
{"id":1885,"date":"2018-04-25T22:09:10","date_gmt":"2018-04-25T22:09:10","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=1885"},"modified":"2018-04-26T04:43:00","modified_gmt":"2018-04-26T04:43:00","slug":"tylko-salah","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2018\/04\/25\/tylko-salah\/","title":{"rendered":"Tylko Salah"},"content":{"rendered":"<p>Najostro\u017cniejsi kibice maj\u0105 jeszcze w\u0105tpliwo\u015bci. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ju\u017c chyba nie. Do Lionela Messiego, Cristiano Ronaldo i mo\u017ce (troch\u0119 z patriotycznych wzgl\u0119d\u00f3w) Roberta Lewandowskiego do\u0142\u0105czy\u0142 z wielkim hukiem Mohamed Salah.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTo w\u0142a\u015bnie Egipcjanin jest najwi\u0119kszym zwyci\u0119zc\u0105 pierwszych p\u00f3\u0142fina\u0142owych mecz\u00f3w Ligi Mistrz\u00f3w. Nie tylko dlatego, \u017ce jego Liverpool bardzo surowo potraktowa\u0142 Rom\u0119. By\u0142o 5 do 2. Nie tylko dlatego, \u017ce sam strzeli\u0142 dwa gole i do tego dwa razy pom\u00f3g\u0142 kolegom. Ale dlatego, \u017ce wszystko to zrobi\u0142 w imponuj\u0105cym stylu.<\/p>\n<p>Na tle popisu Salaha nast\u0119pnego dnia w Monachium mocarze Bayernu i Realu &#8211; Lewandowski i Ronaldo &#8211; wypadli po prostu blado. Polak jeszcze si\u0119 stara\u0142 i mo\u017ce gdyby dopisa\u0142o mu troch\u0119 szcz\u0119\u015bcie, jego por\u00f3wnanie z podpor\u0105 Liverpoolu nie wypad\u0142oby tak jednoznacznie. Natomiast Ronaldo, delikatnie m\u00f3wi\u0105c, nie by\u0142 pierwszoplanow\u0105 postaci\u0105 swojego zespo\u0142u. Co zreszt\u0105 nie przeszkodzi\u0142o Hiszpanom pokona\u0107 Bawarczyk\u00f3w 2 do 1 i w dobrych humorach wraca\u0107 do Madrytu.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie statusu wielkiej futbolowej gwiazdy nie uzyskuje si\u0119 po jednym, nawet tak b\u0142yskotliwym wyst\u0119pie. Tyle \u017ce Mohamed Salah ca\u0142y sezon czaruje w angielskiej lidze. Jest utrapieniem bramkarzy, a do tego nie mo\u017cna go pos\u0105dzi\u0107 o samolubstwo. Juergen Klopp, pod kt\u00f3rego r\u0119k\u0105 r\u00f3s\u0142 z miesi\u0105ca na miesi\u0105c najlepszy polski zawodnik, ma teraz kogo\u015b, kto jest blisko absolutnego futbolowego szczytu.<\/p>\n<p>Messi i Ronaldo zaczynali zachwyca\u0107 znacznie wcze\u015bniej ni\u017c prawie 26-letni dzisiaj napastnik Liverpoolu. I nigdy nie strac\u0105 swojego miejsca w historii pi\u0142ki. Je\u015bli Mohamed Salah w kolejnych latach w Liverpoolu b\u0105d\u017a \u2013 o czym si\u0119 m\u00f3wi \u2013 Realu nie spu\u015bci z tonu, b\u0119dzie wymieniany jednym tchem z najwi\u0119kszymi.<\/p>\n<p>Jest wielce prawdopodobne, \u017ce klub z miasta Beatles\u00f3w stanie przed szans\u0105 na ostateczny sukces w finale. Roma cudownie odwr\u00f3ci\u0142a bieg wypadk\u00f3w w \u0107wier\u0107fina\u0142owych potyczkach z Barcelon\u0105, ale takie rzeczy nie zdarzaj\u0105 si\u0119 raczej co kilka tygodni. Tak wi\u0119c gdyby Liverpool awansowa\u0142 do fina\u0142owej rozgrywki, a jego przeciwnicy przyjechaliby z Madrytu, to ja jestem za klubem z Wysp. Nie tylko z powodu Salaha, ale tak\u017ce z powodu jego koleg\u00f3w, cho\u0107by Firmino i Sane, no i oczywi\u015bcie trenera.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najostro\u017cniejsi kibice maj\u0105 jeszcze w\u0105tpliwo\u015bci. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ju\u017c chyba nie. Do Lionela Messiego, Cristiano Ronaldo i mo\u017ce (troch\u0119 z patriotycznych wzgl\u0119d\u00f3w) Roberta Lewandowskiego do\u0142\u0105czy\u0142 z wielkim hukiem Mohamed Salah.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1885"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1885"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1885\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1891,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1885\/revisions\/1891"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1885"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1885"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1885"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}