
{"id":378,"date":"2017-09-12T14:50:37","date_gmt":"2017-09-12T12:50:37","guid":{"rendered":"http:\/\/siedlecka.blog.polityka.pl\/?p=378"},"modified":"2017-09-12T15:33:34","modified_gmt":"2017-09-12T13:33:34","slug":"miales-sadzie-zloty-rog","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2017\/09\/12\/miales-sadzie-zloty-rog\/","title":{"rendered":"Mia\u0142e\u015b s\u0105dzie z\u0142oty r\u00f3g"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u0119ki przerzuceniu odpowiedzialno\u015bci na trzech s\u0119dzi\u00f3w reszta &#8211; blisko dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu s\u0119dzi\u00f3w S\u0105du Najwy\u017cszego \u2013 mog\u0142a umy\u0107 r\u0119ce.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nW prawie istnieje poj\u0119cie obrony koniecznej. Na przyk\u0142ad mo\u017cna drogocennym dywanem ugasi\u0107 po\u017car.<\/p>\n<p>Dlaczego w ramach obrony koniecznej nie po\u015bwi\u0119ci\u0107 pewnych zasad, gdy wymaga tego ochrona fundament\u00f3w praworz\u0105dno\u015bci? Czy procedury s\u0105 dla praworz\u0105dno\u015bci &#8211; czy praworz\u0105dno\u015b\u0107 dla procedur? Takich dylemat\u00f3w by\u0107 nie powinno. Tak jak chor\u00f3b czy kl\u0119sk \u017cywio\u0142owych. Ale s\u0105.<\/p>\n<p>S\u0105d Najwy\u017cszy nie rozstrzygn\u0105\u0142 we wtorek, czy Julia Przy\u0142\u0119bska ma uprawnienia do wyst\u0119powania w roli prezesa Trybuna\u0142u Konstytucyjnego. Nie powo\u0142a\u0142 si\u0119 jednak na wczorajszy wyrok Trybuna\u0142u Konstytucyjnego stwierdzaj\u0105cy, \u017ce ani s\u0105d powszechny, ani S\u0105d Najwy\u017cszy nie ma prawa bada\u0107 tej sprawy. Skorzysta\u0142 z innej drogi. Orzeczenie trzech s\u0119dzi\u00f3w SN &#8211; Macieja Pacudy, Dawida Mi\u0105sika i Krzysztofa Staryka &#8211; zamyka spraw\u0119 legalno\u015bci powo\u0142ania Przy\u0142\u0119bskiej, zmuszaj\u0105c do tego S\u0105d Apelacyjny w Warszawie, kt\u00f3ry zada\u0142 mu pytanie prawne.<\/p>\n<p>Pytanie dotyczy\u0142o tego, czy Julia Przy\u0142\u0119bska zosta\u0142a prawid\u0142owo powo\u0142ana na urz\u0105d prezesa, i w zwi\u0105zku z tym: czy ma prawo wyst\u0119powa\u0107 w roli prezesa TK przed s\u0105dem powszechnym. Trzech s\u0119dzi\u00f3w SN odm\u00f3wi\u0142o odpowiedzi na to pytanie, uznaj\u0105c, \u017ce s\u0105d powszechny w og\u00f3le nie powinien by\u0142 przyjmowa\u0107 tej sprawy do rozpatrzenia, a wi\u0119c i pyta\u0107 SN.<\/p>\n<p>Sprawa zacz\u0119\u0142a si\u0119 od pozwu prezesa TK, w\u00f3wczas Andrzeja Rzepli\u0144skiego, o ustalenie, czy dublerzy s\u0119dzi\u00f3w (Mariusz Muszy\u0144ski, Grzegorz Morawski i Henryk Cioch) maj\u0105 prawo s\u0105dzi\u0107 w Trybunale Konstytucyjnym. S\u0105d pierwszej instancji \u2013 Okr\u0119gowy w Warszawie &#8211; odrzuci\u0142 30 listopada pozew, uznaj\u0105c, \u017ce prezes TK nie mia\u0142 prawa go wnie\u015b\u0107, bo w takiej sprawie nie ma \u201elegitymacji s\u0105dowej\u201d. Prezes Rzepli\u0144ski odwo\u0142a\u0142 si\u0119 do S\u0105du Apelacyjnego, ale zaraz sko\u0144czy\u0142a si\u0119 jego kadencja. Wtedy mianowana przez prezydenta prezesem Julia Przy\u0142\u0119bska chcia\u0142a wycofa\u0107 ten wniosek. Ale S\u0105d Apelacyjny powzi\u0105\u0142 w\u0105tpliwo\u015b\u0107, czy ma prawo dzia\u0142a\u0107 jako prezes TK, skoro s\u0105 powa\u017cne w\u0105tpliwo\u015bci co do tego, czy dope\u0142niona zosta\u0142a procedura jej powo\u0142ania na funkcj\u0119 prezesa: sta\u0142o si\u0119 to na mocy przepis\u00f3w, kt\u00f3re wtedy nie wesz\u0142y jeszcze w \u017cycie, i &#8211; wbrew ustawie &#8211; Zgromadzenie Og\u00f3lne S\u0119dzi\u00f3w TK nie przyj\u0119\u0142o uchwa\u0142y o zg\u0142oszeniu jej jako kandydatki na prezesa prezydentowi.<\/p>\n<p>S\u0105d Apelacyjny zada\u0142 pytanie prawne S\u0105dowi Najwy\u017cszemu. W poniedzia\u0142ek Trybuna\u0142 Konstytucyjny uzna\u0142, \u017ce s\u0105dy nie mog\u0105 ocenia\u0107 legalno\u015bci powo\u0142ania prezesa TK. Dzi\u015b S\u0105d Najwy\u017cszy odm\u00f3wi\u0142 odpowiedzi, uznaj\u0105c, \u017ce s\u0105d nie mia\u0142 prawa pyta\u0107, bo nie mia\u0142 prawa przyj\u0105\u0107 sprawy do rozpatrzenia, skoro prezes TK nie ma \u201elegitymacji s\u0105dowej\u201d do wnoszenia sprawy o to, kto jest, a kto nie jest s\u0119dzi\u0105 TK.<\/p>\n<p>S\u0105d Apelacyjny jest zwi\u0105zany tym orzeczeniem S\u0105du Najwy\u017cszego.<\/p>\n<p>Mec. Roman Nowosielski, kt\u00f3ry w tej sprawie reprezentowa\u0142 prezesa Andrzeja Rzepli\u0144skiego, argumentowa\u0142 na rozprawie przed SN, \u017ce funkcj\u0119 prezesa TK pe\u0142ni osoba nieuprawniona, osoby nieuprawnione do bycia s\u0119dziami orzekaj\u0105 w Trybunale, a s\u0105dy musz\u0105 t\u0119 sytuacj\u0119 tolerowa\u0107 &#8211; Pa\u0144stwo oparte na nieprawdzie jest pa\u0144stwem chorym. To b\u0119dzie rak, kt\u00f3ry b\u0119dzie toczy\u0142 system polskiego prawa i s\u0105downictwa \u2013 m\u00f3wi\u0142.<\/p>\n<p>Czy jest jeszcze jaka\u015b prawna droga kontroli legalno\u015bci orzekania przez dubler\u00f3w i powo\u0142ania Julii Przy\u0142\u0119bskiej na prezesa TK? Zdaniem mec. Nowosielskiego tak\u0105 spraw\u0119 mog\u0105 wnie\u015b\u0107 do s\u0105du rzecznik praw obywatelskich lub prokurator generalny.<\/p>\n<p>Ale \u2013 przynajmniej w \u015bwietle poniedzia\u0142kowego wyroku Trybuna\u0142u Konstytucyjnego &#8211; nie jest to mo\u017cliwe. Trybuna\u0142 stwierdzi\u0142, \u017ce badanie przez s\u0105dy sprawy legalno\u015bci powo\u0142ania prezesa czy s\u0119dzi\u00f3w TK narusza konstytucyjn\u0105 zasad\u0119 podzia\u0142u i r\u00f3wnowa\u017cenia si\u0119 w\u0142adz.<\/p>\n<p>Trybuna\u0142 Dobrej Zmiany, jak wiadomo, orzeka tak, jak chce partia. W tym wypadku odebra\u0142 jedynej niezale\u017cnej od partii w\u0142adzy &#8211; s\u0105downiczej &#8211; kontrol\u0119 nad TK. Ale dlaczego S\u0105d Najwy\u017cszy nie poczuwa si\u0119 do powinno\u015bci skontrolowania sytuacji, w kt\u00f3rej partia rz\u0105dz\u0105ca zyskuje pe\u0142ni\u0119 w\u0142adzy nad pozosta\u0142ymi dwiema?<\/p>\n<p>Problem kontroli nad Trybuna\u0142em Konstytucyjnym jest kontrowersyjny. Zanim PiS przej\u0105\u0142 Trybuna\u0142, kwestionowa\u0142 ostateczno\u015b\u0107 jego wyrok\u00f3w i w og\u00f3le zasad\u0119, \u017ce mo\u017ce by\u0107 organ, kt\u00f3ry decyduje ostatecznie. \u201eKto skontroluje kontroluj\u0105cego?\u201d \u2013 pytali politycy. Ale nie mo\u017ce by\u0107 sytuacji kontroli bez ko\u0144ca. Gdzie\u015b ona musi si\u0119 ko\u0144czy\u0107, bo inaczej \u017cadna sprawa nie by\u0142aby prawomocnie rozstrzygni\u0119ta. Dlatego wprowadza si\u0119 mechanizmy kontrolne \u201epo drodze\u201d. Takim jest np. wyb\u00f3r s\u0119dzi\u00f3w do Trybuna\u0142u Konstytucyjnego przez w\u0142adz\u0119 ustawodawcz\u0105. Do tego \u2013 pozakonstytucyjnie \u2013 dodano zaprzysi\u0119\u017cenie s\u0119dzi\u00f3w przez w\u0142adz\u0119 wykonawcz\u0105, czyli prezydenta. A w\u0142adza wykonawcza wsp\u00f3lnie z ustawodawcz\u0105 uchwalaj\u0105 prawo, kt\u00f3re reguluje dzia\u0142anie Trybuna\u0142u.<\/p>\n<p>To jest system, a nie izolowane pa\u0144stwa w pa\u0144stwie. Gdy wszyscy aktorzy na tej scenie dzia\u0142aj\u0105 w dobrej wierze, z poszanowaniem zasad i procedur \u2013 wszystko dzia\u0142a. Ale dw\u00f3ch aktor\u00f3w &#8211; w\u0142adza wykonawcza i ustawodawcza &#8211; si\u0119 zbiesi\u0142o. Wbrew regu\u0142om poprzestawiali pionki na szachownicy i m\u00f3wi\u0105 \u201eszach\u201d. A trzecia w\u0142adza rozk\u0142ada r\u0119ce i m\u00f3wi: nie b\u0119dziemy naci\u0105ga\u0107 procedur. Mo\u017cna uzna\u0107 to za szlachetn\u0105 wstrzemi\u0119\u017aliwo\u015b\u0107. Albo za umywanie r\u0105k. W pe\u0142ni legalne, oczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>Zasady s\u0105 kluczowe. Ale je\u015bli prowadz\u0105 do bezprawia lub je legalizuj\u0105 \u2013 nale\u017cy zastosowa\u0107 interpretacj\u0119, kt\u00f3ra temu przeciwdzia\u0142a. Je\u015bli grozi nam sytuacja, w kt\u00f3rej dyspozycyjno\u015b\u0107 bezprawnie ukszta\u0142towanego Trybuna\u0142u Konstytucyjnego, dzia\u0142aj\u0105cego na podstawie przepis\u00f3w uchwalonych z naruszeniem prawa, doprowadza do destrukcji pa\u0144stwa prawa i jego mechanizm\u00f3w, to powinno\u015bci\u0105 s\u0105d\u00f3w jest znale\u017a\u0107 prawn\u0105 drog\u0119 do ratowania praworz\u0105dno\u015bci. Spr\u00f3bowa\u0142 to zrobi\u0107 prezes TK Andrzej Rzepli\u0144ski, skar\u017c\u0105c do s\u0105du wyb\u00f3r dubler\u00f3w. A potem S\u0105d Apelacyjny \u2013 zadaj\u0105c pytanie o legalno\u015b\u0107 wyboru Julii Przy\u0142\u0119bskiej na prezesa TK. S\u0105d Najwy\u017cszy t\u0119 pr\u00f3b\u0119 udaremni\u0142.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie trzech s\u0119dzi\u00f3w SN ma prawo mie\u0107 swoje pogl\u0105dy prawne. Ich orzeczenie mie\u015bci si\u0119 w systemie prawa. Podobnie jak orzeczenie innych trzech s\u0119dzi\u00f3w SN sprzed p\u00f3\u0142tora miesi\u0105ca, udaremniaj\u0105ce prawomocne os\u0105dzenie Mariusza Kami\u0144skiego. Formalnie oba orzeczenia s\u0105 w porz\u0105dku.<\/p>\n<p>I co nam z tego? R\u00f3wnie formalnie w porz\u0105dku by\u0142yby orzeczenia odwrotne. A przy okazji s\u0142u\u017cy\u0142yby ratowaniu pa\u0144stwa prawa.<\/p>\n<p>W mojej ocenie S\u0105d Najwy\u017cszy uciek\u0142 od odpowiedzialno\u015bci. Danie tej sprawy na sk\u0142ad trzyosobowy pozwala teraz pozosta\u0142ym s\u0119dziom m\u00f3wi\u0107: \u201eto pogl\u0105d trzech s\u0119dzi\u00f3w, kt\u00f3rzy s\u0105 niezawi\u015bli\u201d. Ale dlaczego sprawa nie posz\u0142a na pe\u0142ny sk\u0142ad? By\u0142 taki wniosek mec. Nowosielskiego. Legalno\u015b\u0107 wyboru s\u0119dzi\u00f3w TK i legalno\u015b\u0107 wyboru prezesa TK \u2013 to przecie\u017c sprawa wagi ustrojowej. Dzi\u0119ki przerzuceniu odpowiedzialno\u015bci na trzech s\u0119dzi\u00f3w reszta &#8211; blisko dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu \u2013 mog\u0142a umy\u0107 r\u0119ce.<\/p>\n<p>Trzecia w\u0142adza abdykuje. Niestety. Zostaje \u201eulica i zagranica\u201d.<\/p>\n<p>Tylko je\u015bli zmieni si\u0119 w\u0142adza, jak mamy urz\u0105dzi\u0107 to pa\u0144stwo, \u017ceby s\u0119dziom si\u0119 chcia\u0142o ponosi\u0107 odpowiedzialno\u015b\u0107?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u0119ki przerzuceniu odpowiedzialno\u015bci na trzech s\u0119dzi\u00f3w reszta &#8211; blisko dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu s\u0119dzi\u00f3w S\u0105du Najwy\u017cszego \u2013 mog\u0142a umy\u0107 r\u0119ce.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":384,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/378"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=378"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/378\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":383,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/378\/revisions\/383"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media\/384"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=378"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=378"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=378"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}