
{"id":2040,"date":"2018-09-23T20:48:19","date_gmt":"2018-09-23T20:48:19","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=2040"},"modified":"2018-09-24T06:25:51","modified_gmt":"2018-09-24T06:25:51","slug":"potrojna-zmylka-heynena","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2018\/09\/23\/potrojna-zmylka-heynena\/","title":{"rendered":"Potr\u00f3jna zmy\u0142ka Heynena"},"content":{"rendered":"<p>Polska reprezentacja w siatk\u00f3wce w\u015br\u00f3d sze\u015bciu najlepszych dru\u017cyn \u015bwiata.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTaki komunikat mo\u017cna og\u0142osi\u0107 po rozbiciu Serb\u00f3w 3:0. Mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o rozbiciu, bo w poszczeg\u00f3lnych setach by\u0142o 25:17, 25:16 i 25:14. Tym samym mistrzowie \u015bwiata sprzed czterech lat ci\u0105gle mog\u0105 nimi zosta\u0107 na kolejne cztery.<\/p>\n<p>Vital Heynen, trener naszej dru\u017cyny, jest przekle\u0144stwem ekspert\u00f3w. Jego decyzje, szczeg\u00f3lnie kadrowe, s\u0105 czasami trudne do racjonalnego wyt\u0142umaczenia. Bardzo d\u0142ugo nie wiadomo by\u0142o, jaka jest hierarchia w zespole. A gdy ju\u017c wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce dosz\u0142o do ma\u0142ej stabilizacji, zn\u00f3w na boisku w przegranej potyczce z Francuzami zobaczyli\u015bmy przedziwn\u0105 kombinacj\u0119 zawodnik\u00f3w. Przeciwko Serbom trener zaskoczy\u0142&#8230; nie zaskakuj\u0105c.<\/p>\n<p>Na bu\u0142garsko-w\u0142oskich mistrzostwach Heynen zmyli\u0142 co najmniej trzy razy. Po pierwsze, w pocz\u0105tkowej fazie \u015bwietnie usposobi\u0142 rutyniarzy i nowicjuszy, kt\u00f3rzy niemal przefrun\u0119li nad przeciwnikami. Postaw\u0105 w pierwszych pi\u0119ciu grach zdziwi\u0142 prawie wszystkich, nawet du\u017cych optymist\u00f3w. By\u0142y nasz mistrz Daniel Pli\u0144ski zacz\u0105\u0142 pod w\u0142asnym nazwiskiem og\u0142asza\u0107 Belga geniuszem. Ciekawe, jak czu\u0142 si\u0119 Pli\u0144ski, gdy podopieczni geniusza dostawali ba\u0144ki w nast\u0119pnej fazie \u2013 z uznawanymi za s\u0142abych Argenty\u0144czykami (2:3) i Francuzami (1:3). Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to by\u0142a druga zmy\u0142ka. Bo nadszed\u0142 mecz o wszystko, czyli awans do ostatniej sz\u00f3stki z Serbami.<\/p>\n<p>I zdarzy\u0142 si\u0119 cud. Kibice nastawieni na nerwowe chwile, dziennikarze szykuj\u0105cy ju\u017c epitety pod adresem nieodpowiedzialnego trenera, zdezorientowani fachowcy patrzyli na co\u015b, co nawet spacerkiem trudno nazwa\u0107. Heynen zmyli\u0142 po raz trzeci. Niczym najbardziej przewidywalny szkoleniowiec zestawi\u0142 sz\u00f3stk\u0119 i wchodz\u0105cych wed\u0142ug najracjonalniejszych zasad. Ch\u0142opacy przyjmowali zagrywki, sami serwowali, rozgrywali, zbijali, blokowali, jakby mieli w zbiorowym DNA kolejne mistrzostwo.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, Serbia mia\u0142a przed wej\u015bciem na parkiet hali w Warnie pewny awans, oczywi\u015bcie, od pewnego momentu o wynik bili si\u0119 zawodnicy drugiego planu. Tak jest, ale wierz\u0119 naszemu rozgrywaj\u0105cemu Fabianowi Drzyzdze, kt\u00f3ry m\u00f3wi, \u017ce w niedziel\u0119 nie mieliby z Polakami nawet najlepiej usposobieni przeciwnicy. Bi\u0142o od nich pewno\u015bci\u0105 siebie od pierwszej do ostatniej pi\u0142ki. Na pewno wp\u0142yw na ich postaw\u0119 mia\u0142 powr\u00f3t na pe\u0142en etat kaszl\u0105cego jeszcze kapitana Micha\u0142a Kubiaka. Ale na pewno nie tylko on sprawi\u0142, \u017ce zamiast zapowiadanego horroru obejrzeli\u015bmy komedi\u0119 romantyczn\u0105 z wiadomym od pocz\u0105tku zako\u0144czeniem.<\/p>\n<p>Teraz zosta\u0142o sze\u015b\u0107 dru\u017cyn, kt\u00f3re zostan\u0105 rozlosowane do dw\u00f3ch grup. Cztery najlepsze spotkaj\u0105 si\u0119 w p\u00f3\u0142fina\u0142ach. Daniel Pli\u0144ski ci\u0105gle ma szans\u0119 na potwierdzenie swojego odkrycia trenerskiego geniuszu u Vitala Heynena.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polska reprezentacja w siatk\u00f3wce w\u015br\u00f3d sze\u015bciu najlepszych dru\u017cyn \u015bwiata.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2040"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2040"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2040\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2050,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2040\/revisions\/2050"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2040"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2040"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2040"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}