
{"id":5237,"date":"2024-01-08T00:21:44","date_gmt":"2024-01-07T23:21:44","guid":{"rendered":"http:\/\/siedlecka.blog.polityka.pl\/?p=5237"},"modified":"2024-01-08T10:05:09","modified_gmt":"2024-01-08T09:05:09","slug":"spowiedz-kochanka-marnotrawnego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2024\/01\/08\/spowiedz-kochanka-marnotrawnego\/","title":{"rendered":"Spowied\u017a kochanka marnotrawnego"},"content":{"rendered":"\n<p>Marcin K\u0105cki, znany i nagradzany reporter i redaktor \u201eGazety Wyborczej\u201d, specjalizuj\u0105cy si\u0119 w opisywaniu mrocznych stron ludzkiej natury, napisa\u0142 spowied\u017a. W brawurowym, miejscami przesterowanym stylu bohatera romantycznego, zmagaj\u0105cego si\u0119 z wewn\u0119trznymi demonami, kt\u00f3re pchaj\u0105 go na drogi z\u0142e i kr\u0119te.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Du\u017co w tym literatury, du\u017co emfazy, du\u017co zamierzonej czy odruchowej autokreacji. I autentycznych emocji. Pierwszym skutkiem publikacji by\u0142a awantura w \u201einternetach\u201d (nic dziwnego, tekst by\u0142 \u015bwiadomie prowokacyjny), kolejnym \u2013 zawieszenie autora w obowi\u0105zkach redaktorskich i dziennikarskich przez redakcj\u0119 \u201eGazety Wyborczej\u201d, kt\u00f3ra podejrzewa, \u017ce spowied\u017a by\u0142a manipulacj\u0105 w samoobronie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiedzia\u0142am, \u017ce\nMarcin pisze ten tekst i \u017ce to prze\u017cywa. M\u00f3wi\u0142, \u017ce obieca\u0142 to zmar\u0142ej niedawno\nEwie Wanat. \u017be namawia\u0142a go, \u017ceby zmierzy\u0142 si\u0119 ze swoimi demonami publicznie.\nMo\u017ce to mia\u0142 by\u0107 rodzaj egzorcyzmu? Mia\u0142 rozliczy\u0107 si\u0119 przede wszystkim \u2013 tak\nprzynajmniej zrozumia\u0142am \u2013 z tym, co z\u0142ego w jego \u017cyciu i w \u017cyciu bohater\u00f3w\njego tekst\u00f3w wynik\u0142o z jego pisania. Z dylemat\u00f3w etycznych reportera, z traumy\n\u017cycia na pograniczu dobra i z\u0142a i z tego, co ono robi z cz\u0142owiekiem.<\/p>\n\n\n\n<p>No wi\u0119c napisa\u0142. A jego spowied\u017a odczytana zosta\u0142a przede wszystkim jako jego prywatne #MeToo. Nie wiem, ale mog\u0119 przypuszcza\u0107, \u017ce nie o to chodzi\u0142o Ewie Wanat. A ju\u017c w szczeg\u00f3lno\u015bci nie o tak\u0105 form\u0119 skruchy, jak\u0105 wyrazi\u0142 wobec kobiet, w stosunku do kt\u00f3rych dokona\u0142 \u201eprzekrocze\u0144\u201d seksualnych.<\/p>\n\n\n\n<p>Wicenaczelna \u201eGazety Wyborczej\u201d Ola Sobczak, t\u0142umacz\u0105c, dlaczego redakcja opublikowa\u0142a ten tekst (w wydaniu internetowym), napisa\u0142a: &#8222;Pot\u0119piam napastliwe zachowania Marcina, ale jednocze\u015bnie doceniam jego przeprosiny i wstyd, kt\u00f3re uwa\u017cam za szczere. Nikt poza nim si\u0119 publicznie nie kaja. A przecie\u017c wielu m\u0119\u017cczyzn ma takie historie na koncie. Mo\u017ce jestem naiwna, ale licz\u0119 na to, \u017ce po tek\u015bcie K\u0105ckiego kogo\u015b jeszcze ruszy sumienie i mo\u017ce postara si\u0119 powiedzie\u0107 cho\u0107by to proste <em>rozumiem, przepraszam<\/em>&#8222;.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">O co chodzi?<\/h2>\n\n\n\n<p>To rzeczywi\u015bcie cenne, kiedy facet z w\u0142asnej ch\u0119ci przyznaje si\u0119 do molestowania (nawet je\u015bli eufemizuje, \u017ce to \u201ez\u0142e kochanie\u201d). Skutek na razie jest odwrotny: odstraszy\u0142 potencjalnych na\u015bladowc\u00f3w, kt\u00f3rzy zamiast odpuszczenia grzech\u00f3w, mog\u0105 si\u0119 spodziewa\u0107 czy\u015b\u0107ca na ziemi.<\/p>\n\n\n\n<p>W dodatku spos\u00f3b, w jaki Marcin K\u0105cki dokona\u0142 przeprosin, pokazuje, \u017ce nic nie zrozumia\u0142. Jego przeprosiny skoncentrowane s\u0105 na nim samym, na jego wyrzutach sumienia i alkoholizmie, kt\u00f3rym si\u0119 znieczula\u0142 i kara\u0142 za grzechy. Osoby, kt\u00f3re \u2013 jak sam przyznaje \u2013 skrzywdzi\u0142, nie s\u0105 celem tych przeprosin, ale \u015brodkiem s\u0142u\u017c\u0105cym publicznej ekspiacji. Mo\u017ce to nie by\u0142 efekt zamierzony. Mo\u017cliwe, \u017ce Marcin &#8211; i podobni mu faceci, jakich kobiety w \u017cyciu spotykaj\u0105 cz\u0119sto \u2013 naprawd\u0119 s\u0105dzi\u0142, \u017ce robi wszystko jak trzeba: przyznaje si\u0119 do winy i przeprasza. Je\u015bli tak, to tylko dow\u00f3d na to, jak bardzo r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 kobieca i m\u0119ska wra\u017cliwo\u015b\u0107. Niezrozumienie wida\u0107 szczeg\u00f3lnie we fragmencie, w kt\u00f3rym autor stwierdza, \u017ce kiedy dzwoni\u0142 z przeprosinami, s\u0142ysza\u0142, \u017ce \u201enie ma sprawy, nic si\u0119 nie sta\u0142o, by\u0142o, min\u0119\u0142o\u201d. Bra\u0142 to za dobr\u0105 monet\u0119, tymczasem zaprzeczanie, \u017ce by\u0142o si\u0119 ofiar\u0105, to klasyczny spos\u00f3b, w jaki walczy ona o godno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Takie przeprosiny rani\u0105<\/h2>\n\n\n\n<p>Przeprosiny, jakich oczekuje kobieta (je\u015bli w og\u00f3le ich oczekuje, bo mo\u017ce po prostu nie chcie\u0107 wraca\u0107 do czego\u015b, co j\u0105 zrani\u0142o), nie mog\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 do uzyskania przebaczenia. To wr\u0119cz nieprzyzwoite, \u017ceby ofiar\u0119 stawia\u0107 przed dylematem: albo szlachetnie wybaczysz, albo ma\u0142ostkowo b\u0119dziesz piel\u0119gnowa\u0107 uraz\u0119. Przeprosiny powinny s\u0142u\u017cy\u0107 uwolnieniu przepraszanej osoby od wstydu, poczucia winy, niech\u0119ci do samej siebie i innych objaw\u00f3w traumy, jakiej dozna\u0142a. O tym, \u017ce swoimi przeprosinami Marcin zrani\u0142 osoby, wobec kt\u00f3rych dokona\u0142 \u201eprzekroczenia\u201d, najlepiej \u015bwiadczy post na FB studentki Polskiej Szko\u0142y Reporta\u017cu, w kt\u00f3rej Marcin K\u0105cki prowadzi\u0142 zaj\u0119cia: poczu\u0142a si\u0119 nimi skrzywdzona po raz drugi, bo zosta\u0142a narz\u0119dziem do jego publicznego samooczyszczenia.<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce Ewa Wanat, kt\u00f3rej zadedykowa\u0142 swoj\u0105 spowied\u017a, to w\u0142a\u015bnie by mu powiedzia\u0142a, tylko znacznie dosadniej.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Drugie dno<\/h2>\n\n\n\n<p>Lepiej lub gorzej, ale spowiedzi dokona\u0142. Dramatycznie, egotycznie, tak jak potrafi\u0142 i z dobr\u0105 intencj\u0105. Tak sobie pomy\u015bla\u0142am. Tym bardziej \u017ce widzia\u0142am, jak prze\u017cywa\u0142 jej pisanie. Tymczasem spowied\u017a mo\u017ce mie\u0107 drugie dno. Intencje mog\u0142y by\u0107 nie do ko\u0144ca szczere, a Ewa Wanat i jej \u201etestament\u201d: \u017ceby wyzna\u0142 winy i da\u0142 si\u0119 wybato\u017cy\u0107 za grzechy, to m\u00f3g\u0142 nie by\u0107 jedyny motyw. Mog\u0142a nim by\u0107 ch\u0119\u0107 uprzedzenia ciosu, gdy jedno z jego \u201eprzekrocze\u0144\u201d wyjdzie na jaw i zamiast kochanka wykl\u0119tego zobaczymy m\u0119\u017cczyzn\u0119 nadu\u017cywaj\u0105cego w\u0142adzy wyk\u0142adowcy w Polskiej Szkole Reporta\u017cu do molestowania studentki, kt\u00f3ra z\u0142o\u017cy\u0142a na niego formaln\u0105 skarg\u0119. Spowied\u017a mog\u0142a s\u0142u\u017cy\u0107 zmi\u0119kczeniu reakcji opinii publicznej przez pokazanie, \u017ce molestant jest cz\u0142owiekiem cierpi\u0105cym, skruszonym, \u017ca\u0142uj\u0105cym, a nade wszystko &#8211; czcz\u0105cym kobiety, szczeg\u00f3lnie te, kt\u00f3re skrzywdzi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Mog\u0119 zrozumie\u0107, \u017ce facet nie rozumie emocji kobiety, dla kt\u00f3rej molestowanie czy cho\u0107by tylko jego pr\u00f3ba s\u0105 poni\u017caj\u0105ce. Mog\u0119 te\u017c zrozumie\u0107, \u017ce nie rozumie, jak przeprosi\u0107. I \u017ce ego nie pozwala mu si\u0119 spowiada\u0107, nie buduj\u0105c jednocze\u015bnie w\u0142asnego pomnika. Ale je\u015bli \u2013 jak sugeruje w o\u015bwiadczeniu wicenaczelny \u201eWyborczej\u201d Roman Imielski \u2013 spowied\u017a by\u0142a samoobron\u0105, to nie zazdroszcz\u0119 mu kolejnych spotka\u0144 z Ew\u0105 Wanat, kt\u00f3ra, jak napisa\u0142, \u201esiedzi noc\u0105 na mojej komodzie, macha nogami jak Alicja ze swojej krainy, pali d\u0142ug\u0105 faj\u0119 jak g\u0105sienica z tej Alicji i namawia, bym napisa\u0142 o sobie tak, jak pisa\u0142em o innych, czyli szczerze, czyli nie do zniesienia\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marcin K\u0105cki, znany i nagradzany reporter i redaktor \u201eGazety Wyborczej\u201d, specjalizuj\u0105cy si\u0119 w opisywaniu mrocznych stron ludzkiej natury, napisa\u0142 spowied\u017a. W brawurowym, miejscami przesterowanym stylu bohatera romantycznego, zmagaj\u0105cego si\u0119 z wewn\u0119trznymi demonami, kt\u00f3re pchaj\u0105 go na drogi z\u0142e i kr\u0119te.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5239,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5237"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5237"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5237\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5240,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5237\/revisions\/5240"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5239"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5237"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5237"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5237"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}