
{"id":242,"date":"2013-01-28T21:51:59","date_gmt":"2013-01-28T21:51:59","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=242"},"modified":"2013-01-30T21:09:35","modified_gmt":"2013-01-30T21:09:35","slug":"sierota-po-federerz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2013\/01\/28\/sierota-po-federerz\/","title":{"rendered":"Sierota po Federerze"},"content":{"rendered":"<p>Wielkoszlemowy p\u00f3\u0142fina\u0142 jest nieosi\u0105galnym celem tysi\u0119cy biegaj\u0105cych po kortach. Roger Federer gra\u0142 w nim w Australii, a jednak czuje si\u0119 coraz dotkliwiej, \u017ce kres zwyci\u0119stw na tym etapie to nie przypadek. Andy Murray \u2013 jego pogromca to znacznie dojrzalszy zawodnik ni\u017c jeszcze rok temu. Wiecznie smutny Ivan Lendl nie na darmo odstawi\u0142 na jaki\u015b czas kije golfowe, \u017ceby z Murraya zrobi\u0107 wielkiego mistrza. Ale jeszcze jaki\u015b czas temu na Federera by to nie wystarczy\u0142o. Dzisiaj ju\u017c tak.<\/p>\n<p>Od wielu lat nie mam dylematu. Gdziekolwiek wychodzi na kort Szwajcar, jestem po jego stronie. \u00a0\u00a0Na \u00a0backhand Rogera mog\u0119 patrze\u0107 bez ko\u0144ca. Nawet \u00a0s\u0142ynne chwile przestoj\u00f3w maj\u0105 sw\u00f3j g\u0142\u0119boki sens. Pozwalaj\u0105 jeszcze bardziej doceni\u0107 nast\u0119puj\u0105ce po nich okresy zagra\u0144 genialnych. Starczy\u0142o ich na osiemna\u015bcie tytu\u0142\u00f3w w wielkim szlemie. Czy b\u0119dzie jeszcze cho\u0107by dziewi\u0119tnasty ? Djokovic, Murray, mo\u017ce Nadal (je\u015bli upora si\u0119 z tajemnicz\u0105 kontuzj\u0105), jeszcze kilku innych, \u00a0daj Bo\u017ce tak\u017ce nasz Janowicz \u2013 wszyscy b\u0119d\u0105 si\u0119 starali udowodni\u0107 mojemu bohaterowi, \u017ce jego czas nieub\u0142aganie mija. Zaczynam si\u0119 wi\u0119c powoli czu\u0107 sierot\u0105 po Federerze. Ale po cichu licz\u0119 na to, \u017ce z og\u0142oszeniem sieroctwa powinienem jeszcze troch\u0119 poczeka\u0107. Przynajmniej do Rolanda Garrosa a przede wszystkim do Wimbledonu.<!--more--><\/p>\n<p>P\u00f3\u0142fina\u0142 traktowany przeze mnie niemal jako zmierzch kariery szwajcarskiego mistrza jest wci\u0105\u017c nieosi\u0105galny dla Agnieszki Radwa\u0144skiej ( nie licz\u0105c oczywi\u015bcie ubieg\u0142orocznego fina\u0142u w Londynie). W jej przypadku t\u0142umacz\u0119 sobie, \u017ce nale\u017cy cieszy\u0107 si\u0119 z \u0107wier\u0107fina\u0142\u00f3w podczas najwi\u0119kszych rozgrywek i tytu\u0142\u00f3w w mniej wa\u017cnych turniejach. Dzi\u0119ki temu pod koniec stycznia na koncie Agnieszki zgadzaj\u0105 si\u0119 zarobione i punkty, i dolary. Fachowcy, kt\u00f3rzy powa\u017cnie rozpatrywali jej szanse na puchar w Melbourne dostrzegli popraw\u0119 kilku element\u00f3w jej gry. Prawdopodobnie maj\u0105 racj\u0119. Dla mnie r\u00f3wnie wa\u017cne jest to, \u017ce Agnieszka zaczyna si\u0119 troch\u0119 cz\u0119\u015bciej u\u015bmiecha\u0107 na korcie. Gdyby w tenisie, jak w wio\u015blarstwie, istnia\u0142a waga lekka, w\u00f3wczas mieliby\u015bmy prawdopodobnie etatow\u0105 mistrzyni\u0119 w swojej konkurencji. Wagi lekkiej nie ma, cieszmy si\u0119 wi\u0119c z jednej czwartej zwyci\u0119stwa.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wielkoszlemowy p\u00f3\u0142fina\u0142 jest nieosi\u0105galnym celem tysi\u0119cy biegaj\u0105cych po kortach. Roger Federer gra\u0142 w nim w Australii, a jednak czuje si\u0119 coraz dotkliwiej, \u017ce kres zwyci\u0119stw na tym etapie to nie przypadek. Andy Murray \u2013 jego pogromca to znacznie dojrzalszy zawodnik ni\u017c jeszcze rok temu. Wiecznie smutny Ivan Lendl nie na darmo odstawi\u0142 na jaki\u015b czas [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/242"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=242"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/242\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":249,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/242\/revisions\/249"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=242"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=242"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=242"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}