
{"id":223,"date":"2012-11-27T06:28:33","date_gmt":"2012-11-27T06:28:33","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=223"},"modified":"2012-11-27T06:30:06","modified_gmt":"2012-11-27T06:30:06","slug":"sklejone-kartki-kubicy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2012\/11\/27\/sklejone-kartki-kubicy\/","title":{"rendered":"Sklejone kartki Kubicy"},"content":{"rendered":"<p>Gdy us\u0142ysza\u0142em w radiu o tym, \u017ce Robert Kubica w trakcie francuskiego rajdu wypad\u0142 z trasy, a\u00a0 jego roztrzaskany samoch\u00f3d spali\u0142 si\u0119 doszcz\u0119tnie, w pierwszej chwili pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mo\u017ce ju\u017c wystarczy tych zmaga\u0144 z przeznaczeniem. Rozumiem, \u017ce gdy si\u0119 ma dwadzie\u015bcia kilka lat, piekielnie trudno zrezygnowa\u0107 z marze\u0144. Tym bardziej, \u017ce ich urzeczywistnienie by\u0142o w zasi\u0119gu r\u0119ki. Dos\u0142ownie \u2013 r\u0119ki. Gdyby Kubica by\u0142 normalnym kierowc\u0105, parkowa\u0142by na miejscach dla niepe\u0142nosprawnych. On tymczasem nie rezygnuje ze sportu na najwy\u017cszym poziomie. Ok, Formu\u0142a 1 raczej ju\u017c nie, chocia\u017c nawet w ostatnich wypowiedziach Robert nie mo\u017ce si\u0119 zdecydowa\u0107 na jednoznaczn\u0105 deklaracj\u0119. Ci\u0105gle tli si\u0119 w nim nadzieja. W nas kibicach zreszt\u0105 te\u017c, cho\u0107 jest to samooszukiwanie si\u0119 lub wiara w cudowne odrodzenie nerw\u00f3w w jego prawe r\u0119ce.<\/p>\n<p>A jednak nie jestem w stanie pot\u0119pi\u0107 Kubicowego igrania z losem. Przede wszystkim on chyba dok\u0142adnie wie co robi, ryzyko ma przekalkulowane. Od lat imponuj e mi w nim niesamowita koncentracja na uprawianiu swojej dyscypliny. W czasach, gdy zaledwie marzy\u0142 o \u015bciganiu si\u0119 w F 1, p\u00f3\u017aniej, gdy ju\u017c by\u0142 w\u00a0 zespo\u0142ach BMW i Renault, no i po nieszcz\u0119snym nadzianiu si\u0119 na barierk\u0119 we \u00a0na pocz\u0105tku 2010 roku. Podoba mi si\u0119 jego lakoniczno\u015b\u0107. Chyba bez wstr\u0119tu wykonywa\u0142 swoje obowi\u0105zki wobec sponsor\u00f3w, ale\u00a0 &#8211; jak rzadko kt\u00f3ry sportowiec dzisiaj &#8211;\u00a0 by\u0142 (i jest) antygwiazd\u0105. Trzeba si\u0119 troch\u0119 naszpera\u0107, \u017ceby dowiedzie\u0107 czegokolwiek o jego \u017cyciu pozawy\u015bcigowym.<!--more--><\/p>\n<p>O dziwo, po tym co sta\u0142o si\u0119 podczas Rallye du Var sta\u0142 si\u0119 rozmowniejszy i powiedzia\u0142 troch\u0119 wi\u0119cej L\u2019Equipe. O\u00a0 nadgarstku i \u0142okciu prawej r\u0119ki, o ograniczeniach, kt\u00f3re bardziej przeszkadzaj\u0105 w codziennym \u017cyciu ni\u017c za kierownic\u0105. To chyba zreszt\u0105 charakterystyczne. Naprawd\u0119 dobrze Kubica czuje si\u0119 za kierownic\u0105. To jest jego miejsce. Konsekwencje sklejenia si\u0119 kartek opisu trasy niczego zdaje si\u0119 nie zmieni\u0105.<\/p>\n<p>Gdy zamiast\u00a0 cieszy\u0107 si\u0119 z ma\u0142ego, ale jednak do\u015b\u0107 znacz\u0105cego osi\u0105gni\u0119cia rajdowego Polaka, zn\u00f3w nads\u0142uchiwali\u015bmy komunikat\u00f3w o jego stanie zdrowia, w Brazylii po kolejny tytu\u0142 mistrza \u015bwiata Formu\u0142y 1 si\u0119ga\u0142 Sebastian Vettel. Dzi\u015b ju\u017c nie przypomina si\u0119, \u017ce Niemiec pojecha\u0142 pierwszy raz w F 1 pi\u0119\u0107 lat temu, bo jego kolega z BMW Sauber Robert Kubica mia\u0142 przymusow\u0105 przerw\u0119 po tym, jak cudem wyszed\u0142 prawie bez szwanku z karambolu w Kanadzie.<\/p>\n<p>Jak wygl\u0105da\u0142oby dzisiaj por\u00f3wnanie osi\u0105gni\u0119\u0107 obu kierowc\u00f3w, gdyby nie przypadki Kubicy ?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy us\u0142ysza\u0142em w radiu o tym, \u017ce Robert Kubica w trakcie francuskiego rajdu wypad\u0142 z trasy, a\u00a0 jego roztrzaskany samoch\u00f3d spali\u0142 si\u0119 doszcz\u0119tnie, w pierwszej chwili pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mo\u017ce ju\u017c wystarczy tych zmaga\u0144 z przeznaczeniem. Rozumiem, \u017ce gdy si\u0119 ma dwadzie\u015bcia kilka lat, piekielnie trudno zrezygnowa\u0107 z marze\u0144. Tym bardziej, \u017ce ich urzeczywistnienie by\u0142o w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/223"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=223"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/223\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":225,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/223\/revisions\/225"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=223"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=223"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=223"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}