
{"id":452,"date":"2009-03-16T18:53:55","date_gmt":"2009-03-16T17:53:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=452"},"modified":"2009-03-16T20:21:42","modified_gmt":"2009-03-16T19:21:42","slug":"do-europarlamentu-mosci-panowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2009\/03\/16\/do-europarlamentu-mosci-panowie\/","title":{"rendered":"Do europarlamentu, mo\u015bci panowie!"},"content":{"rendered":"<p>Marek Migalski kandydatem na eurodeputowanego z listy PiS w Katowicach. Ciekawe. Politolog z Uniwersytetu \u015al\u0105skiego ma silnych rywali, na czeli z wci\u0105\u017c bardzo na \u015al\u0105sku popularnym Jerzym Buzkiem. Jednak startuje. A jeszcze niedawno media emocjonowa\u0142y si\u0119 utrudnieniami, na jakie pro-PiSowski Migalski natrafi\u0142 w kontynuacji kariery akademickiej. Mnie te\u017c te utrudnienia wyda\u0142y si\u0119 nieco podejrzane.<\/p>\n<p>No i prosz\u0119, Migalski zaczyna nowe \u017cycie &#8211; kandydata na polityka w Parlamencie Europejskim. Czy to znaczy, \u017ce wycofuje si\u0119 z dzia\u0142alno\u015bci naukowej? Czy zamierza do niej wr\u00f3ci\u0107 po ko\u0144cu kadencji eurodeputowanego? Migalski m\u00f3g\u0142 mie\u0107 do\u015b\u0107 pracy na uniwersytecie, polilog podejmuj\u0105cy zaw\u00f3d parlamentarzysty to normalne, a jednak to wej\u015bcie w szranki eurowybor\u00f3w jako\u015b mnie nie zbudowa\u0142o. W innym \u015bwietle ka\u017ce przecie\u017c spojrze\u0107 na lustracyjne boje Migalskiego na jego uczelni. Wygl\u0105da na to, \u017ce Migalski ma wielki apetyt na robienie polityki, a nie na jej komentowanie.<\/p>\n<p>To jakby odwrotno\u015b\u0107 losu Jana Rokity, zapewne do\u015b\u0107 politycznie i ideowo bliskiego Migalskiemu. Rokita jest pierwszym polskiem politykiem z pierwszej ligi, kt\u00f3ry przerzuci\u0142 si\u0119 z polityki czynnej = zosta\u0142 z niej wypchni\u0119ty przez w\u0142asn\u0105 \u017con\u0119 = ca\u0142kowicie na jej komentowanie. Jego analizy s\u0105 jednak innego rodzaju pr\u00f3b\u0105 wp\u0142ywania na polityk\u0119 ni\u017c rozwa\u017cania bezpartyjnych publicyst\u00f3w politycznych. Rokita musi, ale nie chce pozostawa\u0107 poza polityk\u0105.<\/p>\n<p>Tegoroczne wybory do Parlamntu Europejskiego zapowiadaj\u0105 si\u0119 &#8211; nie tylko w Polsce &#8211; interesuj\u0105co. U nas startuje ca\u0142a plejada gwiazd. Nie m\u00f3wmy, \u017ce zu\u017cytych, bo w polityce do\u015bwiadczenie jest atutem. Wynik b\u0119dzie pewnym testem przed wyborami narodowymi, cho\u0107 chyba niezbyt miarodajnym, wi\u0119c i niezbyt istotnym. Ale zwyci\u0119zcy b\u0119d\u0105 nowymi twarzami polskiej polityki w PE i b\u0119d\u0105 korygowali dotychczasowy jej wizerunek, podobno ca\u0142kiem niez\u0142y.<\/p>\n<p>Starcia w niekt\u00f3rych okr\u0119gach mog\u0105 by\u0107 emocjonuj\u0105ce, wbrew opinii, \u017ce eurowybory to ziewaj\u0105ca nuda. Bardzo na przyk\u0142ad jestem ciekaw, jak p\u00f3jdzie Ryszardowi Legutce we Wroc\u0142awiu i Zbigniewowi Ziobrze w Krakowie. Wielu kandydat\u00f3w PiS potraktuje te wybory jako okazj\u0119 do swoistego rewan\u017cu za kl\u0119sk\u0119 w 2007 r. lub udowodnienia sobie i innym, \u017ce dalej nie brak im politycznego wigoru.<\/p>\n<p>W mediach s\u0142yszymy, \u017ce europarlament to jakby Sybir czy emerytura. Tak nie jest. W\u0142adza PE ro\u015bnie, a z ni\u0105 ro\u015bnie polityczna waga eurodeputowanych. No i zawsze mo\u017cna si\u0119 tu wiele nauczy\u0107 (por\u00f3wnajcie pos\u0142a Czarneckiego z epoki Samoobrony i z epoki PE, albo pos\u0142a Bielana). Ludowcy zrozumieli to w lot: wystawiaj\u0105 a\u017c jedn\u0105 trzeci\u0105 klubu sejmowego, i to swoj\u0105 pierwsz\u0105 lig\u0119. Gorzej z lewic\u0105. Rozbita b\u0119dzie si\u0119 dalej marginalizowa\u0142a. Jej eurowynik jest chyba najbardziej diagnostyczny z punktu widzenia przysz\u0142o\u015bci tej formacji tak\u017ce w polityce krajowej. Napieralski odetchnie od Olejniczaka, ale lewicy ten relaks przewodnicz\u0105cego SLD da niewiele. Za to zwyci\u0119stwo pani Huebner mo\u017ce da\u0107 sporo Platformie, prze\u0142amuj\u0105c jej wizerunek jako niezdolnej do otwarcia na centrolewic\u0119.<\/p>\n<p>XXXX<br \/>\nGrzegorz &#8211; dzi\u0119ki za wpis ze szczeg\u00f3\u0142ami, kt\u00f3rych nie znam i nie umiem oceni\u0107; obstaj\u0119 jednak, tak jak autorzy innych wpis\u00f3w, przy postawie, nazwijmy to, konstruktywnej nieufno\u015bci wobec \u0142ukaszenkizmu. Cokolwiek powiedzie\u0107 z\u0142ego o tej ,,ostatniej dyktaturze&#8221; w Europie, to jednak w polityce za gesty powinny by\u0107 gesty. I dobrze, \u017ce Sikorski o\u015bwiadczy\u0142, i\u017c Polska nie b\u0119dzie wetowa\u0142a przed\u0142u\u017cenia zawieszenia sankcji przeciw re\u017cimowi. Tak naprawd\u0119 los ekipy \u0141ukaszenki ma\u0142o mnie obchodzi w por\u00f3wnaniu z losem Bia\u0142orusin\u00f3w, zw\u0142aszcza tych ciekawych \u015bwiata i t\u0119skni\u0105cych za zmian\u0105. To dla nich warto ryzykowa\u0107 ostro\u017cn\u0105 odwil\u017c z Mi\u0144skiem. Troch\u0119 tak jak w imi\u0119 ratowania Zimbabwe przed skutkami dyktatury Roberta Mugabe warto wspiera\u0107 ryzykown\u0105 koalicj\u0119 Mugabe-Tsvangirai. Polityka rzadko bywa ta\u0144cem z gwiazdami, chyba \u017ce w TV.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Migalski kandydatem na eurodeputowanego z listy PiS w Katowicach. Ciekawe. Politolog z Uniwersytetu \u015al\u0105skiego ma silnych rywali, na czeli z wci\u0105\u017c bardzo na \u015al\u0105sku popularnym Jerzym Buzkiem. Jednak startuje. A jeszcze niedawno media emocjonowa\u0142y si\u0119 utrudnieniami, na jakie pro-PiSowski Migalski natrafi\u0142 w kontynuacji kariery akademickiej. Mnie te\u017c te utrudnienia wyda\u0142y si\u0119 nieco podejrzane. No [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/452"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=452"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/452\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=452"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=452"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=452"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}