
{"id":599,"date":"2009-12-23T23:56:08","date_gmt":"2009-12-23T22:56:08","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=599"},"modified":"2009-12-23T23:59:46","modified_gmt":"2009-12-23T22:59:46","slug":"sztuka-prezentow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2009\/12\/23\/sztuka-prezentow\/","title":{"rendered":"Sztuka prezent\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Jako dorastaj\u0105cy ch\u0142opak dostawa\u0142em od rodzic\u00f3w pod obwieszon\u0105 pomara\u0144czami (rarytas!), orzechami i piernikami choink\u0119 stert\u0119 ksi\u0105\u017cek. Nigdy nie starali si\u0119 mnie jako\u015b wysondowa\u0107, co by mi sprawi\u0142o frajd\u0119.<br \/>\nKsi\u0105\u017cki, owszem, lubi\u0142em, ale w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych marzy\u0142em o d\u017cinsach Rifle z PeKaO i oryginalnych p\u0142ytach z Anglii lub Ameryki. Ko\u0144czy\u0142o si\u0119 na podr\u00f3bkach ( zamiast Sgt. Pepper&#8217;s&#8230; Original London Beats i d\u017cinsy Odra), bo z powod\u00f3w logistycznych i finansowych spe\u0142nienie moich marze\u0144 nie by\u0142o mo\u017cliwe.<\/p>\n<p>Tylko ksi\u0105\u017cki by\u0142y w tym sensie prawdziwe. Mam cz\u0119\u015b\u0107 z nich do dzi\u015b i do dzi\u015b z nich korzystam (na przyk\u0142ad z dw\u00f3ch rewelacyjnych tom\u00f3w ,,Polski stanis\u0142awowskiej w oczach cudzoziemc\u00f3w&#8221;). Doceni\u0142em po czterdziestu latach. Ale kiedy dosta\u0142em, w sumie te\u017c si\u0119 cieszy\u0142em, nawet z tych polskich ,,farmerek&#8221;.\u00a0<\/p>\n<p>Okazuje si\u0119 jednak, \u017cyjemy w czasach ponowoczesnych, a mo\u017ce nawet ju\u017c po-ponowoczesnych, i mamy dzi\u015b inny problem z prezentami. Dawniej ma\u0142o gdzie poza domem dostawa\u0142o si\u0119 jakie\u015b upominki \u015bwi\u0105teczne. Dzi\u015b inaczej. Ka\u017cda szanuj\u0105ca si\u0119 firma, nie zwa\u017caj\u0105c na recesj\u0119, chce jednak zafundowa\u0107 (zmotywowa\u0107?) pracownikom odrobin\u0119 mo\u017ce nie luksusu, lecz poczucia, \u017ce i tu tworz\u0105 jak\u0105\u015b rodzin\u0119.<\/p>\n<p>K\u0142opot w tym, \u017ce takie ,,gifty&#8221; rzadko s\u0105 strza\u0142em w dziesi\u0105tk\u0119, m\u00f3wi\u0105c i tak delikatnie. Obdarowani doskonale czuj\u0105, \u017ce firma wykonuje obowi\u0105zek z mniejszym czy wi\u0119kszym przekonaniem. A ciesz\u0105 nas prezenty dawane z mi\u0142o\u015bci, sympatii, przyja\u017ani, ale chyba nie z obowi\u0105zku.<\/p>\n<p>Jak z mi\u0142o\u015bci, to gotowi jeste\u015bmy na wspania\u0142omy\u015blno\u015b\u0107 nawet je\u015bli dzieci, wnuki lub rodzice sprezentuj\u0105 nam (lub my im, bo przecie\u017c te\u017c liczymy na ich wyrozumia\u0142o\u015b\u0107, kiedy widzimy, \u017ce chyba nie trafili\u015bmy z naszymi) jakie\u015b w\u0142a\u015bnie ,,gifty&#8221;, czyli prezenty mniej lub bardziej obciachowe albo kompletnie nam do niczego niepotrzebne, estetycznie czy praktycznie.<\/p>\n<p>W naszej kulturze jednak tak nietrafnie obdarowani raczej tego dawcom gift\u00f3w nie okazuj\u0105. Upowszechnia si\u0119 u nas reakcja typu ameryka\u0144skiego: kaskada podzi\u0119kowa\u0144 i zachwyt\u00f3w; fa\u0142sz wyczuwa si\u0119 na mil\u0119. A w Japonii ca\u0142kiem inaczej: praktykuje si\u0119 ,,re-gifting&#8221;, nieskrywany recykling niechcianych prezent\u00f3w: pakujemy na nowo i dajemy innym, a nu\u017c si\u0119 uciesz\u0105. Hm, praktyczne; w moim odczucie a\u017c za bardzo.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Mi\u0142o\u015b\u0107, przyja\u017a\u0144, empatia dzia\u0142aj\u0105 jednak i na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119. I bywa, \u017ce po latach taki ,,gift&#8221; nietrafiony, ale dany w najlepszej wierze, je\u015bli ocaleje w domowych sk\u0142adach rupieci, nabiera nagle nowego znaczenia i nowej prawdziwej emocjonalnej warto\u015bci. Co kiedy\u015b by\u0142o obciachem, teraz jest tym, czym mia\u0142o by\u0107 i czym by\u0142o od pocz\u0105tku: znakiem dobrych uczu\u0107 i zamiar\u00f3w kogo\u015b bliskiego, kto jeszcze nie posiad\u0142 sztuki prezent\u00f3w. Czas zrobi\u0142 jednak swoje. Jeste\u015bmy m\u0105drzejsi.<\/p>\n<p>Dzi\u015b wiemy, \u017ce ta sztuka nie polega na wertowaniu katalog\u00f3w w poszukiwaniu ,,czego\u015b&#8221; na prezent,\u00a0 ani nawet na trafnym dobraniu prezentu do osoby. Ta sztuka polega chyba na tym, by obdarowany poczu\u0142, \u017ce darowuj\u0105cemu chodzi o w\u0142a\u015bnie o niego: o tego, kt\u00f3remu prezent ma da\u0107 chwil\u0119 szcz\u0119\u015bcia, \u017ce s\u0105 tacy, dla kt\u00f3rych jest wa\u017cny, wr\u0119cz bezcenny, taki jaki jest, z tym, co w nim z\u0142e i dobre, bo go kochaj\u0105.<\/p>\n<p>Czego i Pa\u0144stwu \u017cycz\u0119 \u015bwi\u0105tecznie i noworocznie.<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako dorastaj\u0105cy ch\u0142opak dostawa\u0142em od rodzic\u00f3w pod obwieszon\u0105 pomara\u0144czami (rarytas!), orzechami i piernikami choink\u0119 stert\u0119 ksi\u0105\u017cek. Nigdy nie starali si\u0119 mnie jako\u015b wysondowa\u0107, co by mi sprawi\u0142o frajd\u0119. Ksi\u0105\u017cki, owszem, lubi\u0142em, ale w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych marzy\u0142em o d\u017cinsach Rifle z PeKaO i oryginalnych p\u0142ytach z Anglii lub Ameryki. Ko\u0144czy\u0142o si\u0119 na podr\u00f3bkach ( zamiast Sgt. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/599"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=599"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/599\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=599"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=599"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=599"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}