
{"id":282,"date":"2008-01-06T14:46:05","date_gmt":"2008-01-06T13:46:05","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=282"},"modified":"2008-01-06T17:21:31","modified_gmt":"2008-01-06T16:21:31","slug":"spokojnie-to-tylko-ameryka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2008\/01\/06\/spokojnie-to-tylko-ameryka\/","title":{"rendered":"Spokojnie, to tylko Ameryka"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy wynik wybor\u00f3w prezydenckich w USA uwa\u017cam za niedobry, ale w pewnej kolejno\u015bci: najgorzej by\u0142oby, gdyby wygra\u0142 Huckabee lub Romney, czyli chrze\u015bcija\u0144scy fundamentali\u015bci. \u0179le, ale nie beznadziejnie by\u0142oby, gdyby wygra\u0142a Clinton. Wprawdzie nie ma \u017cadnych powa\u017cnych osi\u0105gni\u0119\u0107, ale zdoby\u0142a przez lata wielkie do\u015bwiadczenie polityczne i pa\u0144stwowe. Obama nie ma tego do\u015bwiadczenia (okaza\u0142o si\u0119, \u017ce s\u0105dzi, i\u017c Kanad\u0105 rz\u0105dzi prezydent). Ameryka jest zbyt wa\u017cna, by oddawa\u0107 j\u0105 w r\u0119ce polityk\u00f3w religijnych lub bez do\u015bwiadczenia. Na dzi\u015b tylko senator Clinton nadaje si\u0119 na prezydenta USA. Ale spokojnie, droga do wybor\u00f3w daleka, jeszcze wszystko mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107. Sztaby partyjne wiedz\u0105 jeszcze lepiej od takich obserwator\u00f3w jak ja, jakie s\u0105 s\u0142abe i mocne strony kandydat\u00f3w. Wy\u015bcig tak naprawd\u0119 dopiero si\u0119 rozpocz\u0105\u0142.<\/p>\n<p>Pierwszy raz ogl\u0105da\u0142em wybory w USA w 1988 r. jako korespondent &#8222;Tygodnika Powszechnego&#8221;. Bush senior wygra\u0142 wtedy z demokrat\u0105 Dukakisem. Odt\u0105d, ilekro\u0107 styka\u0142em si\u0119 w USA z kampaniami prezydenckimi (ostatni raz, kiedy Bush junior go\u015bci\u0142 prezydenta Kwa\u015bniewskiego), mia\u0142em coraz silniejsze wra\u017cenie, \u017ce Ameryka jest jedyn\u0105 zrealizowan\u0105 demokracj\u0105 ludow\u0105. I dlatego mam wobec USA mieszane uczucia: z jednej strony to fascynuj\u0105ce, z drugiej odpychaj\u0105ce, jak bardzo politycy ameryka\u0144scy s\u0105 uzale\u017cnieni od mas wyborczych. Na wiecach wyborczych, kt\u00f3rym si\u0119 przys\u0142uchiwa\u0142em, dominowa\u0142a atmosfera, jaka mog\u0142a si\u0119 kojarzy\u0107 ze zjazdami partii komunistycznych. Kult jednostki (na przyk\u0142ad prezydenta Busha), zero dyskusji, emocje, emocje, emocje. Polityka jako jarmark.<\/p>\n<p>Chyba ma\u0142o kto spoza Ameryki ma klucz do zrozumienia klimat\u00f3w i komplikacji polityki ameryka\u0144skiej. Ja te\u017c. Nie mog\u0119 patrze\u0107 na wybory w USA inaczej ni\u017c z obserwatorium europejskiego. Bardzo bym chcia\u0142 wiedzie\u0107, co konkretnie zrobi pani Clinton w kwestii Iraku, Iranu, tarczy antyrakietowej, reformy opieki medycznej w USA, odbudowy Nowego Orleanu (<em>what a shame, America!<\/em>) itd., itp. Sygna\u0142\u00f3w mam niewiele i sprzecznych (wycofanie si\u0119 z Iraku przez USA uwa\u017cam za b\u0142\u0105d). Ale od Obamy dowiedzia\u0142em si\u0119 jeszcze mniej. Natomiast przy jego niewyrobieniu mi\u0119dzynarodowym m\u00f3g\u0142by jako prezydent najwa\u017cniejszego pa\u0144stwa na \u015bwiecie pope\u0142nia\u0107 b\u0142\u0119dy o istotnych i negatywnych konsekwencjach. Jak zachowa\u0142by si\u0119 na przyk\u0142ad w razie konfliktu w Afryce Po\u0142udniowej &#8211; takiego, jaki dzi\u015b mamy w Darfurze? Jak\u0105 ma wizj\u0119 rozwi\u0105zania konfliktu izraelsko &#8211; palesty\u0144skiego? Itd.<\/p>\n<p>Wiem, \u017ce w ci\u0105gu roku to wszystko si\u0119 zacznie wyja\u015bnia\u0107 i jako\u015b si\u0119 utrze. Czego \u017cycz\u0119 USA i \u015bwiatu, bo akurat jeste\u015bmy w momencie, kiedy \u015bwiat bardzo potrzebuje nowego stylu polityki ameryka\u0144skiej. Troch\u0119 tak jak my przed naszymi wyborami w pa\u017adzierniku. Ameryka zas\u0142uguje na odpoczynek od ekipy Busha.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p><strong>P.S<\/strong>. Jacobsky, Jean Paul &#8211; ale\u017c troch\u0119 wi\u0119cej poczucia humoru. Condi mo\u017cna nie lubi\u0107, lecz por\u00f3wna\u0107 j\u0105 do Nelly R. to jednak niezas\u0142u\u017cony afront.  Toja &#8211; by\u0142em wi\u0119\u017aniem gen. Jaruzelskiego, radz\u0119 nie spieszy\u0107 si\u0119 ze z\u0142o\u015bliwo\u015bciami bez znajomo\u015bci fakt\u00f3w. Podobnie, BG, z moim angielskim : wyda\u0142em drukiem ponad 10 ksi\u0105\u017cek, kt\u00f3re przet\u0142umaczy\u0142em z angielskiego i nie by\u0142y to Harlequiny :). Barsob5: my\u015bl ciekawa, ale w\u0142a\u015bciwie czemu Sikorski mia\u0142by budzi\u0107 gorsze emocje spo\u0142eczne ni\u017c Tusk czy Komorowski?Bo lubi p\u0142aszcze z aksamitnymi patkami i do kolan? I jeszcze o j\u0119zyku. Jestem z wykszta\u0142cenia filologiem polonist\u0105. Nie widz\u0119 w okre\u015bleniach Murzyn, Mulat, kolorowi niczego obrazliwego. Tak mog\u0105 my\u015ble\u0107 ci, kt\u00f3rzy nie znaj\u0105 historii i literatury naszego j\u0119zyka, za to\u00a0 importuj\u0105\u00a0 do Polski bezrefleksyjnie obce trendy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy wynik wybor\u00f3w prezydenckich w USA uwa\u017cam za niedobry, ale w pewnej kolejno\u015bci: najgorzej by\u0142oby, gdyby wygra\u0142 Huckabee lub Romney, czyli chrze\u015bcija\u0144scy fundamentali\u015bci. \u0179le, ale nie beznadziejnie by\u0142oby, gdyby wygra\u0142a Clinton. Wprawdzie nie ma \u017cadnych powa\u017cnych osi\u0105gni\u0119\u0107, ale zdoby\u0142a przez lata wielkie do\u015bwiadczenie polityczne i pa\u0144stwowe. Obama nie ma tego do\u015bwiadczenia (okaza\u0142o si\u0119, \u017ce s\u0105dzi, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/282"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=282"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/282\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=282"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=282"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=282"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}