
{"id":113,"date":"2006-11-30T22:55:25","date_gmt":"2006-11-30T21:55:25","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=113"},"modified":"2006-11-30T22:55:25","modified_gmt":"2006-11-30T21:55:25","slug":"piec-mozgow-polskiej-polityki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2006\/11\/30\/piec-mozgow-polskiej-polityki\/","title":{"rendered":"Pi\u0119\u0107 m\u00f3zg\u00f3w polskiej polityki"},"content":{"rendered":"<p>Senator Gowin mnie zainspirowa\u0142 odwa\u017cn\u0105 tez\u0105, \u017ce Jan Rokita jest najwybitniejszym dzi\u015b umys\u0142em polskiej polityki. Prawie oksymoron. Dzisiejsza polityka nie mo\u017ce si\u0119 uskar\u017ca\u0107 na nadmiar wybitnych umys\u0142\u00f3w. Ale, ale. Czy to nie jakie\u015b jajog\u0142owe skrzywienie Gowina? Co si\u0119 liczy w polityce: elastyczno\u015b\u0107, charyzma, do\u015bwiadczenie, instynkt, zdolno\u015bci raczej taktyczne ni\u017c strategiczne, umiej\u0119tno\u015b\u0107 kompromisu i budowania bardziej ni\u017c burzenia i niszczenia. Kto by mia\u0142 jednocze\u015bnie te wszystkie dary od bog\u00f3w polityki &#8211; by\u0142by bogiem polskiej polityki.<\/p>\n<p>Ale czy oczekujemy od polityk\u00f3w akurat wybitnego umys\u0142u? Pewno, \u017ce jak si\u0119 zdarzy, to jeszcze lepiej  &#8211; dla niego (niej), dla jego stronnictwa, dla kraju. Ale Churchill rodzi si\u0119 raz na sto lat &#8211; patrz Blair czy John Major. Thatcher by\u0142a wyj\u0105tkiem potwierdzaj\u0105cym regu\u0142\u0119, zreszt\u0105 chyba nikomu nie przysz\u0142oby do g\u0142owy widzie\u0107 w niej ,,umys\u0142&#8221; w sensie Gowinowym.<\/p>\n<p>Umys\u0142y powojennej polskiej polityki to byli &#8211; ograniczam si\u0119 do nie\u017cyj\u0105cych, kolejno\u015b\u0107 przypadkowa, wyb\u00f3r absolutnie subiektywny &#8211; Jerzy Giedroyc, Juliusz Mieroszewski, Adam Cio\u0142kosz, Wojciech Wasiuty\u0144ski, Henryk Wereszycki, Stefan Kisielewski, Jan Nowak Jeziora\u0144ski, Jan J\u00f3zef Lipski, Stanis\u0142aw Stomma, Stefan Wyszy\u0144ski. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 nigdy nie sprawowa\u0142a w\u0142adzy politycznej. Rz\u0105dzenie, kampanie wyborcze, zw\u0142aszcza w dobie rozkwitu telewzji i zaniku powa\u017cnej prasy &#8211; ta ca\u0142a proza demokratycznej polityki czynnej raczej nie przyci\u0105ga wybitnych umys\u0142\u00f3w i dziwne by\u0142oby, gdyby przyci\u0105ga\u0142a. Naturalnie &#8211; s\u0105 wyj\u0105tki. W Polsce, i na \u015bwiecie. Ale coraz rzadziej.<\/p>\n<p>Moja prywatna i te\u017c bardzo subiektywna  pierwsza pi\u0105tka wybitnych umys\u0142\u00f3w polskiej polityki po 1989 r. wygl\u0105da\u0142aby tak:<br \/>\n1. W\u0142adys\u0142aw Bartoszewski 2. Tadeusz Mazowiecki 3. Bronis\u0142aw Geremek 4. Adam Rotfeld 5. Aleksander Smolar.<\/p>\n<p>Czy musz\u0119 dodawa\u0107, \u017ce to nie oznacza, \u017ce nie pope\u0142niali b\u0142\u0119d\u00f3w i \u017ce si\u0119 nie mylili w tym czy tamtym. Michnik si\u0119 tu nie mie\u015bci, bo nigdy nie by\u0142 w rz\u0105dzie. Balcerowicz jest klas\u0105 sam dla siebie. Podobnie Wa\u0142\u0119sa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Senator Gowin mnie zainspirowa\u0142 odwa\u017cn\u0105 tez\u0105, \u017ce Jan Rokita jest najwybitniejszym dzi\u015b umys\u0142em polskiej polityki. Prawie oksymoron. Dzisiejsza polityka nie mo\u017ce si\u0119 uskar\u017ca\u0107 na nadmiar wybitnych umys\u0142\u00f3w. Ale, ale. Czy to nie jakie\u015b jajog\u0142owe skrzywienie Gowina? Co si\u0119 liczy w polityce: elastyczno\u015b\u0107, charyzma, do\u015bwiadczenie, instynkt, zdolno\u015bci raczej taktyczne ni\u017c strategiczne, umiej\u0119tno\u015b\u0107 kompromisu i budowania bardziej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/113"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=113"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/113\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=113"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=113"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=113"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}