
{"id":361,"date":"2017-09-11T15:23:13","date_gmt":"2017-09-11T13:23:13","guid":{"rendered":"http:\/\/siedlecka.blog.polityka.pl\/?p=361"},"modified":"2017-09-11T16:15:57","modified_gmt":"2017-09-11T14:15:57","slug":"byle-wyrok-ale-wyrok","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2017\/09\/11\/byle-wyrok-ale-wyrok\/","title":{"rendered":"Byle-wyrok, ale wyrok"},"content":{"rendered":"<p>Trybuna\u0142 Konstytucyjny w sile pi\u0119ciu s\u0119dzi\u00f3w orzek\u0142, \u017ce S\u0105dowi Najwy\u017cszemu (i s\u0105dom powszechnym) nie wolno bada\u0107, czy przy powo\u0142ywaniu prezesa Trybuna\u0142u Konstytucyjnego dochowano trybu przewidzianego prawem. Jutro S\u0105d Najwy\u017cszy zdecyduje, co z tym wyrokiem zrobi\u0107, gdy b\u0119dzie orzeka\u0142 w sprawie prawid\u0142owo\u015bci wyboru Julii Przy\u0142\u0119bskiej na prezesa TK.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWyrok jest zgodny z \u017cyczeniem partii rz\u0105dz\u0105cej i uzasadniony byle jak. W dodatku zapad\u0142 w trybie, kt\u00f3ry w \u015bwietle pisowskiej ustawy o TK na pewno nie jest wzorcowy. Trudno powiedzie\u0107, czy gdyby orzeka\u0142 Trybuna\u0142 w starym sk\u0142adzie, wyrok by\u0142by inny. Ale najprawdopodobniej by\u0142by porz\u0105dniej uzasadniony. Co z nim zrobi S\u0105d Najwy\u017cszy?<\/p>\n<p>Sprawa jest szczeg\u00f3lna z wielu wzgl\u0119d\u00f3w. Nie tylko dlatego, \u017ce zakwestionowanie Julii Przy\u0142\u0119bskiej w roli prezesa TK mia\u0142oby skutki dla dalszego funkcjonowania Trybuna\u0142u. Jest szczeg\u00f3lna z przyczyn ustrojowych: czy system da rad\u0119 broni\u0107 si\u0119 \u015brodkami prawnymi przed zaw\u0142aszczaniem wszelkiej w\u0142adzy przez PiS? TK jeden z tych \u015brodk\u00f3w usi\u0142uje nam odebra\u0107.<\/p>\n<p>Sprawa jest szczeg\u00f3lna tak\u017ce dlatego, \u017ce wszyscy wiedz\u0105, i\u017c s\u0119dzia Przy\u0142\u0119bska wybrana zosta\u0142a kandydatka na prezesa z pogwa\u0142ceniem procedury wyboru uchwalonej przez PiS. Jest szczeg\u00f3lna, bo przed TK zawis\u0142a te\u017c podobna sprawa: legalno\u015bci powo\u0142ania trzy lata temu Ma\u0142gorzaty Gersdorf na I Prezesa S\u0105dy Najwy\u017cszego. Jest szczeg\u00f3lna, bo \u201eTrybuna\u0142 wypowiedzia\u0142 si\u0119 we w\u0142asnej sprawie\u201d, do czego prawa wcze\u015bniej stanowczo odmawia\u0142 mu PiS.<\/p>\n<p>A tak\u017ce dlatego, \u017ce Trybuna\u0142 os\u0105dzi\u0142 j\u0105 poza kolejno\u015bci\u0105 wp\u0142ywu, mimo \u017ce PiS takie praktyki uwa\u017ca\u0142 do niedawna za grzech \u015bmiertelny, godz\u0105cy w prawa \u201ezwyk\u0142ych Polak\u00f3w\u201d, kt\u00f3rych skargi konstytucyjne spychane s\u0105 przez to na koniec kolejki. I ustaw\u0105 nakaza\u0142 TK s\u0105dzi\u0107 sprawy w kolejno\u015bci.<\/p>\n<p>Jest interesuj\u0105ca, bo PiS krytykowa\u0142 Trybuna\u0142 sprzed Dobrej Zmiany za to, \u017ce wszystkich wa\u017cnych (wed\u0142ug PiS) spraw nie rozpatruje w pe\u0142nym sk\u0142adzie, a \u201enie mo\u017ce by\u0107 tak, \u017ce trzech czy pi\u0119ciu s\u0119dzi\u00f3w kwestionuje to, co uchwali\u0142o 460 pos\u0142\u00f3w i stu senator\u00f3w i podpisa\u0142 prezydent\u201d. A t\u0119 spraw\u0119 os\u0105dzi\u0142 sk\u0142ad pi\u0119cioosobowy, chocia\u017c ma niew\u0105tpliwie znaczenie ustrojowe.<\/p>\n<p>I jest szczeg\u00f3lna, bo TK os\u0105dzi\u0142 j\u0105 na posiedzeniu niejawnym, za co Trybuna\u0142 sprzed Dobrej Zmiany PiS fundamentalnie krytykowa\u0142.<\/p>\n<p>Ciekawe jest te\u017c, \u017ce sw\u00f3j wyrok Trybuna\u0142 opar\u0142 na zasadzie podzia\u0142u i wzajemnej kontroli w\u0142adz \u2013 do tej pory PiS w\u0142a\u015bnie t\u0119 zasad\u0119 najmocniej kontestuje, usi\u0142uj\u0105c przej\u0105\u0107 w\u0142adz\u0119 nad s\u0105dami. Ale zaskoczenia nie by\u0142o: pi\u0119ciu s\u0119dzi\u00f3w \u2013 przy jednym g\u0142osie odr\u0119bnym, \u201estarego\u201d s\u0119dziego Leona Kieresa \u2013 orzek\u0142o, \u017ce s\u0105d powszechny nie mo\u017ce si\u0119 zajmowa\u0107 legalno\u015bci\u0105 powo\u0142ania prezesa TK, a S\u0105d Najwy\u017cszy \u2013 odpowiada\u0107 na pytanie prawne s\u0105du w tej sprawie. Przypomn\u0119, \u017ce przed S\u0105dem Apelacyjnym w Warszawie zawis\u0142a sprawa cywilna wniesiona jeszcze przez poprzedniego prezesa TK Andrzeja Rzepli\u0144skiego, i s\u0105d nabra\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci, czy pe\u0142nomocnictwo, kt\u00f3rego udzieli\u0142a prawniczce Trybuna\u0142u Julia Przy\u0142\u0119bska jako nowy prezes TK, jest wa\u017cne.<\/p>\n<p>No wi\u0119c Trybuna\u0142 orzek\u0142, jak oczekiwa\u0142 PiS. I w takim terminie, \u017ceby powstrzyma\u0107 we wtorek SN od rozpatrzenia sprawy.<\/p>\n<p>Czy orzeczenie powinno by\u0107 inne? Tego stwierdzi\u0107 nie mo\u017cna. Sprawa kontroli nad czynno\u015bciami podejmowanymi przez Trybuna\u0142 Konstytucyjny (a tak\u0105 jest wyb\u00f3r kandydat\u00f3w na prezesa TK przez Zgromadzenie Og\u00f3lne S\u0119dzi\u00f3w TK) jest bardzo kontrowersyjna. Przed Dobr\u0105 Zmian\u0105 w TK PiS twierdzi\u0142 zreszt\u0105, \u017ce Trybuna\u0142 nie mo\u017ce pozostawa\u0107 poza zewn\u0119trzn\u0105 kontrol\u0105. Na tej podstawie np. premier Beata Szyd\u0142o wskazywa\u0142a, kt\u00f3re jego wyroki maj\u0105 by\u0107 opublikowane, a kt\u00f3re nie. Teraz twierdzi odwrotnie.<\/p>\n<p>Ja przychyli\u0142abym si\u0119 do stanowiska zaprezentowanego w zdaniu odr\u0119bnym przez s\u0119dziego Kieresa: \u017ce TK powinien by\u0107 w swoich decyzjach suwerenny, a prawid\u0142owo\u015b\u0107 procedury wy\u0142aniania kandydat\u00f3w na prezesa mo\u017ce ocenia\u0107 co najwy\u017cej prezydent, kt\u00f3ry ostatecznie wybiera prezesa spo\u015br\u00f3d kandydat\u00f3w.<\/p>\n<p>To, co przeszkadza mi w wyroku TK, to jego bylejako\u015b\u0107. Trybuna\u0142 nie postara\u0142 si\u0119 o powa\u017cne uzasadnienie swojego stanowiska.<\/p>\n<p>Stwierdzi\u0142 na przyk\u0142ad, \u017ce ocenianie przez s\u0105d powszechny prawid\u0142owo\u015bci wyboru prezesa TK godzi\u0142oby w konstytucyjn\u0105 prerogatyw\u0119 Sejmu do kszta\u0142towania sk\u0142adu TK. A niby jak? Przecie\u017c nie chodzi o wyb\u00f3r s\u0119dziego \u2013 wyboru Przy\u0142\u0119bskiej do TK nikt nie kwestionowa\u0142. Zakwestionowano p\u00f3\u017aniejsze, wewn\u0105trztrybunalskie wybory.<\/p>\n<p>Osi\u0105 wyroku jest zasada podzia\u0142u i wzajemnej kontroli w\u0142adz wykonawczej, ustawodawczej i s\u0105downiczej. W tym wypadku s\u0105d powszechny mia\u0142by wkracza\u0107 we w\u0142adz\u0119 Sejmu (patrz wy\u017cej) i prezydenta, kt\u00f3ry wybiera spo\u015br\u00f3d kandydat\u00f3w. Ale przecie\u017c r\u00f3wnie dobrze mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce zasada tr\u00f3jpodzia\u0142u nie jest naruszona, bo koniec ko\u0144c\u00f3w to jeden s\u0105d kontroluje inny, a wi\u0119c wszystko zostaje w rodzinie. W dodatku mo\u017cna dowodzi\u0107, \u017ce kontrolowanie zgodno\u015bci wyboru Przy\u0142\u0119bskiej z procedur\u0105 jest wa\u015bnie realizacj\u0105 konstytucyjnej zasady wzajemnej kontroli w\u0142adz. Trybuna\u0142 powinien by\u0142 dowie\u015b\u0107, \u017ce ten konkretny przypadek kontroli wykracza poza konstytucyjn\u0105 zasad\u0119 proporcjonalno\u015bci i niezb\u0119dno\u015bci. Nawet nie pr\u00f3bowa\u0142.<\/p>\n<p>Dalej Trybuna\u0142 wywodzi, \u017ce powierzenie stanowiska prezesa TK nie powoduje powstania stosunku cywilnoprawnego, wi\u0119c nie mo\u017cna wynikaj\u0105cych z niego praw dochodzi\u0107 w s\u0105dzie cywilnym. OK. Tylko \u017ce w tej sprawie to nie Julia Przy\u0142\u0119bska skar\u017cy si\u0119 do s\u0105du w ramach dochodzenia swoich praw. Przed warszawskim s\u0105dem rejonowym zawis\u0142a inna sprawa: przedsi\u0119biorcy, kt\u00f3ry dochodzi odszkodowania od Trybuna\u0142u, gdzie znowu pe\u0142nomocnictwa prawniczce udzieli\u0142a, jako prezes, s\u0119dzia Przy\u0142\u0119bska. Ten cz\u0142owiek kwestionuje mandat Przy\u0142\u0119bskiej. A wi\u0119c chodzi o jego prawo do s\u0105du. Trybuna\u0142 nawet nie pr\u00f3bowa\u0142 spojrze\u0107 na te spraw\u0119 pod k\u0105tem konfliktu warto\u015bci konstytucyjnych: autonomii Trybuna\u0142u i prawa obywatela do s\u0105du.<\/p>\n<p>Wreszcie Trybuna\u0142 stwierdzi\u0142, \u017ce badaj\u0105c prawid\u0142owo\u015b\u0107 powo\u0142ania prezesa TK, s\u0105d wszed\u0142by w kompetencje prezydenta, i to takie, kt\u00f3re skutkuj\u0105 og\u0142oszeniem w Dzienniku Urz\u0119dowym jego postanowienia o mianowaniu prezesa TK. A co z obowi\u0105zkiem s\u0105d\u00f3w orzekania w zgodzie z konstytucj\u0105? Przecie\u017c akt umieszczony w Dzienniku Urz\u0119dowym nie musi by\u0107 z ni\u0105 zgodny. Bywaj\u0105 np. rozporz\u0105dzenia sprzeczne z ustawami, a wi\u0119c z konstytucj\u0105. A s\u0105dy, jak nakazuje konstytucja, \u201estosuj\u0105 j\u0105 bezpo\u015brednio\u201d. Trybuna\u0142 nawet nie pr\u00f3bowa\u0142 rozwa\u017cy\u0107 tej kwestii i uzasadni\u0107 swojego rozstrzygni\u0119cia.<\/p>\n<p>S\u0119dzia Leon Kieres z\u0142o\u017cy\u0142 zdanie odr\u0119bne. Nie zdystansowa\u0142 si\u0119 do samego rozstrzygni\u0119cia. Uzna\u0142, \u017ce Trybuna\u0142 powinien by\u0142 t\u0119 spraw\u0119 umorzy\u0107, poniewa\u017c wniosek grupy pos\u0142\u00f3w PiS \u201enie spe\u0142nia\u0142 wymog\u00f3w formalnych\u201d. By\u0142 \u017ale uzasadniony, a wzorce konstytucyjne nie mia\u0142y wiele wsp\u00f3lnego z zaskar\u017conymi przepisami procedury cywilnej.<\/p>\n<p>Ale wyroki Trybuna\u0142u s\u0105 ostateczne. Ten za\u015b zosta\u0142 opublikowany w Dzienniku Ustaw bodaj\u017ce w ci\u0105gu kilkudziesi\u0119ciu minut od og\u0142oszenia, wi\u0119c nie ma problemu z tym, czy wszed\u0142 w \u017cycie. Wszed\u0142 i kropka. S\u0105d Najwy\u017cszy, kt\u00f3ry jutro rozpatrzy pytanie prawne w sprawie Przy\u0142\u0119bskiej, nie mo\u017ce tego faktu zakwestionowa\u0107.<\/p>\n<p>Ale sprawa nie jest jednoznaczna. Wyrok TK nie wyeliminowa\u0142 z prawa zaskar\u017conych przepis\u00f3w. To, czego dokona\u0142 TK, to ich INTERPRETACJA. A przez lata pomi\u0119dzy S\u0105dem Najwy\u017cszym a TK trwa\u0142 sp\u00f3r, czy SN i s\u0105dy powszechne s\u0105 zwi\u0105zane wyrokami interpretacyjnymi Trybuna\u0142u, skoro formalnie Trybuna\u0142 nie ma prawa dawania wyk\u0142adni ustaw i rozporz\u0105dze\u0144. To by\u0142 niedobry dla pa\u0144stwa prawa sp\u00f3r i przed nastaniem Dobrej Zmiany w\u0142a\u015bciwie si\u0119 zako\u0144czy\u0142: SN uznawa\u0142 interpretacyjne wyroki Trybuna\u0142u. No i powstaje pytanie: czy w warunkach, gdy Trybuna\u0142 Konstytucyjny nie orzeka ju\u017c niezawi\u015ble, wci\u0105\u017c niezawi\u015bli s\u0119dziowie SN nie powinni filtrowa\u0107 wyrok\u00f3w TK przez sito w\u0142asnego poczucia konstytucyjno\u015bci?<\/p>\n<p>Poza tym kto powiedzia\u0142, \u017ce S\u0105d Najwy\u017cszy musi orzec w oparciu o przepisy, kt\u00f3re zaskar\u017cyli pos\u0142owie PiS? Pos\u0142owie sobie wymy\u015blili, na co mo\u017ce si\u0119 SN powo\u0142a\u0107, ale s\u0105d wcale nie musi i\u015b\u0107 za ich my\u015bl\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trybuna\u0142 Konstytucyjny w sile pi\u0119ciu s\u0119dzi\u00f3w orzek\u0142, \u017ce S\u0105dowi Najwy\u017cszemu (i s\u0105dom powszechnym) nie wolno bada\u0107, czy przy powo\u0142ywaniu prezesa Trybuna\u0142u Konstytucyjnego dochowano trybu przewidzianego prawem. Jutro S\u0105d Najwy\u017cszy zdecyduje, co z tym wyrokiem zrobi\u0107, gdy b\u0119dzie orzeka\u0142 w sprawie prawid\u0142owo\u015bci wyboru Julii Przy\u0142\u0119bskiej na prezesa TK.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":365,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/361"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=361"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/361\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":369,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/361\/revisions\/369"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media\/365"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=361"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=361"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=361"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}