
{"id":18128,"date":"2026-06-15T17:10:16","date_gmt":"2026-06-15T15:10:16","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/?p=18128"},"modified":"2026-06-15T17:26:01","modified_gmt":"2026-06-15T15:26:01","slug":"jeszcze-lacina-nie-umarla","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2026\/06\/15\/jeszcze-lacina-nie-umarla\/","title":{"rendered":"Jeszcze \u0142acina nie umar\u0142a"},"content":{"rendered":"\n<p>Paneuropejskie stowarzyszenie Via Nova proponuje, by j\u0119zyk \u0142aci\u0144ski uzna\u0107 za oficjalny j\u0119zyk Unii Europejskiej. Nie widz\u0119 realnej szansy, by tak si\u0119 sta\u0142o, ale lubi\u0119 takie ekscentryczne pomys\u0142y. Wbrew pozorom nie chodzi tu o macki Watykanu, lecz o alternatywne podej\u015bcie do kwestii europejskiej to\u017csamo\u015bci. <br \/><\/p>\n\n\n\n<p>Bo czy\u017c \u0142acina nie jest w istocie wyj\u0105tkowym produktem Europy? Niby umar\u0142a wraz z upadkiem imperium rzymskiego, a przecie\u017c jego j\u0119zyk, \u0142acina w\u0142a\u015bnie, wci\u0105\u017c \u017cyje. Nie tylko w terminologii naukowej, w literaturze i sztuce, oczywi\u015bcie w teologii, lecz tak\u017ce w komunikacji potocznej. Na codzie\u0144 wci\u0105\u017c u\u017cywamy \u0142aci\u0144skich s\u0142\u00f3w i zwrot\u00f3w, mimo \u017ce \u0142aciny nie znamy w takim sensie, jak cho\u0107by angielskiego. Co ciekawe, \u0142acina przenikn\u0119\u0142a nawet do wsp\u00f3\u0142czesnej kultury masowej, w tym do popularnych seriali filmowych, na przyk\u0142ad ,,Lost\u2019\u2019 czy ,,Spartacus\u2019\u2019, kt\u00f3rych bohaterowie chwilami m\u00f3wi\u0105 w tym j\u0119zyku. <br \/><\/p>\n\n\n\n<p>Ma\u0142o tego: s\u0105 stacje radiowe nadaj\u0105ce od lat audycje po \u0142acinie. Sam odwiedzi\u0142em redakcj\u0119 \u0142aci\u0144sk\u0105 finlandzkiego nadawcy publicznego. Przygotowywa\u0142a regularne serwisy informacyjne po \u0142acinie (,,Nuntii latini\u201d) dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w tego j\u0119zyka na ca\u0142ym globie, nadawane na falach kr\u00f3tkich. I zn\u00f3w wbrew pozorom potencja\u0142 j\u0119zykowy klasycznej \u0142aciny wystarcza, by tworzy\u0107 neologizmy na oznaczenie idei, rzeczy i wynalazk\u00f3w, kt\u00f3re pojawi\u0142y si\u0119 w p\u00f3\u017aniejszych wiekach a\u017c do naszej ,,postmodernistycznej\u2019\u2019 (s\u0142owo wzi\u0119te wprost z \u0142aciny) epoki. <br \/><\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b rol\u0119 j\u0119zyka globalnego (lingua franca) pe\u0142ni angielski w wersji ameryka\u0144skiej lub brytyjskiej. Rywalizuje z nim hiszpa\u0144ski (wywodz\u0105cy si\u0119 z \u0142aciny, podobnie jak inne j\u0119zyki rodziny roma\u0144skiej). Indie i Chiny, nale\u017c\u0105ce do najstarszych kultur i twor\u00f3w pa\u0144stwowych na naszej planecie, w tej konkurencji nie zdo\u0142a\u0142y wystartowa\u0107. Podobnie jak rodzina j\u0119zyk\u00f3w s\u0142owia\u0144skich, w tym ruszczyzna. <br \/><\/p>\n\n\n\n<p>Nie powiod\u0142a si\u0119 te\u017c pr\u00f3ba z esperanto i innymi sztucznie stworzonymi j\u0119zykami, kt\u00f3re mia\u0142yby spe\u0142nia\u0107 rol\u0119 pomocniczego \u015brodka komunikacji globalnej. Pr\u00f3b\u0119 z esperanto jako j\u0119zykiem mi\u0119dzwojennej Ligi Narod\u00f3w, prekursorki ONZ, storpedowa\u0142a Francja zazdrosna o status swego j\u0119zyka narodowego jako j\u0119zyka \u015bwiatowej dyplomacji. <\/p>\n\n\n\n<p>To napi\u0119cie mi\u0119dzy zazdro\u015bci\u0105 o ponadnarodow\u0105 rol\u0119 w\u0142asnego j\u0119zyka narodowego a naciskiem globalizacji te\u017c trwa od conajmniej XIX wieku. Komisja Europejska sonduje w\u0142a\u015bnie, czy wsp\u00f3lnota zgodzi\u0142aby si\u0119 na przygotowywanie unijnych dokument\u00f3w w j\u0119zyku angielskim zamiast, jak dot\u0105d, we wszystkich j\u0119zykach pa\u0144stw cz\u0142onkowskich. Francja i W\u0142ochy nie s\u0105 zachwycone, cho\u0107 korzy\u015b\u0107 &#8211; oszcz\u0119dno\u015b\u0107 wydatk\u00f3w i funduszy &#8211; wydaje si\u0119 ewidentna. <br \/><\/p>\n\n\n\n<p>Jak zawsze zatem, do gry wchodz\u0105 ambicje, interesy i polityka. Wielka Brytania opu\u015bci\u0142a Uni\u0119, uprawia swoj\u0105 polityk\u0119 ,,specjalnych relacji\u2019\u2019 z USA, kt\u00f3re dzi\u015b otwarcie wymuszaj\u0105 na Unii wa\u017cne decyzje, to czemu Unia mia\u0142aby jeszcze nadawa\u0107 status uprzywilejowany j\u0119zykowi ojczystemu Trumpa?  Ale z drugiej strony i tak nie mog\u0105 si\u0119 go pozby\u0107, bo angielszczyzna od XX wieku czy nam si\u0119 to podoba czy nie, jest i pozostanie w przewidywalnej przysz\u0142o\u015bci tym, czym przed wiekami by\u0142a \u0142acina w \u015bwiecie \u015br\u00f3dziemnomorskim. Wygra\u0142a w tej rywalizacji z grek\u0105, arabskim, j\u0119zykami roma\u0144skimi. \u017baden j\u0119zyk nie zdoby\u0142 takiego wp\u0142ywu na cywilizacj\u0119 ludzk\u0105. <br \/><\/p>\n\n\n\n<p>Niemniej jednak, czuj\u0119 sympati\u0119 do takich lingwistycznych nonkonformist\u00f3w jak owo s\u0142owe\u0144skie stowarzyszenie Via Nova. Paradoks naszego powojennego losu zrz\u0105dzi\u0142, \u017ce w latach szkolnych i uniwersyteckich uczy\u0142em si\u0119 \u0142aciny w Polsce odci\u0119tej od wolnego \u015bwiata murem berli\u0144skim. Moi nauczyciele byli wymagaj\u0105cy, ale bez przesady. W liceum \u0142acinnik musia\u0142 by\u0107 imigrantem ze Lwowa, ale nic o tym nie opowiada\u0142. Deklinacji i koniugacji trzeba si\u0119 by\u0142o uczy\u0107 na pami\u0119\u0107, czytanki t\u0142umaczy\u0107 na literack\u0105 polszczyzn\u0119. Wkuwa\u0142em wi\u0119c do\u015b\u0107 ch\u0119tnie, czuj\u0105c, \u017ce to nie jest pozbawione sensu, cho\u0107 takim mog\u0142o si\u0119 wydawa\u0107 w PRL i w og\u00f3le w epoce Beatles\u00f3w, na kt\u00f3rych przebojach uczyli\u015bmy si\u0119 z prawdziwym zapa\u0142em j\u0119zyka wrogich rzekomo imperialist\u00f3w. <br \/><\/p>\n\n\n\n<p>I faktycznie nauka nie posz\u0142a w las. Pomaga\u0142a uczy\u0107 si\u0119 francuskiego, hiszpa\u0144skiego, w\u0142oskiego. A \u017ce nauka ka\u017cdego j\u0119zyka jest te\u017c furtk\u0105 do historii, kultury i cywilizacji jego kraju, korzy\u015b\u0107 by\u0142a podw\u00f3jna. Mam dusz\u0119 filologa, a zaw\u00f3d dziennikarza, bardzo przydatna kombinacja. Jako publicysta i obywatel jestem po stronie paneuropejskiej, cho\u0107 wiem doskonale, \u017ce jedno\u015b\u0107 Europy to wci\u0105\u017c projekt w budowie, a ostatnio w turbulencji. <br \/><\/p>\n\n\n\n<p>W PRL nic o tym nie wiedzia\u0142em. Obowi\u0105zywa\u0142a linia, \u017ce tylko jedna wsp\u00f3lnota, wsp\u00f3\u0142praca i integracja jest zgodna z duchem czasu i potrzebami Polski &#8211; ta w ramach RWPG i Uk\u0142adu Warszawskiego pod przewodem ZSRR. Szybko si\u0119 zorientowa\u0142em, \u017ce niekoniecznie. \u017be istnieje alternatywa, do kt\u00f3rej niekt\u00f3rzy Polacy aspirowali. A gdy si\u0119 zmaterializowa\u0142a, inni Polacy z niej si\u0119 nie cieszyli. Tak mamy, \u017ce m\u0105drzejemy dopiero po szkodzie. Disce puer latinae, ego te faciam mo\u015bcipanie. Kto to powiedzia\u0142, koteczku? <br \/><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Paneuropejskie stowarzyszenie Via Nova proponuje, by j\u0119zyk \u0142aci\u0144ski uzna\u0107 za oficjalny j\u0119zyk Unii Europejskiej. Nie widz\u0119 realnej szansy, by tak si\u0119 sta\u0142o, ale lubi\u0119 takie ekscentryczne pomys\u0142y. Wbrew pozorom nie chodzi tu o macki Watykanu, lecz o alternatywne podej\u015bcie do kwestii europejskiej to\u017csamo\u015bci. Bo czy\u017c \u0142acina nie jest w istocie wyj\u0105tkowym produktem Europy? Niby umar\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18128"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18128"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18128\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18136,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18128\/revisions\/18136"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18128"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18128"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18128"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}