
{"id":415,"date":"2014-05-25T09:52:13","date_gmt":"2014-05-25T09:52:13","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=415"},"modified":"2014-05-25T12:25:34","modified_gmt":"2014-05-25T12:25:34","slug":"real-w-ostatniej-chwili","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2014\/05\/25\/real-w-ostatniej-chwili\/","title":{"rendered":"Real w ostatniej chwili"},"content":{"rendered":"<p>To nie mog\u0142o by\u0107 takie proste \u2013 pomy\u015bla\u0142em sobie, gdy Sergio Ramos strzeli\u0142 na jeden do jednego. Brakowa\u0142o zaledwie kilkudziesi\u0119ciu sekund do szcz\u0119\u015bcia Atletico. Nie mog\u0142em uwierzy\u0107, \u017ce czary trenera Simeone obezw\u0142adniaj\u0105 Real tak skutecznie. Prawie si\u0119 uda\u0142o, ale jednak Real potrafi\u0142 si\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>W sobotni\u0105 noc ca\u0142y Madryt p\u0142aka\u0142, cho\u0107 nie ca\u0142y ze szcz\u0119\u015bcia. Puchar Ligi Mistrz\u00f3w trafi\u0142 jednak do Kr\u00f3lewskich. Po latach, gdy jaki\u015b bardzo m\u0142ody dzi\u015b kibic przeczyta, \u017ce Real w roku 2014 dokopa\u0142 Atletico cztery do jednego, mo\u017ce sobie wyobrazi\u0107 mecz do jednej bramki. Tymczasem by\u0142o przecie\u017c troch\u0119 inaczej. I gdyby\u015bmy dzisiaj fetowali Atletico, bo na przyk\u0142ad s\u0119dzia doliczy\u0142 minut\u0119 mniej dodatkowego czasu gry, nikt przecie\u017c nie m\u00f3g\u0142by powiedzie\u0107, \u017ce puchar dosta\u0142 si\u0119 niesprawiedliwie w r\u0119ce mniej s\u0142awnych madrytczyk\u00f3w.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nMo\u017cna tylko powiedzie\u0107 niezbyt niestety odkrywczo: taka jest pi\u0142ka i za to j\u0105 kochamy, a czasami nienawidzimy. Wyobra\u017cam sobie takiego Ikera Casillasa, gdyby si\u0119 jednak Realowi w ostatniej chwili nie uda\u0142o. Bo przecie\u017c Casillas zachowa\u0142 si\u0119 przy strzale Diego Godina jak zupe\u0142ny m\u0142odziak. <\/p>\n<p>Przez godzin\u0119 Iker by\u0142 tym, kt\u00f3rego b\u0142\u0105d dawa\u0142 przeciwnikom puchar. Casillas i tak ma od d\u0142u\u017cszego czasu pod g\u00f3rk\u0119 (cho\u0107 wielu chcia\u0142oby mie\u0107 tak\u0105 g\u00f3rk\u0119 przed sob\u0105). Chyba po raz pierwszy od czas\u00f3w m\u0142odzie\u0144czych nie jest pewny swojej pozycji w klubie. A jeszcze kilkana\u015bcie miesi\u0119cy temu wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce Real zacznie si\u0119 na serio rozgl\u0105da\u0107 za nast\u0119pc\u0105 gdzie\u015b w okolicach czterdziestki swojego kapitana.<\/p>\n<p>Dla bramkarza Realu sko\u0144czy\u0142o si\u0119 w Lizbonie dobrze (przy okazji przepraszam, \u017ce tydzie\u0144 temu stara\u0142em si\u0119 przenie\u015b\u0107 fina\u0142 LM do Porto &#8211; nie mam \u017cadnego usprawiedliwienia). Za to Simeone ma sporo do przemy\u015blenia. Czy potrzebnie da\u0142 wiar\u0119 niekonwencjonalnym metodom uzdrawiania swojego asa Diego Costy i wpu\u015bci\u0142 go na boisko? Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tylko na kilka minut i w zasadzie tylko na jedn\u0105 akcj\u0119. Mo\u017ce dlatego zabrak\u0142o komu\u015b innemu si\u0142, by upilnowa\u0107 Ramosa, bo Simeone pozbawi\u0142 si\u0119 w praktyce jednej zmiany.<\/p>\n<p>Tak czy owak ci, kt\u00f3rzy chcieli mie\u0107 w Lizbonie dramat. byli jego \u015bwiadkami. Co z tego, \u017ce rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 jakie\u015b p\u00f3\u0142torej godziny po pierwszym gwizdni\u0119ciu s\u0119dziego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To nie mog\u0142o by\u0107 takie proste \u2013 pomy\u015bla\u0142em sobie, gdy Sergio Ramos strzeli\u0142 na jeden do jednego. Brakowa\u0142o zaledwie kilkudziesi\u0119ciu sekund do szcz\u0119\u015bcia Atletico. Nie mog\u0142em uwierzy\u0107, \u017ce czary trenera Simeone obezw\u0142adniaj\u0105 Real tak skutecznie. Prawie si\u0119 uda\u0142o, ale jednak Real potrafi\u0142 si\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107. W sobotni\u0105 noc ca\u0142y Madryt p\u0142aka\u0142, cho\u0107 nie ca\u0142y ze szcz\u0119\u015bcia. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/415"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=415"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/415\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":416,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/415\/revisions\/416"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=415"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=415"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=415"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}