
{"id":6197,"date":"2026-04-29T23:49:07","date_gmt":"2026-04-29T21:49:07","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/?p=6197"},"modified":"2026-04-30T20:57:18","modified_gmt":"2026-04-30T18:57:18","slug":"lomiarz-czyli-nowy-trynkiewicz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/2026\/04\/29\/lomiarz-czyli-nowy-trynkiewicz\/","title":{"rendered":"\u0141omiarz, czyli nowy Trynkiewicz"},"content":{"rendered":"\n<p>Wyszed\u0142 na wolno\u015b\u0107 Henryk R., zwany &#8222;\u0141omiarzem&#8221;, winien \u015bmierci pi\u0119ciu kobiet. I zapewne na nowo rozgorzeje dyskusja, czy osoby, kt\u00f3re mog\u0105 stanowi\u0107 zagro\u017cenie dla zdrowia i \u017cycia innych, powinny chodzi\u0107 na wolno\u015bci po odbyciu wymierzonej im kary.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Jedni b\u0119d\u0105 \u017c\u0105da\u0107 ich prewencyjnego uwi\u0119zienia, inni argumentowa\u0107, \u017ce nie mo\u017cna pozbawia\u0107 wolno\u015bci na podstawie przypuszcze\u0144 i szacowania prawdopodobie\u0144stwa, przedk\u0142adaj\u0105c poczucie bezpiecze\u0144stwa og\u00f3\u0142u ponad podstawowe prawa jednostki. \u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Podobna dyskusja odby\u0142a si\u0119 13 lat temu, gdy sko\u0144czy\u0142a si\u0119 kara 25 lat wi\u0119zienia wymierzona zab\u00f3jcy na tle seksualnym czterech ch\u0142opc\u00f3w Mariuszowi Trynkiewiczowi i trzem innym skazanym za podobne zbrodnie. W ekspresowym tempie uchwalono wtedy ustaw\u0119 \u201eo post\u0119powaniu wobec os\u00f3b z zaburzeniami psychicznymi stwarzaj\u0105cych zagro\u017cenie dla zdrowia, \u017cycia i wolno\u015bci seksualnej innych os\u00f3b\u201d. Chodzi\u0142o o to, by &#8211; po odbyciu przez nie wyroku &#8211; m\u00f3c dalej wi\u0119zi\u0107 osoby skazane za przest\u0119pstwa przeciwko zdrowiu, \u017cyciu lub wolno\u015bci seksualnej, kt\u00f3re nie s\u0105 chore psychicznie (chore mo\u017cna bowiem internowa\u0107 w szpitalu psychiatrycznym). Na mocy tej ustawy powsta\u0142 Krajowy O\u015brodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym (KOZD) w Gostyninie, w kt\u00f3rym miano umieszcza\u0107 takie osoby. W o\u015brodku przeznaczonym pierwotnie dla kilkunastu os\u00f3b w nied\u0142ugim czasie upchni\u0119to sze\u015b\u0107dziesi\u0105t, a potem wi\u0119cej. \u017byj\u0105 tam i umieraj\u0105. Sam Trynkiewicz zmar\u0142 rok temu.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz Henryk R. sko\u0144czy\u0142 odsiadywa\u0107 kar\u0119 dziesi\u0119ciu lat za usi\u0142owanie rozboju, w trakcie kt\u00f3rego ofiara dozna\u0142a nieznacznych obra\u017ce\u0144 (skutki zdrowotne poni\u017cej 7 dni). A wi\u0119c s\u0105d, orzekaj\u0105c wysoki, jak na takie skutki przest\u0119pstwa, wyrok, wzi\u0105\u0142 prawdopodobnie pod uwag\u0119 recydyw\u0119 i zagro\u017cenie, jakie na wolno\u015bci stanowi \u0141omiarz. Henryk R. od 1992 r. \u2013 z przerwami na odsiadki \u2013 dokonywa\u0142 bowiem napad\u00f3w rabunkowych na kobiety, w trakcie kt\u00f3rych pozbawia\u0142 je przytomno\u015bci, uderzaj\u0105c z ty\u0142u ci\u0119\u017ckim przedmiotem, a nast\u0119pnie krad\u0142 im torebki. Jego ofiar\u0105 pad\u0142o 29 kobiet. Dozna\u0142y r\u00f3\u017cnych obra\u017ce\u0144: od lekkich do \u015bmiertelnych (pi\u0119\u0107 kobiet). Jego pierwszy wyrok to 15 lat wi\u0119zienia. Policjantom mia\u0142 powiedzie\u0107, \u017ce \u201enienawidzi kobiet\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz, na p\u00f3\u0142 roku przed wyj\u015bciem z wi\u0119zienia, na wniosek dyrektora zak\u0142adu karnego s\u0105d orzek\u0142 wobec niego \u015brodki zabezpieczaj\u0105ce: doz\u00f3r elektroniczny, doz\u00f3r policyjny i obowi\u0105zek poddania si\u0119 terapii agresji. Wszystko to bezterminowo.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie m\u00f3g\u0142 orzec wobec niego tzw. detencji postpenalnej, czyli uwi\u0119zienia w specjalnym o\u015brodku po zako\u0144czeniu odbywania kary, bo skazani po 2015 r. nie podpadaj\u0105 ju\u017c pod tzw. lex Trynkiewicz. Ta ustawa (\u201eo post\u0119powaniu wobec os\u00f3b z zaburzeniami psychicznymi stwarzaj\u0105cych zagro\u017cenie dla zdrowia, \u017cycia i wolno\u015bci seksualnej innych os\u00f3b\u201d) jest bowiem ustaw\u0105 epizodyczn\u0105, czyli tak\u0105, kt\u00f3ra dzia\u0142a tylko przez okre\u015blony czas. W tym wypadku do czasu, a\u017c sko\u0144cz\u0105 odbywa\u0107 kar\u0119 osoby skazane przed 2015 r. Do skazanych p\u00f3\u017aniej (a Henryk R. zosta\u0142 skazany w 2016 r.) stosuje si\u0119 normalne (uchwalone nowelizacj\u0105 z 2015 r.) przepisy kodeksu karnego o tzw. \u015brodkach zabezpieczaj\u0105cych. Przy wyroku skazuj\u0105cym s\u0105d orzeka poddanie skazanego na koniec kary ocenie bieg\u0142ych, czy stanowi on zagro\u017cenie i czy nale\u017cy, po sko\u0144czeniu kary, stosowa\u0107 wobec niego \u015brodki zabezpieczaj\u0105ce, w tym internowanie w szpitalu psychiatrycznym. I takie \u015brodki \u2013 poza internowaniem w szpitalu &#8211; orzeczono wobec \u0141omiarza. Jednak nie mo\u017cna go umie\u015bci\u0107 przymusowo w szpitalu, bo nie jest chory. A w\u015br\u00f3d \u015brodk\u00f3w zapobiegawczych przewidzianych w kk nie ma umieszczenia w zamkni\u0119tym o\u015brodku przeznaczonym dla by\u0142ych skazanych z zaburzeniami osobowo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>I zapewne pojawi si\u0119 teraz spo\u0142eczna presja, by taki \u015brodek wprowadzi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak? Jeste\u015bmy bogatsi o do\u015bwiadczenie blisko dwunastoletniej dzia\u0142alno\u015bci KOZD w Gostyninie. I jest to do\u015bwiadczenie dramatycznie z\u0142e. W KOZD mia\u0142a by\u0107 terapia, ale zatrudniono wi\u0119cej pracownik\u00f3w ochrony ni\u017c psycholog\u00f3w, psychiatr\u00f3w seksuolog\u00f3w, terapeut\u00f3w zaj\u0119ciowych, piel\u0119gniarek i innego personelu merytorycznego razem wzi\u0119tych. Wprowadzono re\u017cim surowszy ni\u017c wi\u0119zienny. Wbrew ustawie umieszcza si\u0119 tam tak\u017ce osoby choruj\u0105ce psychicznie. Decyzj\u0119 o umieszczaniu w KOZD by\u0142ych skazanych podejmuje s\u0105d cywilny, kt\u00f3rego s\u0119dziowie, a w\u0142a\u015bciwie s\u0119dzie, bo to g\u0142\u00f3wnie kobiety, nie maj\u0105 przygotowania do s\u0105dzenia w podobnych sprawach. Przez pierwsze lata nie by\u0142o wystandaryzowanych narz\u0119dzi psychologicznych do prognozowania, czy i z jakim prawdopodobie\u0144stwem dana osoba pope\u0142ni na wolno\u015bci przest\u0119pstwa przeciwko zdrowiu, \u017cyciu lub wolno\u015bci seksualnej. Teraz takie narz\u0119dzia s\u0105, ale nie daj\u0105 gwarancji, \u017ce prognoza przygotowana z ich wykorzystaniem b\u0119dzie trafna. A tak biegli, jak i s\u0119dziowie obawiaj\u0105 si\u0119 osobistej odpowiedzialno\u015bci, gdyby \u201epacjent\u201d po wyj\u015bciu z KOZD jednak z\u0142ama\u0142 prawo. Wi\u0119c na wszelki wypadek biegli oceniaj\u0105, \u017ce prawdopodobie\u0144stwo tego jest \u201ebardzo wysokie\u201d, a s\u0105dy nie zwalniaj\u0105 z o\u015brodka.<\/p>\n\n\n\n<p>A wi\u0119c prawie nikt z osadzonych w KOZD nie wychodzi na wolno\u015b\u0107. Nawet osoby, kt\u00f3re dostan\u0105 pozytywn\u0105 rekomendacj\u0119 dyrekcji. Skoro tak, to osadzeni tam nie maj\u0105 motywacji, by bra\u0107 udzia\u0142 w zaj\u0119ciach terapeutycznych. W ten spos\u00f3b terapia i readaptacja \u201epacjent\u00f3w\u201d (bo tak si\u0119 oficjalnie nazywaj\u0105) KOZD okaza\u0142y si\u0119 fikcj\u0105. W dodatku drog\u0105 fikcj\u0105, bo dziennie koszt pobytu w o\u015brodku jednego \u201epacjenta\u201d w 2023 r., wed\u0142ug raportu z kontroli NIK, wynosi\u0142 1863 z\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Taniej wysz\u0142oby, gdyby zamiast umieszcza\u0107 by\u0142ych skazanych w KOZD, wypuszcza\u0107 ich po odbyciu kary na wolno\u015b\u0107 i za ka\u017cdym pos\u0142a\u0107 dozoruj\u0105cego go policjanta. Tak jak prawdopodobnie sta\u0142o si\u0119 w przypadku Henryka R., dozorowanego dodatkowo elektronicznie i zobowi\u0105zanego do podj\u0119cia terapii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyszed\u0142 na wolno\u015b\u0107 Henryk R., zwany &#8222;\u0141omiarzem&#8221;, winien \u015bmierci pi\u0119ciu kobiet. I zapewne na nowo rozgorzeje dyskusja, czy osoby, kt\u00f3re mog\u0105 stanowi\u0107 zagro\u017cenie dla zdrowia i \u017cycia innych, powinny chodzi\u0107 na wolno\u015bci po odbyciu wymierzonej im kary.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6197"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6197"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6197\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6202,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6197\/revisions\/6202"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6197"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6197"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/siedlecka\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6197"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}