
{"id":433,"date":"2009-01-27T19:18:02","date_gmt":"2009-01-27T18:18:02","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=433"},"modified":"2009-01-28T15:05:01","modified_gmt":"2009-01-28T14:05:01","slug":"czytajcie-a-znajdziecie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2009\/01\/27\/czytajcie-a-znajdziecie\/","title":{"rendered":"Czytajcie, a znajdziecie"},"content":{"rendered":"<p>Najpierw by\u0142a dyskusja o kanonie lektur, teraz zaczynamy dyskusj\u0119 o podstawach nauczania historii (dzisiejszy ,,Dziennik&#8221;). Takie dyskusje maj\u0105 sens, ale inercja systemu jest chyba tak wielka, \u017ce na zmiany raczej nie ma co liczy\u0107. Ale mo\u017ce s\u0105 niepotrzebne?<\/p>\n<p>Ch\u0119tnie czyta\u0142em w tym\u017ce ,,Dzienniku&#8221; liczne propozycje kanonu lektur polskich dla gimnazjum i liceum. MImo wszystkich znanych nam sk\u0105din\u0105d r\u00f3\u017cnic sympatii politycznych czy ideologicznych zachodz\u0105ccyh mi\u0119dzy ich autorami, propozycje radykalnie si\u0119 od siebie nie r\u00f3\u017cni\u0142y. Herbertowcy nie wykre\u015blali ca\u0142kowicie Mi\u0142osza. Sympatycy Gombrowicza nie wykre\u015blali Sienkiewicza i vice versa. Na tym polega minimum zdrowego rozs\u0105dku. Kto w og\u00f3le czyta polsk\u0105 literatur\u0119 i chce co\u015b o niej wiedzie\u0107, po prostu nie mo\u017ce nie wiedzie\u0107 niczego o tym, co by\u0142o przed Pilchem, Mas\u0142owsk\u0105, Rylskim, Rymkiewiczem.<\/p>\n<p>Czy szko\u0142a da rad\u0119? Jako\u015b da. Mimo internetu i celebryctwa. Czy takimi metodami jak wbijanie do m\u0142odych g\u0142\u00f3w duchowego zestawu ratunkowego, czyli wierszy, prozy, esej\u00f3w naszych najwi\u0119kszych? Gdyby by\u0142y jakie\u015b inne znane i sprawdzone metody, ch\u0119tnie bym z tego wbijania do g\u0142\u00f3w m\u0142odzie\u017c zwolni\u0142. Lecz chyba nie ma. A je\u015bli jeszcze polonista lub polonistka maj\u0105 dar pedagogiczny, to jest to wci\u0105\u017c metoda niezast\u0105piona. Przedzieranie si\u0119 przez literatur\u0119 pod inteligentn\u0105 opiek\u0105 kogo\u015b bardziej wyrobionego to dla m\u0142odego umys\u0142u czysta korzy\u015b\u0107, a mo\u017ce i przyjemno\u015b\u0107. I zgadzam si\u0119 z tymi, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce m\u0142odzie\u017c w szkole czyta za ma\u0142o.<\/p>\n<p>Na li\u015bcie prof. Henryka Markiewicza widz\u0119 pozycj\u0119: IGNACY Krasi\u0144ski, ,,Nie-boska komedia&#8221;. Czy to poprawka automatu komputerowego czy jakiego\u015b redatora, kt\u00f3ry nie mia\u0142 szcz\u0119\u015bcia trafi\u0107 na dobrego polonist\u0119? Tak, ma sto procent racji profesor Markiewicz: kanon lektur daje kulturow\u0105 kompetencj\u0119. Nie czyta\u0142e\u015b, nie jeste\u015b polskim inteligentem. Kto my\u015bli, \u017ce to s\u0105 jakie\u015b tasiemcowe listy, ten si\u0119 grubo myli. Chodzi o 20-30 pozycji do poznania w ci\u0105gu kilku lat. Markiewicz zaznacza, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 kanonu mo\u017ce by\u0107 we fragmentach.<\/p>\n<p>Moje typy by\u0142yby takie: Kochanowski, Pasek, Rzewuski, wielka tr\u00f3jca romantyczna, Mochnacki, Norwid, Fredro, Prus, Sienkiewicz (w tym Listy z podr\u00f3\u017cy do Ameryki), Wyspia\u0144ski, Reymont (ale Ziemia obiecana i fragment Ch\u0142op\u00f3w), M\u0142oda Polska, Brzozowski, Le\u015bmian, D\u0105browska, Witkacy, Kaden, poeci okupacji, Borowski, Na\u0142kowska, Herling Grudzi\u0144ski, Oberty\u0144ska( Z domu niewoli), Mi\u0142osz, Gombrowicz, Mro\u017cek, Konwicki, Stryjkowski, poeci nowej fali, Szymborska, Kapu\u015bci\u0144ski.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najpierw by\u0142a dyskusja o kanonie lektur, teraz zaczynamy dyskusj\u0119 o podstawach nauczania historii (dzisiejszy ,,Dziennik&#8221;). Takie dyskusje maj\u0105 sens, ale inercja systemu jest chyba tak wielka, \u017ce na zmiany raczej nie ma co liczy\u0107. Ale mo\u017ce s\u0105 niepotrzebne? Ch\u0119tnie czyta\u0142em w tym\u017ce ,,Dzienniku&#8221; liczne propozycje kanonu lektur polskich dla gimnazjum i liceum. MImo wszystkich znanych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/433"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=433"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/433\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=433"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=433"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=433"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}