
{"id":134,"date":"2007-01-26T20:41:38","date_gmt":"2007-01-26T19:41:38","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=134"},"modified":"2007-01-27T10:48:54","modified_gmt":"2007-01-27T09:48:54","slug":"po-obirku-bartos","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2007\/01\/26\/po-obirku-bartos\/","title":{"rendered":"Po Obirku Barto\u015b"},"content":{"rendered":"<p>Dominikanin Tadeusz Barto\u015b odchodzi z zakonu, czyli zrzuca habit, czyli \u017cegna si\u0119 z Ko\u015bcio\u0142em instytucjonalnym. To kolejne g\u0142o\u015bne odej\u015bcie &#8211; po jezuicie Stanis\u0142awie Obirku. Barto\u015b, typ intelektualisty, sta\u0142 si\u0119 jedn\u0105 z ulubionych w mediach twarzy polskiego Ko\u015bcio\u0142a i swego zakonu. Wiadomo\u015b\u0107 przysz\u0142a wkr\u00f3tce po kryzysie ingresowym abp. Wielgusa. W dyskusji w &#8222;Europie&#8221; wypowiada\u0142 si\u0119 na ten temat bardzo gorzko, ale wyra\u017anie inaczej ni\u017c inni jej zaanga\u017cowani w spraw\u0119 Wielgusa katoliccy publicy\u015bci \u015bwieccy. Tych oburza\u0142a nieczysta gra niekt\u00f3rych dostojnik\u00f3w naszego Ko\u015bcio\u0142a z Watykanem, kunktatorstwo, antylustracyjny &#8222;korporacjonizm&#8221; itd.., s\u0142owem polityka ko\u015bcielnego establishmentu w sprawie arcybiskupa uznanego za agenta.<\/p>\n<p>Za to ojciec Barto\u015b akcentowa\u0142 winy struktury, a mniej ludzi: to ustr\u00f3j Ko\u015bcio\u0142a jest niewydolny i p\u00f3ki si\u0119 nie zdemokratyzuje, przestanie zale\u017ce\u0107 w takim stopniu jak dzi\u015b od woli jednostek nie poddanych praktycznie \u017cadnej powa\u017cnej kontroli, wybucha\u0107 b\u0119d\u0105 kolejne afery, skandale i kryzysy. Czu\u0142o si\u0119 w tej  rozmowie w wypowiedziach Bartosia jakie\u015b wewn\u0119trzne napi\u0119cie, jak\u0105\u015b determinacj\u0119, by powiedzie\u0107 prawie wszystko. Nie popar\u0142 go w\u0142a\u015bciwie nikt. Publicy\u015bci zgodnym ch\u00f3rem odrzucili demokratyczne roszczenia dominikanina. Tak jak jest, jest dobrze. Zasada Ko\u015bcio\u0142a jest autorytet, a nie demokracja. Rzecz w tym, by autorytet by\u0142 autentyczny &#8211; jak papie\u017ca Benedykta, kt\u00f3ry uratowa\u0142 Ko\u015bci\u00f3\u0142 w Polsce przed blama\u017cem.<\/p>\n<p>Teraz to ju\u017c wszystko do\u015b\u0107 odleg\u0142a historia. Co si\u0119 dzieje z polskim Ko\u015bcio\u0142em, \u017ce tacy duchowni, z takim dorobkiem, jak Barto\u015b czy Obirek &#8211; a kra\u017c\u0105 plotki o jeszcze innych znanych nazwiskach &#8211; &#8222;odpadaj\u0105&#8221; od instytucji, w kt\u00f3rej znale\u017ali si\u0119 przecie\u017c z w\u0142asnej nieprzymuszonej woli, a cz\u0119sto z bezgranicznym entuzjazmem? Uczy\u0142em przed wielu laty dominika\u0144skich kleryk\u00f3w w Krakowie angielskiego i pami\u0119tam, jak ci m\u0142odzi ludzie cieszyli si\u0119, \u017ce wst\u0105pili do tego zakonu, z jakim przej\u0119ciem opowiadali, jak si\u0119 w nim czuj\u0105 zarazem wolni i bezpieczni, jak im si\u0119 podoba \u015bredniowieczna liturgia, chora\u0142y gregoria\u0144skie, no w og\u00f3le super (e, tak si\u0119 jeszcze wtedy chyba nie m\u00f3wi\u0142o w latach po stanie wojennym). Dla takich ludzi wyj\u015bcie z zakonu, z Ko\u015bcio\u0142a po 20 latach to nie jest chyba \u0142atwe. Co\u015b tu jednak nie dzia\u0142a.<\/p>\n<p>Jasne, \u017ce dwa czy nawet wi\u0119cej odej\u015b\u0107, to jeszcze nie koniec Ko\u015bcio\u0142a. Tym bardziej, \u017ce wci\u0105\u017c i to w tym samym mniej wi\u0119cej pokoleniu, ma on jeszcze w szeregach wiele wybitnych postaci, nie tylko intelektualist\u00f3w, ale te\u017c \u015bwiadk\u00f3w Ewangelii jak cho\u0107by siostra Ma\u0142gorzata Chmielewska od bezdomnych i o ile wiem oni zamierzaj\u0105 zosta\u0107 w tym, co uznali po prostu za sw\u00f3j dom, z tym, co dobre i co z\u0142e, jak to w rodzinie. Ojciec Stanis\u0142aw Musia\u0142, prawdziwy niez\u0142omny, cierpia\u0142 szykany ale trwa\u0142 do ko\u0144ca. Podobnie czu\u0142 wspania\u0142y Czech ks. Tomasz Halik, &#8222;guru&#8221; nonkonformistycznej praskiej inteligencji, wcale niekoniecznie wierz\u0105cej,  kt\u00f3ry zdawal sobie spraw\u0119, \u017ce zrzucenie sutanny zaszkodzi\u0142oby jego wiarygodno\u015bci jako cz\u0142owieka t\u0142umacz\u0105cego, czym jest Ko\u015bci\u00f3\u0142 wsp\u00f3\u0142czesnemu, coraz mniej klerykalnemu \u015bwiatu.<\/p>\n<p>Mimo to wszystko uwa\u017cam jednak decyzj\u0119 Tadeusza Bartosia za z\u0142\u0105 wiadomo\u015b\u0107 dla Ko\u015bcio\u0142a w Polsce. Nie ma co si\u0119 cieszy\u0107, \u017ce odesz\u0142a &#8222;czarna owca&#8221;, jak cieszono si\u0119 z odej\u015bcia Obirka. Odeszli duchowni dojrzali i do\u015bwiadczeni, w pe\u0142ni sil tw\u00f3rczych &#8211; przedstawiciele \u015bredniego pokolenia, tego kt\u00f3re zwykle decyduje o obliczu instytucji, o jej spo\u0142ecznym odbiorze. Odeszli ludzie zdolni do nawi\u0105zania kontaktu z t\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3r\u0105 w Ko\u015bciele i religii interesuje co\u015b ca\u0142kiem innego ni\u017c lustracja i w og\u00f3le polityka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dominikanin Tadeusz Barto\u015b odchodzi z zakonu, czyli zrzuca habit, czyli \u017cegna si\u0119 z Ko\u015bcio\u0142em instytucjonalnym. To kolejne g\u0142o\u015bne odej\u015bcie &#8211; po jezuicie Stanis\u0142awie Obirku. Barto\u015b, typ intelektualisty, sta\u0142 si\u0119 jedn\u0105 z ulubionych w mediach twarzy polskiego Ko\u015bcio\u0142a i swego zakonu. Wiadomo\u015b\u0107 przysz\u0142a wkr\u00f3tce po kryzysie ingresowym abp. Wielgusa. W dyskusji w &#8222;Europie&#8221; wypowiada\u0142 si\u0119 na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/134"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=134"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/134\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=134"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=134"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=134"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}