
{"id":2614,"date":"2014-10-18T11:06:17","date_gmt":"2014-10-18T09:06:17","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=2614"},"modified":"2014-10-18T11:16:15","modified_gmt":"2014-10-18T09:16:15","slug":"vaszek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2014\/10\/18\/vaszek\/","title":{"rendered":"Vaszek"},"content":{"rendered":"<p>Zmar\u0142 Vaclav Burian. Czech, poeta, t\u0142umacz Mi\u0142osza, redaktor zas\u0142u\u017conego dla czeskiej wolno\u015bci polityczno-spo\u0142ecznego pisma \u201eListy&#8221;,\u00a0\u00a0 zaprzyja\u017aniony z polsk\u0105 literatur\u0105 i kultur\u0105. \u017begnam Go tutaj, bo nie mog\u0119 w O\u0142omu\u0144cu, gdzie mieszka\u0142 i gdzie spocznie.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nOdwiedzali\u015bmy tam Vaszka i jego towarzyszk\u0119 \u017cycia prywatnie, ale raz z okazji wr\u0119czenia Medalu \u015bw. Jerzego (nagrody \u201eTygodnika Powszechnego&#8221;) innemu Vaclavowi \u2013 Havlovi. Burian by\u0142 gospodarzem uroczysto\u015bci, kt\u00f3ra &#8211; jak to w tym kr\u0119gu czeskiej i polskiej inteligencji &#8211; \u0142\u0105czy\u0142a humor z powag\u0105.<\/p>\n<p>Nasz Vaszek nale\u017ca\u0142 do pokolenia czeskiej opozycji, kt\u00f3rej symbolem sta\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie Havel. By\u0142o to pokolenie moralnego protestu przeciwko zd\u0142awieniu si\u0142\u0105 demokratycznej Praskiej Wiosny w 1968 r., kt\u00f3rej uczestnikiem by\u0142 ojciec Vaszka.<\/p>\n<p>Vaszek nie mia\u0142 w sobie nic z zawodowego rewolucjonisty. By\u0142 wolnym duchem, d\u0142ugow\u0142osym hipisem, kt\u00f3ry przedzierzgn\u0105\u0142 si\u0119 z wolna i autonomicznie w konesera i profesjonalist\u0119. Zawsze mia\u0142 co\u015b ciekawego do opowiedzenia lub pokazania i w O\u0142omu\u0144cu, i na Morawach. By\u0142 te\u017c dla mnie przewodnikiem po kulturze i polityce czeskiej i czechos\u0142owackiej.<\/p>\n<p>Gdy dwa lata temu odwiedzili\u015bmy ich, jak si\u0119 okazuje, ostatni raz w \u017cyciu, nie obesz\u0142o si\u0119 bez wizyty w piwiarni Ponorka (bez trudu wyrabia\u0142 czesk\u0105 norm\u0119 w piciu i paleniu). W \u201ePonorce&#8221; (\u0142\u00f3d\u017a podwodna, pami\u0119tacie \u201eWe all Live in a Yellow Submarine&#8221;?) nie tylko si\u0119 pi\u0142o, lecz tak\u017ce s\u0142ucha\u0142o poezji i muzyki na \u017cywo. Legenda miejska g\u0142osi, \u017ce by\u0142 tam sam Allen Ginsberg podczas swych wypraw za \u017belazn\u0105 Kurtyn\u0119, do Czechos\u0142owacji i do Polski.<\/p>\n<p>Vaszek zachwyca\u0142 si\u0119 upadkiem re\u017cimu i korzysta\u0142 z wolno\u015bci, jaka po nim przysz\u0142a. M\u00f3g\u0142 wreszcie je\u017adzi\u0107 do Krakowa, Warszawy, Wroc\u0142awia bez przeszk\u00f3d. Zaprasza\u0107 przyjaci\u00f3\u0142 z \u201eTygodnika Powszechnego&#8221; do \u201eAlchemii&#8221;, kupowa\u0107 tonami ksi\u0105\u017cki, chodzi\u0107 na wystawy i koncerty, a interesowa\u0142o go prawie wszystko.<\/p>\n<p>Widzia\u0142 s\u0142abe strony wolno\u015bci, i czeskiej (krytycznie pisa\u0142 w \u201ePolityce&#8221; o prezydenturze Klausa), i polskiej, ale nie narzeka\u0142 nigdy pod miar\u0119 ani w sprawach publicznych, ani osobistych. Doskonale reprezentowa\u0142 coraz rzadszy gatunek \u201ekonserwatywno-liberalnych socjalist\u00f3w&#8221; i agnostyczno-chrze\u015bcija\u0144skich ekumenist\u00f3w.<\/p>\n<p>O zas\u0142ugach Vaszka jako t\u0142umacza, o jego wierszach, b\u0119d\u0105 m\u00f3wi\u0107 bohemi\u015bci i poloni\u015bci, krytycy i redaktorzy literaccy. Ja \u017cegnam si\u0119 z nim z wielkim smutkiem, ale jako\u015b pogodnym, bo Zmar\u0142y zostawia po sobie niema\u0142o dla nas wszystkich. Ahoj, Vaszku! Jsme z Tebou, Zuzano.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zmar\u0142 Vaclav Burian. Czech, poeta, t\u0142umacz Mi\u0142osza, redaktor zas\u0142u\u017conego dla czeskiej wolno\u015bci polityczno-spo\u0142ecznego pisma \u201eListy&#8221;,\u00a0\u00a0 zaprzyja\u017aniony z polsk\u0105 literatur\u0105 i kultur\u0105. \u017begnam Go tutaj, bo nie mog\u0119 w O\u0142omu\u0144cu, gdzie mieszka\u0142 i gdzie spocznie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2614"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2614"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2614\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2620,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2614\/revisions\/2620"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2614"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2614"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2614"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}