
{"id":4582,"date":"2022-06-14T14:16:07","date_gmt":"2022-06-14T12:16:07","guid":{"rendered":"http:\/\/siedlecka.blog.polityka.pl\/?p=4582"},"modified":"2022-06-15T12:12:21","modified_gmt":"2022-06-15T10:12:21","slug":"wladza-znecania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2022\/06\/14\/wladza-znecania\/","title":{"rendered":"W\u0142adza zn\u0119cania"},"content":{"rendered":"\n<p>Raz na kilka miesi\u0119cy dowiadujemy si\u0119 o zn\u0119caniu nad osobami zamkni\u0119tymi w jakiej\u015b plac\u00f3wce: przedszkolu, szkole, domu opieki nad seniorami, szpitalu psychiatrycznym, wi\u0119zieniu, poprawczaku czy areszcie. Wirtualna Polska opisa\u0142a w poniedzia\u0142ek zn\u0119canie si\u0119 nad niepe\u0142nosprawnymi dzie\u0107mi w Domu Pomocy Spo\u0142ecznej w Jordanowie.<\/p>\n\n\n\n<p>Materia\u0142 Wirtualnej Polski spowodowa\u0142 lawin\u0119 reakcji: prokuratura wszcz\u0119\u0142a \u015bledztwo i postawi\u0142a ju\u017c dw\u00f3m osobom zarzuty, wojewoda ma\u0142opolski wszcz\u0105\u0142 kontrol\u0119, a Marlena Mal\u0105g, minister rodziny i polityki spo\u0142ecznej, zapowiedzia\u0142a, \u017ce takie kontrole b\u0119d\u0105 w DPS-ach w ca\u0142ej Polsce.<\/p>\n\n\n\n<p>Kontrola \u2013 to jest s\u0142owo klucz. Bo w chronionych przed \u015bwiatem zewn\u0119trznym warunkach instytucji totalnej wychodz\u0105 z cz\u0142owieka demony. Szczeg\u00f3lnie nara\u017cone s\u0105 osoby bezbronne i zale\u017cne, jak dzieci czy ludzie starzy. Wielu z nas w dzieci\u0144stwie do\u015bwiadczy\u0142o zn\u0119cania, mimo \u017ce mogli\u015bmy wtedy tak tego nie nazywa\u0107: dzieci maj\u0105 sk\u0142onno\u015b\u0107 do uznawania, \u017ce je\u015bli doros\u0142y co\u015b robi \u2013 to wida\u0107 ma do tego prawo.<\/p>\n\n\n\n<p>W latach 60. jako schorowane dziecko od pi\u0105tego roku \u017cycia co roku je\u017adzi\u0142am na dwa miesi\u0105ce do sanatori\u00f3w. Te sanatoria spe\u0142nia\u0142y warunki instytucji totalnych, bo byli\u015bmy przez d\u0142u\u017cszy czas skoszarowani, pod wy\u0142\u0105czn\u0105 w\u0142adz\u0105 piel\u0119gniarek i wychowawczy\u0144, bez kontaktu z rodzicami. Mogli\u015bmy pisa\u0107 listy do domu, ale obowi\u0105zywa\u0142a cenzura i list\u00f3w ze skargami nie wysy\u0142ano. Pami\u0119tam, \u017ce nie umia\u0142am jeszcze pisa\u0107, ale mama da\u0142a mi zaadresowane kartki, na kt\u00f3rych mia\u0142am rysowa\u0107, co robi\u0119. Narysowa\u0142am p\u0142acz\u0105c\u0105 dziewczynk\u0119 \u2013 i kartka wyl\u0105dowa\u0142a w koszu, a ja us\u0142ysza\u0142am, \u017ce nie wolno denerwowa\u0107 mamy.<\/p>\n\n\n\n<p>Jako podstawow\u0105 kar\u0119 grupow\u0105, g\u0142\u00f3wnie za ha\u0142asowanie, stosowano stanie z podniesionymi r\u0119kami. Kto opu\u015bci\u0142 \u2013 dostawa\u0142 linijk\u0105. Bicie linijk\u0105 po wierzchu d\u0142oni by\u0142o te\u017c samodzieln\u0105 kar\u0105. Kiedy\u015b \u2013 nie pami\u0119tam, za co \u2013 siostra (piel\u0119gniarka) przesz\u0142a przez kilka sypial\u0144 z linijk\u0105 i ka\u017cdemu wymierza\u0142a po trzy uderzenia. Le\u017celi\u015bmy w \u0142\u00f3\u017ckach i czekali\u015bmy na swoj\u0105 kolej, ws\u0142uchuj\u0105c si\u0119 w uderzenia. Indywidualn\u0105 kar\u0105 by\u0142o kl\u0119czenie w k\u0105cie z r\u0119kami do g\u00f3ry i zamykanie w \u201ekozie\u201d (pomieszczeniu gospodarczym). Pojedynczych winowajc\u00f3w straszono te\u017c zrobieniem im zastrzyku.<\/p>\n\n\n\n<p>Powszechnie stosowano zawstydzanie. Koniecznie przed ca\u0142\u0105 grup\u0105. Wywo\u0142any(a) musia\u0142 wyst\u0105pi\u0107, a jaki\u015b maj\u0105cy w\u0142adz\u0119 doros\u0142y wy\u015bmiewa\u0142 go, zach\u0119caj\u0105c do tego inne dzieci. Absolutnym postrachem by\u0142a dyrektorka zespo\u0142u sanatori\u00f3w, niska kobieta o wygl\u0105dzie czarownicy z bajki. W tamtym sanatorium straszono dzieci zamkni\u0119ciem w \u201esmutnym domku\u201d (nikt go nie widzia\u0142). Pami\u0119tam scen\u0119, gdy dzieci stoj\u0105 kr\u0119giem, wewn\u0105trz stoi czarownica-dyrektorka i jaki\u015b ma\u0142y ch\u0142opiec, kt\u00f3ry co\u015b zmalowa\u0142. Dyrektorka krokiem poluj\u0105cego drapie\u017cnika sz\u0142a na niego i sycza\u0142a: \u201echod\u017a ze mn\u0105, zabior\u0119 ci\u0119 do smutnego domku\u201d, on cofa\u0142 si\u0119, dusz\u0105c od p\u0142aczu i strachu, i powtarza\u0142: \u201eju\u017c nie b\u0119d\u0119\u201d. Wszyscy umierali\u015bmy ze strachu. Zbigniew Ziobro nazwa\u0142by to zapewne odstraszaj\u0105c\u0105 moc\u0105 kary wymierzanej w ramach prewencji og\u00f3lnej, czyli dla przyk\u0142adu.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy\u015b z kole\u017cankami bawi\u0142y\u015bmy si\u0119 przy strumyczku, w kt\u00f3rym p\u0142ywa\u0142y kijanki. \u0141apa\u0142y\u015bmy je i zaraz wypuszcza\u0142y\u015bmy. Nakry\u0142a nas siostra (piel\u0119gniarka) i nakrzycza\u0142a, \u017ce te z nas, kt\u00f3re dotkn\u0119\u0142y kijanki, zachoruj\u0105 na raka i umr\u0105. Nie pami\u0119tam, jak zareagowa\u0142y kole\u017canki, ale ja w nocy dosta\u0142am wysokiej gor\u0105czki i le\u017ca\u0142am w przekonaniu, \u017ce umieram.<\/p>\n\n\n\n<p>Niekt\u00f3rych okrutnych zachowa\u0144 opiekun\u00f3w nie potrafi\u0119 zrozumie\u0107. Na przyk\u0142ad nie wolno by\u0142o podczas popo\u0142udniowego le\u017cakowania p\u00f3j\u015b\u0107 do toalety. Ci\u0105gle widz\u0119 ma\u0142\u0105, chud\u0105 Gabrysi\u0119 w d\u0142ugiej burobia\u0142ej koszulinie, kt\u00f3r\u0105 trzyma jak pieluch\u0119 mi\u0119dzy nogami i prosi wychowawczyni\u0119, \u017ce musi siusiu. Ta w k\u00f3\u0142ko: \u201ewracaj do \u0142\u00f3\u017cka\u201d. W ko\u0144cu koszula Gabrysi ciemnieje, a siki sp\u0142ywaj\u0105 po nogach. Gabrysia mia\u0142a przezi\u0119biony p\u0119cherz, wszyscy to wiedzieli. Wychowawczyni te\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Problemy z\nmoczeniem si\u0119 w \u0142\u00f3\u017cku mia\u0142y te\u017c inne dzieci. Kiedy komu\u015b si\u0119 to przydarzy\u0142o, by\u0142\npublicznie zawstydzany i sta\u0142 bez spodni od pi\u017camy.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawstydzanie nago\u015bci\u0105 by\u0142o jednym z bardziej wyrafinowanych sposob\u00f3w karania. Kiedy\u015b siostra przyprowadzi\u0142a do sali dziewczynek nagiego ch\u0142opca. Nie wiem, czym zawini\u0142, ale \u017c\u0105da\u0142a, by na niego patrze\u0107 i si\u0119 wy\u015bmiewa\u0107. Mia\u0142y\u015bmy po kilka lat, ale ju\u017c na tyle wra\u017cliwo\u015bci, by schowa\u0107 g\u0142owy pod ko\u0142dry.<\/p>\n\n\n\n<p>Ja te\u017c mia\u0142am zosta\u0107 wystawiona nago na widok publiczny. Kiedy\u015b niechc\u0105cy rozdar\u0142am sukienk\u0119 \u2013 moj\u0105 w\u0142asn\u0105. Zobaczy\u0142y to siostry i wzi\u0119\u0142y mnie do dy\u017curki. Kaza\u0142y mi \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 sukienk\u0119 i majtki. Zdj\u0119cia majtek odm\u00f3wi\u0142am, wi\u0119c zacz\u0119\u0142y je \u015bci\u0105ga\u0107 si\u0142\u0105 i usi\u0142owa\u0142y wypchn\u0105\u0107 mnie za drzwi dy\u017curki, gdzie ponad setka dzieci czeka\u0142a w korytarzu przed sto\u0142\u00f3wk\u0105. Gryz\u0142am, kopa\u0142am, drapa\u0142am i dar\u0142am si\u0119 tak bardzo, \u017ce da\u0142y w ko\u0144cu spok\u00f3j.<\/p>\n\n\n\n<p>Sto\u0142\u00f3wka bywa\u0142a sal\u0105 tortur. I nie chodzi o to, \u017ce co raz musieli\u015bmy stawa\u0107 z r\u0119kami do g\u00f3ry, bo by\u0142o \u201eza g\u0142o\u015bno\u201d. Chodzi o przymuszanie do jedzenia. Siostry by\u0142y rozliczane z tego, ile przybrali\u015bmy na wadze, wa\u017cenie by\u0142o co dwa tygodnie, przy okazji wizyty lekarza. Wi\u0119c dbano, by\u015bmy wszystko zjadali. Karmiono na si\u0142\u0119 (ja tego unikn\u0119\u0142am, nie by\u0142o odwa\u017cnego, by ze mn\u0105 spr\u00f3bowa\u0107). Pami\u0119tam sceny karmienia, gdy podwa\u017cano dziecku \u00a0\u0142y\u017ck\u0105 zaci\u015bni\u0119te z\u0119by i naciskano na staw \u017cuchwowy, by otwar\u0142o buzi\u0119. Ale pami\u0119tam te\u017c, jak kole\u017canka zwymiotowa\u0142a do talerza. Us\u0142ysza\u0142a: \u201enie szkodzi, zjesz to\u201d. I zosta\u0142a nakarmiona rzygowinami.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale za to do\u015bwiadczy\u0142am tortury przymusowej inhalacji. Sposoby inhalacji by\u0142y dwa. Jeden polega\u0142 na tym, \u017ce zamykano nas w pomieszczeniu z jak\u0105\u015b maszyn\u0105 generuj\u0105c\u0105 lecznicz\u0105 par\u0119 i chodzili\u015bmy dooko\u0142a niej, oddychaj\u0105c. To by\u0142o OK. Ale by\u0142a te\u017c inhalacja indywidualna, do kt\u00f3rej zak\u0142ada\u0142o si\u0119 mask\u0119 podobn\u0105 do przeciwgazowej. A ja mia\u0142am za sob\u0105 ci\u0119\u017ckie ataki astmy, gdy zabiera\u0142o mnie pogotowie (nie by\u0142o wtedy sprej\u00f3w rozkurczaj\u0105cych oskrzela). A wi\u0119c bardzo ba\u0142am si\u0119 uduszenia. Nie chcia\u0142am za\u0142o\u017cy\u0107 maski, wi\u0119c za\u0142o\u017cono mi j\u0105 na si\u0142\u0119, a ja dusi\u0142am si\u0119 z samego strachu. Potem szanta\u017cowano mnie, \u017ce jak b\u0119d\u0119 niegrzeczna, to p\u00f3jd\u0119 na inhalacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Im by\u0142am starsza, tym doro\u015bli w sanatoriach na mniej sobie w stosunku do nas pozwalali. Pewnie dlatego, \u017ce \u0142atwiej by\u0142o si\u0119 nam poskar\u017cy\u0107 i mieli\u015bmy wi\u0119ksz\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce niekt\u00f3re zachowania doros\u0142ych s\u0105 niew\u0142a\u015bciwe. Kiedy\u015b kto\u015b poskar\u017cy\u0142 si\u0119 lekarzowi (wizyta co dwa tygodnie) na kt\u00f3r\u0105\u015b z tych praktyk i zrobi\u0142o si\u0119 zamieszanie. Nikt si\u0119 nie przyzna\u0142, wi\u0119c dostali\u015bmy kar\u0119 grupow\u0105: linijk\u0105 po \u0142apach.<\/p>\n\n\n\n<p>W tamtych czasach bicie i poni\u017caj\u0105ce taktowanie dzieci by\u0142o kulturow\u0105 norm\u0105 \u2013 tak\u017ce w domach. I niekoniecznie by\u0142y to \u201eklapsy wychowawcze\u201d. Dostawa\u0142o si\u0119 paskiem, kablem od \u017celazka, gumowym w\u0119\u017cem. Potem chwalili\u015bmy si\u0119 \u015bladami na podw\u00f3rku. Obrywa\u0142o si\u0119 tak\u017ce w szkole. Nasz dyrektor podstaw\u00f3wki mia\u0142 kij: w po\u0142owie granatowy, w po\u0142owie jasno niebieski. Rozdawa\u0142 nim razy i \u017cartowa\u0142, \u017ce niebieski koniec jest dla dziewcz\u0105t, granatowy dla ch\u0142opc\u00f3w. Bywa\u0142o, \u017ce oberwa\u0142am, tak\u017ce \u201ez li\u015bcia\u201d w g\u0142ow\u0119. Raz skopa\u0142 koleg\u0119 ze schod\u00f3w. Rodzice zrobili awantur\u0119, ale rozesz\u0142o si\u0119 po ko\u015bciach: m\u00f3wiono, \u017ce dyrektor jest partyjny i w og\u00f3le ma prawo by\u0107 nerwowy, bo prze\u017cy\u0142 ob\u00f3z koncentracyjny.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz obyczaje si\u0119 zmieni\u0142y, kary cielesne wobec dzieci s\u0105 zakazane kodeksem rodzinnym \u2013 wprowadzono ten zakaz z inicjatywy \u00f3wczesnego premiera Donalda Tuska. Nie jest obarczony \u017cadn\u0105 sankcj\u0105, ale i tak wywo\u0142a\u0142 wielk\u0105 spo\u0142eczn\u0105 debat\u0119, \u017ce oto \u0142amie si\u0119 konstytucyjne prawo rodzic\u00f3w do wychowywania dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p>Obyczaje si\u0119\nzmieni\u0142y i pewne zachowania \u2013 jak zmuszanie do kl\u0119czenia w k\u0105cie z r\u0119kami do\ng\u00f3ry czy kary cielesne \u2013 wywo\u0142uj\u0105 dzi\u015b oburzenie. Ale b\u0119d\u0105 si\u0119 zdarza\u0107 wsz\u0119dzie\ntam, gdzie nie ma wystarczaj\u0105cej kontroli. Bo w\u0142adza bez kontroli prowadzi do\nnadu\u017cy\u0107. W ludzkiej naturze le\u017cy nadu\u017cywanie w\u0142adzy nad drugim cz\u0142owiekiem i budowanie\nw ten spos\u00f3b w\u0142asnego poczucia warto\u015bci i mocy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Raz na kilka miesi\u0119cy dowiadujemy si\u0119 o zn\u0119caniu nad osobami zamkni\u0119tymi w jakiej\u015b plac\u00f3wce: przedszkolu, szkole, domu opieki nad seniorami, szpitalu psychiatrycznym, wi\u0119zieniu, poprawczaku czy areszcie. Wirtualna Polska opisa\u0142a w poniedzia\u0142ek zn\u0119canie si\u0119 nad niepe\u0142nosprawnymi dzie\u0107mi w Domu Pomocy Spo\u0142ecznej w Jordanowie. Materia\u0142 Wirtualnej Polski spowodowa\u0142 lawin\u0119 reakcji: prokuratura wszcz\u0119\u0142a \u015bledztwo i postawi\u0142a ju\u017c dw\u00f3m [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4587,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4582"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4582"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4582\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4597,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4582\/revisions\/4597"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4587"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4582"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4582"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4582"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}