
{"id":619,"date":"2010-02-07T23:59:50","date_gmt":"2010-02-07T22:59:50","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=619"},"modified":"2010-02-08T00:02:36","modified_gmt":"2010-02-07T23:02:36","slug":"warkocz-julii-nie-pomogl","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2010\/02\/07\/warkocz-julii-nie-pomogl\/","title":{"rendered":"Warkocz Julii nie pom\u00f3g\u0142"},"content":{"rendered":"<p>Mi\u0142o by\u0142o patrze\u0107 na Juli\u0119 Tymoszenko, jak w swym obecnym wcieleniu c\u00f3ry Ukrainy, broni marzenia o bogatej i europejskiej ojczy\u017anie. Kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa, podano do wiadomo\u015bci pierwsze dane oficjalne.<br \/>\nPo przeliczeniu 2 procent oddanych g\u0142os\u00f3w przewaga ,,niebieskiego&#8221; Janukowycza nad pomara\u0144czow\u0105 Tymoszenko wynosi ponad 6 procent (51, 36: 44, 16). To sporo i mo\u017cliwe, \u017ce Julia na razie swego marzenia nie b\u0119dzie wciela\u0142a w \u017cycie jako prezydent.<\/p>\n<p>Przegrana Tymoszenko to niedobra wiadomo\u015b\u0107. Oznacza ona zasadnicze os\u0142abienie obozu pomara\u0144czowych (ale nie jego ca\u0142kowite znikni\u0119cie, jak u nas\u00a0AWS) . Ze sceny znika Juszczenko, Julia, zanim si\u0119 pozbiera po pora\u017cce, przegrupuje szyki, b\u0119dzie na drugim planie.Ale spokojnie.<br \/>\n\u00a0<br \/>\nPowt\u00f3rka z Majdanu, czyli masowy bunt przeciwko wynikowi wybor\u00f3w prezydenckich, nie wydaje mi si\u0119 prawdopodobna. Tak samo jak jakie\u015b inne wielkie wstrz\u0105sy polityczne. My\u015bl\u0119, \u017ce racj\u0119 ci, kt\u00f3rzy podkre\u015blaj\u0105, \u017ce mimo wszelkich s\u0142abo\u015bci i k\u0142opot\u00f3w, demokracja ukrai\u0144ska zaczyna dzia\u0142a\u0107. Je\u015bli przej\u0119cie w\u0142adzy prezydenckiej odb\u0119dzie si\u0119 tak, jak w Polsce w 2005 roku, to b\u0119dzie to kolejny dow\u00f3d, \u017ce jest post\u0119p.<\/p>\n<p>Wystrzegajmy si\u0119 w Polsce wobec Ukrainy podej\u015bcia wy\u017cszo\u015bciowego, by nie powiedzie\u0107 brutalnie: quasi kolonialnego. Jak\u00a0 na nar\u00f3d, kt\u00f3ry, poza kr\u00f3tkimi epizodami, mo\u017ce si\u0119 cieszy\u0107 w\u0142asnym pa\u0144stwem dopiero pierwszy raz w dziejach, Ukrai\u0144cy wykonali kawa\u0142 roboty w polityce i gospodarce.<\/p>\n<p>Marcin Wojciechowski uj\u0105\u0142 to w GW tak: Ukraina to jednak sukces; niezale\u017cnie kto wygra, Ukraina pozostanie u\u0142omn\u0105 ale jednak demokracj\u0105 i dalej musi szuka\u0107 rozwi\u0105zania dylematu: Europa czy Rosja. Tego za Ukrai\u0144c\u00f3w nie zrobi\u0105 nawet Marsjanie (to z dowcipu ukrai\u0144skiego: mamy dwie opcje, jak wyj\u015b\u0107 z kryzysu: fantastyczne i realistyczne. Fantastyczne jest takie, \u017ce bierzemy si\u0119 do roboty, a realistyczne, \u017ce przylatuj\u0105 Marsjanie i odwalaj\u0105 ca\u0142\u0105 robot\u0119 za nas).\u00a0<\/p>\n<p>Dowcip jest typowo s\u0142owia\u0144ski: mieszanka goryczy, \u017ce nie jest tak, jak by mog\u0142o by\u0107, niech\u0119ci do w\u0142asnego narodu na tym tle i niewiary we w\u0142asne si\u0142y. Tymczasem Ukraina rz\u0105dzona przez pomara\u0144czowych, w tym premier Tymoszenko, nie zaton\u0119\u0142a. Miros\u0142aw Czech przypomnia\u0142 niedawno w Gazecie, \u017ce w \u017cadnym momencie obecnego kryzysu ekonomicznego Ukrainie nie grozi\u0142o bankructwo, a Kij\u00f3w nie zad\u0142u\u017ca\u0142 finans\u00f3w publicznych na polsk\u0105 mod\u0142\u0119.<\/p>\n<p>Ten sam publicysta zaznacza, \u017ce Ukraina wychodzi z politycznego romantyzmu, a polityka polska wobec Ukrainy, ta wytyczona przez Giedroycia, te\u017c nie ma by\u0107 romantyczna, tylko pragmatyczna, co nie znaczy cyniczna.<\/p>\n<p>Chodzi o to, by dzi\u0119ki dobrym stosunkom z Ukrain\u0105 wzmocni\u0107 nasz\u0105 pozycj\u0119 w Moskwie, a dzi\u0119ki solidnej pozycji w obu pa\u0144stwach umocni\u0107 pozycj\u0119 Polski w dru\u017cynie UE. Zapewne by\u0142oby Polsce \u0142atwiej osi\u0105ga\u0107 te cele, gdyby pomara\u0144czowi byli silniejsi, gdyby Julia nie por\u00f3\u017cni\u0142a si\u0119 z Juszczenk\u0105 tak \u017cenuj\u0105co, gdyby Juszczenko nie uleg\u0142 banderowskiej pokusie nacjonalistycznej. Je\u015bli jednak ob\u00f3z Janukowycza okaza\u0142by si\u0119 rzeczywi\u015bcie postromantyczny, to i z nim Warszawa mo\u017ce podj\u0105\u0107 gr\u0119. Ale warkocza \u017cal.<br \/>\n\u00a0<br \/>\nXXXX<br \/>\nTen co zawsze, je\u015bli ju\u017c si\u0119 czym\u015b m\u0119cz\u0119, to takimi polemikami jak Pa\u0144ska i odsy\u0142am od wpisu ivo; no war &#8211; odsy\u0142am do wcze\u015bniejszego felietonu. MTR &#8211; pisa\u0142em o faszystach, a nie nazistach, chyba dostrzega Pan r\u00f3\u017cnic\u0119? bardzo Smutny Ateista: a to ju\u017c m\u00f3j s\u0142odki sekret, lecz z pewno\u015bci\u0105 nie powinien on by\u0107 ani tytu\u0142em do pesymizmu, ani do \u017cadnych obaw. Co do mo\u017cliwo\u015bci i sposob\u00f3w pojednania polsko-rosyjskiego, a to by\u0142 warto\u015bciowy temat dyskusji pod blogiem, to mam wra\u017cenie, i\u017c nie ma rzeczy niemo\u017cliwych. Kiedy\u015b wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce pojednanie i bardzo aktywna wsp\u00f3\u0142praca niemiecko-francuska to mrzonka. W Europie XXI w. wiele rzeczy politycznych i kulturowych wygl\u0105da inaczej ni\u017c w Europie po 1870 r., po I wojnie \u015bwiatowej, po II wojnie i po upadku bloku radzieckiedo. Bogumi\u0142 &#8211; dzi\u0119ki!\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mi\u0142o by\u0142o patrze\u0107 na Juli\u0119 Tymoszenko, jak w swym obecnym wcieleniu c\u00f3ry Ukrainy, broni marzenia o bogatej i europejskiej ojczy\u017anie. Kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa, podano do wiadomo\u015bci pierwsze dane oficjalne. Po przeliczeniu 2 procent oddanych g\u0142os\u00f3w przewaga ,,niebieskiego&#8221; Janukowycza nad pomara\u0144czow\u0105 Tymoszenko wynosi ponad 6 procent (51, 36: 44, 16). To sporo i mo\u017cliwe, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/619"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=619"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/619\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=619"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=619"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=619"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}