
{"id":536,"date":"2014-08-27T22:32:11","date_gmt":"2014-08-27T22:32:11","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=536"},"modified":"2014-08-28T06:18:10","modified_gmt":"2014-08-28T06:18:10","slug":"nie-ma-radwanskiej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2014\/08\/27\/nie-ma-radwanskiej\/","title":{"rendered":"Nie ma Radwa\u0144skiej&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230; w Nowym Jorku. Podobno ca\u0142y tenisowy \u015bwiat zachwyci\u0142 si\u0119 Agnieszk\u0105 dwa dni temu, po odes\u0142aniu do k\u0105ta przeciwniczki w pierwszym starciu US Open. Trzeba by\u0142o wykorzysta\u0107 chwil\u0119 i pia\u0107 z zachwytu. Drugi taki moment m\u00f3g\u0142 si\u0119 nie zdarzy\u0107 i si\u0119 nie zdarzy\u0142, niestety.<\/p>\n<p>Good bye New York. Ca\u0142kiem good bye. Shuai Peng &#8211; tak nazywa si\u0119 kobieta z Chin, kt\u00f3ra z nasz\u0105 mistrzyni\u0105 w Nowym Jorku nie przegrywa. Ju\u017c drugi raz.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nLedwie pochwali\u0142em Agnieszk\u0119 za jej obliczalno\u015b\u0107 w grze i przeciwstawi\u0142em j\u0105 Jerzemu Janowiczowi, a okaza\u0142o si\u0119, \u017ce postanowi\u0142a zmieni\u0107 opini\u0119 o sobie. Jej przegrana nie jest najwi\u0119ksz\u0105 sensacj\u0105 turnieju. Chinka by\u0142a dotychczas 39. w rankingu, a Polka od jakiego\u015b czasu na pi\u0105tej pozycji.<\/p>\n<p>Dominika Cibulkova, kt\u00f3ra jeszcze w styczniu dotar\u0142a a\u017c do fina\u0142u w Australii, teraz jako rozstawiona z dwunastk\u0105 nie poradzi\u0142a sobie z 15-letnim dzieckiem, kt\u00f3re uzbiera\u0142o kilka punkt\u00f3w daj\u0105cych mu 1208. miejsce w klasyfikacji WTA. Dziecko nazywa si\u0119 Catherine Bellis. To tak na wszelki wypadek.<\/p>\n<p>Wracaj\u0105c do Radwa\u0144skiej. Od jakiego\u015b czasu bardzo nie lubi\u0119 czyta\u0107 przewidywa\u0144 wybitnych specjalist\u00f3w, kt\u00f3rzy przed ka\u017cdymi wielkoszlemowymi zawodami zastanawiaj\u0105 si\u0119, czy Agnieszka zdob\u0119dzie wreszcie tytu\u0142. Wkurza mnie to mniej wi\u0119cej tak samo, jak liczenie, ile to ju\u017c lat nie gramy w futbolowej Lidze Mistrz\u00f3w.<\/p>\n<p>Radwa\u0144ska umie utrzymywa\u0107 si\u0119 w \u015bcis\u0142ej czo\u0142\u00f3wce i chwa\u0142a jej za to. Nowy Jork jest jedynym miejscem, w kt\u00f3rym od pocz\u0105tku kariery nie przedosta\u0142a si\u0119 nawet do \u0107wier\u0107fina\u0142u.<\/p>\n<p>A jednak, je\u015bli mam by\u0107 szczery, znacznie bardziej liczy\u0142em na kolejne rundy krakowianki ni\u017c na chimerycznego dryblasa z \u0141odzi. Nie na zwyci\u0119stwo czy fina\u0142, ale na jedn\u0105 czwart\u0105 \u2013 tak. A tu zaw\u00f3d, du\u017cy zaw\u00f3d.<\/p>\n<p>Wr\u00f3c\u0105 pewnie rozwa\u017cania na temat otoczenia naszej mistrzyni. Na przyk\u0142ad pytanie, czy trener Tomasz Wiktorowski ci\u0105gle jest w\u0142a\u015bciwym cz\u0142owiekiem na w\u0142a\u015bciwym miejscu? Oczywi\u015bcie Radwa\u0144ska mo\u017ce zawsze odszczekn\u0105\u0107 malkontentom: nie podoba si\u0119 wam pi\u0105te miejsce na \u015bwiecie, to poka\u017ccie, kto ma cho\u0107by teoretyczn\u0105 szans\u0119 dotarcia na szczyt i utrzymania si\u0119 na nim. Zbyt wielu ch\u0119tnych do fantazjowania nie b\u0119dzie. Zawodniczki Piter i Kania poleg\u0142y w pierwszej rundzie w stylu rozpaczliwym. Inne nie dotar\u0142y nawet do tego etapu.<\/p>\n<p>Teraz zosta\u0142 tylko Janowicz. Oby to potrwa\u0142o jeszcze troch\u0119. Je\u015bli tak si\u0119 nie stanie, tegoroczne mistrzostwa USA b\u0119dziemy ogl\u0105dali, przynajmniej w singlach, bez patriotycznych uniesie\u0144.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230; w Nowym Jorku. Podobno ca\u0142y tenisowy \u015bwiat zachwyci\u0142 si\u0119 Agnieszk\u0105 dwa dni temu, po odes\u0142aniu do k\u0105ta przeciwniczki w pierwszym starciu US Open. Trzeba by\u0142o wykorzysta\u0107 chwil\u0119 i pia\u0107 z zachwytu. Drugi taki moment m\u00f3g\u0142 si\u0119 nie zdarzy\u0107 i si\u0119 nie zdarzy\u0142, niestety. Good bye New York. Ca\u0142kiem good bye. Shuai Peng &#8211; tak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/536"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=536"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/536\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":547,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/536\/revisions\/547"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=536"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=536"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=536"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}