
{"id":16015,"date":"2024-08-31T18:04:48","date_gmt":"2024-08-31T16:04:48","guid":{"rendered":"https:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=16015"},"modified":"2024-08-31T21:45:48","modified_gmt":"2024-08-31T19:45:48","slug":"witaj-szkolo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2024\/08\/31\/witaj-szkolo\/","title":{"rendered":"Witaj, szko\u0142o!"},"content":{"rendered":"\n<p>By\u0142em nauczycielem licealnym w epoce PRL: j\u0119zyk polski i angielski. To by\u0142o w Przemy\u015blu. Do pracy przyj\u0105\u0142 mnie dyrektor, cz\u0142onek \u00f3wczesnej partii rz\u0105dz\u0105cej. Nie wnika\u0142 w szczeg\u00f3\u0142y \u017cyciorysu &#8211; by\u0142em pod obserwacj\u0105 policji politycznej, moim koleg\u0105 z roku by\u0142 Staszek Pyjas &#8211; potrzebowa\u0142 polonisty i anglisty. Wystarczy\u0142 mu dyplom absolwenta UJ. Obsadzenie wakatu uzna\u0142 za wa\u017cniejsze ni\u017c ryzyko, \u017ce a nu\u017c si\u0119 ta jego decyzja nie spodoba komu\u015b w PZPR i mo\u017ce mie\u0107 k\u0142opoty.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Praca nauczyciela mi si\u0119 spodoba\u0142a, w ko\u0144cu mia\u0142em przygotowanie pedagogiczne, a dyrektor mi nie przeszkadza\u0142. By\u0142em ciekaw moich uczni\u00f3w, a oni mnie. Nie by\u0142em stamt\u0105d, nosi\u0142em si\u0119 nieco m\u0142odzie\u017cowo. Do lekcji obowi\u0105zkowych doda\u0142em literackie k\u00f3\u0142ko samokszta\u0142ceniowe. Gdy w stanie wojennym zosta\u0142em internowany za Solidarno\u015b\u0107, moi uczniowie na r\u00f3\u017cny spos\u00f3b okazywali, \u017ce m\u00f3j los nie jest im oboj\u0119tny. Po wyj\u015bciu na wolno\u015b\u0107 do mego liceum nie mog\u0142em wr\u00f3ci\u0107, bo dla &#8222;takich jak ja&#8221; w socjalistycznej edukacji miejsca ju\u017c nie by\u0142o. Wr\u00f3ci\u0142em do Krakowa, \u017cy\u0142em z prywatnych lekcji angielskiego i t\u0142umacze\u0144 dla podziemnych wydawnictw. W 1988 r. zaproponowano mi prac\u0119 w &#8222;Tygodniku Powszechnym&#8221;. Propozycj\u0119 przyj\u0105\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Nauczycielom kolejnych pokole\u0144 takie do\u015bwiadczenie zosta\u0142o szcz\u0119\u015bliwie oszcz\u0119dzone, mo\u017ce z wyj\u0105tkiem czasu ministra Czarnka. Maj\u0105 inne problemy, pracuj\u0105 z inn\u0105 m\u0142odzie\u017c\u0105. Zasadnicze pytanie jest jednak moim zdaniem wci\u0105\u017c to samo: jakiej edukacji Polska potrzebuje?<\/p>\n\n\n\n<p>Mimetycznej, na\u015bladuj\u0105cej wzory z przesz\u0142o\u015bci, czy przygotowuj\u0105cej m\u0142odzie\u017c do \u017cycia i pracy w XXI wieku, czyli dialogowej? Takiej, kt\u00f3ra pozwoli nie tylko zdoby\u0107 solidne wykszta\u0142cenie adekwatne do czas\u00f3w, w jakich \u017cyj\u0105, ale te\u017c szczerze rozmawia\u0107 z nauczycielami o ich problemach w d\u0142ugim procesie wchodzenia w doros\u0142o\u015b\u0107. Celem szko\u0142y jest wiedza, a nie psychoterapia, ale w dzisiejszym \u015bwiecie punkt ci\u0119\u017cko\u015bci przesuwa si\u0119 chyba na umiej\u0119tno\u015bci spo\u0142eczne. Ich zdobycie pozwala lepiej korzysta\u0107 z nabytej wiedzy w trakcie nauki i po jej zako\u0144czeniu.<\/p>\n\n\n\n<p>A zatem &#8222;witaj, szko\u0142o\u201d, ale jaka? Przyjazna uczniom czy surowo egzekwuj\u0105ca przyswojenie kolejnych porcji materia\u0142u? Partnerska, cho\u0107 nie &#8222;kumplowska&#8221; w relacjach mi\u0119dzy m\u0142odzie\u017c\u0105 a nauczycielami czy sztywno hierarchiczna, mimo \u017ce od lat resort o\u015bwiaty promuje uczniowsk\u0105 samorz\u0105dno\u015b\u0107 jako przygotowanie do \u017cycia w pluralistycznym spo\u0142ecze\u0144stwie demokratycznym?<\/p>\n\n\n\n<p>Czemu to przygotowanie ma s\u0142u\u017cy\u0107, niby wiemy, bo od ponad 30 lat praktykujemy demokracj\u0119 na r\u00f3\u017cnych poziomach, lecz to jest wci\u0105\u017c projekt w tworzeniu, kt\u00f3ry potrzebuje dobrze wykszta\u0142conych i op\u0142acanych pedagog\u00f3w. Kto i jak si\u0119 nimi zajmuje, bo bez dobrych nauczycieli kolejne reformy b\u0119d\u0105 buksowa\u0107. Dzi\u015b na dodatek widzimy tendencj\u0119, uzasadnian\u0105 &#8222;czasem marnym&#8221;, do uniformizacji o\u015bwiaty w duchu &#8222;wychowania patriotycznego&#8221;. W porz\u0105dku, je\u015bli szko\u0142a uczy odr\u00f3\u017cniania patriotyzmu od nacjonalizmu, ale czy wsz\u0119dzie tak si\u0119 dzieje? Moim zdaniem potrzebujemy wychowania przede wszystkim obywatelskiego. A w jego ramach my\u015blenia krytycznego. Jak jednak uczy\u0107 takiego my\u015blenia, gdy nie jest si\u0119 do tego przygotowanym?<\/p>\n\n\n\n<p>A co z rodzicami? Czy mamy dobrze wywa\u017cone relacje w tr\u00f3jk\u0105cie: szko\u0142a\/nauczyciele-uczniowie-rodzice? Szko\u0142a przysz\u0142o\u015bci nie mo\u017ce by\u0107 poddana dominacji kt\u00f3rejkolwiek z tych grup spo\u0142ecznych. Nikt nie &#8222;powita&#8221; ch\u0119tnie szko\u0142y, w kt\u00f3rej czuje si\u0119 samotnym trybikiem zdanym na \u0142ask\u0119 i nie\u0142ask\u0119 os\u00f3b stoj\u0105cych wy\u017cej w hierarchii. Jak ka\u017cda znacz\u0105ca instytucja edukacja publiczna pokazuje, w jakim systemie naprawd\u0119 \u017cyjemy. Teorie, struktury, regulaminy, akademie, apele sobie, a prawdziwe \u017cycie szkolne sobie. Chodzi o to, by si\u0119 te dwa organizmy do siebie zbli\u017ca\u0142y. Szko\u0142a przysz\u0142o\u015bci to wsp\u00f3lne zadanie i wyzwanie nie tylko dla pa\u0144stwa i rz\u0105du, ale te\u017c obywateli. Chcemy demokracji jako\u015bciowej, inwestujmy w jako\u015bciow\u0105 edukacj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142em nauczycielem licealnym w epoce PRL: j\u0119zyk polski i angielski. To by\u0142o w Przemy\u015blu. Do pracy przyj\u0105\u0142 mnie dyrektor, cz\u0142onek \u00f3wczesnej partii rz\u0105dz\u0105cej. Nie wnika\u0142 w szczeg\u00f3\u0142y \u017cyciorysu &#8211; by\u0142em pod obserwacj\u0105 policji politycznej, moim koleg\u0105 z roku by\u0142 Staszek Pyjas &#8211; potrzebowa\u0142 polonisty i anglisty. Wystarczy\u0142 mu dyplom absolwenta UJ. Obsadzenie wakatu uzna\u0142 za [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":12870,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16015"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16015"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16015\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16020,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16015\/revisions\/16020"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12870"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16015"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16015"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16015"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}