
{"id":468,"date":"2014-07-07T21:27:32","date_gmt":"2014-07-07T21:27:32","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=468"},"modified":"2014-07-08T07:01:39","modified_gmt":"2014-07-08T07:01:39","slug":"di-stefano-zszedl-z-boiska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2014\/07\/07\/di-stefano-zszedl-z-boiska\/","title":{"rendered":"Di Stefano zszed\u0142 z boiska"},"content":{"rendered":"<p>Alfredo Di St\u00e9fano ostatecznie opu\u015bci\u0142 ziemskie boisko. Nie wybiera\u0142 daty, ale okaza\u0142a si\u0119 symboliczna. Dzisiaj m\u00f3wi o nim ca\u0142y \u015bwiat, bo ca\u0142y \u015bwiat kr\u0119ci si\u0119 teraz wok\u00f3\u0142 pi\u0142ki. Dzie\u0144 po otwarciu Mundialu zmar\u0142 inny wielki \u2013 Gyula Grosics, bramkarz \u201eZ\u0142otej jedenastki\u201d W\u0119gier z lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Ale ta wiadomo\u015b\u0107 przesz\u0142a troch\u0119 niezauwa\u017cona. O Di St\u00e9fano m\u00f3wi\u0105 dzisiaj wszyscy, cho\u0107 akurat nie gra\u0142 na \u017cadnym Mundialu.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nJak ma\u0142o o kt\u00f3rym pi\u0142karzu mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o nim, \u017ce by\u0142 legend\u0105. Nie tylko z powodu wielkich osi\u0105gni\u0119\u0107 przede wszystkim w Realu Madryt. By\u0142 taki tygodnik, kt\u00f3ry nazywa\u0142 si\u0119 \u201eSportowiec\u201d, kt\u00f3ry (chyba) na ostatniej stronie zamieszcza\u0142 agencyjne fotki z zagranicy. I chyba z owych zdj\u0119\u0107 i podpis\u00f3w pod nimi dowiadywa\u0142em si\u0119 o istnieniu takiego mistrza. Tak samo zreszt\u0105 jak o jego kolegach z Realu Puskasu, Gento i wielu innych. Di St\u00e9fano to legenda, nawet dla starszych kibic\u00f3w, bo raczej nie mieli szansy widzie\u0107 go strzelaj\u0105cego gole na stadionie ani nawet w telewizji. Dzisiaj ogl\u0105damy archiwalne obrazki pokazuj\u0105ce mocno starszego pana fetowanego przez dzia\u0142aczy FIFA i UEFA. Na czarno-bia\u0142ych migawkach filmowych pokazuj\u0105cych kilka akcji na boisku niewiele jeste\u015bmy w stanie zobaczy\u0107.<\/p>\n<p>Osi\u0105gn\u0105\u0142 wszystko z Realem. Skutecznie strzela\u0142 w ka\u017cdym z pi\u0119ciu zwyci\u0119skich fina\u0142\u00f3w Pucharu Europy, dwie \u201eZ\u0142ote Pi\u0142ki\u201d dla najlepszego gracza Europy, gra dla trzech reprezentacji (jako\u015b to by\u0142o mo\u017cliwe): Argentyny, Kolumbii i Hiszpanii. Nic dziwnego, \u017ce zmar\u0142ego po 88 latach bogatego \u017cycia Alfredo Di St\u00e9fano uznaje si\u0119 za jednego z trzech\u2013pi\u0119ciu najlepszych futbolist\u00f3w w historii. <\/p>\n<p>Nie wiem, czy tak jest naprawd\u0119, bo przecie\u017c te klasyfikacje nie mog\u0105 by\u0107 w pe\u0142ni obiektywne. Ale to dobrze, \u017ce tak si\u0119 go traktuje. \u015awiat nie zacz\u0105\u0142 si\u0119 przecie\u017c od chwili, gdy na plac gry wyszli Messi i Ronaldo.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Alfredo Di St\u00e9fano ostatecznie opu\u015bci\u0142 ziemskie boisko. Nie wybiera\u0142 daty, ale okaza\u0142a si\u0119 symboliczna. Dzisiaj m\u00f3wi o nim ca\u0142y \u015bwiat, bo ca\u0142y \u015bwiat kr\u0119ci si\u0119 teraz wok\u00f3\u0142 pi\u0142ki. Dzie\u0144 po otwarciu Mundialu zmar\u0142 inny wielki \u2013 Gyula Grosics, bramkarz \u201eZ\u0142otej jedenastki\u201d W\u0119gier z lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Ale ta wiadomo\u015b\u0107 przesz\u0142a troch\u0119 niezauwa\u017cona. O Di St\u00e9fano m\u00f3wi\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/468"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=468"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/468\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":469,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/468\/revisions\/469"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=468"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=468"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=468"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}