
{"id":10970,"date":"2020-08-22T19:54:54","date_gmt":"2020-08-22T17:54:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=10970"},"modified":"2020-08-23T08:16:49","modified_gmt":"2020-08-23T06:16:49","slug":"list-filistra-do-jana-hartmana","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2020\/08\/22\/list-filistra-do-jana-hartmana\/","title":{"rendered":"List &#8222;filistra&#8221; do Jana Hartmana"},"content":{"rendered":"\n<p>Szanowny Panie Profesorze,<br \/>przeczyta\u0142em <a href=\"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/2020\/08\/22\/list-do-filistrow-nie-ma-dobrych-ksiezy\/\">Pa\u0144sk\u0105 filipik\u0119<\/a> bez gniewu i uprzedzenia. Raczej z konsternacj\u0105, \u017ce s\u0142ysz\u0119 w niej ton, kt\u00f3rego si\u0119 mimo wszystko u Pana nie spodziewa\u0142em \u2013 ton inkwizytorski. Taki ton uniemo\u017cliwia rozmow\u0119. Je\u015bli nazywa Pan ludzi wierz\u0105cych pokroju ks. J\u00f3zefa Tischnera &#8222;filistrami&#8221;, to oni mog\u0105 po lekturze zobaczy\u0107 w Panu antyreligijnego fundamentalist\u0119. To jest droga donik\u0105d.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Pozwala Panu wykrzycze\u0107 swoje emocje i racje, ale nie zach\u0119ci do refleksji, jakiej Pan po &#8222;filistrach&#8221; oczekuje. Je\u015bli takie ma by\u0107 Pa\u0144skie przes\u0142anie, to celu Pan nie osi\u0105gn\u0105\u0142. Przeciwnie, sprawi\u0142 Pan b\u00f3l ludziom wierz\u0105cym, kt\u00f3rzy mog\u0105 si\u0119 zgodzi\u0107 z wieloma innymi Pa\u0144skimi wypowiedziami dotycz\u0105cymi Polski pod rz\u0105dami Kaczy\u0144skiego, ale tej kanonady nie mog\u0105 wzi\u0105\u0107 serio. Pisze Pan, \u017ce &#8222;nie ma dobrych ksi\u0119\u017cy&#8221;, i liczy, \u017ce przyklasn\u0105 Panu ci, kt\u00f3rzy dobrych ksi\u0119\u017cy, a nawet biskup\u00f3w, jako \u017cywo spotkali?<\/p>\n\n\n\n<p>Sam takich spotka\u0142em. Mi\u0119dzy innymi w kr\u0119gu &#8222;Tygodnika Powszechnego&#8221;: nie tylko Tischnera, ale te\u017c Staszka Musia\u0142a, autora s\u0142ynnego tekstu &#8222;Czarne jest czarne&#8221; o antysemityzmie w Ko\u015bciele, Andrzeja Bardeckiego, autora tekstu o milczeniu Piusa XII w sprawie Holokaustu. Pan Profesor zna te teksty tak samo jak prze\u0142omowy esej katolika Jana B\u0142o\u0144skiego &#8222;Biedni Polacy patrz\u0105 na getto&#8221;. Mimo to z zapiek\u0142o\u015bci\u0105, kt\u00f3ra kojarzy si\u0119 ze skrajn\u0105 prawic\u0105, niegodnie drwi z Ko\u015bcio\u0142a otwartego i dezawuuje soborow\u0105 odnow\u0119 katolicyzmu. Trudno mi to poj\u0105\u0107 i zaakceptowa\u0107 intelektualnie i moralnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Postawieni przed pa\u0144skim trybuna\u0142em za to, \u017ce s\u0105 katolikami i nie opuszczaj\u0105 wsp\u00f3lnoty ko\u015bcielnej, c\u00f3\u017c mog\u0105 odpowiedzie\u0107? Maj\u0105 si\u0119 Panu wyspowiada\u0107? Nie ma Pan tytu\u0142u do bycia s\u0119dzi\u0105 ludzkich serc i sumie\u0144 w sprawie tak intymnej jak powody, dla kt\u00f3rych kto\u015b pozostaje w tej wsp\u00f3lnocie, cho\u0107 widzi jej grzechy, b\u0142\u0119dy, zaniedbania i ich ra\u017c\u0105c\u0105 sprzeczno\u015b\u0107 z Dekalogiem i Kazaniem na g\u00f3rze.<\/p>\n\n\n\n<p>Mam wra\u017cenie, \u017ce traktuje ich Pan jak cz\u0142onk\u00f3w jakiej\u015b katolickiej PZPR, kt\u00f3r\u0105 powinni opu\u015bci\u0107, widz\u0105c z\u0142o, kt\u00f3re si\u0119 w niej dzieje. To tak jakby kto\u015b Pana zapyta\u0142, jak mo\u017ce Pan by\u0107 cz\u0142owiekiem lewicy, kt\u00f3ra w swym najgorszym wydaniu ma na koncie totalitaryzm, masowe zbrodnie i systemowe gwa\u0142cenie wolno\u015bci i praw obywatelskich. I \u017ce nie widzi Pan, jakie to niesprawiedliwe wobec tych, kt\u00f3rzy nie czuj\u0105 si\u0119 i nie s\u0105 funkcjonariuszami czy s\u0142ugami ko\u015bcielnej nomenklatury i w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b daj\u0105 temu \u015bwiadectwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma tu miejsca, by szczeg\u00f3\u0142owo odpowiada\u0107 na d\u0142ug\u0105 list\u0119 zarzut\u00f3w, krytyk i insynuacji w pa\u0144skim tek\u015bcie. Formu\u0142uje je Pan od dawna w swej publicystyce. Cz\u0119\u015b\u0107 z nich, cho\u0107 zapewne i mnie uwa\u017ca Pan za &#8222;filistra&#8221;, znajdzie Pan tak\u017ce w moich tekstach &#8211; krytycznych, ale nie napastliwych i szanuj\u0105cych konstytucyjn\u0105 wolno\u015b\u0107 do i od religii. O tej pierwszej Pan zapomina, a nie powinien jako libera\u0142, filozof i komentator polityczny.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym razem jednak &#8211; z powodu Pa\u0144skich inkwizycyjnych zap\u0119d\u00f3w \u2013 nie mam nastroju, aby (akurat w dniu, kiedy dowiedzia\u0142em si\u0119 o \u015bmierci \u015bp. J\u00f3zefy Hennelowej) t\u0142umaczy\u0107, \u017ce wierz\u0105cy nie s\u0105 hurtem kanaliami, a wiara religijna, chrze\u015bcija\u0144ska, \u017cydowska czy jakakolwiek inna, nie jest aberracj\u0105 umys\u0142u i przejawem zniewolenia, tylko decyzj\u0105 wynikaj\u0105c\u0105 z potrzeby ludzkiej, zdoln\u0105 do wsp\u00f3\u0142tworzenia kultury i wi\u0119zi spo\u0142ecznej i zas\u0142uguj\u0105c\u0105 na zrozumienie i szacunek. Pan i ja przeminiemy, a potrzeba zostanie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szanowny Panie Profesorze,przeczyta\u0142em Pa\u0144sk\u0105 filipik\u0119 bez gniewu i uprzedzenia. Raczej z konsternacj\u0105, \u017ce s\u0142ysz\u0119 w niej ton, kt\u00f3rego si\u0119 mimo wszystko u Pana nie spodziewa\u0142em \u2013 ton inkwizytorski. Taki ton uniemo\u017cliwia rozmow\u0119. Je\u015bli nazywa Pan ludzi wierz\u0105cych pokroju ks. J\u00f3zefa Tischnera &#8222;filistrami&#8221;, to oni mog\u0105 po lekturze zobaczy\u0107 w Panu antyreligijnego fundamentalist\u0119. To jest droga [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10970"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10970"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10970\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10977,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10970\/revisions\/10977"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10970"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10970"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10970"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}