
{"id":2120,"date":"2019-01-27T13:21:58","date_gmt":"2019-01-27T13:21:58","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=2120"},"modified":"2019-01-28T07:19:38","modified_gmt":"2019-01-28T07:19:38","slug":"djokovic-do-siodmej-potegi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2019\/01\/27\/djokovic-do-siodmej-potegi\/","title":{"rendered":"Djokovic do si\u00f3dmej pot\u0119gi"},"content":{"rendered":"<p>Novak Djokovic si\u00f3dmy raz wylatuje z Australii jako zwyci\u0119zca wielkoszlemowego turnieju. Tym razem posz\u0142o zaskakuj\u0105co \u0142atwo. 6:3, 6:2 i 6:3 z wielkim Rafaelem Nadalem!<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNie wiem, czy ktokolwiek postawi\u0142by na tak\u0105 demolk\u0119 Hiszpana. A\u017c do fina\u0142u fachowcy rozp\u0142ywali si\u0119 nad gr\u0105 Nadala, kt\u00f3rego jednak jaka\u015b niewidzialna si\u0142a st\u0142amsi\u0142a. Serb nie by\u0142 ani przez chwil\u0119 w tarapatach. A przecie\u017c wszyscy pami\u0119taj\u0105 prawie sze\u015b\u0107 godzin ich walki do upad\u0142ego kilka lat temu w Melbourne.<\/p>\n<p>Tak czy owak, je\u015bli kto\u015b przewidywa\u0142, \u017ce zmierzch wielkich gwiazd sta\u0142 si\u0119 faktem, musi si\u0119 wstrzyma\u0107 z og\u0142aszaniem nowej ery. Sko\u0144czy\u0142 co prawda Andy Murray, bo nie da si\u0119 uwija\u0107 na korcie, kulej\u0105c od pierwszego gema. Si\u0142a wy\u017csza zmog\u0142a Szkota. Roger Federer by\u0107 mo\u017ce najlepsze ma ju\u017c za sob\u0105, ale czy na pewno? No ale fina\u0142 Djokovic\u2013Nadal to dow\u00f3d na to, \u017ce m\u0142odzie\u017c (Stefanos Tsitsipas!) to ci\u0105gle tylko pretendenci do odgrywania najpowa\u017cniejszych r\u00f3l. Serb i Hiszpan, po trzydziestce i po przej\u015bciach (nie tylko) zdrowotnych, mecz po meczu udowadniali, \u017ce s\u0105 postaciami niezwyk\u0142ymi i \u017cadne problemy nie s\u0105 w stanie na trwa\u0142e ich za\u0142ama\u0107.<\/p>\n<p>Heroiczn\u0105 postaw\u0105 wykaza\u0142a si\u0119 tak\u017ce Petra Kvitova, kt\u00f3ra upora\u0142a si\u0119 ze zranion\u0105 r\u0119k\u0105 i traum\u0105 spowodowan\u0105 starciem z rabusiem, kt\u00f3ry wtargn\u0105\u0142 do jej czeskiego domu. Do wielkiego happy endu, czyli tytu\u0142u w Australian Open i numeru jeden w rankingu WTA, zabrak\u0142o sukcesu w pojedynku z Naomi Osak\u0105. Japonka wygra\u0142a w ubieg\u0142ym roku w US Open i teraz zn\u00f3w nie mia\u0142a sobie r\u00f3wnych, cho\u0107 ci\u0105gle sprawia wra\u017cenie zak\u0142opotanej swoimi zwyci\u0119stwami. Je\u015bli ju\u017c m\u00f3wi\u0107 o zmianie warty, to chyba Osaka ma najwi\u0119ksze szanse na wp\u0119dzenie w kompleksy nawet Sereny Williams, kt\u00f3ra w niewyt\u0142umaczalny spos\u00f3b przegra\u0142a wygrany mecz z Karolin\u0105 Pliskov\u0105.<\/p>\n<p>Dla polskiego kibica to by\u0142 pierwszy turniej po rezygnacji Agnieszki Radwa\u0144skiej, kt\u00f3ra nie widzia\u0142a szans na popraw\u0119 swojego stanu zdrowia. Teraz jest chyba ju\u017c troch\u0119 lepiej, skoro, jak s\u0142ysz\u0119, pani Agnieszka szykuje si\u0119 do udzia\u0142u w \u201eTa\u0144cu z gwiazdami\u201d. Po erze Radwa\u0144skiej musimy si\u0119 cieszy\u0107 z pojedynczych zwyci\u0119skich mecz\u00f3w czy nawet set\u00f3w. Na przyk\u0142ad Kamil Majchrzak postraszy\u0142 Keia Nishikoriego. Prowadzi\u0142 ju\u017c 2:0. Tyle \u017ce w Australii trzeba mie\u0107 po swojej stronie trzy sety.<\/p>\n<p>Dzi\u0119ki postawie Majchrzaka mo\u017cna liczy\u0107, \u017ce wkr\u00f3tce nie tylko Hubert Hurkacz b\u0119dzie graczem pierwszej setki ATP. No i Iga \u015awi\u0105tek, kt\u00f3r\u0105 wszyscy typuj\u0105 na nast\u0119pczyni\u0119 naszej wielkiej mistrzyni. Stanowczo za wcze\u015bnie. Ale przej\u015bcie przez eliminacje i dotarcie do drugiej rundy s\u0105 du\u017cym osi\u0105gni\u0119ciem 18-latki. W turnieju g\u0142\u00f3wnym pokaza\u0142a si\u0119 te\u017c, cho\u0107 na bardzo kr\u00f3tko, Magda Linette. \u0141ukasz Kubot w deblu z przypadkowym partnerem te\u017c nie przebi\u0142 si\u0119 zbyt wysoko. Trzeba wi\u0119c by\u0107 sporym optymist\u0105, \u017ceby odczytywa\u0107 t\u0119 wypraw\u0119 na koniec \u015bwiata jako zapowied\u017a lepszych czas\u00f3w. Ale warto si\u0119 cieszy\u0107 z tych oznak polskiej obecno\u015bci na \u015bwiatowych kortach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Novak Djokovic si\u00f3dmy raz wylatuje z Australii jako zwyci\u0119zca wielkoszlemowego turnieju. Tym razem posz\u0142o zaskakuj\u0105co \u0142atwo. 6:3, 6:2 i 6:3 z wielkim Rafaelem Nadalem!<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2120"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2120"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2120\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2133,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2120\/revisions\/2133"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2120"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2120"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2120"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}