
{"id":2847,"date":"2024-07-14T18:15:32","date_gmt":"2024-07-14T18:15:32","guid":{"rendered":"https:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=2847"},"modified":"2024-07-14T19:33:41","modified_gmt":"2024-07-14T19:33:41","slug":"mamy-mistrza-wimbledonu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2024\/07\/14\/mamy-mistrza-wimbledonu\/","title":{"rendered":"Mamy mistrza Wimbledonu"},"content":{"rendered":"\n<p>Jan Zieli\u0144ski i Hsieh-Su-Wei mistrzami Wimbledonu w grze mieszanej. Pokonali par\u0119 meksyka\u0144sk\u0105 2:0 (6:4, 6:2). To mo\u017ce nie najwa\u017cniejsza konkurencja Wimbledonu, ale i tak wielki sukces Polaka. Przedtem tylko \u0141ukasz Kubot w deblu zwyci\u0119\u017cy\u0142 w Londynie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Po bezapelacyjnym zwyci\u0119stwie Carlitosa Alcaraza nad Novakiem Djokoviciem na kort centralny Wimbledonu wysz\u0142a para polsko-tajwa\u0144ska. Jej fina\u0142owymi przeciwnikami byli Santiago Gonzalez i Giuliana Olmos. Dzi\u0119ki Zieli\u0144skiemu Polska mia\u0142a swojego reprezentanta do ostatniego meczu w ca\u0142ym Wimbledonie. Co tu du\u017co m\u00f3wi\u0107 \u2013 to nie by\u0142 najlepszy turniej dla Polek i Polak\u00f3w. Ani Iga \u015awi\u0105tek, ani Hubert Hurkacz, ani w deblach nie zawojowali\u015bmy Londynu. Juniorzy te\u017c nie podbili trawiastych kort\u00f3w. No, ale za to w mik\u015bcie doskonale odnalaz\u0142 si\u0119 Jan Zieli\u0144ski, kt\u00f3ry wcze\u015bniej nie zaszed\u0142 zbyt daleko w parze z Hugo Nysem.<\/p>\n\n\n\n<p>Polak z Tajwank\u0105 rozstawieni z si\u00f3demk\u0105 byli faworytami. Para stworzona przez przypadek w Australii wyjecha\u0142a stamt\u0105d z tytu\u0142em, w Pary\u017cu przegrali w p\u00f3\u0142finale, no i teraz w Londynie nast\u0105pi\u0142 kolejny bardzo udany etap sportowego maria\u017cu.<\/p>\n\n\n\n<p>W pierwszym secie faworyci wzorowo wywi\u0105zali si\u0119 ze swojej roli. Ju\u017c w pierwszym gemie prze\u0142amali Santiago Gonzaleza, a potem pilnowali przewagi i wygrali 6:4. W drugim by\u0142o jeszcze lepiej \u2013 6:2. Zieli\u0144ski, kt\u00f3rego trenerem jest Mariusz Fyrstenberg, by\u0142 najlepszy na korcie. Dzielnie partnerowa\u0142a mu Tajwanka, chocia\u017c na pierwszy rzut oka nie wygl\u0105da na zawodow\u0105 zawodniczk\u0119 z bardzo bogat\u0105 histori\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>27-letni Jan Zieli\u0144ski to tenisista z pokolenia Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka. Jako juniorzy odnosili sukcesy, a potem ich drogi troch\u0119 si\u0119 rozesz\u0142y. Zieli\u0144ski uzna\u0142, \u017ce wi\u0119cej szans b\u0119dzie mia\u0142 w grze podw\u00f3jnej. Okazuje si\u0119, \u017ce po najwa\u017cniejsze tytu\u0142y si\u0119ga w mik\u015bcie. Jego partnerka, ju\u017c 38-letnia, jest znacznie bardziej utytu\u0142owana. W singlu wiele lat temu by\u0142a nawet 23. w rankingu, w deblu jest wielokrotn\u0105 mistrzyni\u0105 wielkoszlemow\u0105. No i teraz wzbogaca kolekcj\u0119 puchar\u00f3w o tytu\u0142y w grze mieszanej.<\/p>\n\n\n\n<p>Z tego tytu\u0142u bardzo si\u0119 cieszymy, ale oczywi\u015bcie mamy \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce te rozgrywki nie s\u0105 traktowane z najwi\u0119ksz\u0105 powag\u0105. Do\u015b\u0107 rzadko wchodz\u0105 do programu zawod\u00f3w. Z drugiej strony to konkurencja olimpijska. W Pary\u017cu wyst\u0105pi\u0105 wsp\u00f3lnie Iga \u015awi\u0105tek i Hubert Hurkacz. Kto wie? Mo\u017ce z najwi\u0119kszymi szansami na medal.<br><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jan Zieli\u0144ski i Hsieh-Su-Wei mistrzami Wimbledonu w grze mieszanej. Pokonali par\u0119 meksyka\u0144sk\u0105 2:0 (6:4, 6:2). To mo\u017ce nie najwa\u017cniejsza konkurencja Wimbledonu, ale i tak wielki sukces Polaka. Przedtem tylko \u0141ukasz Kubot w deblu zwyci\u0119\u017cy\u0142 w Londynie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2847"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2847"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2847\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2857,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2847\/revisions\/2857"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2847"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2847"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2847"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}