a to oznacza do\u017cywotni\u0105 wy\u017csz\u0105 pensj\u0119, wy\u017cszy stan spoczynku, dodatkowe pieni\u0105dze za szkolenia s\u0119dzi\u00f3w, aplikant\u00f3w itp. Mo\u017cna w\u00f3wczas pozwoli\u0107 sobie nawet na dyskomfort ostracyzmu przez niekt\u00f3rych koleg\u00f3w.<\/p><\/blockquote>\n<p>Takie g\u0142osy, szczeg\u00f3lnie z s\u0105d\u00f3w rejonowych, pojawiaj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto. Kilka lat temu Stowarzyszenie Iustitia przej\u0119li w\u0142a\u015bnie s\u0119dziowie \u201eliniowi\u201d na fali buntu przeciwko temu, \u017ce \u015brodowisko reprezentowane jest przez s\u0119dziowski establishment, a interesy s\u0119dzi\u00f3w rejonowych s\u0105 pomijane. Obecny wiceminister sprawiedliwo\u015bci \u0141ukasz Piebiak, ten, kt\u00f3ry przygotowuje pisowsk\u0105 \u201ereform\u0119\u201d s\u0105downictwa, pochodzi w\u0142a\u015bnie z Iustiti. A PiS swoje pomys\u0142y na przej\u0119cie s\u0105d\u00f3w uzasadnia w\u0142a\u015bnie krzywd\u0105 s\u0119dzi\u00f3w rejonowych. Cho\u0107 nie pr\u00f3bowa\u0142 nawet wyja\u015bni\u0107, jak owe pomys\u0142y mog\u0142yby naprawi\u0107 t\u0119 krzywd\u0119.<\/p>\n<p>Krzywda jest. Ale nie jest jej winien system, tylko s\u0142abo\u015bci ludzkiej natury: kumoterstwo, arogancja w\u0142adzy (tak\u017ce s\u0105downiczej), karierowiczostwo, pycha, pazerno\u015b\u0107 itd. Cechy dla kondycji ludzkiej uniwersalne, dotykaj\u0105ce wszystkich \u015brodowisk.<\/p>\n<p>Jakie jest na to lekarstwo? Nie wymy\u015blono nic lepszego ni\u017c ETOS \u015brodowiskowy. Czyli niepisany zesp\u00f3\u0142 regu\u0142, kt\u00f3rych WYPADA przestrzega\u0107, i \u015bwiadomo\u015b\u0107 rzeczy, KT\u00d3RYCH SI\u0118 NIE ROBI, BO NIE WYPADA. Bez etosu nie b\u0119d\u0105 dzia\u0142a\u0142y najlepsze nawet kodeksy etyki zawodowej, bo one stosowane by\u0107 musz\u0105 przez ludzi. Ludzi przywi\u0105zanych do etosu lub nie.<\/p>\n<p>Nawet wymy\u015blane w dobrej wierze systemy, kt\u00f3re maj\u0105 zobiektywizowa\u0107 s\u0119dziowskie awanse, nie b\u0119d\u0105 dzia\u0142a\u0107, bo je te\u017c stosuj\u0105 ludzie. A im system bardziej mechaniczny, czyli \u201eobiektywny\u201d (np. liczba spraw rozpocz\u0119tych przez s\u0119dziego), tym bardziej krzywdz\u0105cy dla s\u0119dzi\u00f3w.<\/p>\n<p>Przepisy nie mog\u0105 te\u017c zak\u0142ada\u0107, \u017ce ludzie b\u0119d\u0105 je stosowa\u0107 wy\u0142\u0105cznie w dobrej wierze. Nawet gdyby minister-prokurator Zbigniew Ziobro by\u0142 rycerzem bez zmazy, nie nale\u017ca\u0142oby dawa\u0107 mu takiej w\u0142adzy nad obsad\u0105 kierownictwa s\u0105d\u00f3w, jak\u0105 dosta\u0142. W\u0142adzy niekontrolowalnej, jednoosobowej.<\/p>\n<p>Ministrowie przemijaj\u0105, przepisy zostaj\u0105. Za swojej kadencji minister sprawiedliwo\u015bci Jaros\u0142aw Gowin (w\u00f3wczas PO) przygotowa\u0142 przepisy, kt\u00f3re dawa\u0142y ministrowi dost\u0119p do s\u0105dowych akt. Projekt przej\u0105\u0142 po nim minister Cezary Grabarczyk. Zrobi\u0142am z nim wtedy wywiad. Pyta\u0142am mi\u0119dzy innymi, czy podtrzymuje ten element projektu Gowina, bo mo\u017ce by\u0107 niebezpieczny i da\u0107 ministrowi w\u0142adz\u0119 nad s\u0105dzonymi sprawami. Doda\u0142am, \u017ce przecie\u017c np. Zbigniew Ziobro mo\u017ce kiedy\u015b zosta\u0107 ministrem. Cezary Grabarczyk odpowiedzia\u0142, \u017ce wierzy, i\u017c minister sprawiedliwo\u015bci, ktokolwiek by nim nie by\u0142, b\u0119dzie korzysta\u0142 z tych przepis\u00f3w pow\u015bci\u0105gliwie.<\/p>\n<p>Potem ten przepis za naruszaj\u0105cy zasad\u0119 tr\u00f3jpodzia\u0142u w\u0142adzy i niezale\u017cno\u015bci s\u0105d\u00f3w uzna\u0142 Trybuna\u0142 Konstytucyjny. Niestety, nie przyjrza\u0142 si\u0119 innemu przepisowi, kt\u00f3ry tak\u017ce daje ministrowi dost\u0119p do akt: przez administrowanie elektronicznymi zasobami s\u0105d\u00f3w.<\/p>\n<p>Reforma s\u0105downictwa jest potrzebna i o tym sami s\u0119dziowie m\u00f3wi\u0105 od lat. Chocia\u017c szkoda, \u017ce dopiero teraz pojawiaj\u0105 si\u0119 pierwsze przygotowane przez s\u0119dzi\u00f3w projekty.<\/p>\n<p>Ale to, rzec mo\u017cna, technikalia. Ani stosunk\u00f3w w samym s\u0105downictwie, ani kultury s\u0105dzenia nie uleczy \u017caden akt prawny. Nie zale\u017cy to w najmniejszym stopniu od polityk\u00f3w. Tu ca\u0142a odpowiedzialno\u015b\u0107 spoczywa na s\u0119dziach. I zale\u017cy od tego, czy i jak b\u0119dzie dzia\u0142a\u0142 s\u0119dziowski etos.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dosta\u0142am list od s\u0119dziego s\u0105du rejonowego. List o arogancji w\u0142adzy. Wcale nie pisowskiej. W\u0142adzy po prostu. List, kt\u00f3ry opisuje normalne, wynikaj\u0105ce z natury ludzkiej mechanizmy rodz\u0105ce patologie i daj\u0105ce populistycznym ugrupowaniom pretekst do dzia\u0142a\u0144 niby-naprawczych, kt\u00f3re demoluj\u0105 system.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":325,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/320"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=320"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/320\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":324,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/320\/revisions\/324"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media\/325"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=320"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=320"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=320"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}