
{"id":2824,"date":"2024-05-02T18:15:22","date_gmt":"2024-05-02T18:15:22","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=2824"},"modified":"2024-05-02T18:40:09","modified_gmt":"2024-05-02T18:40:09","slug":"zasluzony-puchar-wisly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2024\/05\/02\/zasluzony-puchar-wisly\/","title":{"rendered":"Zas\u0142u\u017cony puchar Wis\u0142y"},"content":{"rendered":"\n<p>Krakowska Wis\u0142a zn\u00f3w prze\u017cywa chwile chwa\u0142y. W finale Pucharu Polski okaza\u0142a si\u0119 lepsza od szczeci\u0144skiej Pogoni. Po 120 minutach gry by\u0142o 2:1. Stadion Narodowy wype\u0142niony po brzegi kibicami obu klub\u00f3w by\u0142 miejscem pasjonuj\u0105cego widowiska.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Takiego obrotu sprawy ma\u0142o kto si\u0119 spodziewa\u0142. Pierwszoligowy klub z bogatymi tradycjami, ale pot\u0119\u017cnymi k\u0142opotami w ostatnich sezonach, zas\u0142u\u017cenie pokona\u0142 dru\u017cyn\u0119, kt\u00f3ra od kilku lat nie opuszcza ligowej czo\u0142\u00f3wki.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli szukamy powod\u00f3w do pozytywnego my\u015blenia o perspektywach polskiego futbolu, to czwartkowy mecz dostarczy\u0142 mocnych argument\u00f3w. Wykupiony chyba do ostatniego miejsca wielki stadion jest mo\u017ce najwa\u017cniejszym z nich. Bilety zosta\u0142y wykupione w kilka godzin. Dobrze pami\u0119tam czasy, gdy pucharowe rozgrywki by\u0142y cz\u0119sto traktowane lekcewa\u017c\u0105co przez najmocniejszych. Naprawd\u0119 liczy\u0142a si\u0119 tylko liga.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzisiaj to si\u0119 zmieni\u0142o, i to nie tylko dlatego, \u017ce fina\u0142owe zwyci\u0119stwo daje prawo do wyst\u0119pu w eliminacjach rozgrywek europejskich. \u015awietnym pomys\u0142em by\u0142o umieszczenie na sta\u0142e tego meczu na najwa\u017cniejszym stadionie w Polsce.<\/p>\n\n\n\n<p>Rzadko si\u0119 zdarza, \u017ce pucharowe zwyci\u0119stwo tak wiele znaczy\u0142o dla obu finalist\u00f3w. Przecie\u017c Wis\u0142a dwa lata temu spad\u0142a do pierwszej ligi i proste recepty na powr\u00f3t do ekstraklasy nie sprawdzi\u0142y si\u0119. Nie pom\u00f3g\u0142 jej nawet Jakub B\u0142aszczykowski i zaanga\u017cowanie bliskim mu ludziom. I dzisiaj wcale nie jest pewne, \u017ce krakowianom uda si\u0119 powr\u00f3t do najwy\u017cszej klasy. Do ko\u0144ca sezonu zosta\u0142y cztery kolejki, a Wis\u0142a jest pi\u0105ta w tabeli. Ta pozycja nie zapewnia nawet bara\u017cy o awans. Puchar Polski jest pierwszym du\u017cym sukcesem od lat, potwierdzeniem mo\u017cliwo\u015bci dru\u017cyny i uzasadnieniem aspiracji nie tylko z powod\u00f3w historycznych, ale tak\u017ce obecnych umiej\u0119tno\u015bci sportowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Dla Pogoni to by\u0142a szansa na pierwsze trofeum klubu, kt\u00f3ry swoj\u0105 histori\u0119 zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 76 lat temu. Byli ju\u017c finalistami Pucharu Polski, byli wicemistrzami kraju, ale nigdy tymi naj. W czwartek w Warszawie cel by\u0142 najbli\u017cej, zabrak\u0142o sekund, ale zn\u00f3w si\u0119 nie uda\u0142o. Wyobra\u017cam sobie rozczarowanie nie tylko zawodnik\u00f3w, ale tak\u017ce wszystkich zarz\u0105dzaj\u0105cych Pogoni\u0105 z prezesem Jaros\u0142awem Mroczkiem na czele. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce konsekwencja w pracy pop\u0142aca. Widocznie trzeba jeszcze poczeka\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Gorzej, \u017ce w lidze te\u017c mo\u017ce sko\u0144czy\u0107 gorzej ni\u017c w ostatnich latach.<br>Je\u015bli kto\u015b chcia\u0142by por\u00f3wnywa\u0107 poziom gry na Narodowym do tego, na kt\u00f3ry wznie\u015bli si\u0119 p\u00f3\u0142finali\u015bci Ligi Mistrz\u00f3w ogl\u0105danych w ostatnich dniach, to oczywi\u015bcie m\u00f3g\u0142by kr\u0119ci\u0107 nosem. Gdyby jednak troszk\u0119 obni\u017cy\u0107 poprzeczk\u0119 oczekiwa\u0144, to w\u00f3wczas mo\u017cna by\u0107 w pe\u0142ni zadowolonym. Szczeg\u00f3lnie zaimponowa\u0142a Wis\u0142a, kt\u00f3ra wysz\u0142a na boisko nie po to, \u017ceby przyzwoicie si\u0119 zaprezentowa\u0107, ale \u017ceby pokona\u0107 faworyzowanych rywali. I co najwa\u017cniejsze \u2013 nie tylko ambicja, ale tak\u017ce umiej\u0119tno\u015bci odegra\u0142y istotn\u0105 rol\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wydawa\u0142o si\u0119, ci bardziej do\u015bwiadczeni, kt\u00f3rzy czekali na swoj\u0105 okazj\u0119, doczekali si\u0119 jej na 15 minut przed ko\u0144cem podstawowego czasu. Grek Koulouris wykorzysta\u0142 z zimn\u0105 krwi\u0105 sprytne podanie 17-letniego Adriana Przyborka. By\u0142o 1:0 dla faworyt\u00f3w. Ale gra si\u0119 do ostatniego gwizdka. Na kilkana\u015bcie sekund przed nim z rzutu wolnego do\u015brodkowa\u0142 bramkarz Wis\u0142y. Pi\u0142ka trafi\u0142a do rezerwowego Eneko Satrasteguiego. Hiszpan kropn\u0105\u0142 z bliska nie do obrony. W ten spos\u00f3b dosz\u0142o do dogrywki, w kt\u00f3rej koszmarny b\u0142\u0105d solidnego do tej pory Leo Borgesa spowodowa\u0142, \u017ce Angel Rodado sprawdzi\u0142 si\u0119 w pojedynku ze szczeci\u0144skim bramkarzem. 2:1 i puchar jedzie do Krakowa. Po raz pi\u0105ty.<\/p>\n\n\n\n<p>O Fortuna Puchar Polski walczy\u0142o niewielu Polak\u00f3w. W wyj\u015bciowych sk\u0142adach by\u0142o ich pi\u0119ciu w Wi\u015ble i czterech (je\u015bli liczy\u0107 urodzonego i wychowanego w Austrii Aleksa Gorgona) w Pogoni. Wola\u0142bym, \u017ceby te proporcje by\u0142y troszk\u0119 inne.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie musz\u0119 chyba pisa\u0107, komu kibicowa\u0142em na Stadionie Narodowym, ale musz\u0119 te\u017c przyzna\u0107, \u017ce Wis\u0142a zabiera do Krakowa puchar zas\u0142u\u017cenie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krakowska Wis\u0142a zn\u00f3w prze\u017cywa chwile chwa\u0142y. W finale Pucharu Polski okaza\u0142a si\u0119 lepsza od szczeci\u0144skiej Pogoni. Po 120 minutach gry by\u0142o 2:1. Stadion Narodowy wype\u0142niony po brzegi kibicami obu klub\u00f3w by\u0142 miejscem pasjonuj\u0105cego widowiska.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":2830,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2824"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2824"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2824\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2829,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2824\/revisions\/2829"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2830"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2824"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2824"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2824"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}