
{"id":14705,"date":"2023-12-08T21:03:46","date_gmt":"2023-12-08T20:03:46","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=14705"},"modified":"2023-12-08T23:39:53","modified_gmt":"2023-12-08T22:39:53","slug":"rzad-zalozycielski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2023\/12\/08\/rzad-zalozycielski\/","title":{"rendered":"Rz\u0105d za\u0142o\u017cycielski"},"content":{"rendered":"\n<p>Jak tysi\u0105ce obywateli ogl\u0105da\u0142em pi\u0105tkowe spotkanie Donalda Tuska z licznie przyby\u0142ymi reporterami. Nawet niszowa telewizja o. Rydzyka przys\u0142a\u0142a swego. Pr\u00f3by zaczepek ze strony TVP Tusk skutecznie t\u0142umi\u0142. Niekonfrontacyjny, ale zdecydowany, gdy trzeba, styl Tuska w rozmowie z mediami &#8211; czyli ze spo\u0142ecze\u0144stwem za ich po\u015brednictwem &#8211; zapowiada jego styl kierowania rz\u0105dem.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Rz\u0105d to reprezentacja wi\u0119kszo\u015bci sejmowej, maj\u0105ca s\u0142u\u017cy\u0107 nie tylko tej wi\u0119kszo\u015bci &#8211; to model pisowski &#8211; ale ca\u0142emu spo\u0142ecze\u0144stwu. Tusk obieca\u0142, \u017ce b\u0119dzie gwarantem tej zasady, i zaznaczy\u0142, \u017ce sam jej podlega. Nale\u017cy to rozumie\u0107 chyba tak, \u017ce proponowany sk\u0142ad rz\u0105du jest &#8222;zadaniowy&#8221;: premier i panie i panowie w jego ekipie s\u0105 wynaj\u0119ci decyzj\u0105 wyborc\u00f3w do rozwi\u0105zywania problem\u00f3w, a nie do bicia pok\u0142on\u00f3w przed jakim\u015b naczelnikiem i g\u0142oszenia jego politycznej ewangelii.<\/p>\n\n\n\n<p>Doros\u0142e spo\u0142ecze\u0144stwo nie potrzebuje w rz\u0105dzie ideologicznych  kaznodziej\u00f3w, tylko uczciwych urz\u0119dnik\u00f3w pa\u0144stwa traktuj\u0105cych swoje zadania powa\u017cnie. Poka\u017c rz\u0105d, a powiem ci, w jakim kraju \u017cyjesz. W przypadku rz\u0105du skompletowanego przez cztery partie demokratyczne mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce jest to ekipa budz\u0105ca nadziej\u0119, \u017ce po obj\u0119ciu przeze\u0144 w\u0142adzy wykonawczej obudzimy si\u0119 w kraju, kt\u00f3rego nie trzeba si\u0119 wstydzi\u0107 u siebie i za granic\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie wiemy &#8211; i wie to premier in spe &#8211; \u017ce rz\u0105d czteropartyjny to samo w sobie jest wyzwanie. B\u0119d\u0105 si\u0119 spiera\u0107, rywalizowa\u0107 itd. Ale Tusk nad tym zapanuje, to wida\u0107, s\u0142ycha\u0107 i czu\u0107. Zarazem dzi\u0119ki nabytym wcze\u015bniej w Polsce i p\u00f3\u017aniej na scenie \u015bwiatowej do\u015bwiadczeniom i umiej\u0119tno\u015bciom  wie, \u017ce musi by\u0107 kooperacyjny, by by\u0107 liderem tej wielobarwnej gromady. Tusk nie musi si\u0119 ju\u017c promowa\u0107, ka\u017cdy wie, kim jest.<\/p>\n\n\n\n<p>W mitologii greckiej mamy postaci Heraklesa i Syzyfa. Ten pierwszy oczy\u015bci\u0142 sprytnym fortelem stajnie Augiasza z masywnych odchod\u00f3w (tu: pisowskich). Ten drugi musia\u0142 za kar\u0119 (za plotkarstwo) toczy\u0107 na wierzcho\u0142ek g\u00f3ry ogromny kamie\u0144, kt\u00f3ry wymyka\u0142 mu si\u0119 z r\u0105k pod sam koniec i spada\u0142. Syzyf musia\u0142 wci\u0105\u017c zaczyna\u0107 od nowa bez szansy na sukces. Czy rz\u0105d Tuska b\u0119dzie rz\u0105dem Herakles\u00f3w czy Syzyf\u00f3w, zale\u017cy od wielu rzeczy, tak\u017ce od &#8222;nieznanych nieznanych&#8221; (copyright Rumsfeld). Jednak jest to powt\u00f3rny, w\u0142a\u015bnie mityczny moment za\u0142o\u017cycielski w politycznej historii Polski po 1989 r. Stawiam na Heraklesa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak tysi\u0105ce obywateli ogl\u0105da\u0142em pi\u0105tkowe spotkanie Donalda Tuska z licznie przyby\u0142ymi reporterami. Nawet niszowa telewizja o. Rydzyka przys\u0142a\u0142a swego. Pr\u00f3by zaczepek ze strony TVP Tusk skutecznie t\u0142umi\u0142. Niekonfrontacyjny, ale zdecydowany, gdy trzeba, styl Tuska w rozmowie z mediami &#8211; czyli ze spo\u0142ecze\u0144stwem za ich po\u015brednictwem &#8211; zapowiada jego styl kierowania rz\u0105dem.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":14709,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14705"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14705"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14705\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14708,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14705\/revisions\/14708"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media\/14709"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14705"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14705"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14705"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}