
{"id":430,"date":"2009-01-19T21:23:51","date_gmt":"2009-01-19T20:23:51","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=430"},"modified":"2009-01-19T21:23:51","modified_gmt":"2009-01-19T20:23:51","slug":"obama-wchodzi-na-scene","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2009\/01\/19\/obama-wchodzi-na-scene\/","title":{"rendered":"Obama wchodzi na scen\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Teraz ju\u017c nie jako elekt, lecz czterdziesty czwarty prezydent USA. Wielka sprawa. Ale start ma bez por\u00f3wnania trudniejszy ni\u017c poprzednik. Recesja, bagno afga\u0144skie, rozsypuj\u0105cy si\u0119 Bliski Wsch\u00f3d i Pakistan, spory o zmianie klimatu. Podczas kampanii lubiano porownywa\u0107 Obam\u0119 do JFK, ale on sam widzi siebie raczej jako ideowego dziedzica Lincolna, bo nie chc\u0119 pisa\u0107, \u017ce samego Lincolna. To trafniejsze por\u00f3wnanie.<\/p>\n<p>Lincoln, jeden z najwi\u0119kszych prezydent\u00f3w, stan\u0105\u0142 przed zadaniem trudniejszym ni\u017c staje dzi\u015b Obama. Mia\u0142 by\u0107 tym, kt\u00f3ry jednoczy nar\u00f3d po secesji konfederacji i krwawej wojnie domowej. Obama ma jednoczy\u0107 nar\u00f3d po buszyzmie. To jednak nie to samo, co leczy\u0107 rany po bratob\u00f3jczej walce zbrojnej.<\/p>\n<p>Mam wra\u017cenie, \u017ce Obama sobie poradzi. Oczywi\u015bcie za cen\u0119 rozczarowania, jakie ju\u017c wywo\u0142uje u tych w kraju i \u015bwiecie, kt\u00f3rzy spodziewali si\u0119 po nim ojca za\u0142o\u017cyciela jakiej\u015b nowej ameryka\u0144skiej utopii, kt\u00f3ra w\u0142adz\u0119 odda na zawsze w r\u0119ce radykalnych demokrat\u00f3w. Obama woli stary mit Ameryki jako kraju, w kt\u00f3rym wszystkim wolno szuka\u0107 szcz\u0119\u015bcia. I gdzie si\u0119 je wci\u0105\u017c znajduje &#8211; jak znalaz\u0142 je on sam. A do rz\u0105du wzi\u0105\u0142 ludzi, kt\u00f3rzy zjedli beczk\u0119 soli z waszyngto\u0144skim establishmentem. Zero radykalizmu, sam trze\u017awo skalkulowany pragmatyzm.<\/p>\n<p>Poradzi sobie te\u017c dlatego, \u017ce w ci\u0105gu kampanii i w okresie przed inauguracj\u0105 z tygodnia na tydzie\u0144 dorasta\u0142 do swych przysz\u0142ych zada\u0144 w tempie imponuj\u0105cym. Wczoraj ogl\u0105da\u0142em koncert muzyki pop na jego cze\u015b\u0107. Z r\u00f3wn\u0105 swobod\u0105 s\u0142ucha\u0142 gwiazd i \u015bpiewa\u0142 z pami\u0119ci refreny z\u0142otych przeboj\u00f3w, jak potem wsta\u0142 i wyg\u0142osi\u0142 przem\u00f3wienie w duchu Lincolna. W Europie mo\u017ce by si\u0119 kto\u015b skrzywi\u0142, \u017ce populistyczne, ale tam w Waszyngtonie, u st\u00f3p mauzoleum autora wspania\u0142ej mowy getysburskiej, brzmia\u0142o naturalnie i buduj\u0105co. A na dodatek trudno si\u0119 nie u\u015bmiechn\u0105\u0107 z sympati\u0105 na widok ca\u0142ej rodziny Obam\u00f3w, zw\u0142aszcza u\u015bmiechni\u0119tych c\u00f3rek. Baracj jest nie tylko fotogeniczny, ale tak\u017ce bardzo medialny, co oczywi\u015bcie ma we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie pewne znaczenie.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<br \/>\nNiekt\u00f3rzy ostrzegaj\u0105, \u017ce Obam\u0119 bardziej ni\u017c Europa b\u0119dzie interesowa\u0142a Afryka, Indie, mo\u017ce Indonezja, w ka\u017cdym razie tak zwany \u015bwiat rozwijaj\u0105cy si\u0119. To si\u0119 jednak dopiero oka\u017ce. Pami\u0119tamy wypraw\u0119 Obamy do Starego \u015awiata jeszcze jako pretendenta. Nie wygl\u0105da\u0142a tylko na kurtuazj\u0119. Zreszt\u0105 stare wygi w rz\u0105dzie Obamy nie pozwol\u0105 mu zapomnie\u0107 o Europie, a i Europa b\u0119dzie mu o sobie przypomina\u0142a, tym bardziej, \u017ce jest przecie\u017c przedmurzem Azji, tego kontynentu XXI wieku.<\/p>\n<p>A Polska? C\u00f3\u017c, nie s\u0105dz\u0119, by Obama sam z siebie po\u015bwi\u0119ci\u0142 jej wi\u0119cej uwagi ni\u017c jego republika\u0144ski poprzednik &#8211; raczej mniej, du\u017co mniej. Nasza martyrologia mo\u017ce nie robi\u0107 na Obamie, potomku Afrykan\u00f3w, takiego wielkiego wra\u017cenia, jak na ameryka\u0144skich jastrz\u0119biach antykomunizmu. \u017bycz\u0119 44. prezydentowi, by uda\u0142o mu si\u0119 zaj\u0105\u0107 w historii miejsce por\u00f3wnywalne z szesnastym &#8211; Lincolnem. Z jednym wyj\u0105tkiem: oby nie napotka\u0142 na swej drodze jakiego\u015b Bootha.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<br \/>\nXXX<br \/>\nPIRS &#8211; dzi\u0119ki za wpis bu\u0142garski; Jacobsky, PA2155, Bakersfield, Helena, Ella34, Obol podobnie dzi\u0119kuj\u0119 za interesuj\u0105c\u0105 wymian\u0119 zda\u0144 o specyfice czytelnik\u00f3w prasy w Kanadzie czy USA. Faktycznie nie wiem, jak jest w Montrealu, wi\u0119c Jacobsky i inni sceptycy z tej cz\u0119\u015bci globu mog\u0105 mie\u0107 swoj\u0105 racj\u0119. Katarzyna &#8211; tak jest, dotyka Pani sedna sprawy, cho\u0107 naturalnie s\u0105 wyj\u0105tki, a rzecz dotyczy przede wszystkim medi\u00f3w elektronicznych i tabloidalnych. PAK &#8211; co do autorstwa brukselskiej instalacji czyta\u0142em sprzeczne informacje, tak\u017ce tak\u0105, \u017ce sam Czerny wszystko wymy\u015bli\u0142 i zrobi\u0142. tr, ella 34 &#8211; prosz\u0119 nie spieszy\u0107 si\u0119 z epitetami i przeczyta\u0107 cho\u0107by ten m\u00f3j artyku\u0142 o sprawie turecko-ormia\u0144skiej: ,,Krew zatruta nienawi\u015bci\u0105&#8221;, POlityka 48\/2005\u00a0\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Teraz ju\u017c nie jako elekt, lecz czterdziesty czwarty prezydent USA. Wielka sprawa. Ale start ma bez por\u00f3wnania trudniejszy ni\u017c poprzednik. Recesja, bagno afga\u0144skie, rozsypuj\u0105cy si\u0119 Bliski Wsch\u00f3d i Pakistan, spory o zmianie klimatu. Podczas kampanii lubiano porownywa\u0107 Obam\u0119 do JFK, ale on sam widzi siebie raczej jako ideowego dziedzica Lincolna, bo nie chc\u0119 pisa\u0107, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/430"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=430"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/430\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=430"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=430"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=430"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}