
{"id":14290,"date":"2023-07-31T15:50:57","date_gmt":"2023-07-31T13:50:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=14290"},"modified":"2023-07-31T21:26:21","modified_gmt":"2023-07-31T19:26:21","slug":"powstanie-niejeden-ma-obraz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2023\/07\/31\/powstanie-niejeden-ma-obraz\/","title":{"rendered":"Powstanie niejeden ma obraz"},"content":{"rendered":"\n<p>M\u00f3j ojciec, \u017co\u0142nierz AK, warszawiak, nie poszed\u0142 do powstania. Niemcy aresztowali go w czerwcu, z Pawiaka wywie\u017ali do obozu Gross-Rosen tu\u017c przed wybuchem powstania. Gdyby nie trafi\u0142 w niemieckie r\u0119ce, pewno by zgin\u0105\u0142 w walce z okupantem. Prze\u017cy\u0142, wr\u00f3ci\u0142 do Warszawy, z kt\u00f3rej Niemcy wywie\u017ali ocala\u0142\u0105 ludno\u015b\u0107 cywiln\u0105, w tym jego matk\u0119 i siostr\u0119. Kamienica, w kt\u00f3rej mieszka\u0142, zamieni\u0142a si\u0119 w zwa\u0142 gruzu, wyjecha\u0142 na zawsze. Najpierw do Krakowa, sk\u0105d przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Zabrza, gdzie zmar\u0142 tu\u017c przed moj\u0105 matur\u0105. Nigdy nie rozmawia\u0142 ze mn\u0105 o wojnie, obozie i powstaniu. Uwa\u017ca\u0142, \u017ce i tak nie zrozumiem.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Z Zabrza wyjecha\u0142em na studia do Krakowa. Ojciec mieszka\u0142 w nowej stolicy, ja osiad\u0142em w dawnej. Nowa leg\u0142a w gruzach cz\u0119\u015bciowo ju\u017c po powstaniu w getcie &#8211; o kt\u00f3rym te\u017c ojciec mi nie opowiedzia\u0142 &#8211; a ostatecznie po zrywie w nast\u0119pnym roku. Krak\u00f3w konspirowa\u0142 podczas niemieckiej okupacji, lecz tamtejsze struktury podziemnego oporu powstania nie wywo\u0142a\u0142y. Niemcy wycofali si\u0119 z Krakowa przed zbli\u017caj\u0105cym si\u0119 frontem sowieckim id\u0105cym na uprzemys\u0142owiony G\u00f3rny \u015al\u0105sk.<\/p>\n\n\n\n<p>Miasto ocala\u0142o. Zasiedzia\u0142e od pokole\u0144 krakusy m\u00f3wi\u0142y mi, \u017ce na uchod\u017ac\u00f3w nap\u0142ywaj\u0105cych z Warszawy po powstaniu patrzono w Krakowie z mieszanymi uczuciami wsp\u00f3\u0142czucia i niepokoju, czy aby nie znajd\u0105 si\u0119 w\u015br\u00f3d nich ludzie gotowi do wszcz\u0119cia rebelii pod Wawelem. Nie brzmi to zbyt patriotycznie, ale wynika\u0142o by\u0107 mo\u017ce r\u00f3wnie\u017c z r\u00f3\u017cnic historycznych mi\u0119dzy zaborem rosyjskim i austriackim: romantyzm by\u0142 tu i tam wielk\u0105 si\u0142\u0105, ale w zaborze austriackim tutejsza polska elita sk\u0142ania\u0142a si\u0119 ku liberalnemu konserwatyzmowi, niech\u0119tnemu krwawym zrywom.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b m\u0142ode pokolenie w Warszawie, Krakowie i Wroc\u0142awiu staje na baczno\u015b\u0107, gdy w rocznic\u0119 wybuchu powstania w\u0142\u0105czane s\u0105 syreny na znak pami\u0119ci i ho\u0142du. Prawie 80 lat od zrywu dominuje narracja heroiczna i godno\u015bciowa. Wcze\u015bniej \u015bciera\u0142y si\u0119 r\u00f3\u017cne spojrzenia, tak\u017ce krytyczne, w\u015br\u00f3d krytyk\u00f3w byli te\u017c przyw\u00f3dcy Polski londy\u0144skiej, nie tylko propagandy\u015bci Polski Ludowej.<\/p>\n\n\n\n<p>W PRL polityka historyczna pr\u00f3bowa\u0142a przeciwstawia\u0107 kierownictwo wojskowe i polityczne powstania szeregowym powsta\u0144com. To nie mog\u0142o si\u0119 uda\u0107, bo \u017cy\u0142y ci\u0105gle tysi\u0105ce uczestnik\u00f3w powstania, kt\u00f3rzy to wbijanie klina odrzucali.<\/p>\n\n\n\n<p>Powsta\u0144czy pami\u0119tnik Mirona Bia\u0142oszewskiego zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 na cierpienia ludno\u015bci cywilnej i los miasta, nazywanego niekiedy Pary\u017cem wschodu, a zburzonego jak Kartagina. Ten w\u0105tek jest najtrudniejszy dla dzisiejszej polityki historycznej, bo ka\u017ce pyta\u0107 o koszty i skutki. Nie ma tu jednak dobrej odpowiedzi. Gdy czyta si\u0119 relacje o prze\u017cyciach os\u00f3b cywilnych, poznaje konkretne dramaty konkretnych ludzi, nie podwa\u017ca to heroicznych zmaga\u0144 powsta\u0144c\u00f3w, ale wywo\u0142uje etyczny dyskomfort. Sztabowcy rozk\u0142adaj\u0105 mapy, wbijaj\u0105 szpilki z kolorowymi \u0142ebkami, nie widz\u0105 rannych i zabitych po swojej stronie, w tym w\u0142asnych bliskich. Tak musi by\u0107 w wojennym rzemio\u015ble. Jednak twarze ofiar, w tym dzieci, poruszaj\u0105 w nas inn\u0105 strun\u0119. A zdj\u0119cia m\u0142odych powsta\u0144c\u00f3w jeszcze inn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta wielo\u015b\u0107 obraz\u00f3w oznacza, \u017ce nie ma jednej narracji o powstaniu, tylko ca\u0142a wi\u0105zka: romantyczno-patriotyczna, rzeczowa historyczna, ukazuj\u0105ca blaski i cienie, mity i b\u0142\u0119dy, i egzystencjalna z akcentem na los os\u00f3b cywilnych, do\u015bwiadczenie ludzkie w ekstremalnej sytuacji. Ka\u017cdy ma prawo wybra\u0107 swoj\u0105. Nie wiem, jaki obraz powstania by\u0142by najbli\u017cszy memu ojcu. My\u015bl\u0119, \u017ce gdyby m\u00f3g\u0142, poszed\u0142by walczy\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j ojciec, \u017co\u0142nierz AK, warszawiak, nie poszed\u0142 do powstania. Niemcy aresztowali go w czerwcu, z Pawiaka wywie\u017ali do obozu Gross-Rosen tu\u017c przed wybuchem powstania. Gdyby nie trafi\u0142 w niemieckie r\u0119ce, pewno by zgin\u0105\u0142 w walce z okupantem. Prze\u017cy\u0142, wr\u00f3ci\u0142 do Warszawy, z kt\u00f3rej Niemcy wywie\u017ali ocala\u0142\u0105 ludno\u015b\u0107 cywiln\u0105, w tym jego matk\u0119 i siostr\u0119. Kamienica, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":7143,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14290"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14290"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14290\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14292,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14290\/revisions\/14292"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7143"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14290"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14290"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14290"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}