
{"id":15403,"date":"2024-04-30T23:50:59","date_gmt":"2024-04-30T21:50:59","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=15403"},"modified":"2024-05-01T13:14:42","modified_gmt":"2024-05-01T11:14:42","slug":"majowa-trzydniowka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2024\/04\/30\/majowa-trzydniowka\/","title":{"rendered":"Majowa trzydni\u00f3wka"},"content":{"rendered":"\n<p>Z trzech \u015bwi\u0105t majowych jako obywatel ciesz\u0119 si\u0119 umiarkowanie. \u015awi\u0119to Pracy dla mnie uleg\u0142o anihilacji w PRL. Pa\u0144stwo \u00f3wczesne zagania\u0142o ludzi na pierwszomajowe pochody i sprawdza\u0142o, kto si\u0119 absentowa\u0142. W moim liceum \u015bwi\u0119towali\u015bmy na odwal, pod przymusem, pr\u00f3buj\u0105c jak najszybciej da\u0107 drapaka.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Ale to nic w por\u00f3wnaniu z mia\u017cd\u017ceniem co kilka lat przez milicj\u0119 i wojsko  protest\u00f3w ludzi pracy w pa\u0144stwie rzekomo robotniczo-ch\u0142opskim. W rzeczywisto\u015bci rz\u0105dzi\u0142a w nim partyjna nomenklatura. Tylko w stanie wojennym obchody by\u0142y prawdziwe. Te nieoficjalne rozp\u0119dzane pa\u0142kami i strumieniami wody z milicyjnych polewaczek. By\u0142y prawdziwe, bo wyra\u017ca\u0142y solidarno\u015b\u0107 z ofiarami przemocy, kt\u00f3ra depta\u0142a prawa pracownicze i swobody obywatelskie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 Flagi narodowej wprowadzono na wniosek pos\u0142a Edwarda P\u0142onki (PO) ustaw\u0105 w 2004 r. Pos\u0142owi nie pomog\u0142o to zdoby\u0107 mandatu sejmowego rok p\u00f3\u017aniej. Ale \u015bwi\u0119to si\u0119 utrzyma\u0142o. Mnie kojarzy si\u0119 z USA, gdzie flagi narodowe eksponowane s\u0105 niemal wsz\u0119dzie przez ca\u0142y rok. Jest w tym jaka\u015b domieszka ostentacji, od kt\u00f3rej niedaleko do nacjonalizmu, wi\u0119c mam mieszane uczucia. W Polsce oburza mnie nadu\u017cywanie symboli narodowych, przede wszystkim w\u0142a\u015bnie flagi i hymnu do cel\u00f3w im uw\u0142aczaj\u0105cych. Na przyk\u0142ad na marszach i wiecach pod nienawistnymi has\u0142ami.<\/p>\n\n\n\n<p>W PRL flagi narodowe usuwano z budynk\u00f3w w\u0142a\u015bnie 2 maja, zaraz po \u015awi\u0119cie Pracy, \u017ceby przypadkiem nie wisia\u0142y jeszcze 3 maja, w \u015bwi\u0119to wykl\u0119te przez komunist\u00f3w. Ju\u017c tylko starsze pokolenie pami\u0119ta\u0142o o nim w\u00f3wczas, ale strach przed spontanicznym obchodzeniem przedwojennego, &#8222;bur\u017cuazyjnego&#8221; \u015awi\u0119ta Trzeciego Maja kierowa\u0142 \u00f3wczesn\u0105 w\u0142adz\u0105 tak\u017ce w sferze symboli narodowych. Pierwszy Maja mia\u0142 wyprze\u0107 z pami\u0119ci spo\u0142ecznej Trzeci. \u015awi\u0119to Konstytucji zniesiono kilka lat po zako\u0144czeniu II wojny pod pretekstem zmian w kalendarzu \u015bwi\u0105t pa\u0144stwowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie do ko\u0144ca si\u0119 to uda\u0142o, bo ju\u017c w latach 70. \u015brodowiska opozycji antyre\u017cimowej wr\u00f3ci\u0142y do \u015bwi\u0119towania rocznicy uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja. Milicja i SB naturalnie rozp\u0119dza\u0142y te zgromadzenia i zatrzymywa\u0142y uczestnik\u00f3w, kt\u00f3rych karano grzywnami lub aresztem. Za co? Za obron\u0119 ci\u0105g\u0142o\u015bci historycznej tradycji narodowej. W PRL historia jakby zaczyna\u0142a si\u0119 22 lipca 1944 r. Nie by\u0142o 11 listopada 1918 ani 3 maja 1791.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142uszne to zatem i sprawiedliwe, \u017ce w III RP mo\u017cemy swobodnie i z w\u0142asnej woli \u015bwi\u0119towa\u0107 i dzie\u0144 flagi, i dzie\u0144 konstytucji. Bez obaw przed represjami ze strony w\u0142adzy politycznej. Byle godnie, a z tym r\u00f3\u017cnie bywa. Symbole narodowe maj\u0105 jednoczy\u0107, a nie dzieli\u0107. Tak samo konstytucja, demokratycznie uchwalona, powinna by\u0107 zwornikiem pa\u0144stwa i przedmiotem nauczania w szko\u0142ach \u015brednich.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awi\u0119to Trzeciego Maja zajmuje miejsce szczeg\u00f3lne. Tak\u017ce pod wzgl\u0119dem formalnym. Tekst liczy\u0142 11 artyku\u0142\u00f3w. Dzi\u015b lektor przeczyta ca\u0142o\u015b\u0107 w p\u00f3\u0142 godziny. Na lekcjach historii czy wychowania obywatelskiego i w debacie publicznej nie wystarczy jednak sama celebracja. Trzeba te\u017c przypomnie\u0107 ku przestrodze, jaki by\u0142 los tej konstytucji. Ta nasza duma narodowa <em>de facto<\/em> obowi\u0105zywa\u0142a rok i zosta\u0142a obalona r\u0119kami polskimi ze wsparciem wojsk rosyjskich.<\/p>\n\n\n\n<p>Pogrzeba\u0142 j\u0105 sam g\u0142\u00f3wny autor, &#8222;kr\u00f3l Sta\u015b&#8221;, kt\u00f3ry zaledwie kilkana\u015bcie miesi\u0119cy po jej uchwaleniu zdradzi\u0142 j\u0105, przyst\u0119puj\u0105c do konfederacji targowickiej, nielegalnej w \u015bwietle ustawy zasadniczej. Konstytucj\u0119 obalono pod pretekstem odebrania wolno\u015bci narodowi szlacheckiemu. Ta z\u0142ota wolno\u015b\u0107 &#8211; liberum veto &#8211; prowadzi\u0142a pa\u0144stwo staropolskie prosto do niewoli.<\/p>\n\n\n\n<p>Cztery lata po uchwaleniu konstytucji Rzeczpospolita znikn\u0119\u0142a z politycznej mapy Europy. Pr\u00f3ba modernizacji pa\u0144stwa zako\u0144czy\u0142a si\u0119 katastrof\u0105. Nie dlatego, \u017ce by\u0142a z\u0142a, ale dlatego, \u017ce po\u0142\u0105czone si\u0142y wrog\u00f3w wewn\u0119trznych i zewn\u0119trznych przeciwnych racjonalnej reformie ustroju politycznego, spo\u0142ecznego i gospodarczego, kt\u00f3ra narusza\u0142a ich interesy, okaza\u0142y si\u0119 pot\u0119\u017cniejsze ni\u017c ob\u00f3z reform. Wyci\u0105gajmy wnioski z w\u0142asnej historii. \u015awi\u0119tujmy rozumnie to, co jest warte \u015bwi\u0119towania.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z trzech \u015bwi\u0105t majowych jako obywatel ciesz\u0119 si\u0119 umiarkowanie. \u015awi\u0119to Pracy dla mnie uleg\u0142o anihilacji w PRL. Pa\u0144stwo \u00f3wczesne zagania\u0142o ludzi na pierwszomajowe pochody i sprawdza\u0142o, kto si\u0119 absentowa\u0142. W moim liceum \u015bwi\u0119towali\u015bmy na odwal, pod przymusem, pr\u00f3buj\u0105c jak najszybciej da\u0107 drapaka.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":7531,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15403"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15403"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15403\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15410,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15403\/revisions\/15410"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7531"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15403"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15403"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15403"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}