
{"id":475,"date":"2009-05-03T22:58:13","date_gmt":"2009-05-03T21:58:13","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=475"},"modified":"2009-05-03T23:04:46","modified_gmt":"2009-05-03T22:04:46","slug":"wiwat-krol","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2009\/05\/03\/wiwat-krol\/","title":{"rendered":"Wiwat kr\u00f3l!"},"content":{"rendered":"<p>Na prezydenta zawsze mo\u017cna liczy\u0107. Tym razem mam na my\u015bli Kaczy\u0144skiego, nie Wa\u0142\u0119s\u0119. Lubi\u0119 \u015bwi\u0119to trzeciomajowe. Bardzo prze\u017cywa\u0142em przed laty, kiedy w Przemy\u015blu jako dzia\u0142acz Solidarno\u015bci mia\u0142em przem\u00f3wi\u0107 z tej okazji do t\u0142umu ludzi na Rynku &#8211; to by\u0142o w 1981 roku, pierwszy raz i chyba ostatni w PRL. Unikali\u015bmy tonu konfrontacji z \u00f3wczesn\u0105 w\u0142adz\u0105, cho\u0107 o ile pami\u0119tam aluzji antyre\u017cimowych nie brakowa\u0142o. Najwa\u017cniejsza by\u0142a jednak wyj\u0105tkowa atmosfera tego zgromadzenia, radosna, pe\u0142na nadziei. Kolejarska orkiestra zagra\u0142a, ludzie, o dziwo, pami\u0119tali trzeciomajowe \u015bpiewy.<\/p>\n<p>Dzi\u015b, 28 lat od tamtego wskrzeszonego na chwil\u0119 3 maja, prezydent Kaczy\u0144ski wywo\u0142a\u0142 sw\u0105 mow\u0105 inne emocje i refleksje: raczej przygn\u0119bienia i smutku, \u017ce zn\u00f3w okaza\u0142 si\u0119 czynnikiem podzia\u0142u, cho\u0107 chce, by Polacy widzieli w nim symbol rzeczpospolitej jako dobra wsp\u00f3lnego, ponad podzia\u0142ami dnia powszedniego.<\/p>\n<p>Nie ma takiej si\u0142y, kt\u00f3ra by od takiej dziel\u0105cej i j\u0105trz\u0105cej retoryki odwiod\u0142a cho\u0107 na kilka godzin, kiedy staje wraz z premierem, ministrami, generalicj\u0105. Ale c\u00f3\u017c, jeste\u015bmy ju\u017c w \u015brodku kampanii wyborczej i do europarlamentu, i prezydenckiej: Lech Kaczy\u0144ski s\u0142u\u017cy w swoim odczuciu Polsce, ale szczeg\u00f3lnie s\u0142u\u017cy partii swojego brata i jej poplecznikom. I tak b\u0119dzie a\u017c do wybor\u00f3w w tym i przysz\u0142ym roku, czyli bez przerwy.\u00a0<\/p>\n<p>Ciekawe, co prezydent s\u0105dzi o tym, \u017ce (s\u0142usznie) chwalona przez niego dzi\u015b konstytucja majowa by\u0142a dzie\u0142em \u00f3wczesnych ,,salon\u00f3w&#8221;, wykszta\u0142ciuch\u00f3w, w tym tak\u017ce, a mo\u017ce zw\u0142aszcza mason\u00f3w. Ta elita Polski stanis\u0142awowskiej czerpa\u0142a natchnienie z dzie\u0142a i idei o\u015bwieceniowych, tak teraz lekcewa\u017conych przez naszych wsp\u00f3\u0142czesnych jajog\u0142owych Sarmat\u00f3w. Biskup Krasicki czy ksi\u0105dz Ko\u0142\u0142\u0105taj raczej by nie s\u0142uchali Radia Maryja, tylko czytaliby turowiczowski Tygodnik Powszechny.<\/p>\n<p>Kr\u00f3l Stanis\u0142aw spisa\u0142 si\u0119 wtedy, w ogniu walk o kszta\u0142t refrom i uratowanie pa\u0144stwa, tak sobie. Ale i obecny nasz prezydent nie mo\u017ce by\u0107 pewien, jak zapami\u0119ta go historia: czy lepiej ni\u017c w\u0105sacza Wa\u0142\u0119s\u0119? Nawet je\u015bli w tych dniach Wa\u0142\u0119sa jest naprawd\u0119 ,,lame duck&#8221; i to z w\u0142asnej winy. Diabe\u0142 kusi przede wszystkim przyw\u00f3dc\u00f3w.\u00a0\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na prezydenta zawsze mo\u017cna liczy\u0107. Tym razem mam na my\u015bli Kaczy\u0144skiego, nie Wa\u0142\u0119s\u0119. Lubi\u0119 \u015bwi\u0119to trzeciomajowe. Bardzo prze\u017cywa\u0142em przed laty, kiedy w Przemy\u015blu jako dzia\u0142acz Solidarno\u015bci mia\u0142em przem\u00f3wi\u0107 z tej okazji do t\u0142umu ludzi na Rynku &#8211; to by\u0142o w 1981 roku, pierwszy raz i chyba ostatni w PRL. Unikali\u015bmy tonu konfrontacji z \u00f3wczesn\u0105 w\u0142adz\u0105, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/475"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=475"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/475\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=475"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=475"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=475"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}