
{"id":903,"date":"2015-09-04T21:53:55","date_gmt":"2015-09-04T21:53:55","guid":{"rendered":"http:\/\/sport.blog.polityka.pl\/?p=903"},"modified":"2015-09-05T06:28:29","modified_gmt":"2015-09-05T06:28:29","slug":"niemcy-na-swoim-miejscu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/2015\/09\/04\/niemcy-na-swoim-miejscu\/","title":{"rendered":"Niemcy na swoim miejscu"},"content":{"rendered":"<p>Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Niemcy jednak lepiej graj\u0105 w pi\u0142k\u0119 ni\u017c Polacy. Naszym kibicom, a przynajmniej sporej ich cz\u0119\u015bci, wydawa\u0142o si\u0119 ostatnio, \u017ce jest odwrotnie. Ale we Frankfurcie Niemcy wbili trzy gole, a Polacy tylko jednego. I to wczorajsi zwyci\u0119zcy s\u0105 na naturalnym dla siebie, pierwszym miejscu eliminacji do mistrzostw Europy we Francji.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nKibice przez lata sponiewierani tu\u0142aniem si\u0119 w ogonie europejskich reprezentacji bardzo szybko uwierzyli, \u017ce teraz b\u0119dzie ju\u017c tylko pi\u0119knie. Mo\u017ce b\u0119dzie, ale jeszcze nie teraz. Mistrzowie \u015bwiata zza Odry mog\u0105 mie\u0107 s\u0142absze momenty \u2013 takie jak ten w ubieg\u0142ym roku na Stadionie Narodowym &#8211; ale zawsze wracaj\u0105 na w\u0142a\u015bciwe dla siebie tory.<\/p>\n<p>Wbrew pozorom nie wpad\u0142em w przygn\u0119bienie po ostatnim gwizdku, bo to nie by\u0142 z\u0142y mecz Polak\u00f3w. Wyszli na plac nie tylko po to, \u017ceby jakim\u015b cudem nie przegra\u0107. Chcieli gra\u0107 w pi\u0142k\u0119 i czasami im si\u0119 to udawa\u0142o. Gdyby mieli tyle szcz\u0119\u015bcia co jesieni\u0105 w Warszawie, to mog\u0142o si\u0119 sko\u0144czy\u0107 na przyk\u0142ad remisem.<\/p>\n<p>Dla mnie odkryciami okazali si\u0119 Kamil Grosicki i Maciej Rybus. Tego pierwszego uwa\u017ca\u0142em do tej pory za je\u017ad\u017aca bez g\u0142owy i nadziwi\u0107 si\u0119 nie mog\u0142em cierpliwo\u015bci trenera Nawa\u0142ki. Okazuje si\u0119, \u017ce Nawa\u0142ka wiedzia\u0142, co robi, i to nie tylko dlatego, \u017ce po jego sprytnym do\u015brodkowaniu Lewandowski wpakowa\u0142 pi\u0142k\u0119 do bramki. Nie by\u0142em te\u017c przekonany do Rybusa, cho\u0107 wiadomo by\u0142o, \u017ce ch\u0142opak ma smyka\u0142k\u0119. Ustawiony awaryjnie na lewej obronie uwija\u0142 si\u0119, jakby nic innego nie robi\u0142 od lat.<\/p>\n<p>Adam Nawa\u0142ka przed wyjazdem do Frankfurtu nie skar\u017cy\u0142 si\u0119 na kadrowe k\u0142opoty. Wr\u0119cz przeciwnie &#8211; podkre\u015bla\u0142, \u017ce jego reprezentacja z meczu na mecz ro\u015bnie. Tymczasem w obronie wystawi\u0142 niepe\u0142nosprawnego \u0141ukasza Piszczka, licz\u0105c troch\u0119 na to, \u017ce zagra samo nazwisko. Nie zagra\u0142o. \u0141ukasz Szuka\u0142a po arabskim epizodzie dopiero si\u0119 instaluje w Turcji, ale wybiec na plac gry musia\u0142, bo \u0142okie\u0107 Micha\u0142a Pazdana wymaga d\u0142u\u017cszego leczenia. Tylko Kamil Glik by\u0142 pewniakiem. W pomocy Kuba B\u0142aszczykowski te\u017c si\u0119 nie nabiega\u0142 za pi\u0142k\u0105 w ostatnich miesi\u0105cach. W Borussi ju\u017c nie, a we Fiorentinie jeszcze nie. S\u0142awomir Peszko nie trafi\u0142 przecie\u017c do Lechii z powodu pasma sukces\u00f3w w Bundeslidze.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie byli jeszcze wielcy tego zespo\u0142u: Lewandowski, Krychowiak, Milik, wspomniany Glik i bramkarz Fabia\u0144ski, ale gra si\u0119 w jedenastu. Bior\u0105c pod uwag\u0119 powy\u017csze okoliczno\u015bci, Nawa\u0142ka i jego pi\u0142karze wypadli ca\u0142kiem obiecuj\u0105co. S\u0105 spore szanse, \u017ce te eliminacje sko\u0144cz\u0105 si\u0119 dla Polak\u00f3w dobrze. Ju\u017c w poniedzia\u0142ek nast\u0105pi poprawa nastroj\u00f3w po meczu z Gibraltarem. Na razie bowiem reprezentacja Gibraltaru w\u0142a\u015bnie do poprawy humor\u00f3w s\u0142u\u017cy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Niemcy jednak lepiej graj\u0105 w pi\u0142k\u0119 ni\u017c Polacy. Naszym kibicom, a przynajmniej sporej ich cz\u0119\u015bci, wydawa\u0142o si\u0119 ostatnio, \u017ce jest odwrotnie. Ale we Frankfurcie Niemcy wbili trzy gole, a Polacy tylko jednego. I to wczorajsi zwyci\u0119zcy s\u0105 na naturalnym dla siebie, pierwszym miejscu eliminacji do mistrzostw Europy we Francji.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/903"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=903"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/903\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":915,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/903\/revisions\/915"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=903"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=903"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/sport\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=903"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}