
{"id":585,"date":"2014-10-11T21:50:47","date_gmt":"2014-10-11T21:50:47","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=585"},"modified":"2014-10-11T22:05:09","modified_gmt":"2014-10-11T22:05:09","slug":"niemcy-grali-polacy-wygrali","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2014\/10\/11\/niemcy-grali-polacy-wygrali\/","title":{"rendered":"Niemcy grali, Polacy wygrali!"},"content":{"rendered":"<p>Wystarczy\u0142o dwa i p\u00f3\u0142 strza\u0142u, \u017ceby przerwa\u0107 historyczn\u0105 pass\u0119. <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kraj\/1595691,1,historyczne-zwyciestwo-polskiej-reprezentacji-pokonujemy-niemcow-w-eliminacjach-do-euro-2016.read\" target=\"_blank\">Niemcy grali, a Polacy zwyci\u0119\u017cyli<\/a>. Niech wczorajsze dwa do zera z mistrzami \u015bwiata odwr\u00f3ci bieg pi\u0142karskich spraw w Polsce. Wreszcie. <\/p>\n<p>Nie kopali\u015bmy lepiej, nie strzelali\u015bmy cz\u0119\u015bciej, znacznie rzadziej \u201ebyli\u015bmy w posiadaniu pi\u0142ki\u201d, a jednak trzy punkty mog\u0105 dopisa\u0107 sobie Polacy, a nie Niemcy. Do wczoraj sporym szale\u0144stwem by\u0142o za\u0142o\u017cenie, \u017ce eliminacje do mistrzostw Europy zaczniemy z takim przytupem.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPrzyznaj\u0119 si\u0119 bez bicia. Nie wierzy\u0142em w to zwyci\u0119stwo. Remis bra\u0142bym w ciemno i liczy\u0142, \u017ce we wtorek po grze ze Szkotami w tabeli znajd\u0105 si\u0119 kolejne punkty za zwyci\u0119stwo, a tym samym ca\u0142kiem niez\u0142a zaliczka przed nast\u0119pnymi potyczkami. Sta\u0142o si\u0119 inaczej. Sta\u0142o si\u0119 \u015bwietnie.<\/p>\n<p>\u017beby by\u0142a jasno\u015b\u0107. Zachwycam si\u0119 wynikiem, a nie gr\u0105. Jako\u015b nie czu\u0142em si\u0119 nadmiernie upo\u015bledzony jako Polak z powodu trwa\u0142ej, wydawa\u0142o si\u0119, niemo\u017cliwo\u015bci pokonania Niemc\u00f3w, a w\u0142a\u015bciwie RFN, bo &#8211; jak przytomnie zauwa\u017cy\u0142 prezes Zbigniew Boniek &#8211; z NRD sz\u0142o nam lepiej. <\/p>\n<p>S\u0105 takie dni (bardzo rzadko, ale s\u0105), \u017ce lepszym nie wychodzi nic, a gorszym wychodzi wszystko. Wczoraj na Narodowym by\u0142 taki dzie\u0144. Bro\u0144 Bo\u017ce, nie deprecjonuj\u0119 tego triumfu. Nasi kopali jak umieli, ale kopali m\u0105drze.<\/p>\n<p>Sukcesu w \u017caden spos\u00f3b nie umniejsza kilka mniej znanych nazwisk w sk\u0142adzie ekipy Loewa. Po raz pierwszy od dawna czu\u0142em, \u017ce polski trener wraz ze swoimi kolegami odrobili wszystkie lekcje przed pierwszym gwizdkiem. <\/p>\n<p>Adam Nawa\u0142ka mo\u017ce teraz (cho\u0107 wola\u0142bym to pisa\u0107 meczu ze Szkotami) poczu\u0107 si\u0119 znacznie pewniej. Robert Lewandowski gola nie strzeli\u0142, ale i tak pokaza\u0142 wielk\u0105 klas\u0119. Arkadiusz Milik wykorzysta\u0142 zaabsorbowanie Niemc\u00f3w Lewandowskim. Mia\u0142 jedn\u0105 szans\u0119 i jej nie zmarnowa\u0142. Kamil Glik wreszcie sprawi\u0142, \u017ce nie tylko kibice Torino b\u0119d\u0105 go kochali. <\/p>\n<p>I wreszcie Wojciech Szcz\u0119sny. To prawda, \u017ce cz\u0119sto Bellarabi i koledzy podawali mu pi\u0142ki, ale kilka razy zachowa\u0142 si\u0119 jak Casillas za najlepszych czas\u00f3w. Z gola Sebastiana Mili ciesz\u0119 si\u0119 jeszcze bardziej ni\u017c Milika. Miesi\u0105c temu nie my\u015bla\u0142 o powrocie do reprezentacji, a teraz \u2013 gol \u017cycia. <\/p>\n<p>O ka\u017cdym z pozosta\u0142ych mo\u017cna by napisa\u0107 co\u015b pozytywnego. Czy\u017cby najniespodziewaniej w \u015bwiecie 11 pa\u017adziernika 2014 roku narodzi\u0142a si\u0119 wreszcie dru\u017cyna?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wystarczy\u0142o dwa i p\u00f3\u0142 strza\u0142u, \u017ceby przerwa\u0107 historyczn\u0105 pass\u0119. Niemcy grali, a Polacy zwyci\u0119\u017cyli. Niech wczorajsze dwa do zera z mistrzami \u015bwiata odwr\u00f3ci bieg pi\u0142karskich spraw w Polsce. Wreszcie. Nie kopali\u015bmy lepiej, nie strzelali\u015bmy cz\u0119\u015bciej, znacznie rzadziej \u201ebyli\u015bmy w posiadaniu pi\u0142ki\u201d, a jednak trzy punkty mog\u0105 dopisa\u0107 sobie Polacy, a nie Niemcy. Do wczoraj sporym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/585"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=585"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/585\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":589,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/585\/revisions\/589"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=585"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=585"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=585"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}