
{"id":476,"date":"2017-11-15T10:36:43","date_gmt":"2017-11-15T09:36:43","guid":{"rendered":"http:\/\/siedlecka.blog.polityka.pl\/?p=476"},"modified":"2017-11-16T08:39:32","modified_gmt":"2017-11-16T07:39:32","slug":"piotr-szczesny-jest-z-nami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2017\/11\/15\/piotr-szczesny-jest-z-nami\/","title":{"rendered":"Piotr Szcz\u0119sny jest z nami"},"content":{"rendered":"<p>Wczoraj w Krakowie pochowany zosta\u0142 Piotr Szcz\u0119sny. \u201e\u017begnamy cz\u0142owieka, kt\u00f3ry b\u0119dzie nam towarzyszy\u0142\u201d \u2013 powiedzia\u0142 nad jego grobem ksi\u0105dz Adam Boniecki.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nMa racj\u0119. Mimo ca\u0142ej dyskusji o tym, \u017ceby nie dyskutowa\u0107 o tej \u015bmierci, bo nieadekwatna, bo czyn motywowany s\u0142ab\u0105 psychik\u0105, bo z samob\u00f3jcy nie mo\u017cna robi\u0107 m\u0119czennika, bo samob\u00f3jstwo jest niemoralne, grzeszne, bo pochwa\u0142a czynu Piotra Szcz\u0119snego to zach\u0119ta dla innych. \u201eKim ja jestem, \u017ceby os\u0105dza\u0107 czyn mego bli\u017aniego, tak dramatyczny czyn?\u201d \u2013 pyta\u0142 ksi\u0105dz Boniecki. Ja czuj\u0119 tak samo: nie mam prawa. I dziwi\u0119 si\u0119 tym, kt\u00f3rzy sobie to prawo daj\u0105, kt\u00f3rzy czuj\u0105 si\u0119 do tego moralnie upowa\u017cnieni.<\/p>\n<p>Ale \u017cycie jest m\u0105drzejsze. Piotr Szcz\u0119sny nam ju\u017c towarzyszy. Na szcz\u0119\u015bcie nie na sztandarach \u017cadnej partii. Sta\u0142 si\u0119 punktem odniesienia, ziarnem piasku w naszym sumieniu. I to jest to, o co mu chodzi\u0142o, kiedy wo\u0142a\u0142: \u201eobud\u017acie si\u0119\u201d.<\/p>\n<p>Piotr Szcz\u0119sny to &#8211; dla mnie \u2013 uciele\u015bnienie \u201eTestamentu\u201d S\u0142owackiego:<\/p>\n<p>\u201eJednak zostanie po mnie ta si\u0142a fatalna,<br \/>\nCo mi \u017cywemu na nic&#8230; tylko czo\u0142o zdobi;<br \/>\nLecz po \u015bmierci was b\u0119dzie gniot\u0142a niewidzialna,<br \/>\nA\u017c was, zjadacze chleba, w anio\u0142\u00f3w przerobi\u201d.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz Boniecki m\u00f3wi\u0142 jeszcze: \u201eUwa\u017cajcie, s\u0119dziowie swoich racji, \u017ceby\u015bcie kiedy\u015b nie zostali wypluci z ust Boga. Tak, \u017ceby nie us\u0142ysze\u0107 krzyku, \u017ceby nie zobaczy\u0107 \u015bwiat\u0142a w tamtym blasku, formuj\u0105 obrony, \u017ceby to nie by\u0142 krzy\u017c, \u017ceby to nie by\u0142 znak. Ato jest krzy\u017c, to jest znak&#8221;.<\/p>\n<p>A to ca\u0142a homilia ksi\u0119dza Bonieckiego. Wyj\u0105tkowo pi\u0119kna. Dzi\u0119kuj\u0119 za ni\u0105.<\/p>\n<p>Drodzy przyjaciele, bracia, siostry,<\/p>\n<p>Jezus m\u00f3wi: \u201eW domu Ojca mego jest mieszka\u0144 wiele\u201d. Dom Ojca, do kt\u00f3rego zd\u0105\u017ca Jezus, do kt\u00f3rego nas zaprasza, to dom, kt\u00f3rego mieszka\u0144cy nie interesuj\u0105 si\u0119 ju\u017c metra\u017cem ani liczb\u0105 izb na mieszka\u0144ca. Gdy si\u0119 rozpadnie dom doczesnej pielgrzymki, Twoi wierni znajd\u0105 przygotowane im w domu wiecznym mieszkanie. Mieszka\u0144 wiele &#8211; znaczy bogactwo, r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107. Ilu jest takich, kt\u00f3rych r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 przera\u017ca. Tymczasem cz\u0119sto nie rozumiemy r\u00f3\u017cnorodno\u015bci, oczekujemy, \u017ce doskona\u0142o\u015b\u0107 dla wszystkich b\u0119dzie taka sama. R\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, inno\u015b\u0107 budzi w nas odruchy agresji.<\/p>\n<p>Jezus jednak m\u00f3wi wszystkim, kt\u00f3rzy czuj\u0105 si\u0119 w oczach ludzi inni: nie l\u0119kajcie si\u0119, mieszka\u0144 jest wiele. Jest miejsce dla ka\u017cdego.<\/p>\n<p>\u017begnamy w modlitwie \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci Piotra, cz\u0142owieka, kt\u00f3ry jest jak krzyk, kt\u00f3ry rozdziera cisz\u0119, jak ogie\u0144, kt\u00f3ry z ciemno\u015bci wydobywa kszta\u0142t rzeczy, w ciemno\u015bciach jakby nieobecnych, niedostrzegalnych. Krzyk budzi strach, ogie\u0144 budzi strach. \u015amier\u0107 budzi strach.<\/p>\n<p>Fragment Ksi\u0119gi Koheleta, kt\u00f3ry przed chwil\u0105 czyta\u0142 ksi\u0105dz Wojciech, odnosi si\u0119 do wizji cz\u0142owieka, kt\u00f3ry widzi wi\u0119cej ni\u017c inni. Cz\u0142owieka, kt\u00f3ry widzi rozpadaj\u0105cy si\u0119 \u015bwiat. Inni jeszcze tego nie widz\u0105, dla nich wszystko jest wci\u0105\u017c tak, jak by\u0142o. Kohelet widzi i chce, \u017ceby ten obraz zaczynaj\u0105cego si\u0119 rozpadu, rozk\u0142adu zobaczyli inni.<\/p>\n<p>\u017beby zrozumieli to, czego nie chc\u0105 zobaczy\u0107. A ju\u017c kr\u0119c\u0105 si\u0119 po ulicy p\u0142aczki, zanim si\u0119 przerwie srebrny sznur i st\u0142ucze si\u0119 czara z\u0142ota, i dzban si\u0119 rozbije u \u017ar\u00f3d\u0142a, i w studni\u0119 ko\u0142owr\u00f3t z\u0142amany wpadnie\u2026 Patrzcie, co\u015b rozsypuje, p\u0119ka.<\/p>\n<p>Czy Kohelet ma racj\u0119? Mo\u017ce mu si\u0119 tak tylko wydaje? Mo\u017ce brano go za szale\u0144ca? Mo\u017ce m\u00f3wiono, \u017ce jest niebezpiecznym defetyst\u0105? Kohelet od stuleci do dzi\u015b pozostaje w gronie najwi\u0119kszych m\u0119drc\u00f3w ludzko\u015bci.<\/p>\n<p>O\u015bmiel\u0119 si\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce \u015bp. Piotr by\u0142 jednym z tych, kt\u00f3rzy widz\u0105 ostrzej, widz\u0105 to, czego wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi nie dostrzega. Kt\u00f3ry czuje pierwsze, jeszcze niemal nieodczuwalne drgania sejsmiczne, kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 nawet nie odczuwa, widzi delikatne rysy na murze, kt\u00f3ry wie, co znaczy ten st\u0142uczony dzban, ko\u0142owr\u00f3t z\u0142amany, kt\u00f3ry wpad\u0142 do studni, widz\u0105 symptomy katastrofy, wierz\u0105, \u017ce mog\u0105 ostrzec. Wi\u0119cej: kt\u00f3ry wie, \u017ce musi ostrzec.<\/p>\n<p>Wci\u0105\u017c do mnie powraca i toczy si\u0119 w wyobra\u017ani widok \u015bp. Piotra. Te ostatnie godziny jego \u017cycia, to trwanie na placu przed Pa\u0142acem Kultury\u2026 My\u015bl\u0119 o wewn\u0119trznym dialogu, kt\u00f3ry ze sob\u0105 toczy, dialogu trudnym, mo\u017ce strasznym. Jest samotny w tym miejscu pe\u0142nym ludzi, biegn\u0105cych, zaj\u0119tych swoimi sprawami, usi\u0142uje odpowiedzie\u0107 na cisn\u0105ce mu si\u0119 do g\u0142owy pytanie: czy warto?<\/p>\n<p>Jaki krzyk, jaki znak mo\u017ce ludzkie serca poruszy\u0107? O tym mo\u017ce my\u015bli, siedz\u0105c tam, przed Pa\u0142acem Kultury. W po\u017cegnalnym li\u015bcie napisa\u0142: wierzcie mi, nie jest \u0142atwo.<\/p>\n<p>Powiedzieli mi: z samob\u00f3jcy robisz \u015bwi\u0119tego. Nie jestem od og\u0142aszania \u015bwi\u0119tych. My\u015blami stoj\u0119 \u2013 i my\u015bl\u0119, \u017ce wszyscy stoimy \u2013 tam, na placu, pod Pa\u0142acem Kultury. I pytam: kim ja jestem, \u017ceby os\u0105dza\u0107 czyn mego bli\u017aniego, tak dramatyczny czyn? Zdumiewaj\u0105 mnie ci, kt\u00f3rzy \u015bp. Piotrowi \u2013 kt\u00f3ry przecie\u017c jest, bo \u017cycie wiernych zmienia si\u0119, ale si\u0119 nie ko\u0144czy, kt\u00f3ry zatem jest \u2013 rzucaj\u0105 teraz w twarz: \u201eNiepotrzebna jest ta twoja m\u0119ka, tw\u00f3j czyn nieadekwatny do sprawy, twojego krzyku i tak nikt nie s\u0142ucha\u201d. Tak m\u00f3wi\u0105 zadowoleni z siebie, m\u00f3wi\u0105 cz\u0142owiekowi, kt\u00f3ry swoj\u0105 egzystencj\u0119, swoje \u201eby\u0107\u201d zamieni\u0142 w krzyk, zamieni\u0142 w ogie\u0144, zamieni\u0142 w b\u00f3l.<\/p>\n<p>To taka chwila, \u017ce chcia\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107: uwa\u017cajcie, s\u0119dziowie swoich racji, \u017ceby\u015bcie kiedy\u015b nie zostali wypluci z ust Boga. Tak, \u017ceby nie us\u0142ysze\u0107 krzyku, \u017ceby nie zobaczy\u0107 \u015bwiat\u0142a w tamtym blasku, formuj\u0105 obrony, \u017ceby to nie by\u0142 krzy\u017c, \u017ceby to nie by\u0142 znak. Ato jest krzy\u017c, to jest znak.<\/p>\n<p>Wszyscy znamy dobrze dwa listy, testament dla nas napisany przez \u015bp. Piotra. Nie czas teraz na odczytywanie go czy roztrz\u0105sanie. Ale na jeden szczeg\u00f3\u0142 chcia\u0142bym zwr\u00f3ci\u0107 wasz\u0105 uwag\u0119. Testament Piotra jest krzykiem jego ko\u0144ca, jest krzykiem bezradno\u015bci, jest krzykiem protestu, ale \u2013 patrzcie! \u2013 nie jest krzykiem nienawi\u015bci. Jest krzykiem mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>\u201eProsz\u0119 was jednak, pami\u0119tajcie, \u017ce wyborcy PiS to nasze matki, bracia, s\u0105siedzi, przyjaciele i koledzy. Nie chodzi o to, \u017ceby toczy\u0107 z nimi wojn\u0119, ani nawr\u00f3ci\u0107 ich co najmniej, ale o to, aby swoje pogl\u0105dy realizowali zgodnie z prawem i zasadami demokracji\u201d. Prosz\u0119 bardzo. To wasi bracia, s\u0105siedzi, przyjaciele, koledzy, nie mamy toczy\u0107 z nimi wojny.<\/p>\n<p>Jest krzykiem cz\u0142owieka, kt\u00f3ry kocha Polsk\u0119.<\/p>\n<p>W tym wszystkim, co pozostawi\u0142, nie ma nic z osobistego interesu, ani osobistych krzywd, ani jakich\u015b materialnych strat spowodowanych przez system panuj\u0105cy w Polsce.<\/p>\n<p>Ten cz\u0142owiek cierpia\u0142 za Polsk\u0119, z Polsk\u0105. To co\u015b wielkiego, do czego przybli\u017camy si\u0119 z l\u0119kiem w tym cz\u0142owieku, kt\u00f3rego dzi\u015b \u017cegnamy, a przecie\u017c to by\u0142 cz\u0142owiek, kt\u00f3ry kocha\u0142 Polsk\u0119. Ale On \u017cy\u0142, tak jak my \u017cyjemy, w\u015br\u00f3d nas, z nami, istnia\u0142. Pami\u0119tajmy, \u017cegnamy cz\u0142owieka, nie pomnik, nie symbol, cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>Pani Ewa, \u017cona, powiedzia\u0142a, \u017ce byli bardzo szcz\u0119\u015bliwym ma\u0142\u017ce\u0144stwem, kochaj\u0105c\u0105 si\u0119 rodzin\u0105, dawa\u0142 tego \u015bwiadectwo przez ca\u0142e \u017cycie jako odpowiedzialny, kochaj\u0105cy m\u0105\u017c i ojciec. Tre\u015b\u0107 list\u00f3w, kt\u00f3re zostawi\u0142 dla ka\u017cdego z nich, w pe\u0142ni to potwierdza, tym bardziej wida\u0107, jak trudna to by\u0142a dla niego. Nale\u017ca\u0142 do stowarzyszenia Mensa Polska, do tych dw\u00f3ch procent populacji, kt\u00f3rzy inteligencj\u0105 wystrzeliwuj\u0105 wy\u017cej ni\u017c przeci\u0119tni cz\u0142onkowie spo\u0142ecze\u0144stwa. By\u0142 to cz\u0142owiek wybitnie inteligentny i jak to bywa u ludzi inteligentnych, z niezwyk\u0142ym poczuciem humoru.<\/p>\n<p>Uczy\u0142 ludzi, by zamiast ulega\u0107 wp\u0142ywom, raczej wp\u0142ywali delikatnie na innych, uczy\u0142, \u017ce fantastycznie jest mie\u0107 wp\u0142yw, ale te\u017c \u017ce jest to bardzo trudne. Uczy\u0142 o wolno\u015bci, \u017ce to nie jest samowola, wolno\u015b\u0107 to ogromny wysi\u0142ek. M\u00f3wi\u0142, \u017ce trzeba co\u015b przeczyta\u0107, przyj\u015b\u0107 na spotkanie, czasem komu\u015b si\u0119 narazi\u0107.<\/p>\n<p>Dramat polega na tym \u2013 m\u00f3wi\u0142 \u2013 \u017ce ludzie \u0142atwo si\u0119 godz\u0105 na to, \u017ce nie maj\u0105 wp\u0142ywu, \u017ce \u0142atwo przyjmuj\u0105 to, \u017ce kto\u015b za nich decyduje. By\u0142 cz\u0142owiekiem pe\u0142nym dobroci, jej \u015blad mogli\u015bmy zobaczy\u0107, wchodz\u0105c na cmentarz, bo to on prosi\u0142, \u017ceby zamiast kupowania kwiat\u00f3w na pogrzeb zrobi\u0107 zbi\u00f3rk\u0119 na opuszczone zwierz\u0119ta, naszych braci mniejszych, tak to sformu\u0142owa\u0142.<\/p>\n<p>\u017begnamy cz\u0142owieka, kt\u00f3ry b\u0119dzie nam towarzyszy\u0142. Ko\u0142o takich wydarze\u0144 nie da si\u0119 przej\u015b\u0107 z zamkni\u0119tymi oczyma, zatkanymi uszami. Kt\u00f3ry b\u0119dzie szed\u0142 z nami.<\/p>\n<p>Jezus m\u00f3wi: kiedy przygotuj\u0119 wam miejsce, to znowu powr\u00f3c\u0119 i zabior\u0119 was do siebie, aby\u015bcie byli tam, gdzie ja jestem. Znakiem, po kt\u00f3rym si\u0119 rozpoznaje, po kt\u00f3rym On rozpoznaje lokator\u00f3w domu Ojca, jest mi\u0142o\u015b\u0107. Tym, kt\u00f3rzy pytaj\u0105, kiedy ci\u0119 widzieli\u015bmy, Jezus odpowie, \u017ce cokolwiek dobrego uczynili\u015bcie, to w\u0142a\u015bnie mnie spotkali\u015bcie, kiedy\u015bcie \u015bwiadczyli dobro\u0107 bli\u017aniemu.<\/p>\n<p>Jezus nie jest formalist\u0105. Jego Ko\u015bci\u00f3\u0142 te\u017c nie chce by\u0107 formalist\u0105. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest po to, \u017ceby w drodze na spotkanie z Jezusem towarzyszy\u0107 cz\u0142owiekowi i Ko\u015bci\u00f3\u0142 towarzyszy\u0142 Piotrowi. Towarzyszy\u0142 modlitw\u0105, \u017carliw\u0105 modlitw\u0105 ludzi wierz\u0105cych, a na drog\u0119 do domu Ojca umocni\u0142 go \u015bwi\u0119tymi sakramentami, niewidzialnym znakiem niewidzialnej \u0142aski, kt\u00f3rej nam udziela nasz Pan.<\/p>\n<p>Niech nasze serca si\u0119 nie trwo\u017c\u0105, wierzcie w Boga i wierzcie, \u017ce w domu mego Ojca jest wiele mieszka\u0144. Tam si\u0119 spotkamy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj w Krakowie pochowany zosta\u0142 Piotr Szcz\u0119sny. \u201e\u017begnamy cz\u0142owieka, kt\u00f3ry b\u0119dzie nam towarzyszy\u0142\u201d \u2013 powiedzia\u0142 nad jego grobem ksi\u0105dz Adam Boniecki.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":482,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/476"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=476"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/476\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":486,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/476\/revisions\/486"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media\/482"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=476"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=476"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=476"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}