
{"id":715,"date":"2015-03-08T18:35:53","date_gmt":"2015-03-08T18:35:53","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=715"},"modified":"2015-03-08T18:50:04","modified_gmt":"2015-03-08T18:50:04","slug":"wieniec-vasaloppet-na-szyi-justyny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2015\/03\/08\/wieniec-vasaloppet-na-szyi-justyny\/","title":{"rendered":"Wieniec Vasaloppet na szyi Justyny"},"content":{"rendered":"<p>Wreszcie jest. Bezdyskusyjne, bezapelacyjne zwyci\u0119stwo Justyny Kowalczyk w Vasaloppet, czyli Biegu Waz\u00f3w. Z Salen do Mory jest mniej wi\u0119cej 90 km. Mo\u017cna si\u0119 nabiega\u0107. Justyna nabiega\u0142a si\u0119 skutecznie. Nast\u0119pna narciarka straci\u0142a prawie pi\u0119\u0107 minut.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nJustyna Kowalczyk jest naszym narciarskim dobrem narodowym. Poniewa\u017c podzieli\u0142a si\u0119 z nami swoimi \u017cyciowymi problemami, przez ca\u0142y sezon nar\u00f3d towarzyszy jej terapii. W niedzielne po\u0142udnie w Morze szcz\u0119\u015bliwie zako\u0144czy\u0142 si\u0119 jej kolejny etap. Po doktoracie na pi\u0105tk\u0119 czy nawet na sz\u00f3stk\u0119, po dru\u017cynowym medalu na mistrzostwach \u015bwiata i prawie medalu w sprincie zagl\u0105dali\u015bmy g\u0142\u0119boko w oczy Justynie i szukali\u015bmy w nich potwierdzenia skuteczno\u015bci ozdrowie\u0144czych zabieg\u00f3w.<\/p>\n<p>Niedzielny triumf w Szwecji to kolejny dobry znak. Wreszcie jest polskie nazwisko na li\u015bcie zwyci\u0119zc\u00f3w legendarnych zawod\u00f3w. Co ciekawe, osi\u0105gni\u0119te w zespole Russian Marrathon. Oj nie b\u0119dzie zadowolona, o ma\u0142o co poborowa, pos\u0142anka Krystyna Paw\u0142owicz.<\/p>\n<p>Mo\u017cna zadyskutowa\u0107 si\u0119 na \u015bmier\u0107 na temat sportowej warto\u015bci najs\u0142ynniejszego biegu narciarskiego \u015bwiata. Jedno jest pewne \u2013 zwyci\u0119zcy tych zmaga\u0144 przechodz\u0105 do historii. Szczeg\u00f3lnie w Szwecji. I gdy jeszcze doda\u0107 zbawienny wp\u0142yw na samopoczucie mistrzyni z Kasiny Wielkiej, to trzeba si\u0119 tylko cieszy\u0107.<\/p>\n<p>Kilkadziesi\u0105t lat temu pracowa\u0142em kilka wakacyjnych miesi\u0119cy w Salen, czyli tam, gdzie startuje bieg. Patrzy\u0142em na polan\u0119 wzd\u0142u\u017c g\u0142\u00f3wnej drogi tej wsi i my\u015bla\u0142em sobie, \u017ce Polacy nigdy tu nie wygraj\u0105. Trzeba by\u0142o sporo po\u017cy\u0107, \u017ceby si\u0119 dowiedzie\u0107, \u017ce jednak jest to mo\u017cliwe. <\/p>\n<p>I jeszcze jedno. W Polsce si\u0119 przyj\u0119\u0142o, \u017ce to jest Bieg Waz\u00f3w, a przecie\u017c to wielkie bieganie na nartach jest z powodu tylko jednego Wazy o imieniu Gustaw i jego zas\u0142ug w przeciwstawianiu si\u0119 du\u0144skiej dominacji w XVI wieku. Nawet o tym pisa\u0142em w \u201ePanoramie P\u00f3\u0142nocy\u201d (by\u0142o co\u015b takiego), ale chyba nie wszyscy przeczytali.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wreszcie jest. Bezdyskusyjne, bezapelacyjne zwyci\u0119stwo Justyny Kowalczyk w Vasaloppet, czyli Biegu Waz\u00f3w. Z Salen do Mory jest mniej wi\u0119cej 90 km. Mo\u017cna si\u0119 nabiega\u0107. Justyna nabiega\u0142a si\u0119 skutecznie. Nast\u0119pna narciarka straci\u0142a prawie pi\u0119\u0107 minut.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/715"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=715"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/715\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":721,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/715\/revisions\/721"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=715"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=715"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=715"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}