
{"id":4946,"date":"2017-05-11T17:07:25","date_gmt":"2017-05-11T15:07:25","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=4946"},"modified":"2017-05-11T17:27:50","modified_gmt":"2017-05-11T15:27:50","slug":"powrot-religii-w-krajach-pokomunistycznych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2017\/05\/11\/powrot-religii-w-krajach-pokomunistycznych\/","title":{"rendered":"Powr\u00f3t religii w krajach pokomunistycznych"},"content":{"rendered":"<p>W pokomunistycznej cz\u0119\u015bci Europy obserwujemy powr\u00f3t religii, zw\u0142aszcza prawos\u0142awia. Tylko w jednym kraju ca\u0142ego by\u0142ego bloku radzieckiego niewierz\u0105cy, atei\u015bci, agnostycy maj\u0105 wyra\u017an\u0105 przewag\u0119 nad wierz\u0105cymi w Boga. To Czechy. Religa chrze\u015bcija\u0144ska wraca w \u015bwiecie poradzieckim i pokomunistycznym do swej tradycyjnej roli: filara to\u017csamo\u015bci narodowo-kulturowej i \u017ar\u00f3d\u0142a poczucia wsp\u00f3lnoty.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nRenomowany o\u015brodek globalnych bada\u0144 socjologicznych Pew Research Center (Religion and Public Life) opublikowa\u0142 w\u0142a\u015bnie obszerny raport dokumentuj\u0105cy status i rol\u0119 religii w naszym regionie \u015bwiata. W po\u0142owie maja autorzy badania zaprezentuj\u0105 jego wyniki w Polsce, w Instytucie Statystyki Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego. Oznacza to, \u017ce dane dotycz\u0105ce Polski zawarte w raporcie nie budz\u0105 wi\u0119kszych zastrze\u017ce\u0144 w polskim Ko\u015bciele.<\/p>\n<p>Ustalenia badawcze nie powinny by\u0107 zaskoczeniem, gdy\u017c po upadku ideologii pa\u0144stwa \u015bwieckiego w wydaniu komunistycznym powsta\u0142a pewna pr\u00f3\u017cnia, kt\u00f3r\u0105 najszybciej i naj\u0142atwiej wype\u0142ni\u0107 mog\u0142a religia znana i praktykowana przez wieki. Prze\u015bladowania religii i wierz\u0105cy przez pa\u0144stwo komunistyczne w wi\u0119kszo\u015bci kraj\u00f3w zepchn\u0119\u0142y j\u0105 do podziemia lub na margines, ale nie unicestwi\u0142y, a niekiedy przyczyni\u0142y si\u0119, paradoksalnie, do wzrostu jej moralnego autorytetu. Gdy nowe rz\u0105dy demokratyczne szuka\u0142y dla siebie legitymizacji w spo\u0142ecze\u0144stwie, cz\u0119sto si\u0119ga\u0142y po religi\u0119.<\/p>\n<p>Dlatego powr\u00f3t religii w krajach kulturowo prawos\u0142awnych jest tak wyra\u017any. W\u0142adimir Putin uczyni\u0142 z prawos\u0142awia duchowe rami\u0119 swej polityki wewn\u0119trznej i zagranicznej (cerkiew rosyjska ju\u017c w XIX w. by\u0142a aktywna, przy wsparciu caratu na Bliskim Wschodzie). W pokomunistycznych krajach katolickich nie mo\u017cna w takim sensie m\u00f3wi\u0107 o &#8222;powrocie&#8221;.<\/p>\n<p>Wiara katolicka odnotowuje tu raczej spadki, ale nie przestaje by\u0107 si\u0142\u0105 spo\u0142eczn\u0105, a to si\u0119 przek\u0142ada na wp\u0142ywy polityczne. Im spo\u0142ecze\u0144stwo bardziej zr\u00f3\u017cnicowane, tym mniejsze. W Czechach od poprzedniego badania (1991) liczba katolik\u00f3w spad\u0142a z 44 do 21 proc. W Polsce z 96 proc. do 87. U nas regularnie chodz\u0105cych do ko\u015bcio\u0142a i praktykuj\u0105cych jest 45 proc. (\u015brednio dwa razy wi\u0119cej ni\u017c praktykuj\u0105cych w krajach kulturowo prawos\u0142awnych). Wniosek mo\u017ce by\u0107 taki, \u017ce nie trzeba by\u0107 praktykuj\u0105cym, by definiowa\u0107 sw\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 religijnie.<\/p>\n<p>Jest to wa\u017cne nie tylko dla badaczy, ale i dla polityk\u00f3w. W Polsce 25 proc. pytanych uzna\u0142o, \u017ce pa\u0144stwo powinno wspiera\u0107 religi\u0119. Zar\u00f3wno katolicy, jak i prawos\u0142awni w \u015bwiecie pokomunistycznym s\u0105 zwykle konserwatywni spo\u0142ecznie i obyczajowo. \u017be \u017cona ma by\u0107 pos\u0142uszna m\u0119\u017cowi, uwa\u017ca 42 proc. prawos\u0142awnych, katolik\u00f3w dwa razy mniej (w Polsce 26 proc.).<\/p>\n<p>A na dodatek wi\u0119kszo\u015b\u0107 prawos\u0142awnych widzi w Rosji kulturowy bufor przed Zachodem. Kt\u00f3ry\u017c z lider\u00f3w nie we\u017amie tego pod uwag\u0119? Nawet w Polsce 34 proc. zgadza si\u0119, \u017ce Rosja jest potrzebna w takiej roli. Ciekawe, \u017ce w Rosji cho\u0107 ludzie do cerkwi chodz\u0105 niezbyt cz\u0119sto, to a\u017c w 85 proc. pot\u0119piaj\u0105 homoseksualizm, a w Polsce, gdzie frekwencja jest znacznie wy\u017csza, negatywnie ocenia go 48 proc., a toleruje a\u017c 41 proc.<\/p>\n<p>A zatem nauki ko\u015bcielne w krajach katolickich traktowane s\u0105 bardziej selektywnie. W ca\u0142ym \u015bwiecie pokomunistycznym do\u015b\u0107 silne jest nie tylko uto\u017csamienie religii z narodowo\u015bci\u0105, ale tak\u017ce poczucie wy\u017cszo\u015bci swojego narodu nad innymi (w Polsce 55 proc.; dla 64 proc. Polak to katolik, a\u00a057 proc. uwa\u017ca, \u017ce homogeniczno\u015b\u0107 jest lepsza).<\/p>\n<p>To wszystko mo\u017ce by\u0107 i jest wykorzystywane do cel\u00f3w walki politycznej. \u0141udzi si\u0119 ten, kto s\u0105dzi, \u017ce religia w naszej cz\u0119\u015bci Europy jest pust\u0105 skorup\u0105 i nie ma przysz\u0142o\u015bci. Tylko jak\u0105? Socjologia religii m\u00f3wi o religii w\u0142\u0105czaj\u0105cej i wykluczaj\u0105cej. Nie ocenia, kt\u00f3ra bardziej po\u017c\u0105dana. Opisuje. To my, obywatele, wierz\u0105cy i niewierz\u0105cy, wybieramy przysz\u0142o\u015b\u0107 religii w naszym regionie, dokonuj\u0105c naszych prywatnych wybor\u00f3w w tej sferze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W pokomunistycznej cz\u0119\u015bci Europy obserwujemy powr\u00f3t religii, zw\u0142aszcza prawos\u0142awia. Tylko w jednym kraju ca\u0142ego by\u0142ego bloku radzieckiego niewierz\u0105cy, atei\u015bci, agnostycy maj\u0105 wyra\u017an\u0105 przewag\u0119 nad wierz\u0105cymi w Boga. To Czechy. Religa chrze\u015bcija\u0144ska wraca w \u015bwiecie poradzieckim i pokomunistycznym do swej tradycyjnej roli: filara to\u017csamo\u015bci narodowo-kulturowej i \u017ar\u00f3d\u0142a poczucia wsp\u00f3lnoty.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4946"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4946"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4946\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4951,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4946\/revisions\/4951"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4946"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4946"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4946"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}