
{"id":11639,"date":"2021-01-18T20:40:50","date_gmt":"2021-01-18T19:40:50","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=11639"},"modified":"2021-01-19T08:24:22","modified_gmt":"2021-01-19T07:24:22","slug":"teolozka-czemu-nie-obrona-poprawnego-jezyka-to-tez-obrona-wolnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2021\/01\/18\/teolozka-czemu-nie-obrona-poprawnego-jezyka-to-tez-obrona-wolnosci\/","title":{"rendered":"Teolo\u017cka: czemu nie? Obrona  poprawnego j\u0119zyka to te\u017c obrona wolno\u015bci"},"content":{"rendered":"\n<p>Jako by\u0142y cz\u0142onek Rady J\u0119zyka Polskiego przy PAN i polonista z wykszta\u0142cenia \u015bledz\u0119 z zainteresowaniem dyskusj\u0119 o ojczy\u017anie polszczy\u017anie. Wpad\u0142a mi w oko wymiana zda\u0144 na pewnym katolickim portalu dotycz\u0105ca tzw. feminatyw\u00f3w. Konkretnie wyrazu &#8222;teolo\u017cka&#8221; jako \u017ce\u0144skiej formy wyrazu &#8222;teolog&#8221;. Jasne, \u017ce mo\u017ce by\u0107: brzmi dobrze, swojsko i zrozumiale.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>A chirur\u017cka? Gorzej, w\u0142a\u015bciwie niewymawialnie. A go\u015bcini? Tu warto przypomnie\u0107, \u017ce w dawnej polszczy\u017anie by\u0142o s\u0142owo &#8222;go\u015bcia&#8221;. Notuje je cho\u0107by Brueckner w swoim &#8222;S\u0142owniku etymologicznym&#8221;. Ten\u017ce podaje wyraz &#8222;pose\u0142kini&#8221; jako poprawny &#8211; zamiast &#8222;po\u015blicy&#8221;. &#8222;Pos\u0142anki&#8221; nie wymienia. Ciekawe, bo ten feminatyw wszed\u0142 do obiegu i oficjalnej nomenklatury wsp\u00f3\u0142czesnego Sejmu.<\/p>\n\n\n\n<p>To dow\u00f3d, \u017ce j\u0119zyk jest tworem \u017cywym. Mog\u0105 si\u0119 w nim zakorzeni\u0107 formy wcze\u015bniej nieznane. Jedne nowotwory s\u0142owne przyjmuje, inne odrzuca jego system odporno\u015bciowy. Jakie i dlaczego, to jego s\u0142odka tajemnica. Nie taka znowu tajemnicza, bo wynikaj\u0105ca z g\u0142\u0119bokich struktur systemu polszczyzny. Wi\u0119cej na ten temat w instruktywnym <a href=\"https:\/\/rjp.pan.pl\/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=1359:stanowisko-rady-jzyka-polskiego-w-sprawie-eskich-form-nazw-zawodow-i-tytuow\">komunikacie Rady J\u0119zyka Polskiego o feminatywach<\/a>. Aby podejmowa\u0107 decyzje j\u0119zykowe, warto  zna\u0107 i szanowa\u0107 zasady j\u0119zyka. Nie wszystko z\u0142oto, co si\u0119 \u015bwieci.<\/p>\n\n\n\n<p>Wydawc\u0119 i pisarza Jerzego Illga wkurza np. kariera kalk j\u0119zykowych z angielskiego (najnowsza &#8222;Wolna Sobota&#8221; w weekendowej &#8222;GW&#8221;). Jak cho\u0107by wyrazu &#8222;dedykowany&#8221; w znaczeniu po\u015bwi\u0119cony, przypisany czemu\u015b lub komu\u015b. Ten nowotworek te\u017c wszed\u0142 do obiegu, cho\u0107by w Intercity, gdzie pasa\u017cera informuje si\u0119 przez radiow\u0119ze\u0142, \u017ce pewne przek\u0105ski w I klasie s\u0105 mu &#8222;dedykowane&#8221;. A przecie\u017c przez wieki w polszczy\u017anie &#8222;dedykowa\u0142o si\u0119&#8221; komu\u015b nie przek\u0105sk\u0119, lecz wiersz czy piosenk\u0119. Nowe znaczenie trzeszczy w uszach.<\/p>\n\n\n\n<p>Inne niekoniecznie lekkostrawne importy z angielskiego to &#8222;mi\u0142ego dnia&#8221;, &#8222;jak mog\u0119 pom\u00f3c&#8221; czy &#8222;dok\u0142adnie&#8221;. Po polsku powiemy raczej: wszystkiego dobrego; czym mog\u0119 s\u0142u\u017cy\u0107; dok\u0142adnie tak czy w rzeczy samej. Illg si\u0119 z\u017cyma, ja te\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>A poniewa\u017c jestem t\u0142umaczem literatury angloj\u0119zycznej, dorzuc\u0119 jeszcze takie kwiatki: &#8222;protestant&#8221; w znaczeniu osoby przeciwko czemu\u015b protestuj\u0105cej, gdy s\u0142owo to po polsku oznacza wyznawc\u0119 protestantyzmu. I &#8222;kleryk&#8221; w znaczeniu duchownego, podczas gdy po polsku oznacza ono  s\u0142uchacza seminarium rzymskokatolickiego, pragn\u0105cego by\u0107 ksi\u0119dzem. To b\u0142\u0119dne t\u0142umaczenie angielskiego <em>cleric <\/em>mo\u017ce prowadzi\u0107 do absurd\u00f3w: s\u0142yszymy w newsach o &#8222;klerykach&#8221; w muzu\u0142ma\u0144skim Iranie.<\/p>\n\n\n\n<p>To nie s\u0105 drobiazgi. Dba\u0142o\u015b\u0107 o j\u0119zykow\u0105 poprawno\u015b\u0107 i precyzj\u0119 jest w istocie obron\u0105 przed propagand\u0105. Illg s\u0142usznie pisze, \u017ce musimy by\u0107 wyczuleni nie tylko na manipulacje, propagandowe k\u0142amstwa i j\u0119zyk nienawi\u015bci, ale te\u017c umie\u0107 \u015bwiadomie pos\u0142ugiwa\u0107 si\u0119 j\u0119zykiem ojczystym. &#8222;J\u0119zyk to gwarant naszej wolno\u015bci. Nie pozw\u00f3lmy jej sobie odebra\u0107&#8221;. Te\u017c tak uwa\u017cam.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142owa maj\u0105 znaczenie i maj\u0105 nam s\u0142u\u017cy\u0107 do porozumiewania si\u0119. Przekr\u0119canie znacze\u0144, manipulowanie nimi nie s\u0142u\u017c\u0105 porozumiewaniu si\u0119, tylko jego blokowaniu i narzucaniu takiej interpretacji, jak\u0105 pragnie nam wcisn\u0105\u0107 manipulator czy propagandysta. Jego celem jest zd\u0142awienie niezale\u017cno\u015bci my\u015blenia, aby zd\u0142awi\u0107 niezale\u017cne dzia\u0142anie.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy Kaczy\u0144ski w politycznym kazaniu w ko\u015bciele w Starachowicach straszy s\u0142uchaczy &#8222;z\u0142em&#8221;, ma na my\u015bli protesty przeciwko ograniczaniu praw obywatelskich, w tym prawa kobiety do decydowania, czy i kiedy chce urodzi\u0107 dziecko. Prawa obywatelskie i ich obrona nie jest z\u0142em. Z\u0142em jest manipulacja j\u0119zykowa zr\u00f3wnuj\u0105ca protesty w obronie praw cz\u0142owieka z atakiem na wiar\u0119 i Ko\u015bci\u00f3\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako by\u0142y cz\u0142onek Rady J\u0119zyka Polskiego przy PAN i polonista z wykszta\u0142cenia \u015bledz\u0119 z zainteresowaniem dyskusj\u0119 o ojczy\u017anie polszczy\u017anie. Wpad\u0142a mi w oko wymiana zda\u0144 na pewnym katolickim portalu dotycz\u0105ca tzw. feminatyw\u00f3w. Konkretnie wyrazu &#8222;teolo\u017cka&#8221; jako \u017ce\u0144skiej formy wyrazu &#8222;teolog&#8221;. Jasne, \u017ce mo\u017ce by\u0107: brzmi dobrze, swojsko i zrozumiale.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":11642,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11639"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11639"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11639\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11646,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11639\/revisions\/11646"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11642"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11639"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11639"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11639"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}