
{"id":4146,"date":"2016-09-13T18:03:09","date_gmt":"2016-09-13T16:03:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=4146"},"modified":"2016-09-19T14:14:52","modified_gmt":"2016-09-19T12:14:52","slug":"chora-clinton-zdrowy-trump","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2016\/09\/13\/chora-clinton-zdrowy-trump\/","title":{"rendered":"Chora Clinton, zdrowy Trump"},"content":{"rendered":"<p>Zdrowie nie jest cnot\u0105 polityka. Cnoty polityka nie polegaj\u0105 na dobrym zdrowiu. Ale w obecnej kampanii prezydenckiej w USA coraz bardziej jest.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nGdy sztab wyborczy Hillary Clinton desperacko podtyka wyborcom lekarskie za\u015bwiadczenie (wystawione przez osobist\u0105 lekark\u0119 pretendentki), \u017ce ma si\u0119 ona dobrze, jej rywal Trump zapowiada, \u017ce przedstawi \u201ebardzo, ale to bardzo\u201d szczeg\u00f3\u0142owe dane o doskona\u0142ym stanie swego zdrowia. Wiarygodno\u015b\u0107 tych danych mo\u017ce by\u0107 podobna jak wiarygodno\u015b\u0107 za\u015bwiadczenia o stanie zdrowia pani Clinton.<\/p>\n<p>I co z tego? Ameryk\u0105 kierowali prezydenci o wiele bardziej schorowani ni\u017c Hillary. Na przyk\u0142ad F.D. Roosevelt (przykuty do w\u00f3zka) i J.F. Kennedy (choroba Addisona, powoduj\u0105ca chroniczny b\u00f3l plec\u00f3w). Zdrowotne problemy obu prezydent\u00f3w nie przeszkodzi\u0142y im kierowa\u0107 rz\u0105dem. Tym bardziej \u017ce by\u0142o to przed epok\u0105 internetu i ca\u0142odobowych kana\u0142\u00f3w informacyjnych.<\/p>\n<p>W przypadku FDR nawet przed epok\u0105 masowej telewizji, wtedy gdy jeszcze (jakie pi\u0119kne to by\u0142y czasy!) kr\u00f3lowa\u0142o radio. Na cotygodniowe pogaw\u0119dki FDR z narodem zasiada\u0142y przed odbiornikami miliony Amerykan\u00f3w. Do dzi\u015b mo\u017ce to by\u0107 wz\u00f3r rozmowy lidera ze spo\u0142ecze\u0144stwem. Po g\u0142osie nikt by nie pozna\u0142, \u017ce m\u00f3wca jest cz\u0119\u015bciowo sparali\u017cowany. A otoczenie obu prezydent\u00f3w uwa\u017ca\u0142o, \u017ce w interesie pa\u0144stwa le\u017cy ukrywanie ich k\u0142opot\u00f3w zdrowotnych.<\/p>\n<p>Dzi\u015b to niemo\u017cliwe. Zas\u0142abni\u0119cie i zapalenie p\u0142uc pani Clinton jest newsem globalnym. I kolejnym k\u0142opotem dla jej sztabu wyborczego. Zn\u00f3w wysz\u0142o na to, \u017ce Hillary to k\u0142amczucha, bo nie chcia\u0142a od razu powiedzie\u0107 prawdy, \u017ce jest chora. Setki razy przypomniano o wcze\u015bniejszych problemach ze zdrowiem by\u0142ej sekretarz stanu. Na tym tle Trump zbiera polityczne punkty, bo cho\u0107 nieco starszy, tryska energi\u0105. Przynajmniej publicznie.<\/p>\n<p>\u017bal mi chorej pani Clinton, nie \u017cal zdrowego Trumpa. Zdrowie nie jest najwa\u017cniejsze ani w \u017cyciu, ani w polityce. Chorzy zas\u0142uguj\u0105 na takie samo traktowanie jak zdrowi. Gdyby Trump mia\u0142 wygra\u0107, bo jest zdrowy, a Hillary przegra\u0107, bo jest chora, by\u0142oby to dla mnie ponurym \u017cartem.<\/p>\n<p>Tylko w jednym przypadku zdrowie (fizyczne i psychiczne) przyw\u00f3dcy nabiera wagi pa\u0144stwowej. Gdy trwale i ca\u0142kowicie odbiera mu zdolno\u015b\u0107 wykonywania urz\u0119du. W demokracjach s\u0105 na to procedury. Demokracje mog\u0105 si\u0119 obroni\u0107 przed niemoc\u0105 lub szale\u0144stwem lider\u00f3w. W pa\u0144stwach totalitarnych takich zabezpiecze\u0144 nie ma.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zdrowie nie jest cnot\u0105 polityka. Cnoty polityka nie polegaj\u0105 na dobrym zdrowiu. Ale w obecnej kampanii prezydenckiej w USA coraz bardziej jest.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4146"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4146"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4146\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4166,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4146\/revisions\/4166"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4146"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4146"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4146"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}