
{"id":6771,"date":"2018-05-15T11:10:27","date_gmt":"2018-05-15T09:10:27","guid":{"rendered":"http:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/?p=6771"},"modified":"2018-05-15T12:00:45","modified_gmt":"2018-05-15T10:00:45","slug":"arcybiskup-nossol-kardynalem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/2018\/05\/15\/arcybiskup-nossol-kardynalem\/","title":{"rendered":"Arcybiskup Nossol kardyna\u0142em?"},"content":{"rendered":"<p>Kr\u0105\u017c\u0105 pog\u0142oski, \u017ce papie\u017c Franciszek mianuje kardyna\u0142em emerytowanego ordynariusza opolskiego, ks. abp. Alfonsa Nossola. Gdyby tak si\u0119 sta\u0142o, by\u0142aby to podw\u00f3jnie dobra wiadomo\u015b\u0107.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPo pierwsze dlatego, \u017ce abp Nossol na tytu\u0142 &#8222;ksi\u0119cia&#8221; Ko\u015bcio\u0142a sobie godnie i sprawiedliwie zapracowa\u0142, staj\u0105c si\u0119 jedn\u0105 z jasnych, u\u015bmiechni\u0119tych, przyjaznych \u015bwiatu i ludziom twarzy naszego katolicyzmu, tego niewstydz\u0105cego si\u0119 II Soboru watyka\u0144skiego ani dialogu z Innym. A po drugie dlatego, \u017ce by\u0142by to pierwszy kardyna\u0142 z Polski mianowany przez obecnego papie\u017ca.<\/p>\n<p><strong>Franciszek nie mianowa\u0142 kardyna\u0142em \u017cadnego Polaka<\/strong><br \/>\nW ci\u0105gu pi\u0119ciu lat pontyfikatu Franciszek jako\u015b Ko\u015bci\u00f3\u0142 w Polsce pomija\u0142, przyznaj\u0105c t\u0119 godno\u015b\u0107. Mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107, dlaczego. Zapewne nie dlatego, \u017ce ma z polskim episkopatem na pie\u0144ku, ani nie dlatego, \u017ce wie, jak si\u0119 go hejtuje w polskim internecie. Raczej dlatego, \u017ce na mapie jego ko\u015bcielnych priorytet\u00f3w Polska jest kropk\u0105.<\/p>\n<p><strong>Polityka kardynalska Franciszka<\/strong><br \/>\nPolityka nominacji kardynalskich Franciszka polega na wzmacnianiu Ko\u015bcio\u0142\u00f3w lokalnych w tzw. drugim i trzecim \u015bwiecie, a nawet na jego peryferiach. Franciszek widzi przysz\u0142o\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142a raczej na tamtych kontynentach ni\u017c w &#8222;bezp\u0142odnej&#8221; Europie.<\/p>\n<p>Jak dot\u0105d papie\u017c z Argentyny mianowa\u0142 61 kardyna\u0142\u00f3w z 43 kraj\u00f3w. A\u017c 15 z nich nie mia\u0142o dot\u0105d ani jednego purpurata w historii swego Ko\u015bcio\u0142a. Mianowani przez Franciszka wkr\u00f3tce b\u0119d\u0105 po\u0142ow\u0105 kolegium kardyna\u0142\u00f3w elektor\u00f3w i wielu z nich nie zapomni, kto ich do niego powo\u0142a\u0142.<\/p>\n<p>Co ta nominacja oznacza\u0142aby w polityce ko\u015bcielnej? Obecnie kolegium kardynalskie liczy 214 purpurat\u00f3w. W tym 115 z prawem do wyboru papie\u017ca. Kardyna\u0142owie powy\u017cej 80 lat tego prawa nie maj\u0105. Abp Nossol t\u0119 granic\u0119 przekroczy\u0142. Jego ewentualna nominacja mia\u0142aby znaczenie moralne, lecz nie wzmacnia\u0142aby polskiego kontyngentu elektorskiego.<\/p>\n<p><strong>Polska &#8222;frakcja&#8221; kardynalska traci na znaczeniu <\/strong><br \/>\nMamy dzi\u015b sze\u015bciu kardyna\u0142\u00f3w Polak\u00f3w, a czterech spo\u015br\u00f3d nich \u2013 kardyna\u0142owie Grocholewski, Dziwisz, Nycz (ostatni spo\u015br\u00f3d dot\u0105d kreowanych, jeszcze przez papie\u017ca Benedykta) i Ry\u0142ko &#8211; maj\u0105 prawo do wyboru papie\u017ca (no i prawo do bycia wybranym na urz\u0105d papie\u017ca). &#8222;Frakcja&#8221; polska w kolegium kardynalskim traci na znaczeniu, ale mo\u017ce swymi g\u0142osami wzmocni\u0107 takiego czy innego kandydata, gdy nadjedzie czas wyboru nowego papie\u017ca.<\/p>\n<p>Szanse, by by\u0142 nim kardyna\u0142 z Polski, s\u0105 zerowe, za to rosn\u0105 szanse, \u017ce nast\u0119pc\u0105 Franciszka zostanie kolejny kardyna\u0142 spoza europejskiego matecznika \u0142aci\u0144skiego chrze\u015bcija\u0144stwa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mamy dzi\u015b sze\u015bciu kardyna\u0142\u00f3w Polak\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6779,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6771"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6771"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6771\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6780,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6771\/revisions\/6780"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6779"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6771"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6771"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szostkiewicz\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6771"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}