
{"id":3,"date":"2006-05-16T23:09:16","date_gmt":"2006-05-16T21:09:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=3"},"modified":"2006-05-18T15:19:10","modified_gmt":"2006-05-18T13:19:10","slug":"3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2006\/05\/16\/3\/","title":{"rendered":"Pisz\u0105 do mnie"},"content":{"rendered":"<p>Czasem dostaj\u0119 w redakcyjnej poczcie obel\u017cywe listy. Bez adresu nadawcy, podpisane nieczytelnie albo fikcyjnymi nazwiskami. Od anonimowych post\u00f3w w Internecie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 tylko tym, \u017ce s\u0105 d\u0142u\u017csze, mo\u017ce odrobin\u0119 mniej chamskie. Bywa, \u017ce autor rozwija argumenty przez kilka stron. Ale wszystko po to, by sobie ul\u017cy\u0107 wylewaj\u0105c kube\u0142 pomyj na Polityk\u0119, komunist\u00f3w, \u017byd\u00f3w, libera\u0142\u00f3w, no i na mnie. I dobi\u0107 przekle\u0144stwem. Ciekawe, czy to faktycznie pomaga roz\u0142adowa\u0107 mu stres. Jak mnie kto\u015b zirytuje czym\u015b, co powie lub napisze, to by mi do g\u0142owy nie przysz\u0142o wysy\u0142a\u0107 mu taki anonim. A czy jest z tych list\u00f3w jaki\u015b po\u017cytek dla mnie jako dziennikarza? Jaki\u015b jest: zapis emocji, kt\u00f3rych inaczej bym nie pozna\u0142. Chamskie posty w Internecie s\u0105 jakim\u015b barometrem nastroj\u00f3w. Takiego nat\u0119\u017cenia agresji i t\u0119pej pewno\u015bci siebie nie spotykam na  forach niepolskich. Mo\u017ce to zas\u0142uga obs\u0142ugi technicznej. Ale jako\u015b to daje do my\u015blenia, \u017ce w dyskusjach na przyk\u0142ad na portalach BBC jest mn\u00f3stwo wpis\u00f3w mniej lub bardziej sensownych, ale napisanych sk\u0142adnie i bez byk\u00f3w ortograficznych, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o wulgaryzmach.<br \/>\nAle zdarzaj\u0105 mi si\u0119 te\u017c listy od ludzi, kt\u00f3rzy si\u0119 ze mn\u0105 nie zgadzaj\u0105. Jednak z tre\u015bci listu wynika, \u017ce naprawd\u0119 mnie przeczytali. To ju\u017c bardzo du\u017co. Niedawno po moim artykule o pocz\u0105tkach zimnej wojny, dosta\u0142em dwa takie listy. Obu autor\u00f3w ubod\u0142o, \u017ce pisz\u0119 o Polsce komunistycznej tak, \u017ce oni si\u0119 w tym opisie zupe\u0142nie nie odnajduj\u0105. Pan to chyba wyszed\u0142 z dworu szlacheckiego ? pisz\u0105 &#8211; a my Polsce Ludowej zawdzi\u0119czamy wykszta\u0142cenie i w og\u00f3le wszystko. A ja napisa\u0142em, \u017ce zimna wojna odci\u0119\u0142a nas od \u015bwiata, kt\u00f3ry rozwija\u0142 si\u0119 lepiej i normalniej i skutki tego odczuwamy do dzi\u015b. Zdania po tych listach nie zmieni\u0142em, ale przypomnia\u0142y mi one, jak odpowiedzialn\u0105 rzecz\u0105 jest pisa\u0107 pod w\u0142asnym nazwiskiem o sprawach, kt\u00f3re dotycz\u0105 wielu ludzi, a oni mog\u0105 mie\u0107 tak wiele r\u00f3\u017cnych, sprzecznych do\u015bwiadcze\u0144, wspomnie\u0144, ocen. Taka lekcja pokory. I za to tym krytykom dzi\u0119kuj\u0119.  <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasem dostaj\u0119 w redakcyjnej poczcie obel\u017cywe listy. Bez adresu nadawcy, podpisane nieczytelnie albo fikcyjnymi nazwiskami. Od anonimowych post\u00f3w w Internecie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 tylko tym, \u017ce s\u0105 d\u0142u\u017csze, mo\u017ce odrobin\u0119 mniej chamskie. Bywa, \u017ce autor rozwija argumenty przez kilka stron. Ale wszystko po to, by sobie ul\u017cy\u0107 wylewaj\u0105c kube\u0142 pomyj na Polityk\u0119, komunist\u00f3w, \u017byd\u00f3w, libera\u0142\u00f3w, no [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}